kursy wymiany w HR + tanie rozmowy
na dzień dzisiejszy
Privredna Banka kupi od Ciebie euro za 7,2 kn, a sprzeda za 7,3 kn,
złotówki kupi za 1,76 kn, a sprzeda za 1,83 kn,
a przykładowy kantor (Zagrzeb) euro kupi za 7,21 kn, a sprzeda za 7,26 kn,
złotówki odpowiednio: 1,71 kn, 1,8 kn.
pozdrówki.
A co Cię interesuje w sprawie operatorów telefonii komórkowej? jeśli smsy, to
kosztują do Polski ok. 50 lipa, czyli jakieś niecałe 30 groszy, jeśli rozmowy,
to lepiej kup kartę do rozmów na poczcie. Operatorów masz do wyboru 3: VIP
(czyli jakieś dziecię Vodafona), TMobile (czyli telefonia komórkowa lokalnej
TePsy i Tele2, które niedawno weszło. Tele2 jest w tym momencie najtańsze,
jeśli ktoś sobie życzy kupić telefonik:)), bo najtaniej się dzwoni do
pozostałych sieci. Ale jeśli chodzi o kręcenie do Polski, to nie mam pojęcia...
Wiem tylko tyle, że jeśli ktoś będzie chciał zadzwonić z Polski na chorwacką
komórkę VIP, to płaci tylko ten nieszczęśnik, który dzwoni, a nie płacą obie
strony, jak to jest w przypadku polskiej komórki w Chorwacji:)).
pozdrowienia

     

  karty pre-paid w Chorwacji
karty do rozmow miedzynarodowych to np:
www.xxl.hr/rates.htm
i na pewno bardziej sie oplaca dzwonic ze stacjonarnego z karty niz z polskiej
komorki. Kartę xxl (i inne) można kupić na pocztach, tam są też ulotki o
pozostałych kartach+cenniki. Zwróć uwagę, że ceny, które podają w cenniku xxl,
to ceny połączeń dla karty o wartości 200 kun (czyli 100 i coś tam zł), ale i
tak ceny połączeń do Polski są jednymi z najtańszych na kartach.
pozdrowienia

  Wyjazd do Norwegii
wynajencie miszkania wacha sie od 3000 nok najtańszy chleb 6,5nok w Coop prix
sałatka ziemniaczna 900g 11nok konserwa rybna filet z makreli Rema 1000 10nok w
coop prix 7nok ale polecam tą za 10nok jest lepsza napój 10nok plus butelk 1nok
pomidory 1kg 10nok paliwo 1l około 9nok zalezy jak stacja telefon komórkowy
simens mc 60 400nok w tym jest juz numer i 100nok na rozmowy i sms Parówki 900g
pakowane 18nok w norwegi są to jedne z gorszych ale dziesięc razy lepsze niz w
Polsce sok pomarańczowy 1l 10nok mleko 1,5l innej gramatury nie widziałem 11nok
w szwecji za 11nok kupi sie 2l mleka.Jesli ktos chce więcej informacji o cenach
podaje swój gg 4848792

  JAK DZWONIĆ Z LONDYNU????
A wiec tanie rozmowy-temat czesto poruszany-uwazam ze nic nie pobije numeru
wyjsciowego 08444620620,po krotkiej instrukcji 10 sec.dzwonisz za 2 p/min. z
telefonu stacjonarnego-mozesz dzwonic tez z komorki,ja mam np.w 3 i place 5
p./min jak jestem np.w pracy i musze dzwonic gdzies tam, miedzy innymi do
Polski ze swojej komory.Ale w zwiazku z tym ze wszystkie moje national calls
kosztuja mnie 5 p./min to za ta do Polski place tez stawke bazowa taka sama
czyli 5 p./min(bo to z komorki).Zaznaczam ze tak tanio mozesz dzwonic tylko na
numery stacjonarne we wszystkich krajach Europy.Wersja najtansza ze
stacjonarnego na stacjonarny przez w/w numer.Dziala tez na US i Canade.To
najlepsza opcja jaka znam.
M.

     

  TPSA podwyżka abonamentu o 60% 0d 15 sierpnia!!!!
TPSA podwyżka abonamentu o 60% 0d 15 sierpnia!!!!

NOM i Tele2 konkurencja TPSA ma coraz większą popularność i zdobywa rynek,co
wtedy robi tepsa podnosi ceny na abonament!!! I zmusza do korzystania z jej
prefiksu!!!!
Dostałem nowy cennik od TPSA i ultimatum stary najtańszy
abonament za 42 zł podnoszą do 67.10 zł w isdn.
mogę zaakceptować lub zrezygnować z telefonu.
dlaczego taka podwyżka o 60%? Bo wliczają w nowy abonament usługi które
okazały się opłacalne tylko dla biznesu,a nieopłacalne dla mało dzwoniących.
1). Naliczanie sekundowe teraz dodatkowo
płatne 2 zł.!a w nowym wliczone w abonament

2) .minuty z rabatem zniżka 20% na 10 pierwszych
rozmów na komórki i miedzęmiastowe wliczone w nowy abonament.
I to wszystko ma usprawiedliwiać
podwyżkę abonamentu o 25 zł!! czyli ok 60%!!
Rabat 20% za 10 pierwszych rozmów odbiła sobie w wyższym abonamencie!!!
Nie potrzebuje ich rabatów bo i tak mam tanie rozmowy przez operatorów NOM i
TELE2!
Nawet teraz gdybym wykupił plan sekundowy i minuty z rabatem było by taniej
bo ok 48zł a nie 67zł jak każe przyjąć tpsa!!
Straty za sukcesy konkurencji tpsa chce sobie odbić na abonentach co mają
najtańszy abonament ISDN. Oraz zmusza by korzystali z prefiksu 1033 i pseudo
rabatów na rozmowy!!!
CHRISTOPHER

  Z komórką za granicę - Poradnik "Gazety"
USA i Kanadzie
Inne czestotliwosci sa w Stanach Zjednoczonych, ale takze i w
Kanadzie. Komorki GSM na Ameryke Polnocna pracuja na 1900MHz.

Natomiast sieci sa jednymi z najtanszych na swiecie mimo ze Polak
z kraju mmusi placic za SMS'y przychodzace. No powiedzcie sami
jaki Polski program daje 500 SMS'o w darmowych (dwukierunkowo)
ktore mozna dostac od T-Mobile w USA za 3 dolary.

Oczywiscie ze nie mozna wykupic zadnego programu ani karty SIM
chyba nigdzie w USA (oczywiscie legalnie bo tutaj chodzi o
mozliwosci sledzenia polaczen z numeru ktory musi byc przypsany
do abonenta na stale), ale dla samych uzytkownikow przebywajacych
na stale w USA programy czesto sa duzo atrakcyjniejsze niz w
Europie. Przykladowo wiele programow T-Mobile daje nieograniczone
mozliwosci dzwonienia w sieci za stala oplata (np. 35 dolarow na
miesiac) - tak jest 24 godziny na dobe 7 dni w tygodniu. Do tego
np. 10 -20 godzin darmowych rozmow poza siec (takze na telefony
stacjonarne) a dopiero potem placimy te 35-40 centow za minute.
Zwykle jednak nie dochodzi by ktos placil wiecej niz oplata
miesieczna, bo programy sa bogate.

Ciekaw jestem czy takie oferty daje Era, Plus czy Idea.

Pozdrawiam,
M.
(Uzytkownik T-Mobile i Motorola model na caly swiat)

  Neostrada pociągnie TP SA?
Kłamstwo z tym najtańszym internetem!

Mając Neostradę człowiek jest zmuszony płacić abonament, z tego powodu
rezygnujemy za pół roku z Neostrady - korzystałem przez rok z 512(a naprawdę
miałem 768), teraz od pół roku mam 128, a nasze rachunki telefoniczne mamy rzędu
115-120 PLN/m-c /abonament standardowy/ z tego 97% to abonament (rozmowy mam ze
stacjonarnego rzędu 2-5 PLN/m-c).
Jeśli do tego czasu nie pojawi się jakaś inna tańsza alternatywa to będziemy bez
Internetu - kablówka u mnie (Aster) od 3 lat tylko obiecuje internet, a sieć
osiedlowa jakoś nie powstała.

Przy okazji Neo128 to nie dostęp szerokopasmowy tylko na poziomie ISDN - czyli
odpowiednik około 10 letniej technologii, szerokopasmowy to zaczyna się od 512,
a w sieciach kablowych i osiedlowych 1Mbit/s nie jest rzadkością.

Może TPSA zauważy jak gwałtownie potaniały rozmowy w sieciach komórkowych - dziś
płacę w mojej sieci komórkowej (nazwy nie podam bo to nie reklama) za 7,5 godzin
rozmów miesięcznie (naprawdę wykorzystuję jakieś 30-40% tego limitu) 115 PLN i
mam 2 telefony, 4 lata temu płaciłem 80-90 PLN/m-c za około 40-50 minut/m-c.

  TP SA kontratakuje ryczałtem
To chyba jakieś nieporozumienie z tą kontrolą przy zakupie najtańszego
abonamentu, jeżeli będę chciał miec telefon tylko do odbierania rozmów to jest
to rozwiązanie najlepsze i najtańsze podobnie jak z naitańszymi abonametami na
komórki... TP stało się policją... PARANOJA!
Nie może ktoś za mnie decydować co chcę kupić a tym bardziej za ilę to kupię!

  TP SA kontratakuje ryczałtem
Ryczałt ma kosztować 115 zł, ale...
pewnie bedzie tak, ze dotyczyc bedzie tylko rozmów wewnatrz sieci TP SA. dzwoniac na komórki czy do Netii czy Dialogu trzeba pewnie będzie dodatkowo płacić, dla abonenta indywidualnego to żadna oferta, jak doliczę najtańszą neostradę to wychodzi prawie 200 zł za miesiąc ! dziekuje, nie skorzystam.

  Pomysł na WŁASNĄ FIRMĘ
Może import z Azji ?
Czy ktoś chce coś sprzedawać ? Być z tym pierwszy w Polsce ? Mieć wyłączność na
cały kraj ? Obojętnie co...
Sprawdźcie : TPage.com
Tam czekają na aktywnych ludzi firmy głównie z Azji - najtańsze. Wystarczy mail
o cennik produktów jak was coś zainteresuje i informacje jakie warunki trzeba
spełnić aby zyskać wyłączność na kraj. To naprawdę proste, ponieważ kiedy widzi
się zastosowanie dla danego urządzenia można nawiązać wtępne rozmowy na temat
jego zbytu. Kiedy to osiągniemy wystarczy znaleźć firmę która już teraz duzo
importuje z Azji aby mieć jak najtańszą przesyłkę i wtedy już mamy interes.
Z ciekawszych urządzeń, które można sprzedawać : doładowywacz do komórek na 2
baterie paluszki (5h rozmowy) - cos dla kierowców TIRów lub zakłócacz sieci
komórkowych - na podanym promieniu od urządzenia żadna komóra nie ma sieci...
fajne - Banki, Stacje, Autokary itd...
Żyć nie umierać...
C-Y@

  Rezygnacja z TPsy
uslugi VOiP
My mamy wprawdzie Netię, ale pocedura postępowania jest ta sama.

Płacimy za internet 69zł (1 Mbit/s), przeszliśmy na najtańszy abonament
telefoniczny - ok 23zl. Nasze opłaty stałe wynoszą więc 92zł miesięcznie

Kupiliśmy sobie bramkę Grandstream (ok 240zl - wydatek jednorazowy). Takie same
bramki kupiliśmy w prezencie naszym rodzicom (najwięcej do nich dzwonimy).
Wybraliśmy sobie operatora usługi VOiP, gdzie cena połączenia lokalnego i
międzymiastowego to 0,09 zł brutto, połączenia komórkowego 0,70 zł i połączenia
międzynarodowego 0,11 zł (naliczanie sekundowe). W momencie, gdy dzwonimy do
kogoś, kto też ma numer internetowy, to połączenie jest bezpłatne. Usługi VOiP
działają na zasadzie PREPAID - tak jak komorki na karte.

Podsumowując: Płacimy stałe opłaty 92zł Netii i operatorowi VOiP tyle, co
wydzwonimy na numery stacjonarne (internetowe są darmowe). Zależało nam na
utrzymaniu tradycyjnego telefonu (jakby co) oraz numeru telefonu (ktory znają
inni). Dlatego nie odcięliśmy się zupełnie od Netii.

Fajne jest też to, że możemy mieć wyłączone laptopy, a sygnał telefonu
internetowego idzie najpierw do bramki, a potem dzwoni zwykły telefon (możemy
odbierać w tradycyjny sposób telefony od tych, co dzwonią na Netię i na telefon
internetowy). No i fajne jest też to, że poza mniejszym abonamentem oszczędzimy
ok 60 zl miesięcznie na rozmowy z rodzicami... Koszt bramki szybko się więc
zwróci.

  Najtańsze połączenia telefonów komórkowych???
W Samych Swoich połączenia do Samych Swoich oraz innych sieci (stacjonarnych)
kosztują 24 gr, do innych sieci komórkowych - 72 gr. Jeżeli chodzi o połączenia
to chyba to będzie najtańsza sieć na rynku.
Dla porównania w Heyah rozmowy kosztują: 60 gr do Heyah i 80 gr pozostałe.
Podobnie jest w Orange.
W Simplusie minuta rozmowy kosztuje 78 gr (można wykupić pakiet rozmów do plusa
za 25 gr za minutę).
W Erze (Tak Tak) minuta kosztuje 77 gr.

Musisz się zastanowić, ile dzwonisz i do kogo, bo w zależności od sieci mają
różne preferencje do własnej sieci. I ile smsów wysyłasz (też różne ceny).
Najlepiej sprawdzić ceny w necie (www.samiswoi.pl; www.simplus.pl;
www.orange.pl; www.era.pl; www.heyah.pl)

Pozdrawiam

  KIlka Waznych Pytan
KIlka Waznych Pytan
mam wiele watpliwosci i licze ze pomozecie mi je rozwiac:

1.czy przez numery 08 i 09 mozna dzwonic tylko z o2 czy tez ze wszystkich
sieci(jesli nie to z jakich mozna badz niemozna)? czy mozna dzwonic przez nie
z Poski do UK i czy tez jest tak tanio, jesli nie czy sa moze jakies inne
numery?

2.czy dzwoniac z uk z komorki do polski na komorke przez 09 placi sie tyle
samo w kazdy dzien tygodnia i o kazdej godzinie?

3.czy dzwoniac przez nie do Polski, placi tylko dzwoniacy czy tez osoba
odbierajaca?

4.na rynku polskim jest sporo ofert tanszych rozmow do ukej. jakie
moglibyscie polecic najtansze oferty z ktorych korzystaliscie i byliscie
zadowoleni . glownie chodzi mi o mozliwosc dzwonienienia z komorki na
komorke, ale i tez reszte wariantow.

za wszystkie odpowiedzi z gory dziekuje.

  kilka waznych pytan
kilka waznych pytan
mam wiele watpliwosci i licze ze pomozecie mi je rozwiac:

1.czy przez numery 08 i 09 mozna dzwonic tylko z o2 czy tez ze wszystkich
sieci(jesli nie to z jakich mozna badz niemozna)? czy mozna dzwonic przez nie
z Poski do UK i czy tez jest tak tanio, jesli nie czy sa moze jakies inne
numery?

2.czy dzwoniac z uk z komorki do polski na komorke przez 09 placi sie tyle
samo w kazdy dzien tygodnia i o kazdej godzinie?

3.czy dzwoniac przez nie do Polski, placi tylko dzwoniacy czy tez osoba
odbierajaca?

4.na rynku polskim jest sporo ofert tanszych rozmow do ukej. jakie
moglibyscie polecic najtansze oferty z ktorych korzystaliscie i byliscie
zadowoleni . glownie chodzi mi o mozliwosc dzwonienienia z komorki na
komorke, ale i tez reszte wariantow.

za wszystkie odpowiedzi z gory dziekuje.

  Co zabrać ze sobą do Irlandii?
Dzieki za odpowiedzi. Jesli ktos ma cos do dodania, to bardzo prosze pisac. Sa
to cenne porady, uwierzcie, ze dla poczatkujacego emigranta nawet bardzo cenne.

Jak jest jeszcze z zasiegiem operatorow komorkowych? Dla mnie najwazniejsze
bedzie by rozmowy na miejscu byly jak najtansze - niestety pracy ani lokum nie
mam, choc kilka rozmow mam umowionych. Wiec dzwonil troche bede.
Pozdr

  telefonowanie za granice
Prywatnego telefonu komorkowego uzywam sporadycznie, glownie jako telefonu
awaryjnego lub w podrozy. Normalnie staram sie go miec wyloczonym, nie chce byc
niewolnikiem tego wynalazku. Sluzbowy zreszta tez wylaczam po godzinach pracy.
Twoje pytanie zainspirowalo mnie do przeszukania norweskich cennikow. Wydaje mi
sie, ze rozmowy do Polski z norweskich telefonow mocno podrozaly w ostatnim
czasie. Kidys z mojego abonamentu minuta rozmowy z Polska kosztowala niewiele
drozej niz z telefonu statcjonarnego. Teraz wyglada na to, ze za minute trzeba
zaplacic ok. 6NOK (przy najtanszym abonamencie) tj. ponad 3 razy wiecej niz z
telefonu stacjonarnego.
Mysle tez o zmianie telefonu stacjonarnego na lacze szerokopasmowe, maja bardzo
ciekawe oferty na te usluge. Boje sie tylko, ze staraja sie zlapac klientow, a
potem podniosa ceny.
www.telio.no/?_p=96

  Happy - nowa taryfa w tak taku
Happy - nowa taryfa w tak taku
Era Tak Tak zaoferuje od 28 lipca br. taryfę "Happy" z naliczaniem sekundowym
od początku rozmowy, ceną 77 gr. brutto za minutę do wszystkich sieci
komórkowych i stacjonarnych w Polsce oraz ceną SMS-a do wszystkich sieci - 22
gr brutto. Jest to obecnie najkorzystniejsza dla klientów propozycja na rynku
telefonów na kartę i jednocześnie jedna z najtańszych taryf w Europie.
,,Happy" będzie działać automatycznie w telefonach nowych użytkowników, którzy
zakupią nowy Starter Happy. Dla dotychczasowych klientów oraz tych, którzy
zakupią inny starter Era Tak Tak, pierwsza zmiana taryfy jest bezpłatna.
Użytkownicy, którzy zakupią jeden z dotychczasowych Starterów Era Tak Tak (np.
Starter XXL, Play Starter) i zmienią taryfę na ,,Happy", zachowują wszystkie
przywileje związane z dodatkowymi doładowaniami.

Era Tak Tak - jako jedyna w Polsce w takim zakresie - umożliwia swoim
użytkownikom korzystanie ze wszystkich nowoczesnych usług: przesyłanie MMS-ów,
GPRS, korzystanie z serwisów informacyjnych i rozrywkowych Era Omnix, roaming.

źródło: Era
Oferta prawie taka sama jak nowy pop, gadanie 3 grosze tańsze, smsy 2gr
droższe, wieć wychodzi na to samo.

  komorka nie dziala
twoja komorka nie jest trzyzakresowa i dlatego nie dziala. roaming nie ma tu
nic do rzeczy. po prostu telefonia komorkowa w stanach jest jeszcze analogowa,
tak jak u nas byl centertel. mozesz tu kupic komorke na karte pre-paid, to
wydatek rzedu 70$ (aparat z aktywacja). z tymze trzeba uwazac bo rozne sieci
maja rozny zasieg. najtanszy jest t-mobile, ale ma zasieg tylko w duzych
miastach. Najlepszy zasieg ma verizon i at&t. A i jeszcze jedna wazna sprawa. w
stanach placi sierowniez za rozmowy przychodzace, w mysl dobrej komunistycznej
zasady jak kogos stac na komorke to znaczy, ze bogaty i moze placic.

  komorka nie dziala
Gość portalu: ...m... napisał(a):

> twoja komorka nie jest trzyzakresowa i dlatego nie dziala. roaming nie ma tu
> nic do rzeczy. po prostu telefonia komorkowa w stanach jest jeszcze
analogowa,
> tak jak u nas byl centertel. mozesz tu kupic komorke na karte pre-paid, to
> wydatek rzedu 70$ (aparat z aktywacja). z tymze trzeba uwazac bo rozne sieci
> maja rozny zasieg. najtanszy jest t-mobile, ale ma zasieg tylko w duzych
> miastach. Najlepszy zasieg ma verizon i at&t. A i jeszcze jedna wazna sprawa.
w
>
> stanach placi sierowniez za rozmowy przychodzace, w mysl dobrej
komunistycznej
> zasady jak kogos stac na komorke to znaczy, ze bogaty i moze placic.

hehe, ty facet za to chyba jeszcze dostales cegla w lep za tej komuny, i teraz
sie obudziles z komy.

  Tanie dzwonienie we Wloszech
Ja tez polecam Skypa.
Do tej pory uzywalam i uzywam Edicard. Edicard kosztuje mnie 5 euro. Za 5 euro
dzwoniac do PL i uzywajac numeru lokalnego, a nie darmowego (800... ...) mam
179 minut rozmowy. Do tego dochodzi koszt polaczen loklanych, no ale i tak to
chyba najtansza karta.

Natomiast jesli chodzi o Skypa to polaczenie z komputera do komputera na calym
swiecie jest darmowe. Z komputera we Wloszech na telefon stacjonarny w PL
przykladowe 179 minuty kosztuja juz tylko 3.58 Euro wiec wychodzi naprawde
tanio. No i mozna jeszcze dzwonic z komputera na komorki, ale nie wiem ile to
kosztuje - na pewno troche drozej.

  wrocilam z Hurgady, słuze informacją jak tam teraz
Ja nie korzystałam tam z telefonów, słyszałam tylko ze kupując kartę za 15
funtów (około 6-7 zł) mozesz z budki rozmawiac z Polską ponoć kilkanaście
minut. Mówię ponoć bo to pewnie w weekend i w nocy kiedy rozmowynajtańsze,
gdzies na forum widziałam informacje o cenie rozmow - poszukaj.
Co do rozmów komórkowych to korzystałam tylko z smsów - cena za sztukę to około
2PLN (niecałe) w zależności od wybranej sieci. Telefonowanie z hotelu wiadomo z
odpowiednim haraczem, ale to jak wszędzie.

  Najtańsze rozmowy telefoniczne z Niemiec?
Najtańsze rozmowy telefoniczne z Niemiec?
Ktoś może mi podpowiedzieć jak najtaniej dzwonić z Niemiec do Polski? Czy
bardziej opłaca się z tradycyjnych "budek" telefonicznych kartę czy może
lepiej kupić niemiecka kartę do telefonu komórkowego? I jakie są koszty
jednego i drugiego?

  Kurs weekendowy w Barcelonie + komorka w Hiszpanii
Kurs weekendowy w Barcelonie + komorka w Hiszpanii
Poszukuje jakiegos kursu jezyka hiszpanskiego weekendowego w Barcelonie,
jesli o czyms takim slyszeliscie, bylabym bardzo wdzieczna za informacje.

Druga sprawa - bede potrzebowala hiszpanskiej komorki - karty prepaid. Ktora
karta startowa jest najtansza? Czy jest cos takiego jak nasze Heyah gdzie nic
sie nie placi za karte, tylko od razu za rozmowy? Co moglibyscie polecic?

  Bitwa o nowych operatorów komórkowych
Dlaczego oni tu napisali że w Polsce są najdroższe rozmowy kart na pre-paid?
Fatem jest że po obniżkach związanych z wejściem Heyah i Sami Swoi (69 gr.
brutto za minute) jesteśmy dużo tańsi od Holandii i Niemiec.
Dziwi mnie również że rozmowy na karty są dwa razy tańsze od średniego
abonamentu (za ok.50zł m-cznie).
Tam są bardzo tanie rozmowy ( i drogie SMS'y). W holenderskiej najtańszej sieci
za 5 euro abonamentu mamy rozmowy poza szczytem od 20 do 8 rano za 0.08 euro ( 8
eurocentów) na stacjonarne i komórki. Przy czym za minutę rozmowy (średnio) w
najpopularniejszej sieci KPN w holandii w systemie PrePay należy zapłacić 0,30
centów (najtaniej 20 centów w sieci). Czyli wcale nie jest lepiej, a wręc o 50%
drożej od standardowych cen w polsce (ok.80 gr).
Nie wiem więc gdzie problem.
Jeżeli chodzi o innych operatorów to czywiście wpuściłbym minimum 1 do komórek i
minimum 10 do stacjonarnych. Jak państwo może pozwalać oferwać takie ceny i
jakość usług jak T.P. SA. Przecież oni mają taką renomę że jeżeli była by jaka
kolwiek alternatywa to nikt by u nich nic nie kupił. Paranoja. Fajnie by było
gdyby nowy rząd (oby Panie Boże jak najszybciej) wziął się za to jak i za inne
paradoksy w tym kraju.
Wiem że jest fajnie śmiesznie, ale mimo wszystko wolałbym to zmienić na solidnie
i porządnie.

  Zmiana operatora BT na Talk Talk....
Mam telefon i internet - płacę około 20 miesięcznie. Telefon Talk Talk a
internet Tiscali. I mam jakieś wireless ale w sumie to się nie znam i nie wiem o
co w tym chodzi.
To była najtańsza opcja, problemów nie mam, raz nie było łączności, poza tym w
Customer Service nie mówią po angielsku... Ale przynajmniej tanio...
Ale nie mam żadnych rozmów darmowych bo do Pl dzwonię z komórki, więc się nawet
nie interesowałam. W ogóle nie korzystam ze stacjonarnego bo są jakieś szumy.

  Visa electron w Meksyku, czy TO działa?Antek...
Komorka
No i wlasnie moja Nokia odmowila posluszenstwa :( Tylko 2 zakresy. Za 450 pesos
mozna kupic najtansza (acz fajna) wersje LG czy NOKII, 100 pesos wliczona na
rozmowy + oczywiscie karta sim, czyli zestaw all inclusive. Wychodzisz ze
sklepu i dzwonisz :) Ja tam jak na razie nie moge sie polapac jak sie wybiera
numery dzwoniac, w zaleznosci, z komorki na stacjonarny, ze stacjonarnego na
kom, z kom na kom, w DF, poza, etc....Zwariowac mozna.

  jaka najtansza siec komorkowa?
jaka najtansza siec komorkowa?
nie mam tu jeszcze na tyle rozeznania,a mysle,by wreszcie kupic sobie
komorke;sam telefon niewazny,ale siec,zeby nie przeplacic z placeniem za
karte.Mam na mysli karte a nie abonament wiec pytam Was dlugo tu
mieszkajacych i majacych rozeznanie w temacie:jaka siec najtansza na rozmowy
(karta!)w Holandii(nie zamierzam dzwonic z komorki za granice).Dzieki za
podpowiedzi.

  Zmiana operatora sieci komorkowej,ktorego wybrac?
Zmiana operatora sieci komorkowej,ktorego wybrac?
W lutym konczy mi sie umowa z USCEllular.Nie narzekam na nich, nie
mialam przerwanych rozmow, zasieg bardzo dobry, nawet jak bylismy na
wycieczce nad Grand Canyon :D.Jedyny mankament to to,ze nie maja
fajnych telefonow,a te mozliwe musisz wziac z planem internetowym.
Nawet sobie wybralam taki jeden mozliwy Samsung R850, plan family
700 min( w tym bezplatne rozmowy przychodzace, weekendy,
itp),najtanszy plan internetowy i wyszlo 121,79$(pre tax).
Z pracy mam natomiast znizke na AT&T i za dwa IPhone z family plan
1400(rollover minutes), unlimited internet 119$(pre tax).
Co byscie wybrali?
Korci mnie ten IPhone, potrzebny mi jest internet w telefonie,
najlepiej unlimited, nie smsuje duzo, prawie wogole.Rozmawiam ze
znajomymi,a najczesciej wlasciwie tylko z mezem:D
Od UsC odciaga mnie to,ze nie ma fajnych telefonow,a dwa cena.

  Nowe zasady w Tesco
P.S. do Twoich rachub,a zarazem rada.Po pierwsze jesli tylko namierzysz gniazdko tel. w swoim nowym domu,to czym prędzej dzwoń do BT z prośbą o podłączenie.Zamów najtańszy abonament ok.15f mies. koniecznie z pełnym billingiem.Podłączą ci tel.w ciągu kilkunastu godz. Rozmowy do Polski kosztują : 2p/min na stacjonarny;13p/min. na komórkę,przez numer dostepowy oczywiście.Komórka-najlepiej z O2,karta w Tesco ok 10f,w offlicence 4-7f. W weekendy dzwonisz za 2p/min. na stacjon.(numer dostepowy.Przy załozeniu że koszt abonamentu rozbije się na cztery osoby wychodzi naprawdę niewiele.Druga rada- rower.Koszt od 40 do 2500f.:)Zwróci się po miesiącu.Bilet jednorazowy kosztuje 1,50f. Jestem tutaj już prawie rok.Przyjechałem w pierwszej grupie i zdążylismy zapłacić frycowe za brak obycia i wiedzy,więc dlaczego nasze błędy mają powtarzać następni.Co do komórki na abonament, to nie ma co o niej marzyć przez pierwszych kilka miesięcy,a nawet rok,bo sieci wymagają dobrej historii konta bankowego.Pay as you go musi zatem wystarczyć.Jeśli macie jakieś zapytania to piszcie na gg:9233800.pozdro

  Na czym polega rozmowa z nativem???
Nawet jesli dzwonil do ciebie i wyswietlil sie numer komorki Idea/Orange, to o
niczym nie swiadczy. Zaloze sie ze ty miales komorke w tej samej sieci, a tak
czesto dzialaja telefony VOIP ze rozmowy sa przekierowywane wlasnie przez ta
sama siec, zeby koszt byl jak najtanszy :)

Natomiast faktycznie tez nie sadze zeby nativ dzwonil z Anglii. Chociaz z
drugiej strony wszystkie rozmowy z Tesco sa przez numery stacjonarne, wiec czemu
nativ akurat z komorki dzwonil :)

Najwazniejsze ze mnie rozmowa z nativem ominela, z czego bardzo sie ciesze :)))

  o2- ceny do polski
O2 TALKALOTMORE ANYTIME - 100 lub 150 minut darmowych miesiecznie (lub poza
szczytem wiecej), wykorzystujemy na dostepowy do topupcall.com, minuta na
stacjonarne w PL za 0.5p (lub komorki 6p), plus 3p od polaczenia. w vodafone
dobry jest CZASOWSTRZYMYWACZ, wieczory i weekendy na stacjonarne UK - godzina
rozmowy za 30p, czyli na dostepowy takze.

ew. taryfa orange racoon £35 - nielimitowane stacjonarne w UK (limitowane do
3000 minut miesiecznie :)

to najtansze opcje dzwonienia z komorki jakie znam. pzdr

  Czy nowa marka Plusa zamiesza na rynku komórkowym?
Nowa marka Plusa na pewno nie zamiesza na rynku, bo będzie to najdroższa oferta
w swoim segmencie. Zamieszanie jednak spowoduje Nowy Pop, który jest obecnie
najtańszym telefonem na rynku, co wynika z prostych obliczeń. Kupując kartę
zdrapkę za 150 PLN otrzymujesz doładowanie bonusowe w wysokości 30 PLN.
Dodatkowo, mając włączoną usługę 10% więcej dostajesz kolejne 15P LN. Tak więc
wydając 150 PLN doładowujesz swoje konto kwotą 195 PLN, czyli dostajesz 30%
więcej niż wydałeś. Oznacza to, że koszt jednej minuty połączenia (0,80 PLN)
obniża się o 30% i wynosi 0,56 PLN. Jest to najtańsza minuta na polskim rynku
telefonii komórkowej. Dodatkowo oferta Nowy Pop jest tańsza niż każdy plan
taryfowy w segmencie ofert indywidualnych( za 150 PLN możesz wykożystać niemal
244 minuty rozmów, natomiast za plany taryfowe z 244 "darmowymi" minutami w
ofercie standardowej (bez promocji) trzeba zapłacić znacznie więcej. Do tego
dochodzi opłata za naliczanie sekundowe (przeważnie 18,3 PLN), które w Nowym
Popie jest bezpłatne. Jedynym minusem oferty pre-paid jest wyższy niż w ofercie
post-paid, koszt zakupu aparatu. Jednak biorąc pod uwagę oszczędności uzyskane
na kosztach połączeń aparat można zakupić poza ofertą promocyjną.

  Rozmowy z komórek najdroższe w Europie
Rozmowy z komórek najdroższe w Europie
Rozmowy z telefonu komórkowego w Polsce są najdroższe w Europie. W rankingu
opracowanym przez Centrum im. Adama Smitha, zajmujemy ostatnie miejsca, w
grupie 61 najtańszych taryf. Najgorzej przedstawia się sytuacja dla klientów
sieci Plus, szczególnie dla tych umiarkowanie korzystających – bowiem
najtańsza taryfa, jest tutaj najdroższa w Europie – 61 miejsce, Era wcale nie
jest lepsza, bowiem plasuje się zaraz za Plusem na 60 pozycji, a teoretycznie
bardzo tania Heyah, też nie ma się czym popisać – 50 pozycja.

Cały tekst: www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/20040920/75706/?p=newsl

  Telefon komórkowy w Kanadzie
Zaimponowales mi, Krajanie!
> Sciagnij SIM lock z telefonu w Polsce - koszt w Warszawie 30 zl.

Wlasnie! Zrob tak!

ALE: W Kanadize twoj telefon bedzie dzialal tylko w sieci Rodgers. Inne (Telus,
Bell, etc). maja inne sysytemy, Ale to nie problem.

> Nastepnie kup jakas tania kanadyjska SIM karte

To bedzie problem, bo ich oficjalnie nigdzie nie sprzedaja. Lokalni moga ja
kupic przez Internet (z drugiej reki).

Doladowanie jak pisze Zupa

> Transformator ze 110 na 220 bedzie cie kosztowal

Chyba go nie potrzebuje, bo wiekszosc chargers jest dobra na 110 do 240 V.
Zobacz naklejke na Twoim charger. Potrzebujesz tylko nakładkę na wtyczke zeby
moc ja wtykac do Kanadyjskich gniazdek (C$1.00?)

Lepsze wyjscie moze byc:
1. Kup najtanszy telefon w 7-Eleven (siec Speakout) razem z SIM (bo tej
potrzebujesz).
2. Kup najtanszy telefon w Petro Canada na stacji benzynowej (siec ...?) razem z SIM
Karte przeloz do Twego telefonu, ten kupiny wyrzuc albo zachowaj na pamiatke
zeby demonstrowac znajomyn w PL jaka Kanada jest zacofana (telefornicznie).

Oba pracuja na sieci Rodgers (GSM). Ceny w tych dwu sieciach (pre-pay) $0.25 na
minute za rozmowy lokalne i $0.45 za dlugodystansowe (ale tylko w Kanadzie i do
USA). Na 'zagraniczne' mozesz kupic kate gdzie dzwonisz na numer lokalny i dalej
na miedzynarodowy (mniej niz $0.10 na minute + $0.25 czy $0.45 jak wyzej).

Czesiek, co nowego w Windsor? WYglada ze tego lata nie wyjezdzales na Floryde.
Mowia mi inni krjanie z Moniek ze byles w Polsce. Napisz jak tam bylo!

Kanadyjski telefoniarz komorkowy
SP

  Ucieczka z TPsa
Ucieczka z TPsa
Rodzice mają sobie telefon od naszego miłościwie panującego operatora. Płacą abonament w okolicach 40-50 złotych, plus rozmowy. Rozmów nie ma wiele.
Od jakiegoś czasu była rozmowa na temat likwidacji tegoż telefonu, bo przecież każdy ma tą swoją komórkę ale stanęło na tym, żeby telefon zostawić, a dokładniej numer telefonu. Wiadomo - stacjonarny, bliższa i dalsza rodzina ma zapisany więc nawet do tego żeby ktoś się dodzwonił.

I teraz dylemat, gdzie uciec z tymże numerem? Na razie jestem przy opcji przejścia do tlenofonu, czyli normalnego voip realizowanego przez o2.pl.
Przy tym ile korzysta się u nas w domu z tego telefonu wyszłoby to ok 10zł miesięcznie, więc niezauważalny koszt.

Ostatnio Play wystartował ze swoją ofertą telefonu stacjonarnego, czyli normalnej komórki działającej w okolicy domu. Problem w tym, że nie oferują przenoszenia to nich numeru.

Era ma też telefon stacjonarny, można tam przenieść numer ale abonament najtańszy kosztuje 30 zł. Czyli taniej, ale jakoś nie przekonująco taniej.

Czy ktoś z forumowiczów zna jakąś firmę, do której można przenieść numer z Tpsa? Voip wydaje się najprostszym rozwiązaniem, jednak gdyby była inna opcja to wolałbym mieć telefon niezależny od internetu.

  aniam ma pytanko :)
Ronin ja wiem, ze ty aol masz, juz nawet przeciez podejrzewali niektorzy
inteligenci ze ja to ty. Powiedz jaka masz taryfe? Ile placisz i co w tym jest.
Ja potrzebuje tylko zwykly dostep do internetu. Darmowe rozmowy mam z komorki.
A wiesz moze jaka najtansza taryfe poleca Telekom?

  Taniej do wszystkich - Heyah odpowiada na Play ...
Najtańsze saą..Wieczory i Łikiendy..hehehe_heyah:)
ORYGINALNA WKLEJKA_CYTAT ze strony artykułu.....hehehee...czyli Heyah...:-))))))
_____________________________________________________________

...."W ramach oferty "Przebieraj, wybieraj" użytkownicy mogą wybrać:

1. 300 SMS-ów do wszystkich sieci komórkowych;

2. Wybrany numer - 3 godziny dziennie na rozmowy z wybranym numerem w Heyah;

3. Nowy Pakiet Całodobowy - 3000 SMS-ów w godzinach 9:00 - 21:00 do Heyah, wymiennych na 300 minut na rozmowy w Heyah w godzinach 21:00 - 9:00;

4. Wieczory i Łikiendy - 300 minut na rozmowy do Heyah w dni robocze w godz. 21:00 - 9:00 oraz weekendy;

5. Taniej do Wszystkich - 25 groszy za minutę rozmowy do wszystkich sieci komórkowych (z wyjątkiem Play) oraz SMS do wszystkich sieci po 15 groszy......"

  Telefon Fresh lub inne pay as you go
Dziekuje za odpowiedzi. Bylam w carphonewarehouse , dostalam cenniki i widze ze
wlasnie Fresh jest najtanszy. Nie potrzebuje dzwonic z komorki na telefony
zagraniczne, gdyz mam tel stacjonarny i koszystam z karty go bananas. Zalezy mi
na tanich rozmowach z innymi sieciami i tanie SMSy w UK.
Jeszcze raz dziekuje

  Cos o Tele2 ?
ale ja nie o tym.
Za malo dzwonie i głównie z komórki.
Zwyczajnie trafiłem podobny wątek tego samego autora na innych forach.

Z co do opłacalności?
Pewnie masz rację, bo liczyć umiesz.

Pozostaje pytanie jak rozkłada się opłacalnośc w zależności od ilości rozmów.
Czy dla każdej ilosci tele 2 jest najtańsze.

Ale tylko pytam, bo naprawdę nie ma pojęcia.

Pozdrawiam

  Nowa Era Domowa - telefon stacjonarny od 20 zł ...
Nowa Era Domowa - telefon stacjonarny od 20 zł ..
A gdzie haczyk ?
A no że to jest tylko z wyglądu aparat stacjonarny i Ty może masz jakieś minuty w abonamencie.Natomiast każda osoba dzwoniąca na Twój pseudo stacjonarny numer od ERY,płaci jak za każde połączenie na tel.komórkowy.
Najprostszym i najtańszym telefonem do rozmów prawie gratis i z każdego miejsca na świecie,jest bramka EASY CALL 8gr brutto minuta cały świat,lub SKYPE abonament 12zł/miesiąc połączenia stacjonarne krajowe,bez limitu połączeń.Cała doba gadania bez ograniczeń.
To ostatnie też bez włączonego komputera.Obydwie bramki oferują również numery telefonów z całej Polski jak i też świata.
Jedynym warunkiem jest posiadanie cało dobowego dostępu do internetu, np. kablówka, powietrzna sieć osiedlowa,WI-FI w ośrodku wczasowym,łącze w hotelu,zaprzyjaźniony router u sąsiada za ścianą itp. ;-))

  Telefonia stacjonarna (TP s.a.)
To ja jeszcze podrąże główny temat:) Jest najtańszy plan tp sa tzw. plan
startowy i tam nie ma "darmowych minut" i nie pisze żeby też był abonament (ale
w necie na różnych stronach pisze że jest 49zl abonament tylko to są artykuły
sprzed lat, więc może był a teraz nie ma). I minuta na stacjonarne to 20gr,
międzymiastowe 40gr, komórki 40gr.
www.tp.pl/prt/pl/klienci_ind/telefon_domowy/abonament/674389/startowy/
Jak policzyłem dla planu startowego (tyle samo rozmów na komórki i stacjonarne)
to wyszło 56zł (a w planie tp 60) matka zapłaciła 82 zł. A miała kiedyś plan
jakiś tani za 35 zł to ją namówili telefonicznie "na korzystniejszy" i
powiedzieli że nie można wrócić już do poprzedniego:]

  Jaka obecnie najtańsza siec GSM w Hiszpanii ???
rozmowy i smsy ESP - PL : llamaYaMovil
Janx piszesz o rozmowach ESP-ESP.
Co do rozmów do PL to LLamaYaMovil nie ma oplaty za zestawienie polaczenia -
zatem przy przecietnych rozmowach jest najtansze
(Lebara ma nizsza stawke za minute, ale 3x bandyckie zestawienie)

Inne wyjscie -z komórki- (na numery domowe, nie kom.) to laczyc sie przez
6.111.500.50 (HablaMania)

pozdr.

  UKE: Brak dostępu do sieci TP, można ukarać pre...
Czy ktoś normalny korzysta jeszcze z Tepsy?
Ja i cała moja rodzina już dawno zrezygnowała i przszliśmy wyłącznie na
komórki. W Tak-taku, bez żadnego abonamentu, w tzw. Megapakiecie, mamy rozmowy
do Ery, Heyaha oraz wszystkich stacjonarnych w cenie 20 groszy za minutę. A
jeśli ktoś ostatnio skorzystał z promocji "podwójne doładowanie", to wychodzi
nieco ponad 10 groszy. Jak podzielimy chociażby najtańszy abonament w TPSA
przez ilość tzw. "darmowych minut" to otrzymujemy 28,03 : 15 = 1,87 zł za 3
minutowy impuls, bez naliczania sekundowego!!! Więc gdzie tu logika? Poza tym
komórkę mamy zawsze przy sobie.
Jeśli zaś chodzi o internet, to przszliśmy na radiowy.
Acha, jak będziecie składać rezygnację z TPSA, to uważajcie na ostatnią
fakturę. Ci oszuści na 100% policzą wam abonament za miesiąc z góry, mimo że
już nie będziecie mieli telefonu. Liczą, że się nie połapiecie, a w razie czego
zawsze mogą oddać, tyle że kosztuje to wiele nerwów i czekania kilka miesięcy.

  Jak najtaniej smsować i dzwonić do USA?
Jak najtaniej smsować i dzwonić do USA?
Na pewno wiecie, pomóżcie bo zbankrutuję.

Najbardziej interesują mnie smsy z Polski do USA.
Gdzie są najtańsze? Bo na razie korzystam z Orange Pop i mam po 61
gr więc to drogo.
Teraz to żałuję no kiedyś miałam starą taryfę Mega150 w Orange i
wszystkie smsy miedzynarodowe miałam w takiej samej cenie jak w
Polsce.
Szukałam coś w necie ale tam głównie są rozmowy.
Interesują mnie smsy (i rozmowy) z komórki w Polsce na komórkę w
USA.
Dzięki za pomoc :)

  Telekomunikacja Polska traci abonentów
Telekomunikacja Polska traci abonentów
numer komorkowy, wirtualny fixed numer i numer fax, ADSL 4x1024 kb/s
z WLAN za 20 eur miesiecznie, plus dodatkowo platne rozmowy
zagraniczne.
moj brat w Polsce ostatnio probowal zalozyc sobie w domu ADSL Netii
i nie udalo sie, bo TP SA nie wpuscila Netii. ADSL TP SA jest
oczywiscie duzo drozszy.
Ile w Polsce kosztuje miesieczny pakiet lacza internetowego USB
GSM/3G? U mnie najtanszy 364kb/s to 9 eur miesiecznie.

  SMS-y już nie wystarczą
Czy jest operator, który się odważy ?
Jeśli, któryś z znanych powszechnie w Polsce operatorów sieci komórkowych odważy
się na drastyczne zmniejszenie naszych opłat za korzystanie z sieci to zgarnie
ogromne pieniądze. Warunek! Pełna uczciwość. Codzienne kłamstwa w reklamach
nauczyły klientów, że obiecywanie najtańszych rozmów jest nieprawdą. Można
otrzymać świetny telefon i tanie rozmowy, ale za wysoki co miesięczny abonament.
Tak jest u wszystkich operatorów. Obiecanki i miłe uśmiechy kończą się w salonie
gdy dowiadujemy się o wszystkich warunkach jakie musimy spełnić. Większość
klientów zmienia co umowa operatorów żeby zmniejszyć swoje wysokie koszty.
Pracownicy operatorów (jak i pracownicy banków) wykazują swym szefom ile osób
podpisało z nimi umowy. Nie wykazują jednak ilu klientów odeszło.

  CBOS: Ponad połowa Polaków nie chce internetu
Telefony komórkowe i internet wchodzą na wieś z pośrednictwem dzieci i
młodzieży. Komórki są częścią propagowanego stylu życia (dzieciaki na wsi
czytają to samo, co ich rówieśnicy w miastach), z internetem mają do czynienia
w szkołach (zwłaszcza w tych wiekszych, "zbiorczych"). Na wsi w zasadzie nie
istnieje kwestia "presji czasu" - szczególnie wśród starszych - więc argument
że mogą łatwiej i szybciej zdobywać informacje, odpada. Potrzebne do życia
informacje zdobywa się na targu czy w rozmowach pod kościołem. Jednocześnie
rolnicy dostrzegają potrzebę kształcenia dzieci - tam gdzie są dochody i
możliwości techniczne, "komunijnym" hitem ostatnich lat stała się najtańsza
wersja Neostrady (jakiś sprzęt zawsze ktoś tam załatwi).Ale jest jeszcze coś,
co niektórych ludzi mocno wkurza. Wszechobecny przekaz: nie masz komórki, nie
używasz internetu - wypadasz z gry; niczego się nie dowiesz, nic nie załatwisz,
do nikogo nie napiszesz, na nikogo nie zagłosujesz. Nie żyjesz - dotarło do
ciebie?

  Kubańczycy masowo kupują komórki
Kubańczycy masowo kupują komórki
Kubańczycy doczekali się wreszcie zgody swojego państwa na
korzystanie z telefonii komórkowej. Od poniedziałku, kiedy ruszyła
sprzedaż komórek, szturmują salony firmy telekomunikacyjnej Cubacel.
Ludzie ustawiają się w długich kolejkach po upragnione komórki,
które dotąd były przywilejem funkcjonariuszy państwowych i
cudzoziemców.

Nie odstrasza ich nawet wysoka cena - najtańszy aparat kosztuje (w
przeliczeniu) 64,89 USD, najdroższy z sześciu modeli - 280 USD.
Dochodzi do tego jeszcze 120 dolarów za umowę z operatorem. Trzeba
też pamiętać, że minuta rozmowy np. z krewnymi w Miami kosztuje
prawie trzy dolary. W sumie koszty są więc niemałe, biorąc pod
uwagę, że średnia miesięczna płaca na wyspie wynosi zaledwie 18
dolarów. Część Kubańczyków otrzymuje transfery dewiz od rodzin z
zagranicy; nieliczni są zatrudnieni w firmach zagranicznych i
dysponują tzw. dewizowymi peso.
wiadomosci.onet.pl/1730704,12,item.html

  tanie rozmowy z UK do PL z komórki na stacjonarny?
Mozesz sie zapisac (podpisac umowe) tutaj: www.18185.co.uk/
A potem z komorki dzwonisz na tutejszy nr stacjonarny i podajesz nr w Polsce.
Koszt polaczenia to 0.5p za minute (pol pensa).
Jezeli masz jakies darmowe minuty w ramach abonamentu/promocji to jest to
najtansze rozwiazanie. Raz na miesiac naleznosc za rozmowy jest sciagana z konta.

  wrażeń kilka wróbla świrka...
wrażeń kilka wróbla świrka...
własnie mialem przyjemność przekopać się przez oferty bezabonamentowe oferowane na polskim rynku. wrażenie mam jedno główne: nie ma żadnej konkurencji. ceny zbliżone... owszem jest kilka różnic ale o wyborze usługodawcy powinna decydować jedynie ilość rozmow wykonywanych z telefonu do danej sieci. nie ma ani jednej ciekawej oferty. "ciekawe" to są jedynie gdy dzwonię w obrębie danej sieci. gdy rozmowy są zrożnicowane ( do wszystkich sieci, rownież stacjonarnych) i dodatkowo wykonuję 2-3 rozmowy międzynarodowe w miesiącu to o wyborze dostawcy nie ma ani jednego czynnika wskazującego lidera...i co najgorsze jest drogo. przeciez takie dalsze postepowanie dostawcow spowoduje ze albo wyklarują się hermetyczne sieci ( z uniwersalną telefonią stacjonarną bo najtańsza do odbierania) albo ludzie będą mieć po 3 komorki (w każdej sieci). przecież usługi na kartę powinny być uniwersalne i tanie ( dzwonie i esemesuje - taki uliczny automat w kieszeni) a nie jedynie odpowiednikiem abonamentu. takie sztuczne budowanie rynku na siłę ( i odpowiedniego "targetu") jest niczym innym jak cofaniem sie w rozwoju. i budowaniem kolejnego monopolu. tym razem monopolu "trzech"...

  Telefon na miarę potrzeb
Telefon na miarę potrzeb
Ani razu nie wspomniano o Sami Swoi. Posiadam na próbę trzy telefony w trzech
różnych Sieciach tj. Orange POP; Sami Swoi i Era Tak Tak Hapy. Po kilku
miesiącach prób doszedłem, iż akurat w moim przypadku gdzie dzwonię dosyć mało
w tym na do różnych Sieci (również na stacjonarne) właśnie najtaniej wychodzi
Sami Swoi. Minuta w Sieci i na stacjonarne kosztuje 24gr. Również bardzo tanio
wychodzą rozmowy do Plus GSM a do innych Sieci jest taniej niż w Play(P4),
czego nie mogę powiedzieć o Idea/ Orange. Poza tym już za 20zł karta uaktywnia
możliwość rozmów przez cały miesiąc gdzie Era i Orange/ POP od 25zł. Jestem
kierowcą w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim, co jest powodem, iż codziennie
jestem w innym miejscu województwa a nawet kraju i jakość oraz zasięg połączeń
z tej Sieci jest zdecydowanie lepsza niż z Idea/ Orange. Era Tak Tak wypada tak
dokładnie po środku. Dużym plusem w Erze Tak Tak jest możliwość aktywowania na
stałe tańszych minut, co jest nie możliwe w Orange POP (Masz Gadane), gdzie
musisz przeznaczyć pewną kwotę, która działa tylko parę dni i pewnie, gdy się
jej w ciągu tych dni nie wykorzysta to przepada. W Smi Swoi niczego nie trzeba
uaktywniać od razu połączenia są najtańsze. Podsumowując Sami Swoi zarówno pod
względem kosztów jak i jakości rozmów i sposobu doładowywania telefonu(gdzie
najpierw spokojnie wpisuje się kod a dopiero potem bez stresu przyciska
przycisk połączenia)uznaję za najtańszą i najlepszą dla mnie z oferowanych
przez operatorów Sieci Telefonii Komórkowej w Polsce.

  Darmowy internet.
Darmowy internet.
Typowy przykład, braku mózgu naszych ludzi. Miasta będą budować instalacje
pozwalające na bezpłatne korzystanie z internetu każdemu kto ma wi fi.
Pięknie. Za pieniądze podatnika, czyli z podatku i tych co sprzedają usługi
internetowe. No i tłumaczę młodemu człowiekowi, że gdyby nie
półkomunizkomunizm (UW,SLD,AWS,PISS,PO-etc)i brak konkurencji, to w normalnym
kraju byłoby 50 firm sprzedających usługi telefonów komórkowych i od 5 lat
zapewne w ramach promocji dostawalibyśmy już w pakiecie internet gratis,
rozmowy byłyby najtańsze w europie, rozmawiałoby się więcej i więcej robiło
interesów. Czy to takie trudne do zrozumienia?
A przecież wiadomo że robią to dlatego bo jest 20% od każdego zamówienia w
łapę i w tej chwili, bodajże w lublinie będą budować kilka punktów za 2 mln????
Ale przeceiż socjaliści będą chroniń 3 firmy, szczegówlnie tepse i nigdy w
polsce nie będzie konkurencji tylko coś co ją udaje, czyli oligopol.

  TPSA czyli najtańsze połączenia dla emerytów???
TPSA czyli najtańsze połączenia dla emerytów???
Emeryt oszczędza. więc rozmawia mało. Przyjmijmy 1 minutę dziennie.
Teraz podliczmy ile ta minuta kosztuje(najtańsza minuta w Polsce)
1. abonament standardowy 41zł
2.wydruk billingów ok7zł
3o rozmów po 1 min dziennie(emeryt jest oszczedny
i nie wie że taktowanie to 3 minuty w ciagu dnia,
a 6 nocą. Więc rozmawia krótko.czyli minutę dziennie.30 *0.29zł=8.70z
podsumujmy to =56.70zł
doliczmy WAT *1,22=69.14zł

reasumując 1 minuta rozmowy naszego rencisty kosztuje go w najtańszej sieci
stacjonarnej 69.14 podzielidz przez 30 minut to nam daje 2.30zł za minutę.
zaiste jest to chore, tego emeryta taniej będzie kosztował telefon
na "kartę". czyli komórkowy.
I tu nasuwa sie proste pytanie:DLACZEGO TPSA BIERZE KILKADZIESIĄT ZŁ NIE
DAJĄC W ZAMIAN NIC.NAWET MINUTY W ABONAMENCIE.
Czy to nie jest zwykłe złodziejstwo?

  W Polsce na lekcji angielskiego...
gringo68 napisał:

> W Polsce jest nie do pomyślenia aby płacić za odbierane rozmowy komórkowe, co
> za oceanem jest standardem...

:) Tylko ze nikt za to nie placi. Kazdy abonament ma limit darmowych minut.
Jest on na tyle duzy ze malo kto go przekracza. W moim serwisie najtanszy z
najnizszym limitem to 700min/m. Wszystkie pozostale sa powyzej tysiaca. Minuty
naliczane sa tylko w dni powszednie, weekendy sa darmowe. W ramach tego limitu
mozna takze za darmo dzwonic po calych Stanach. Wszystkie rozmowy pomiedzy
telefonami tego samego dostawcy sa darmowe i nie maja limitu na obszarze calych
Stanow. Poniewaz najwiecej rozmow odbywa sie pomiedzy rodzina, wszyscy wykupuja
ta sama firme. Dzieki temu wiekszosc rozow jest zaliczana do limitu.
Mnie np w ciagu 10 lat posiadania telefonow komorkowych nigdy nie udalo sie
przekroczyc limitu minut.

  komórka z o2
komórka z o2
Wyjeżdżam do Szkocji i che kupić sobie starter z o2. Doszukałem sie już co
najmniej 5 numerów z których można tanio dzwonić do Polski na stacjonarne. Czy
mogłby mi ktos doradzić który jest najtańszy? Jak się dokładnie wykonuje taką
rozmowę (konczymy # czy "zieloną słuchawką")? czy z tego samego numeru można
dzwonić na komórki do Polski? Czy wystarczy kupić starter czy muszę załadowac
moje konto odrazu? I wogóle jak to sie nazywa po angielsku, co mam powiedzieć
w kiosu przy zakupie startera;)?
Z góry dzięki.

  czy lekarz ma prawo do prywatnego życia?
Najprosciej: nr stacjonarny zastrzec (w Twoim przypadku niestety wchodzi w gre
zmiana numeru lub/i operatora...), a udostepnic go wylacznie najblizszym
przyjaciolom i rodzinie ( z zastrzezeniem o zakazie przekazywania komukolwiek
bez wiedzy i zgody abonenta). Na uzytek pacjentow ewentualnie moze byc komorka,
ktora mozna wylaczyc, gdy sie chce miec wolne... Od biedy mozna miec ekstra
komokre dla pacjentow (np. z najtanszym abonamentem, z nastawieniem na rozmowy
przychodzace). I te mozna bez skrupulow wylaczyc, gdy sie nie chce odbierac
telefonu. To ma tez druga zalete: polaczenia z numerem stacjonarnym sa tanie,
wiec pacjenci dzwonia czasem z byle powodu. Polaczenie z telefonem komorkowym
ciagle jest na tyle drogie, ze pacjent zastanowi sie kilka razy, czy naprawde
MUSI zadzwonic, czy powod jest wazny. I jeszcze jedna rzecz: w naszym
przypadku maz nie moze nawet podnosic sluchawki domofonu osobiscie, lepeij, jak
ja to zrobie i w razie potrzeby powiem, ze meza nie ma w domu. Bo zdarzaly sie
wizyty np. o 9 wieczorem, gdy pacjent przychodzil... po recepte na pigulki
antykoncepcyjne dla zony...bo sie poorzypomnialo...

  bojkot ERY
Ja nie twierdzę, że mi się cos należy. Ja uważam, że przyjemniej jest kiedy
jest cos tańsze. Jeżeli Ty zaś uważasz, że przyjemniej jest kiedy jest coś
droższe, kiedy Ty drożej masz okazję za to zapłacić to tu się różnimy. W końcu
mamy prawo się różnić. Inna rzecz kiedy uważasz, że już nie może być coś tańsze
bo jest wystarczająco tanie. Jakieś kilka lat temu słyszałem wypowiedz w TV
jednego przedstawiciela jakiejś sieci komórkowej, że ceny usług nie mogą być
już tańsze bo aparaty daja za darmo. Widzę, że Ty w to wierzysz. Od tego czasu
ceny mimo wszystko staniały a aparaty nadal są czasami darmowe. W 2000 roku
byłem w Australii. Tam Aparaty dawali za darmo, najtańsza stała opłata to w
przeliczeniu na złotówki po uwczesnym kursie to 20 zł (10 AUD)w całości do
wykożystania na rozmowy w normalnych cenach (obecnie Plus GSM ma podobną ofertę
i reklamuje się jako usługa bez abonamentu), Najdroższa cena połączeń to 80
groszy (40 centów) w godzinach szczytu. Aparaty na kartę jeżeli trafiło się na
promocję to również były darmowe. Jakoś to wsztstko funkcjonowało a sieciom
komurkowym przynosiło dochód. Ja uważam, że to było całkiem przyjemne ale w
Polsce narazie nie realne choć by ze względu na małą konkurencję (3
operatorów). Przy takiej ilości można się dogadać i stosować podobne ceny.

  Pre-paid w USA
Co do prepaid SIM to Ci nie poradze, ale do Polski jest zawsze najtaniej na
karte. W convenience stores, przez internet, a takze w polskich sklepach, kupisz
karty, ktore pozwola Ci dzwonic za granice nawet za 1-2 centy za minute. Jesli
masz dostep do telefonu stacjonarnego z darmowymi rozmowami lokalnymi, to bedzie
najtansza opcja, bo z karta dzwonisz na lokalny numer, wpisujesz PIN i wtedy
masz polaczenie z Polska. Wiekszosc kart daje Ci tez opcje dzwonienia pod
bezplatny numer 1-800 i wtedy z karty schodzi dodatkowe 10 centow za minute,
czyli rozmowa do Polski kosztuje Cie 11-12 centow za min. W ten sposob mozesz
dzwonic np. z budki. A nawet jesli masz komorke, to za granice tez jest
najtaniej z karta, bo wszelkie korzystne oferty komorkowe sa tylko w obrebie
USA. Bezposrednie rozmowy z zagranica z komorki to bedzie blizej dolara za
minute albo nawet wiecej.

pawel_bielsko napisał:

> Czy podczas wyjazdu do stanow oplaca sie kupic tam karte sim pre-paidowa np. z
> t-mobile i dzwonic do Polski, czy moze korzystniej z budki telefonicznej a moze
> tez karte do telefonu stacjonarnego. Watek byl poruszany, ale nikt nie pisal c
> hyba o cenach pre-paidowych

  Jak najtaniej dzwonic z usa??
najtansze rozmowy z usa do polski!
czesc,
przeczytalam wszystkie wypowiedzi i widze, ze nikt nie wspomnial o kartach z
internetu. ja zamawiam z www.leancard.com. jedyny problem - musisz podac nr
karty kredytowej. sprawdzaja wszystko dokladnie, ale dzieki temu nie ma
przekretow i za kazdym razem dostajesz to, za co placisz.

najtansza karta (eurocard albo classic card) to chyba 0.032$ za min. kupujesz
karte za min. 10$ i starcza na kilka godz. na komorki oczywiscie duzo drozej.
ogolnie dziala b. dobrze, swietnie slychac, mozna dzwonic z automatu,
stacjonarnego albo komorki (dzwoni sie na nr 1 800... i potem wpisuje kod).
radze czytac miedzy wierszami, niektore karty zzeraja impulsy co 3 min. i
pobieraja dodatkowe oplaty za jakies glupoty, wiec trzeba uwazac.
chetnie sie dowiem, czy ktos jeszcze probowal i czy tez mial szczescie czy
raczej nie...?
pozdrawiam z pn karoliny
kasia

  A ja chce kupić sobie...
ja w czasach gdy szukalem komorki wybralem POPa bo
- nie chcialem abonamentu
- mial najtansze telefony
- w skrajnym wypadku wystarcza 50 zl chyba na rok(moze 9mcy nie pamietam)zeby
utrzymac numer tzn 3 mce rozmowy wychodzace potem juz tylko przychodzace
- mial najtansze smsy a ja wlasciwie tylko tego uzywam

wada tp dosc kiepska bramka smsowa

ale jak jest obecnie to nie wiem

  WERSAL PODLASKI - KEN II etap
Gość portalu: daru napisał(a):

> Witam,
>
> Taka ciekawostka - wczoraj, jak zwiedzałem budowe,
> spotkałem pana który, po krótkim przepytaniu, przyznał
> się do tego, że pracuje dla UPC. Stwierdził, że w budynku
> KN3 (nie pytałem o 4) ma być instalowana kablówka z UPC,
> Chello oraz telefon z El-Net'u. Jeśli to prawda, w sumie,
> należy się cieszyć - będzie większy wybór.
>
> Pozdrawiam,

Witam,

UPC i Chello to to samo (działają razem). Astercity i Elnet to również
kooperacja. Przejrzałem koszty instalacji i miesięcznych opłat abonamentowych:

1. Astercity i Elnet: opcja 1- najtańsze pakiety) Instalacja tv (pakiet ANTENA)
+ Internet (Twoj dom)+ telefon (analog) = 960pln brutto (instalacja) oraz 204
pln brutto (abonament miesięczny); opcja2 - oferta zintegrowana) tv (pakiet
basic z programami obcojęzycznymi) + internet (twój dom) + telefon (komfort -
15min gratis) = 302 pln instalacja oraz 179pln (miesięczny abonament)

2.Chello UPC: opcja 1)tv (chyba z progrmami obcojezycznymi) + internet - 300pln
brutto instalacja oraz 179pln (opłaty abonamentowe) [bez telefonu]

Załóżmy, że wybieramy ofertę zintegrowaną (opcja2) operatora (być może
stosującego praktyki monopolistyczne, zalecam lekturę - www.uokik.gov.pl)
Astercity. Płacimy miesiecznie 179zł abonamentu + ok. 2x150zł za telefony
komórkowe (statystycznie 2 w rodzinie) - i za 5700zł w skali roku mamy kontakt
ze światem...TO JEST TROCHĘ CHORE. (oczywiście możemy zrezygnować z telefonu
stacjonarnego, ale to nieznacznie obniży opłaty abonamentowe, a i tak nadrobimy
rozmowami przez komórki). I kiedyś ludzie nawet nie mieli pojącia co to jest
telewizor, internet, komórka (chyba, że ta zbita z desek).

Pozdrawiam,

>
> Darek

  Wysyłamy coraz więcej SMS-ów
Naiwni czy głupi?
Natomiast firma JaResearch mówi, że gówno z MMSów będzie.
SMS kosztuje (od) 25 groszy, rozmowa - pięć razy wiecej,
MMS osiem razy więcej. Ludzi normalnie na to nie stać.
Mam znajomych, którzy nigdy nie zadzwonili ze swojej
komórki, a wysyłali tylko SMSy, bo były w miarę tanie.
Przytacza się opinię, że początkowo SMSy cieszyły się
małą popularnością (5%). Ale początkowo komórki mieli
bogaci ludzie, którzy mogli sobie pozwolić na drogie
rozmowy. SMSy nie są sexi, są najtańszym sposobem
komunikacji. W POPie informacja "idziemy na browar do
kaktusa" kosztuje w SMSie 40gr,w rozmowie - 1.75zł.
Zainteresowanie MMMSami, jest w porównaniu do początków
SMSów dość duże. Ale dotyczy ludzi dość zamożnych.
Niewielu więcej klientów będzie na to stać. W tym kraju
średnia brutto wynosi ok 2500PLN, ale ponad połowa ludzi
ma mniej niż 1000 miesięcznie. A sieci komórkowe złapały
już co czwartego polaka, czyli mają wielu ubogich klientów.
WAP miał być przełomem, ale był bardzo drogi. Potem
pojawił się GPRS, ale opinia o drogim WAPie pozostała. No
to się GPRS nie przyjął (swoją drogą Internet po GPRS
wcale taki tani nie jest, chyba że się zarabia
10000PLN/M-c). Wysłanie SMSa jest niewygodne,
pracochłonne, wiadomość ma tylko 160 znaków, ale jest
TANIE. Dla prezesa Ery czy Plusa tania jest Skoda, tanie
sa wakacje w chorwacji, tani jest MMS, ale reszta
społeczeństwa inaczej te wartości ocenia.

"Socjologowie wciąż zastanawiają się, skąd wziął się
fenomen SMS-ów". SMSy sprawiają dużo radości. Ludziki
lubią krótkie wiadomości. Kupując bukiet kwiatów,
dokładamy do nich bilecik, chociaż wręczając kwaty i tak
coś powiemy, wysyłamy sobie klartki na święta (na których
zamieszczamy tylko kilka standardowych słówek plus
podpis), dawniej, nudząc się w szkole na lekcjach,
organizowaliśmy "pocztę karteczkową", na lodówce
zostawiamy kartki w rodzaju "kup mleko". Przykładów
krótkich wiadomości w naszym życiu jest wiele.
A MMS są po prostu drogie.

  jak najtaniej dzwonić z Niemiec do Polski?
Jesli moge ci sluzyc rada, to jaknajbardziej .....Mieszkam w Niemczech na stale
i ciagle forsze za najtansza telefonia .. Serwis internetowy jest u nas b.
dobrze rozwiniety, rzeczowy i konkretny. Podam ci dwa linki, ktore wprawdzie
obsluguje tylko jezyk niemiecki, ale idzie sie domyslec odnosnie cen.Pierszy
Link na stronki dnosi sie do telefonowania z telefonow stacjonarnych (rowniez
aparatow publicznych) za pomoca poprzedzenia Nr. rozmowcy prefixem (Call-By-
Call). Lista ustawiona jest od najtanszego operatora do najdrozszego. Juz od
1,76 Centow za minute mozesz telefonowac do Polski z uprzedzeniem glosowym o
cenie rozmowy za minute. Rozmowa tania jak barszcz. Drugi Link odnosi sie do
rozmow zagranicznych do Polski z telefonu stacjonarnego na nr. komorkowe ...
Zasada ta sama, co w opisie powyzej. Rowniez o wele taniej , niz przez kontakt
z sieci komorkowych , a tym bardziej przez roemingowe polaczenia.

Musze jednak podac link ogolny www.billiger-telefonieren.de , bo filtrowanie
nie zadziala. Mozesz tez sprobowac zrobic filtracje z pomoca kogos, kto zna
niemiecki na zakladce FESTNETZ t(yczy telefonii stacjonarnej) na rozmowy
zagraniczne (Auslandgespraeche-Polen co znaczy Rozmowy zagraniczne- Polska). A
oto mo typ prefixow 01075, 01027, 010090, 01050, 01035, 01039, 01099 . Jest ich
mnostwo i podalam je w kolejnosci od ceny najnizzszej wzrastajaco.

Co tyczy sie rozmow z telefonow stacjonarnych na komorkowe do Polski, to
filtracje dokonasz tez na zakladce FESTNETZ.Wybierasz wtedy przy wyborze kraju
dopisek MOBILFUNK, co znaczy, te wybierasz rozmowe na siec komorkowa danego
kraju. I tu podam ci przykladowo kilka prefixow: 01027, 01035, 01026, 01080,
010029.

Jesli sobie nie poradzisz, napisz na b.g.n@web.de to postaram ci sie wiecej
pomoc, lub dam kontakt na GG, albo Skypa.

Pozdrawiam z Niemiec. Brygida

  Tanie telefony z UK do Polski
W kioskach sa dostepne rozne karty z numerami dostepowmi - poniewaz kupujac te
karte oplacasz rozmowe z gory, mozna korzystac z budki, komorki, czego tam
chcesz. Post Office tez takie maja. Nie pamietam juz w tej chwili, ktora
najtansza.

  Telefony z Turcji do POlski
zdecydowanie kupic kartę do automatu, nam 100 impulsów starczyło na 2 tygodnie,
a dzwonilismy do domu prawie codziennie i nawet na komórki. Wszędzie dużo
apartów telefonicznych i nie ma z tym żadnego problemu. Rozmowy najtańsze są po
22,00 - mozna gadać i gadać.

  NAIWNI POSIADACZE ERY
Gość portalu: ..::azbest::.. napisał(a):

> powiem wam 1
> era to najwiekszy naciagasz z wszystkich dostepnych sieci komorkowych ...
baju, baju - inne są uczciwe :)))))))))))
> mozecie ja chwalic .. mozecie mowic co chcecie jaka to ona jest SUPER...
> ... tylko ludzie sa na tyle naiwni ze nie potrafia podeprzec zachwytu ..
> konkretami ...
Ja płacę za połączenia a nie za to że coś jest super.
>
> z moich znajomych okolo 25 ludzi zerwalo umowe z siecia ERA ...
> a dla czego... byli OKRADANI ...
Adwokat się znalazł !!!
>
> kolega z radia .. miesieczne rachunki .. ~1500do 2500,-
> po przejsciu do innej sieci płaci mniej .. jak to mozliwe ?
Bardzo prosto. Każda sieć ma swoje taryfy, inne ilości smsów, darmowych minut,
inne naliczanie ( co 30 sekund, co 1 minutę ), rózniece w cenie z minutę
rozmowy ( i to netto ), ale są tacy co tego nie rozumieją !!!!
>
> nie mowie tu juz o ginacych SMSach gdzies tam ...
> albo smsach wyslanych parokrotnie (za ktore paro krotnie trzeba płacic)..
> ale o MINUTACH !!! za ktore sie PŁACI !!! i to wiecej niz w cenniku !!
Wiesz, miałem taki przypadek, kupił sobie kumpel telefon ( 10 minut w
abonamencie - najtańsza taryfa ) i dzwonił bo przecież ma darmowe minuty, i co -
rachunek 650 złotych. Bo abonament nie dostosowany do potrzeb !!! Ale to znowu
niektórych przerasta !!!!
>
> gdy 1,5 roku temu porownalismu bilingi 7 ludzi (bilingi ERY)
> z bilingami z telefonow nie zgadzalo sie kompletnie nic...
> rozmowy byly w 85%przedzwaniane średnio o 1-2min
jakie bilingi z telefonów ??? Co ty bredzisz !!! Nie wiesz, że telefon zlicza
do sekundy a sieć do minuty lub 30 sekund !!!!
>
> w poprzedniej pracy mialem kolege ... mial ERE
> chwalil mowil ze gadam gloopoty ...
> kiedy przeszedl do sieci w ktorej jestem ... powiedzial ze placi mniej
> a rozmawia tyle samo a nawet wiecej ...
Tak mówi, czy ma to gdzieś wyliczone ??
> no to JAK TO JEST ????!!!!!!
Normalnie, jak się kupuje fona to trzeba myśleć i liczyć a nie kierować się
reklamami !!!
>
> jak chce ktos szersze info o wiekszych przewalkach
> u znajomych (np po niezaplaceniu 1 rachunku w terminie ERA chciala 3500,-
> kaucji)
BO RACHUNKI TRZEBA PŁACIĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
... napisz na maila ...
>
>
> wiem
> wszyscy kradna ....
> ale inni mniej ...
>
A najmniej ..... SA ??? Prawda ???
>
> odpowiedzcie sobie sami ...
>
>

  Najtańszy operator
Najtańszy operator
Witam.
Który z operatorów komórkowych działających w GB oferuje najtańsze
rozmowy/smsy do Polski? Mam telefon w simplusie. Będę kilka dni w Londynie i
nie chciałbym stracić majątku na telefony.

  Jaką kartę pre-paid kupić w Anglii do komórki??
Jaką kartę pre-paid kupić w Anglii do komórki??
Chodzi o to żeby rozmowy z Polską były jak najtańsze...na komórki i
stacjonarne również.
Czy polecacie jakieś inne rozwiązanie?

Pozdr

  Irlandia - parę pytań
Gość portalu: wyjeżdżający napisał(a):

> W związku z tym, że za niecałe dwa tygodnie wyjeżdżam do Irlandii miałbym
> kilka pytań związanych z tym krajem.
>
> 1. Ile pieniędzy zabrać ze sobą zakładając, że pierwszą wypłatę dostanę po
> dwóch tygodniach? Mieszkanie mam zapewnione.
> 2. W jakim banku najlepiej założyć konto ? (minimum formalności itp.)
> 3. Jak najtaniej dzwonić do Polski ?
> 4. Kartę SIM jakiej sieci najlepiej opłaca się kupić ?

Witam,
zastrzegam, ponizsze odpowiedzi sa moimi najzupelniej subiektywnymi
twierdzeniami;

ad.1. nie wiem kiedy dostaniesz prace? Od razu? Za tydzien? Za miesiac? Jezeli
mieszkanie masz zapewnione (za darmo) to pozostaje Ci przede wszystkim koszt
wyzywienia. Na skromnym poziomie to (wg mnie) tak od 5 do 10 euro dziennie.
Przemnoz ta kwote przez liczbe dni jaka bedziesz czekal na pierwsza wyplate,
dorzuc cos jeszcze "na wszelki wypadek" - i masz obliczona kwote :-)

ad.2. ja zalozylem w AIB. Mialem problem z podwojnym potwierdzeniem adresu, a
to byl jedyny bank ktory tego nie wymagal (wystarczylo odpowiednie pismo od
pracodawcy, z moim adresem, numerem pps i data urodzenia). Z tego co wiem sporo
Polakow wlasnie tu zaklada konta.

ad.3. z kafejek internetowych. Od 8 centow za 1 min (na telefony stacjonarne,
na komorki spotkalem sie z cenami od 18 do 40 centow za minute)

ad.4. O ile sie orientuje, wiekszosc naszych Rodakow wybiera Meteora. Pakiet
startowy kosztuje 20 euro (i od razu masz te 20 euro do wykorzystania na sms-y
i rozmowy). Jest to najtansza siec, aczkolwiek czasami zawodzi. Poza miastami
moze byc tez problem z zasiegiem. Ja mam 2: vodafone (najlepsza - i najdrozsza)
i meteora wlasnie (najtansza i ... :-)

Mam nadzieje ze choc troche pomoglem :-)

Pozdrawiam
Piotr Slotwinski
www.obywatel.blog.onet.pl <

  Blueconnect czy i Plus
Według mnie, łącze GPRS to propozycja uzupełniająca w stosunku do łącza
"stacjonarnego" a nie zastępująca takie.

W firmie mamy dwie takie karty, używane są przez pracowników wyjeżdżających w
(krajowe) delegacje. Można bez większych problemów odebrać pocztę, nawet jakieś
rysunki (dwg) przesłać. Jeśli ktoś dostanie pocztę z dużym załącznikiem
(kilkanaście zdjęć lub filmik z działania linii) to nie ma mowy o odebraniu
przez POP3, konieczne jest tymczasowe wykasowanie maila przez interface www.

Niestety, aby korzystanie z GPRS było możliwe musiałem w każdym z tych laptopów
tak skonfigurować firewalla, aby połączenia z WindowsUpdate oraz aktualizacje
antywirusa były wykonywane tylko wtedy, gdy laptop jest podłączony do sieci
przez kartę ethernetową.

Jak wygląda porównanie z Neostradą? Kiepsko.

Łącza oferowane przez operatorów komórkowych, to na znaczym obszarze karaju
GPRS. Takie łącze nadaje się do IM, tekstowej poczty i www o ile ktoś ma
cierpliwość. GPRS nie nadaje się do skype czy radia internetowego :(
Dla porównania w Neostradzie 256/128 kbit, mogę bez żadnych problemów prowadzić
dwie rozmowy po skype (na dwóch komputerach podłączonych do jednego łącza).

7GB limitu w najtańszej Neostradzie pozwala na włączenie automatycznych
aktualizacji oprogramowania bez obaw o przekroczenie limitu (chyba, że pracujemy
na "rozwojowej" dystrybucji linuxa :-) ). Limit w neostradzie dotyczy danych
ściągnany z sieci, limit w GPRSach dotyczy transmisji w obie strony.

Uważam, że łącza udostępniane przez operatorów komórkowych mają tylko jedną
zaletę w porównaniu do Neostrady. Gdy zabieramy gdzieś laptopa nie jesteśmy
uzależnieni od hotspotów.

  citibank-przedstawiciel handlowy
Miejsce: Koszalin.
>Standardowa rozmowa kwalifikacyjna, 1000 pytań itd. A potem dowiedziałem się
>o co chodzi w tej pracy.
>Po pierwsze nie była to praca w Citibanku tylko w jakiejś sp. z o.o.
DSA sp z.o.o. - firma rekrutująca akwizytorów dla Citi w całej Polsce. Dziwię
się, że kandydat poszedł na spotkanie rekrutacyjne do "jakiejś sp. zo.o." -
nawet nie wiedział, do jakiej firmy idzie?

>Sama praca to stanowisko naganiacza do sprzedaży plastiku (czytaj: kart
>kredytowych).

>W wymaganiach jest prawo jazdy kat. B. Tylko po co? No tak! Pzrecież musisz
>mieć własny samochód, żeby do klientów dojechać, a jak nie to z buta.
>Pisali, że zapewniają samochód. taaa... pięciu najlepszym naganiaczom w
>Polsce czy w regionie (już nie pamiętam dokładnie).
Na jedną lokalizację (w regionie są, powiedzmy, 3 lokalizacje) przypada
kilkanaście samochodów. W lokalizacji jest 5-6 teamów. Team liczy około 10
osób. ZAWSZE w teamie dwie najlepsze osoby mają do dyspozycji służbowy samochód
(ford, do dyspozycji 24h) z pewnym limitem paliwa.

>Telefon komórkowy? taaa... jak sprzedasz pół kilo plastiku to może dostaniesz
>najtańszy abonament.
Sprzedaż powyżej 12-17 kart dostajesz samochód+komórkę z limitem np. 120 min.

>Motywujące wynagrodzenie: najniższa krajowa (z tego opłacasz własną komórkę,
>paliwo do własnego samochodu i co tam jeszcze potrzeba do bycia dobrym
>naganiaczem).
Zawsze (jeśli korzystasz z prywatnego telefonu) na podstawie rachunku firma
zwraca pewieną kwotę za rozmowy. Tak samo jest z paliwem. Na podstawie
fakturki - zwrot określonej kwoty (kwota uzależniona od sprzedanych kart)

>Premia i prowizja: jak sprzedasz 10 kart to dostaniesz tyle, jak15 to tyle,
>jak 20 to tyle... itd.
>Za sprzedanie 20 kart dają jako takie pieniądze, po czym wnioskuję, że
>sprzedaż pięciu kart tygodniowo to nie lada wyczyn.
Za 20 kart w miesiącu NAPEWNO masz samochód full time do dyspozycji, służbową
komórkę z limitem powyżej 120 minut i zarabiasz powyżej 2k netto

>Dobrze zorganizowana firma to było tanie biuro w obskurnym biurowcu i dwie
>panie przy telefonach (Koszalin).
To one umawiają spotkania przez telefon dla akwizytorów. Akwizytor jedzie na
umówione spotkanie i wciska karty. Po co inwestować w wielkie biura, skoro
akwizytor pracuje w terenie?

Hmmm... nie wiem jakim trzeba być naganiaczem-magikiem żeby na tym zarobić.

  TP SA: "Nie ma takich technicznych możliwości"
Mieszkańcy Łodzi okradani z impulsów
"Express Ilustrowany": Ponad setka lokatorów bloku przy ulicy Leczniczej 17 w
Łodzi otrzymało zawyżone rachunki telefoniczne za wakacyjne miesiące.

Według Telekomunikacji Polskiej wszyscy dzwonili na numer 0-300, aby skorzystać
z usługi, dzięki której można doładować kartę w telefonie komórkowym i tym
samym mieć więcej minut na rozmowy. Połączenia miały być wykonywane po północy,
a mieszkańcy mają za nie zapłacić nawet trzykrotnie wyższe rachunki - ponad 200
zł. Wysokie rachunki dostało 103 ze 104 lokatorów (jeden z nich ma wyłączony
telefon). Większość mieszkańców to osoby starsze, które mają pakiety
telekomunikacyjne. Twierdzą, że nigdy nie korzystały z tego rodzaju usług -
pisze "Express Ilustrowany".

"Mam najtańszy pakiet socjalny. Zwykle płacę niewiele ponad 30 zł. Za sierpień
otrzymałam wyższy rachunek. Na numer 0-300 miałam wykonać prawie 60 połączeń!" -
mówi Teresa Graczyk.

"Telefon stoi przy moim łóżku i parę razy w nocy słyszałam jak w aparacie coś
brzęczy, tak jakby ktoś wykręcał numer" - dodaje.

Inna lokatorka ma ponad 80 lat i rzadko posługuje się telefonem. Również ona
miała rzekomo doładować swoją kartę do telefonu komórkowego. "Ja w sierpniu
miałam wydzwonić 56 jednostek na nr 0- 300" - dodaje Jadwiga Misiewicz.

Według "Expressu Ilustrowanego", prawdopodobnie łodzianie padli ofiarą złodziei
impulsów telefonicznych, którzy podłączają się do skrzynek TP SA i doładowują w
ten sposób karty telefonów komórkowych.

"Bardzo dokładnie zbadamy tę sprawę" - obiecuje rzecznik Telekomunikacji
Polskiej SA, Zbigniew Drohobycki.

"Notowaliśmy przypadki włamań do sieci i kradzieży impulsów. Jednak często
połączenia takie bez wiedzy rodziny wykonują dzieci. Jeśli okaże się, że
połączenia z 0-300 są wynikiem oszustwa, reklamacje uznamy" - zapewnił rzecznik
Telekomunikacji Polskiej SA.

info.onet.pl/988088,11,item.html

No, ale droga TP SA!

Przecież nie ma takich technicznych możliwości! Kolega, jak na bilingu znalazł
połączenia, których na pewno nie wykonywał, twierdziliście, że nie ma takich
technicznych możliwości, by mógł je wykonać ktoś inny spoza mieszkania!

  TEL. KOMÓRKOWY W ANGLII
TEL. KOMÓRKOWY W ANGLII
Czy rozmowy telefoniczne komórkowe na terenie Anglii są drogie?Jakie sa
koszty kupienia karty do komorki,jaki operator jest najtanszy?

  Tanie rozmowy do Polski
Orientuje sie ktos jaka siec komórkowa jest najtańsza ? chodzi mi o
jakies zestawy startowe cos w rodzaju naszego POPA lub HEYA chodzi o
rozmowy do polski na komórki

  W której sieci najtańsze rozmowy w roamingu?
Ja wysylam dziennie 1 smsa i odbieram jedna rozmowe tygodniowo i moj rachunek za
polska komorke wynosi ok. 100 pln. Najtansza opcja dla nas okazalo sie
wykupienie rozmow na stacjonarne i komorki na skype.

  jakie taxi pod ch Osowa
Nikogo nie nabierzesz tą reklamą
Skoro już tacy podejżliwi się zrobiliśmy :) - ten post na kilometr
pachnie odpowiedzią z firmy. Bo cóż niby ma oznaczać chwyt
reklamowy "najtańsze", skoro wiadomo, że ceny usług taksówkowych
firm w Gdańsku są ujednolicone? Z drugiej strony jakże miłe
opowieści o paniach z centrali dzwoniących do klienta, by go
uprzedzić o kłopotach brzmią ... prawdziwie, i nie wykluczone że
przedmówca o mały włos nie nadział się na podstawową, powtarzalną,
wypracowaną sztuczkę bazowych z Hallo. A wygląda ona następująco:
zamawiamy taksówkę przez telefon. Wóz jest daleko lub kierowcy nie
chce się przebijać przez zakorkowane miasto, więc telefonistka
oddzwania na numer, z którego zgłoszono zamówienie (ponoć) chcąc
uprzedzić o spóźnieniu. I dotąd wszystko wygląda OK, ba nawet
stwarza pozory troski o klienta. Ale: w przypadku komórki
panienka "bzyka" ok. 2-3 sek. by nikt nie zdążył odebrać, no a
jeżeli zamawialiśmy ze stacjonarnego w domu lub pracy ... to już
sami podłożyliśmy się kombinatorom z Hallo, gdyż klient proszący o
transport na konkretną godzinę niemal na pewno o umówionej porze
stoi już pod budynkiem czekając na wóż, ergo rozmowy nie odbierze. I
o to chodziło, gdyż wówczas panienka z Hallo czuje się kryta, ZRYWA
(!) przyjęte zlecenie, my zaś możemy tkwić jeszcze do ... nie mając
pojęcia, że nieuczciwa firma zrobiła z nas frajerów. Co ciekawe,
bazowe (gdy ponownie zadzwonimy po naszą taxi-widmo) nie widzą nic
niewłaściwego w swoim zachowaniu (!), skoro klient nie warował pod
telefonem, z którego zamawiał (myśląc w swej naiwności że przyjęcie
przez firmę zamówienia oznacza psi obowiązek jego realizacji) - jego
wina! Czy jest to poczucie bezkarności owych panien, czy
autentycznna intelektualna niesprawność - nie wnikam. Ale z równie
gorąco, co poprzednik ostrzegam, by Hallo Taxi omijać, bo szkoda
czasu i nerwów. A jeśli potrzeba innych przykładów podobnych
zdarzeń, drodzy kierowcy z 9666 :) - jestem do usług.

  Orange skutecznie poniża i zraża.
wirtualnemedia.pl/document.php?id=341908

Pazerna pomarańcza, czyli jak Orange połknął Ideę
21.09.2005

Zamiana Idei na Orange miała przynieść rewolucję na polskim rynku komórek -
tańsze rozmowy, aparaty, więcej możliwości. Ale na razie mamy tylko podwyżki i
inne logo.

Od poniedziałku nie działa witryna internetowa Idei, piłkarskie rozgrywki
nazywają się już Orange Ekstraklasa, a miliony klientów dawnej sieci dostało
gratulacyjne SMS-y. Reklamowe spoty w telewizji obwieszczały nową erę w
telefonii komórkowej. Działająca już w 12 krajach marka miała wprowadzić
rewolucyjne zmiany. I co? - zastanawia się dziennik "Metro".

Wg gazety "Metro" Klientów najbardziej rozczarowały ceny. Opłaty za rozmowy
zostały takie same jak były, Orange nie przyciągnie też do swojej sieci cenami
telefonów. Owszem - najtańszy abonament kosztuje tylko 10 złotych, ale za
telefon przy umowie na dwa lata (za jej zerwanie jest kara) trzeba zapłacić aż
199 złotych! Tak, są i aparaty za złotówkę, tyle tylko, że najczęściej
przestarzałe i niemodne, a i abonament płacimy wtedy dwukrotnie wyższy.

Do tego są jeszcze bardzo niekorzystne zmiany. Od poniedziałku stawki połączeń
roamingowych - te z zagranicą - są ujednolicone. Co to oznacza? Do tej pory za
rozmowy w każdym kraju płaciło się inaczej. Teraz Orange podzielił świat na
trzy strefy, w których ceny rozmów różnią się od 5,50 do 11 zł za minutę. Dla
polskich klientów oznacza to drastyczną podwyżkę - nawet o kilkaset proc..
Drożej zapłacą zarówno nowi klienci sieci, jak i dotychczasowi abonenci, którzy
nie mieli, a teraz chcą mieć roaming (bo np. wyjeżdżają zagranicę) - czytamy w
dzienniku.

Część klientów już teraz uważa, że nowe ceny wynikają z kosztów, jakie
poniosła firma, zmieniając markę i prowadząc kampanię reklamową. Wymiana
wystroju ponad tysiąca punktów obsługi to wydatek ok. 50 mln zł. Polski Orange
co rok przez najbliższe dziesięć lat zapłaci firmie - matce z Francji
równowartość 1,6 proc. swoich obrotów - czyli ponad miliard złotych. Ten "dług"
spłacą m.in. klienci.

  Telefon z Grecji do Polski
Najtańszy sposób. Sprawdziłem na Krecie
W zeszłym roku sprawdziłem najtańszy sposób dzwonienia do kraju.

Byłem dwa tygodnie na Krecie. Wziąłem ze sobą laptopa z zainstalowanym
telefonem internetowym. Blisko apartamentu miałem kafejkę internetową z wifi.
Godzina podłączenia do sieci kosztowała 4 euro. Wieczorkiem przy lodach
dzwoniliśmy do rodzinki - bluetooth na uchu i rozmowa do woli.

Przed wyjazdem wykupiłem numer stacjonarny (w mojej strefie numeracyjnej)do
dzwonienia przez VOIP w Polsce. Oczywiście go doładowałem na... 25 złotych + 5
złotych za numer w mojej lokalnej strefie np. 022... 041... w tej chwili
dostępny jest prawie cały kraj). Dzieci miały radochę, bo dzwoniły na numer
stacjonarny w Polsce albo na komórkę i rozmawiały do woli z przyjaciółmi
(miałem numer lokalny i płaciłem jak za rozmowy lokalne lub na komórkę - stawka
lokalna 0,09zł, chyba 0,65zł na komórkę), z babcią, dziadkiem itp.. Ja w tym
czasie mogłem sprawdzić pocztę, wiadomości w kraju itp.

Za wszystkie rozmowy - 84 minuty na stacjonarne i 9 minut na komórkowe -
zapłaciłem 18 złotych. Do tego trzeba doliczyć 5 wizyt w kafejce po 4 euro co
daje powiedzmy 90 zł. Razem wszystko to niech będzie 100-110 złotych. Nie ma
tańszego rozwiązania. Ponad 90 minut gadania z Polską w innej formie
kosztowałaby majątek.
Jest kłopot, bo trzeba taszczyć kompa, ale ja go woże od lat: dzieci grają
wieczorami a my popijany winko i mamy spokój. Oczywiście zdjątka można zgrać z
aparaciku.

W tym roku jadę do Turcji. W recepcji apartamentowca wifi jest gratis, więc
zamierzam wykonać ten sam manewr z dzwonieniem.

A,ha... nie jestem żadnym firmowym promotorem, więc nie podaję z jakiego
operatora korzystałem.

  Telefonia komórkowa wToronto
Twoje pytanie jest nie do konca jasne. Czy chodzi Ci o telefon, ktory kupisz w Polsce i bedziesz z Polski
rozmawiac z rodzina, ktora mieszka w Toronto? Jesli tak, to oferty telefonii komorkowej w Kanadzie sa
malo wazne, bo rownie dobrze mozesz rozmawiac z telefonem stacjonarnym w Toronto.

Ze strony polskiej Ci nie pomoge, bo nie znam polskich ofert.

Nie wiem jak jest w Kanadzie, ale w Stanach dziala wiele sieci telefonicznych, oferujacych telefonie
komorkowa: Cingular (polaczyl sie z AT&T Wireless), Verizon, T-Mobile, Sprint, Nextel i inne. Ale
atrakcyjne oferty abonamentow komorkowych zwykle nie obejmuja rozmow z zagranica. Taki rynek -
po prostu stosunkowo mala liczba uzytkownikow dzwoni wystarczajaco czesto "za ocean", poza
businessmanami, ktorzy korzystaja z abonamentow wyliczonych pod katem ogolnych potrzeb firmy.

Wiec najtanszym sposobem na rozmowy z Polska jest korzystanie ze znizkowej karty telefonicznej.
Wtedy wszystko jedno czy dzwoni sie ze stacjonarnego aparatu czy z komorki. Minusem jest
koniecznosc wystukiwania dodatkowych cyfr i kodow i czasem slaba jakosc polaczen (te firmy zwykle
korzystaja z polaczen internetowych czyli voice over IP). Plusem jest oczywiscie super niska cena.
Najtansze karty jakie tu widzialam daja polaczenia z Polska za 1 centa za minute, ale UWAGA: tylko z
numerami stacjonarnymi w Polsce. Polaczenie z komorka w Polsce jest duzo drozsze i wlasciwie wtedy
niewiele sie oszczedza przez uzywanie karty. O ile sie orientuje, cena za polaczenie z polska komorka
nie zalezy od tego, do jakiej sieci w Polsce ta komorka nalezy (ale nie jestem na 100% pewna).

Z kolei bez karty rozmowy z Polska np. z sieci komorkowej T-Mobile kosztuja 70 centow za minute
(mozna wytargowac znizke-promocje, ale na ograniczony czas).

Mam nadzieje, ze odezwie sie ktos z Kanady zeby skorygowac, czy tam sa takie same stawki.

  Klienci nabijani w butelkę
Klienci nabijani w butelkę
Jesteśmy zewsząd atakowani reklamą: z radia ,telewizji, plakatow, prasy.
Wiele spotow reklamowych jest po prostu nieuczciwych i robi z nas durnia.
O uczciwosci w reklamie napisano juz wiele lecz ja chcialbym na to spojrzeć z
mego punktu widzenia. Jak traktują nas firmy?

1.Dlaczego oferta telefoni komórkowej na rynku kart pre-paid jest podawana w
cenach netto? Grupą docelowa pop,simplus,czy taktak jest mlodziez lub osoby o
skromnych portfelach, które operuja cenami brutto,więc nie ma sensu podawanie
im cen netto. Ceny netto sa przydatne dla osob prowadzacych dzialalnosc
gospodarcza, bo one to sobie odpisza podatek VAT. Ale ile takich osob ma pre-
paid, moze z 0.01% ?
Zachodzi synek z mama do salonu kupic zestaw pre-paid i zamiast obiecanych w
domu 299 zl, mama zdziwiona mowi skąd te 365 zl, w domu mowiles co innego. Ja
czuje sie nabijany w butelke...
Szczyt glupoty to podawanie w jednej reklamie takich stwierdzeń:
pierwsza * - w cenach netto
druga * - w cenach brutto
trzecia * - w cenach netto
Czy my mieszkamy w USA, gdzie wszystkie ceny podawane sa netto?

2.Co do darmowych minut w abonamencie telefoni komorkowej to bierze mnie
smiesznosc, jakie one sa darmowe skoro trzeba placic abonament, cos darmowego
to cos za darmo! W USA za abonament ok 100 zl dostajemy nie marne 100, czy
240 minut. Tam operuje sie tysiacami 3000,4000 czy 5000 minut "gratis" w
abonamencie.A czasem dostaje sie nawet bezplatne polaczenia nocne.
Zainteresowanych odsylam na strony "www" operatorów
komorkowych w USA. Nie wspominam o dziwnych promocjach i reklamie gdzie
drobnym maczkiem jest napisana prawda o danej "okazji"
- polaczenia z trzema numerami gratis (drobnym maczkiem ale tylko z numerami
w naszej sieci)
- taktowanie co sekunde (drobnym maczkiem ale tylko po pierwszej minucie,
platne dodatkowo 5 zl)
- dodatkowe darmowe minuty (drobnym maczkiem ale tylko przez 6 miesiecy)
- polaczenia z 1 dowolnym numerami "gratis" (drobnym maczkiem platne za
usluge 5 zl + VAT miesiecznie)
- 30 darmowych minut (drobnym maczkiem ale tylko do wykorzystania poza
godzinami szczytu)
- najtanszy abonament na rynku (drobnym maczkiem minuta rozmow horendalnie
droga, brak prezentacji rozmowcy) i tak dalej i tak dalej

3. Jeden z operatorow komorkowych w reklamie sie chwali ze jako pierwszy
wprowadza taktownie co sekunde w Europie wschodniej. Bedac na Slowacji w 2001
roku widzialem ze taka usluge oferowal tamtejszy operator.

4. TPSA reklamuje ze polaczenia z telefonami komorkowymi sa po 80 groszy.Ale
nie akcentuje ze jest to cena netto, dotyczy abonamentu standardowego, jest
to po godzinie 18:00 i nie realizuja jej aparaty publiczne !!! W kolejnej
reklamie chwala sie ze stanialy rozmowy miedzy narodowe np. do USA 2.44 zl. Z
USA zadzwonic do Polski kosztuje w przeliczeniu 15 groszy za min. Istnieja
tam karty za 4$ na 120 minut rozmowy z Polską. Drodzy TPSA jest jeszcze co
obnizac. W innej reklamie TPSA, na pytanie pani Czubowny, dlaczego Internet
jest taki drogi pan z Francji odpowiada "Spojrzmy na to z innej strony. Na
przyklad urodzila mi sie corka". Calkowita ignorancja klienta.Ona o cenach,
on o córce...

5.Reklama samochodów w prasie. Mamy super ceny, super promocje. I przy cenie
gwiazdka, a na dole drobnym maczkiem 80% ceny samochodu.Czy tak musi wygladac
reklama aut? A co do "otwartych drzwi" w salonach, czy w zwykle dni drzwi nie
sa otwarte?

6.Reklama cen biletow linii lotniczych. Widzisz fajną cenę, zachodzisz do
biura podrozy a pani mowi, to cena bez oplat lotniskowych. Muszę doliczyc
jeszcze 70$. Mnie nie interesują doliczenia, lecz prawdziwa cena biletu,
ktora powinna byc ceną ostateczną dla klienta. Marzę zeby osoby z zarzadu
linii lotniczych po zajsciu do sklepu spotkały sie ze stwierdzeniem w
kasie "Musze doliczyc panu marze, lub oplatę za sprzątaczkę..." Oplata
lotniskowa jest zwyklym kosztem dla linii lotniczych i nie ma potrzeby je
oddzielania w cenie biletów.

  Penetracja 45% na koniec 2003 roku.
Penetracja 45% na koniec 2003 roku.
PTK Centertel, operator sieci komórkowej Idea, poinformował, że ma już ponad
5,5 mln klientów. Polska Telefonia Cyfrowa, operator sieci Era, ma ich ponad
6 mln, zaś Polkomtel, operator sieci Plus GSM, ponad 5,3 mln. Pozyskując
nowych klientów sieci zaczynają różnić się strategiami.

Po wyraźnym przyhamowaniu tempa wzrostu liczby klientów sieci komórkowych w
II i III kwartale (odłączone 300 tys. klientów Plusa, słabszy przyrost
użytkowników w sieci Era), pierwsze dwa miesiące IV kwartału 2003 r.
przyniosły odwrócenie trendu. Każda z sieci komórkowych poinformowała, że w
październiku i listopadzie zdobyły po ok. 200 tys. klientów, a to oznacza, że
penetracja doszła do 43,5 proc. Gdyby IV kwartał był tak dobry jak w 2002 r. -
sieci pozyskałyby 1 mln 261 tys. klientów - to mamy szansę skończyć ten rok
z penetracją na poziomie 45 proc. W końcu 2002 r. wynosiła 36 proc.

Różne strategie

Ostatnie miesiące pokazały, że sieci zaczęły stawiać na różne segmenty rynku.
Idea skoncentrowała się na pozyskiwaniu abonentów, Polkomtel swą nową ofertę
kieruje zarówno do nowych abonentów, jak i użytkowników systemu
przedpłaconego (pre-paid), zaś Era wyraźnie postawiła na pre-paid.

Te wnioski wynikają z analizy nowych ofert taryfowych sieci. Idea wprowadziła
nową taryfę dla biznesu oraz taryfę IdeaMix, która pozwala abonentom
kontrolować wydatki na telefon, a pieniądze z abonamentu mogą być
wykorzystane nie tylko na rozmowy krajowe i SMS, ale także na inne usługi.
IdeaMIX przeznaczona jest przede wszystkim dla tych, którzy niewiele
korzystają z telefonu, a chcą być abonentami. Do wyboru są dwa abonamenty: za
24,39 zł (minuta rozmowy do sieci Idea - 1,21 zł, do innych sieci - 2,06 zł)
i za 60,99 zł (minuta rozmowy do sieci Idea - 84 gr, do innych sieci - 1,57
zł).

Śladem Idei poszedł Plus, który podobne rozwiązania reklamuje
jednoznacznie: "abonament 0 zł". Plus zaoferował pełną gamę nowych taryf z
opłatami miesięcznymi od 30,5 zł (minuta rozmowy kosztuje 1,83 zł) do 225,7
zł (minuta za 92 gr). Oferta wspierana jest silnie dotowanymi telefonami z
tzw. średniej półki. Plus prowadzi też promocję zestawów pre-paid, z których
najtańsze kosztują wraz z telefonem poniżej 200 zł.

Era wyraźnie postawiła na pre-paid i wprowadziła intensywnie reklamowaną
taryfę Era Love, w której pierwsze dwie minuty rozmowy w ciągu doby kosztują
po 1,21 zł, a każda kolejna 84 gr. Na podobnej zasadzie pierwsze dwa SMS
kosztują po 48 gr, a każdy następny 29 gr.

Co to może dać

Wybrane przez firmy strategie mają wpływ na ich wyniki. Teoretycznie klienci
biznesowi dzwonią więcej niż indywidualni, zaś abonenci przynoszą firmie
większe przychody (ARPU) niż użytkownicy pre-paid. Z kolei koszty pozyskania
abonenta (SAC) są znacznie wyższe niż użytkownika usług pre-paid.

Można więc powiedzieć, że Idea stawia na wzrost przychodów i jednocześnie
stara się ograniczyć koszty, gdyż dotacje do telefonów w taryfie IdeaMIX są
niższe niż w innych taryfach abonamentowych Idei.

Plus - jak się wydaje - stara się przede wszystkim odbudować udział w rynku
pod względem liczby klientów. Firma silnie dotuje telefony nowych abonentów,
ale stara się ograniczyć koszty utrzymania klienta związane z wymianą
telefonów.

Era stawiając na pre-paid zdecydowała się na pozyskiwanie nowych klientów
niskimi cenami podstawowych usług (rozmowa, SMS), w tym - jak można
przypuszczać - pozyskiwanie tych, którzy do tej pory byli w innej sieci.
Koszty pozyskania - jak w przypadku pre-paid - są niskie. W przyszłości może
mieć to wpływ na wysokość ARPU, a więc przychody firmy.

Zrodlo:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031204/ekonomia/ekonomia_a_16.html

  jeneralski
Na TVP wszyscy muszą płacić, więc oczywiste jest, że musi być obiektywna. Fakty
zdobyły dobrą reputację i to boli działaczy szerokiego obozu z
SLD. "Informacje" ich nie bolą. Bolą ich "Fakty". Nie wiem, czy Walter ściągał
wiadomości polityczne w Faktach, ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Fakty
tłukły tak zwaną prawicę, gdy rządziła i tłuką teraz SLD. Nie ulega chyba
wątpliwości, że są badziej wiarygodne niż TVP. Można nie lubić Lisa, ale to nie
zmienia faktu, że TVP jest bardziej przychylna dla SLD.
Co do Solorza. Zobacz oglądalność Faktów i Informacji, a później porównaj zasię
obu stacji i będziesz wiedzieć, kto potrafił zrobić serwis informacyjny.
A o Solorzu już od dawna krążą opinie, że to nie jest facet zbyt lotny i sam
nie za bardzo ma pojęcie o telewizji. A otofragment rozmowy Michnik-Rywin o
Solorzu i Polsacie:

R.: Solorz jest człowiekiem, który rozpierdala każdy interes. Polsat po prostu
był trafiony. Nurowski (członek rady nadzorczej Polsatu - red.) załatwiał te
sprawy politycznie i organizacyjnie, a Basia Pietkiewicz (była dyrektor
programowa Polsatu - red.) z Wrocławia, nie wiem, czy ją znasz...
M.: Nazwisko znam.
R.: Ona była szefową we Wrocławiu i widziała, jak się robi telewizję dla mas.
Poza tym zobaczył u Kircha (chodzi o Leo Kircha, do niedawna niemieckiego
potentata mediów - red.), jak to jest, że trzeba najtańszy produkt (...) Ale
później to wszystko rozpieprzył, platformę cyfrową wspólną rozpieprzył nam
(...) Ja wziąłem wszystkie biznesy, które on robi i on robił wszystko po prostu
na szczęście. On nie miał żadnych mądrych pomysłów. Nie miał żadnego mądrego
posunięcia. (...)
M.: (...).
R.: To mówię ci, że wszystko zrobili mu ludzie, a on tam tylko trochę (...)
M.: Kto mu poradził, żeby się wziął za telewizję, przecież to jest człowiek w
ogóle z innej łapanki.
R.: Nurowski. Nurowski to wtedy poprzez Majkowskiego (pracował przez pierwsze
lata w Polsacie - red.) i poprzez te, twierdzi, że on to załatwiał wszystko. I
był układ taki z Universalem, nie wiem, czy siedzi, czy nie siedzi, pierwsze
pieniądze stamtąd dostał (Universal przez kilka pierwszych lat był udziałowcem
Polsatu - red.). Jak on się nazywał... Przywieczerski (Dariusz Przywieczerski,
prezes Universalu - red.).
M.: On już dawno nie siedzi.
R.: A Przywieczerski trochę czuł to. Oni tam jeszcze wzięli... był taki (...),
on był dyrektorem generalnym w telewizji. On nazbierał trochę ludzi z ośrodków.
M.: A czy, twoim zdaniem, on (Solorz - red.) jest to gotowy sprzedać? Bo jest
taka hipoteza, że on nas traktuje jako zająca po prostu. Że on wcale nie
zamierza tego nam sprzedawać.
R.: Ale on nie ma żadnej alternatywy na rynku w tej dzisiejszej sytuacji. Ja
byłem obecny, kiedy mu proponowali Amerykanie 650. On w ogóle się z tego śmiał.
(...) A dzisiaj on zabiera samochody służbowe ludziom i komórki. I to jest
wynik oczywiście rynku itd., ale też działalność Roberta (chodzi o Roberta
Kwiatkowskiego, prezesa TVP - red.), kiedy zrobili dumping na ceny reklam.
M.: Czyli, jeśli dobrze rozumiem, to właściwie Robert ma interes, byśmy kupili
Polsat.
R.: Ma.
M.: To dlaczego on się zaangażował w poparcie tej ustawy?
R.: Dlatego, że ty nie byłeś sam. Bo ty nie jesteś dla Roberta tak wielkim
zagrożeniem, jakim jest Mariusz (Mariusz Walter, założyciel TVN - red.). A ten
front się podzielił równo: Mariusz jest razem z tobą w tym wszystkim.
M.: Na czym polega zagrożenie?
R.: Jedyne zagrożenie, jakie może być, to jest to, że ty, jak kupisz Polsat, to
oddasz część częstotliwości, które są ci niepotrzebne, Mariuszowi.

Pozdrawiam

  PERU - BOLIWIA
Boliwia, La Paz
09-10-2002
Boliwia

Dzisiaj bedzie malo ciekawy dzien, zdrobilem sobie przerwe, a prawde
mowiac zaspalem na "City Tour", nie nie kupilem biletu, bilety kupuje
sie w tym wypadku bezposrednio przed odjazdem, wiec nic nie stracilem.
Dzisiaj ostatni dzien w La Paz, czeka mnie dluga podroz do Arequipy
(startuje o 8.00 z calle Sagarnaga i jestem w Arequipe o 6.00 rano
dnia nastepnego). Na koniec kilka dla mnie smiesznych spostrzezen z La
Paz i wogole Boliwii. Po pierwsze w Peru bylo mnustwo pucybutow, ale
to co sie tu dzieje to naprawde szczyt szuszajningu (tak mowia), na
samym placu San Francisko naliczylem ich ponad 30, wow! to robi
wrazenie, mozne ich rozroznic jeszcze po "profesjonalizmie", najtanszy
kosztuje 0,5 BS, to jest ok. 30,- groszy, ma maly stoleczek na ktorym
siedzi, dwie szmaty do nakladania pasty i polerowania, no i ma tylko
jedna czarna paste ktora poleruje wszystko, bylem swiatkiem jak
facetowi szare buty obrzucal ta pasta i pozniej strasznie sie meczyl
by zlikwidowac czarne smugi, to sa najtansi, mam takie zdjecie, gdzie
w szeregu siedzi ich z dziesieciu i pucuja .. Ale sa tez i "fachowcy"
lepszej klasy, maja oni fotel dla delikwenta i gazete, uzywaja juz
trzech rodzajow past czarnej, brazowej i bezbarwnej, coz usluga jest
drozsza (placi sie za komfort) i kosztuje 1,- BS, musze przyznac, ze
na brak pracy jedni ani drudzy nie narzekaja,
Druga zaskakujaca dla nas rzecza jest usluga "mobilnej komorki". co to
znaczy ? Po miescie posuwa bardzo duzo gosci w jasnozoltych lub
seledynowych kamizelkach, do kamizelek na dlugim srebrnym lancuchu
przypieta jest komorka, chodza po miescie, jezeli jakis gosc chce
zadzwonic podchodzi do "seledynowej kamizelki", ktora to udostepnia mu
lancuch z telefonem, w drugiej rece ma stoper, w chwili wybrania
numeru przyciska stoper, usluga kosztuje 1,- BS za minute
(szczegolenie zalecane gdy dzwoni sie z komorki na komorke, bo rozmowa
lokalna to 0,50 BS), lancuch nie powinien stanowic przeszkody dla
rozmawiajacego, bo ma z 1,5 metra dlugosci. Poza tym w samym centrum
miasta (idac ulica Sagarnaga do konca i skrecajac w lewo) znajduje sie
rynek warzywny, olbrzymi, zajmuje kilka przecznic, mozna tam kupic
naprawde wszystko co zwiazane jest z warzywami, z drugiej strony jest
bardzo tanio, przykladowe ceny: 1kg bananow (na oko bo nie ma nigdzie
wag) to 1,- BS (ok. 60,- gr), 25 sztuk pomaranczy to 4,- BS, 20kg
ziemniakow to 10-12,- BS, mozna by mnozyc przyklady. Najtansze
jedzenie w La Paz to Chinszczyzna, obok mojego hotelu jest restauracja
chinska, obiad z 2 dan (jest obszerne menu do wyboru z 40-50 pozycji)
to 10,- BS (bez napoi), napoje w butelkach np. Coca Cola, Fanta,
trzeba jeszcze doliczyc 3,- BS, piwo (niespecjalne) w butelce 0,62l
dodatkowo 6,- BS. Teraz przykladowe ceny napoi PET na straganach (bo
sklepow do jakich my jestesmy przyzwyczajeni tu nie ma), woda
mineralna 0,5l - 2,5 BS, 1,5l - 3,5 BS, napoje slodkie jak Coca Quinka
czy Inca Cola (ale produkcji lokalnej) 2l - 5,- BS. Hotele w La Paz
(klasy turystycznej jedynka, w zaleznosci od polozenia oraz czystosci)
od 30,- do 80,- BS (to ostatnie z baño privado), ja place 40,-
BS ale lazenke mam dzielona. Uslugi finansowe, jest bardzo duzo bankow
i bankomatow, bankomaty wyplacaja badz Boliviano lub US$, przy US$
ponoc doliczaja prowizje, ale nie wiem nie sprawdzalem.
I to tyle dzisiejszym komentarzem, odezwe sie dopiero z Arequipy.

  Maxim Green Hill Bay (*****) - Alanya
Maxim Green Hill Bay (*****) - Alanya
autor: Kasia Sz.

Green Hill to nie typowy hotel, ale taka raczej "wioska wakacyjna"-
kilkanaście budynków na dość sporym terenie(ma to swoje plusy). Standard
pokoji różny. Te z numeracją od 700 wzwyż są nowe (budynki oddane chyba w tym
roku) pozostałe (z tego co się orientowałam) są nieciekawe (u mojej siostry
zdarzył się np. grzyb w łazience). Przeniesienie do lepszego pokoju można
załatwić w recepcji samemu - na rezydentki (przynajmniej na tą, która była
podczas naszego pobytu) raczej nie można liczyć.
Zdarzały się braki prądu i wody(!!!), ale teraz może już nie będzie takich
problemów.
Dla dzieci są dwa brodziki, mały plac zabaw i mini klub prowadzony przez
rosjanki (przynajmniej w sierpniu był). Co wieczór była też dyskoteka dla
dzieci w amfiteatrze (też świetna).
Jedzenie ogólnie bardzo dobre, raczej europejskie, ale oczywiście trzeba
uważać co się je. Ja zostałam skutecznie nastraszona podczas pierwszych dni
pobytu przez spotkanych tam innych turystów z Polski możliwością kłopotów
żołądkowych więc uważałam (bez surowizny, zimnych sosów, ciast z kremem
itd..).
Plaża malutka i w dodatku na dwa hotele z niewielką liczbą leżaków. Dostać
się na nią można wagonikiem (chyba 10-18 z przerwą między 13-15 ) albo po
pokonaniu 181 schodów (liczyliśmy!!).
Obsługa bardzo miła, all inclusiv 10-2. Jestem zachwycona (choć spotkałam się
z róznymi opiniami) i całkiem poważnie rozważam możliwość wyjazdu tam jeszcze
raz w październiku.
Podczas naszego pobytu było może z 15-20 osób z Polski, przypuszczam że mniej
więcej tyle samo z Niemiec, a reszta to niestety... Piszę niestety ponieważ
ich zachowanie pozostawiało naprawdę wiele do życzenia. Udało nam się być
świadkami awantury wywołanej przez pijanego ruska z recepcjonistą hotelu, w
czasie której ten ostatni zafundował rosyjskiemu turyście operację plastyczną
twarzy za pomocą słuchawki telefonicznej. Wrażenia niezapomniane...
Przyszła mi do głowy sprawa rozmów telefonicznych - najbardziej opłaca się
dzwonić z budki telefonicznej, a jeśli chodzi o komórki to najtańszy jest
turkcell.
Po przylocie musicie liczyć się z prawie 3-godzinną podróżą autokarem - my
np. dotarliśmy do hotelu ok. 9 wieczorem załapując się na resztki z kolacji.
Jeśli chodzi o warunki mieszkaniowe to jestem baaardzo wymagająca, więc jeśli
dla mnie były w porządku, to naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Ale tak
naprawdę to wg mnie najlepsza jest tam atmosfera - przemiła obsługa
(kelnerzy) no nie chce się stamtąd wracać!!!
Pomyśl, siedzisz sobie o tej porze przy basenie, pijesz piwo, wino czy co tam
lubisz, cieplutko, muzyczka gra... Aż mi się smutno robi. A propos muzyki i
rejsu. Kupiliśmy sobie na statku 2 płyty CD z muzyką turecką, mądrze nie
zaglądając wcześniej do pudełek. I po powrocie do polski okazało się, że
dostaliśmy zupełnie inne płyty, niż wskazywał na to tytuł na pudełku
Co do tych 5 *. W niemieckich biurach podróży podają, że to 4*, natomiast
niektóre pokoje to zasługują na najwyżej 3*. Nie wiem, porównałabym chyba ten
hotel do 5* w Egipcie.
Wersja all inc. jest w porządku. Jedyne co mi przeszkadzało, to podawanie
napojów na basenie - piwa, coli.. w plastikowych kubkach wielokrotnego
użytku. Ale po paru dniach się wycwaniliśmy i prosilismy albo o jednorazowe
kubki (rano, bo później już nie było) albo o szklanki.
Jedzenia sporo. Właściwie możnaby cały czas coś jeść. Niezłe śniadania, ale
opłaca się przychodzić albo zaraz na początek albo na drugą turę dla
śpiochów, ale też na początek, bo wtedy zawsze podają coś na gorąco. Potem
przekąski na basenach, w międzyczasie obiad w restauracji, potem ciasta na
basenie (niezłe), kolacja i około północy ponoć obrzydliwa zupa (w ofercie
podają jeszcze sandwiche, ale my się jakoś na nie nie załapaliśmy). Wszystko
w każdym razie w formie szwedzkiego stołu, nikt nic nie wydziela (czytałam,
że w niektórych hotelach to się zdarzało). Picia też pod dostatkiem. Podobno
niezłe drinki (ja nie wiem, bo nie próbowałam).
Uwaga na sklepik na terenie hotelu. ceny jak z księżyca. Ja się raz
nadziałam, kupując czekoladę, batonik i żelki za 6 $. Fryzjer, w którym
proponują (szczególnie dla młodych dam) warkoczyki za 30 $ też jest niezły.

  Tendencja do wyśmiewania starszych telefonów...
Akurat jakość dźwięku w słuchawce nie idzie w parze z trwałością baterii... tzn
ja nie wykluczam że słynna już n6310 ma dobry dźwięk - chodzi tylko o sam fakt,
że im lepsza jakość rozmów, tym krócej bateria trzyma. Prosta zależność.

Pomimo tego, że przez wielu bede uwazany na tym forum za kogos, kto ma w
pogardzie stare telefony i jest najwiekszym mozliwym oredownikiem multimediow -
to nie jest prawda. Uwazam, tak samo jak Ty, ze telefony komorkowe powinny sie
rozwijac w wielu kierunkach.

Nawet w obrebie samych multimediow jest wiele do zrobienia. Czemu nie ma
telefonu bez (beznadziejnego poki co) aparatu fotograficznego, za to z
mozliwoscia sluchania mp3? Fakt, jest jakiśtam Siemens SF65, najnowowczesniejszy
i najdrozszy chyba telefon bez aparatu foto... ma nawet karty pamięci, a nie ma mp3.

Skoro rynek ciśnie na multimedia, to i te multimedia powinny być rozwijane "z
głową". Tymczasem, mimo ze koszt baterii polimerowej 1800mah bedzie tylko
nieznacznie wyższy (no ile? 50zł? co to jest???) od baterii litowo-jonowej
800mah, to jednak producenci Z UPOREM MANIAKA lansują stare, krotko trzymające
baterie jonowe z przedzialu 700-900mah. Paranoja, krótkowzrocznosc, a moze
przemyslana taktyka?

Jeden tylko NEC sie wyłamał i ma w swojej ofercie baterie 1800mah. Co z tego,
skoro też li-jon? Ale fakt, trzyma długo...

Producenci sprzętu to banda cwaniaków. Coś takiego jak polifonia było
technicznie wykonalne już w 1990r. Układ muzyczny covox był wielkości paznokcia,
kosztował (w przeliczeniu na dzisiejsze) około 20zł i pięknie grał.... czy to
problem, zastosować go do komórki?

Żaden problem. Ale po prostu trza było powolutku, powolutku karmić ludzi
nowinkami technicznymi. Takie one nowinki, jak z koziej...

Sytuacja na rynku komórek jest IDENTYCZNA jak na rynku komputerów osobistych.
Wiadomo, odbiorcy są różni. Jeden potrzebuje "mocnego sprzętu" bo uwielbia gry
3D lub obróbke w 3DStudio. Drugi - uzywa kompa do pisania tekstow, internetu,
jakis arkuszyk kalkulacyjny...

... i co? i do w/w zadań prostemu uzytkownikowi komputera wystarczyłby Pentium
III 500Mhz, 128MB ramu, karta graficzna 2D, oraz twardy dysk 8GB. Są takie
komputery na rynku?

NIE MA! Każdy raptem musi być zapalonym graczem komputerowym i wydawać na
komputer 5000zł, mimo ze nawet najtańszy (za 2500) jest dla niego za szybki, za
potężny graficznie, moc, której nigdy nie wykorzystają.

I tak samo niestety jest w swiecie komórek. Jak juz ktos sie zdecyduje wypuscic
na rynek prosty model, to jest to taka tragedia, jak nokia 1100 lub siemens a57.
a przeciez mozna zrobic telefon z super baterią, wielkim, wyraznym, kolorowym
wyswietlaczem, ale bez niepotrzebnych gadzetow takich jak aparat foto? mozna...
tylko nikomu sie nie oplaca.

  jaki telefonik komórkowy?
pentelka, wszystko zalezy jak uzywasz telefonu, duzo czy malo, do rozmow czy do
smsow, w ciagu dnia czy wieczorami i w weekendy

abonamenty maja mnostwo roznych ofert, sa nawet takie gdzie dostajesz 1000
darmowych minut, sms tez czesto sa wliczone w abonament, caly czas jest mnostwo
promocji i roznorakich ofert (podwojne minuty, abonament za polowe ceny przez 6
miesiecy itp) no i telefony tez sa o wiele fajniejsze niz w prepaidach
mozna sobie polazic po sklepach i poogladac telefony a potem kupic w sklepie
internetowym, wychodzi o wiele taniej.
Najlepszy deal jaki udalo mi sie zlowic kiedys to 200 darmowych minut o kazdej
porze i do kazdej sieci+200 darmowych smsow za jedyne £20, i do tego darmowy
najnowszy model telefonu, ale to dlatego, ze troche udalo mi sie podejsc goscia
w salonie ;)
prepaidy moim zdaniem sa dobre jesli to do ciebie ludzie maja dzwonic, lub nie
korzystasz z telefonu zbyt czesto
Jesli chodzi o rozmowy zagraniczne to najtaniej wychodzi dzwonienie z telefonu
stacjonarnego przez specjalne numery dostepowe reklamowane w polskich gazetach.
Sa takie po 4pensy za minute, najtanszy jaki widzialam to bylo 1.95pensa za
minute w weekendy.
Sa tez numery komorkowe, na ktore mozna dzwonic uzywajac swoich darmowych minut
z abonamentu komorkowego. Dziala to tak, ze wykrecasz numer komorki w UK,
zglasza sie automat i wteddy wybierasz numer do Polski. Wtedy nie kosztuje to
nic!

Generalnie z komorkami tutaj jest bardzo duzy wybor telefonow, sieci i taryf,
kazda ma swoje zalety i wady, kazda tez sciagnie od ciebie swoje. Jesli masz
tanszy abonament to drozsze sa smsy, jesli darmowe sms to musisz doplacic za
telefon, jesli darmowy telefon to rozmowy tylko off peak, jesli rozmowy o
kazdej porze to bez smsow... i tak dalej i tak dalej...

Moja rada to najpierw zdecyduj jak bedziesz z telefonu korzystac:
1. przez caly czas czy glownie wieczorem i w weekendy? Ile minut miesiecznie?
(750 minut brzmi swietnie ale kiedy to wygadac? szczegolnie gdy sa to minuty
tylko w tej samej sieci)Niezuzyte darmowe minuty nie przechodza na nastepny
miesiac.
2. Ile smsow miesiecznie wysylasz? (mozna oczywiscie dokupic sobie bundle po 50
czy 100 dodatkowych smsow miesiecznie)
3. Ktory telefon ci sie podoba?
4. Wybierajac siec warto zwrocic uwage, czy platne jest odbieranie wiadomosci
ze swojej skrzynki glosowej i dzwonienie do customer services (czasami potrafia
cie trzymac on hold po 5-10 minut a ty za to placisz)
5. Zasieg najwiekszych sieci jest bardzo podobny. Ale wiem, ze na
przyklad "Vodafone" odbiera rowniez w piwnicach, a "3" mimo bardzo korzystnych
ofert ma kiepski zasieg

Dopiero kiedy wiesz dokladnie czego chcesz idz do sklepu. Z doswiadczenia wiem,
ze sklepy takie jak phones4u czy the Link, ktore sprzedaja telefony wszystkich
sieci, maja czesto promocje i rozne deale. Ale ich sprzedawcy czesto tak ci
namotaja i zakreca, ze kupisz to co oni chca, zebys kupila. Dlatego warto sie
zdecydowac zanim tam zajdziesz, chyba ze potrafisz twardo odmawiac zawodowym
salesmanom ;)

Aha, do kupna telefonu na abonament potrzebe bedzie potwierdzenie adresu, czyli
jakis rachunek na twoje nazwisko z adresem pod ktorym mieszkasz i konto
bankowe, bo abonament zazwyczaj ustawiony jest jako platny przez direct debit.

Ufff... to chyba na tyle... ja wlasnie upatrzylam sobie sliczny telefonik,
teraz tylko czekam 3 tygodnie az mi sie skonczy obecny kontrakt ;))