Nietypowy ślub
Tatry,
malenki drewniany kosciółek w góralskim klimacie,
widok na sosnowy las, ośnieżone stoki i zielone pagrórki,
słońce, powiew górskiego wiartu,

panna młoda w zwiewnej koronkowej sukni, a pan w eleganckim garniturze,
najblizsza rodzina i przyjaciele,

po ceremoni bryczki zawiozły gości na polanę, na której stały namioty, ognisko,
pieczenie barana, górale grający na skrzypcach, polskie jadło,
i zabawa do białego rana,

wieczorem sztuczne ognie,
...

     

  Huragan "Lili" szaleje w Stanach Zjednoczonych
Chlopaki. Co wy wyrabiacie.
Oczerniacie polakich dzienikarzy.
Potepiacie polskie namioty.
Kto to widzial?
KAzdy moze ise pomylic. Ale tak z grubej rury.
Co to jest mila? wobec kilometra. Gdzie wyscie sie urodzili. Nad
Wisla.
To dbajcie o te strony urodzenia. Pobyt staly, czy czasowy w
AmPln nie zwalnia Was z obowiazku wobec Oj. RP.

  Teraz mamy nowe szczegóły o śmierci Milewicza
tifus.flavius napisał:

> Pozatym te miasta mają inne, prawidłowe nazwy. El Quds, El Haif itd.
O tyle prawidłowe że nadane przez arabskich najeźdzców - w VII wieku n.e.
To że po polsku mówi się Sztokholm czy Paryż nie znaczy że te miasta są
polskie, lub że założyli je Polacy.
Żaden dowód, gorzej to ignorancja.

> Gdzie niegdyś rządził Król Dauid ze swojej cytadeli.
Raczej król DAWID. Żyd.

> Słynie El Halil świątynią groba ojca Ibrahima
Abrahama. Żyda.Awrahama.

> A także grobem Iszchaka, jego jedynego syna.
Izaaka.Żyda.Icchaka.

> Wybrzeże rzeki Al Jarden gdzie wody arabskie pluszczą.
Rzeki Jordan.
> Na brzeg rzeki gdzie niegdyś Ja’akub rozbijał swe namioty.
Jakub.Żyd. Jaakov

> Zielony meczet nad grobem Jusifa
Symbol najeźdźcy.

> Pod miasteczkiem Szchem
> prawomiernie na Nablus przemianowany.
Czyli najpierw było ŻYDOWSKIE Szchem a potem najeźdźcy prawem podboju
przezwali je Nablus. Podobnie jak Koenigsberg na kaliningrad
przemianowano "prawomiernie".

> Na które Mo’szech spoglądał, lecz tylko z daleka.
Mojżesz. Żyd. Mojsze.

Gdyby nie to, że to prymitywne wtykanie arabskich nazw może by zasłużyło na
nazwę spekulacji. Wstaw nazwy polskie okaże się że te ziemie były zawsze
polskie.

  Złote medale za 15 lat pracy
Złote medale za 15 lat pracy
Panie Rosjanki! Trenujcie sobie te 15 lat, a nawet jak trzeba to 20, 30, 50
albo nawet 100 lat!!!! A potem niech wasi Towarzysze ciesza sie z tej
obsranej klasyfikacji medalowej na Igrzyskach (wygralismy z Chinami ili niet?)
To jest zalosne!!!!!!! W tym czasie polskie dziewczyny jezdza na wakacje
(gory, namioty, laki, jeziora, morza, itd...) a wy spadajcie NA DRZEWO!!!!!!
Wy juz jestescie chorzy! Ta choroba jest niestety nieuleczalna! Zrecie tylko
kartoszki, pojecia nie macie o normalnym zyciu, o radosci, dyskotekach,
wieczorach przy ognisku, itp.. Ale medal to jest OBOWIAZEK!!!!!!!!!
Puknijcie sie w glowe, i to mocno - chocbyscie sie ze..... aly to i tak nie
wygracie z "ludzmi" ("kobietami??????") z probowek MADE IN CHINA. Tam sa
MONSTRA..... Dokonajcie lepiej wyboru... Sport we wspolczesnym wydaniu to
kosmiczne nieporozumienie - to ROZPACZ...
PS... Pozdrawiam cyborgi z ChRL.... (Pies was je......)
Nie chce tego sportu - B A S T A !!!!!!
To gorzej nich atom....

     

  Islamiści grożą Polsce i Bułgarii
TA, NAJLEPIEJ MARUDZIC OMFG NOWA CECHA POLAKOW
A co ma ujemny przyrost naturalny do biedy w kraju - to raz (niemcy maja jeszcze
gorszy)

"60%" ma pensje ponizej socjalnego a 1/3 ponizej biologicznego ? HAHA, ciekawe
skad ssasz te statysyki, polecam wiarygodne zrodla. Ciekawe, mzoe zyje w
rownoleglej czasowo Polsce.

Dzieciaki nie jezdza na wakacje ? No sorry, nawet w tak bogatych Stanach,
mlodziez (od najmlodszych lat!) zarabia sobie przy rozdawaniu ulotek, sprzedazy
napojow i innych drobnych rzeczy. A i te statystyki to kosmos - z mojego miasta
- 40 tys. osob, dolnyslask , niezle "bezrobocie" jezdza prawie wszyscy mlodzi na
jakies jeziora, pod namioty itp. Wiec znow alternatywna Polska.

Kur*.* takie Polskie marudzenie. Wiadomo, ze nie jest u nas "luzacko", ale
najlepiej siasc i marudzic jak zlamas i ofiara zyciowa - wtedy to zawsze bedzie
sie zarabialo "ponizej socjalnego".

I na koniec - mamy "20% bezrobocia" ? zdziwilbys sie, ile osob pracuje na czarno
i pobiera zasilek. I to pracuje w jakis sklepach i tym podobnych.

Przestanscie marudzic i wezcie sie kur*.* za cos. Osobiscie zainwestowalem z
mqplem 300zl w firme, aby miec obecnie juz zysk 10.000 po pol roku. Wiec ROBIC,
MYSLEC, KREOWAC, A NIE MARUDZIC JAK NIEZARADNE KWOKI, ktore nie potrafia sobie
poradzic w tzw. okresie przejsciowym - od komunizmu do demokracji i liberalizmu.

  co sadzicie o Weinachstmarktach?
Przeciez Tollwood nie jest kiczowaty!!!! To alternatyny jarmark, obramowany
dobrym programem kulturalynm, takze dzieciecym, muzyka na zywo w namiotach
(jazz, klasyka, etho, co sie zamarzy), jest nawet stoisko polskie z bigosem!!! A
podswietlone na niebiesko, czerwonop namioty wygladaja wieczorem bajkowo.
Nie nie zgadzam sie, ze Tolwood jest kiczowaty. Co innego Sendlinger Tor, to juz
tradycyjny Weihnachtsmarkt i wiecej tam kiczu, ale nie moj ukochany TOLWOOD!!!!!

Zreszta cale Boze Narodzenie kapie kiczem, w Polsce tak samo jak w Niemczech.

Ola

  Spotkanie w Londynie nr 103 (c.d.)
Mnie sie bardzo podoba angielskie 'polskie' harcerstwo, blaszane kubki i
menazki zdaje sie (chociaz nie wiem dokladnie co to jest) i zielone namioty,
czas stanal w miejscu, prawie surrealizm. Moj Mateusz uwielbia zbiorki, i gdyby
nie to, to juz bym chyba przegrala wielka bitwe o polska szkole sobotnia.

  Murawa Wisły pod namiotem
Ludzie ,obudzcie sie!
Zamiast obrazac Wlochow czy UEFA, zamast weszyc spisek czy
kupowac namioty z dmuchawami, rozejrzyjcie sie i porownajcie
murawe, siedzenia i toalety polskich stadionow i boisk.
Potrzebne sa inwestycje i madre zarzadzanie-czasem oznacza to
ograniczenie liczby meczow.
Ja znam Polskie boiska z przed wielu lat i juz wtedy byly
kiepskie-a podobno sie pogorszylo!
Znam natomiast kompleksy boisk w polnocno-wschodnich USA i
mimo,ze nie naleza do bogatych klubow ale do amatorskich
organizacji nie maja one rownych w Polsce.
Moj teraz 15letni syn gra od 8 ego roku zycia na
WSPANIALYCH,swietnie utrzymanych murawach,mimo podobnych
warunkow klimatycznych do Polski.
No i- za wyjatkiem nogi zlamanej w hali- bez kontuzji!!!
A gdyby jego druzyna miala grac na zamarznietej trawie ,tez bym
protestowal,bo kontuzja to nie okazja zeby sie
okazac "twardziochem" ale ryzyko przerwania kariery a nawet
inwalidztwa!

  Murawa Wisły pod namiotem
DO DZIALACZY PILKARSKICH W POLSCE
Ludzie ,obudzcie sie!
Zamiast obrazac Wlochow czy UEFA, zamast weszyc spisek czy
kupowac namioty z dmuchawami, rozejrzyjcie sie i porownajcie
murawe, siedzenia i toalety polskich stadionow i boisk.
Potrzebne sa inwestycje i madre zarzadzanie-czasem oznacza to
ograniczenie liczby meczow.
Ja znam Polskie boiska z przed wielu lat i juz wtedy byly
kiepskie-a podobno sie pogorszylo!
Znam natomiast kompleksy boisk w polnocno-wschodnich USA i
mimo,ze nie naleza do bogatych klubow ale do amatorskich
organizacji nie maja one rownych w Polsce.
Moj teraz 15letni syn gra od 8 ego roku zycia na
WSPANIALYCH,swietnie utrzymanych murawach,mimo podobnych
warunkow klimatycznych do Polski.
No i- za wyjatkiem nogi zlamanej w hali- bez kontuzji!!!
A gdyby jego druzyna miala grac na zamarznietej trawie ,tez bym
protestowal,bo kontuzja to nie okazja zeby sie
okazac "twardziochem" ale ryzyko przerwania kariery a nawet
inwalidztwa!

  Kenia - safari, pytania
Nie ma żadnego problemu ze znalezieniem czegoś na miejscu, ale jeżeli chcesz
załatwiać z Polski to nie przez polskie biuro bo Cię złupią. W ostateczności
kup Pascala albo Lonely planet - tam są naprawdę dobre namiary i kontaktuj się
bezpośrednio z firmą miejscową. Tylko przemyśl sobie co byś chciała zobaczyć,
gdzie nocować (namioty, hotele logde) bo od tego zależy cena. Noclegi pod
namiotami (nie trzeba ze sobą wieźć, załatwia organizator) są fajne, śpi się na
ogół na pryczach i materacach, nie na ziemi.
Mogę polecić firmę Gametrackers (tani i mają świetne, stare landrowery - klimat
lepszy niż w pozostałych firmach)- dają kierowcę i kucharza, wyżywienie w cenie
oraz Lets Go Travel.
Pozdrowienia
Anka

  Dubaj - jak tam jest??
Jest bezpiecznie jak nigdzie u arabów! o slonce sie nie martw w lutym w nocy
23stopni. Waluta to Dirham , wez dolary i wymienisz bez problemu. To bardzo
cywilizowany kraj a miasto Dubai jest przepiekne. Nie ma nigdzie tak szybko
rozwinietego miasta na swiecie , w latach 70 tych byly tam tylko namioty na
pustyni ,a teraz drapacze chmur , wszedzie widac duzo kasy . nie nalezy chodzic
w krotkich spodniczkach bo wezma cie za rosyjska prostytutke. Zycie zaczyna sie
po 23 do rana w hotelowych dyskotekach. Bardzo zazdroscimy tego wyjazdu.
Bylismy tam odwiedzic rodzine (polakow) mieszkajaca tam od 12 lat. Moj
siostrzeniec chodzi tam do polskiej szkoly - takze bez obaw. Dla poloni
przyjezdzaly polskie gwiazdy - pospiewac . A co to za praca?

  EUROCAMP
Eurosites od zeszłego roku należy do Holidaybreak (tak jak Eurocamp), więc ceny
nie będą się zbytnio różniły. Różnią się kolorem namiotów (Eurocamp - zielone,
Eurosites - niebieskie) i kolorem wyposażenia. Generalnie standard ten sam.
Ponieważ Eurocamp ma biuro polskie, jest kilku polskich pilotów (głównie)we
Włoszech). Selectcamp, to samo - czerwone namioty, też czasami polscy piloci.
Mniejsza oferta

  Jaki wybrać NAMIOT?
Daj sobie spokój z namiotem o takiej przepuszczalności, absolutne minimum to
1500, a w Polsce czy Europie północnej radziłbym 3000, bo deszczowe lata to w
tym regionie nie jest rzadkość. Ponoć bardzo dobre są namioty Marabuta
(polskie). Nie sprawdzałem, ale na różnych forach turystycznych są o nich
pozytywne opinie.
Nie warto oszczędzać paru groszy i kupować jednorazówki.

  Egipt z 8 mies. dzieckiem
No my z mlodym to namioty już zaliczyliśmy, sami też mamy kupę pieknych
biwakowych wspomnien. Polskie morze uwielbiamy, polskie gory tez, a o Mazurach
nie wspomne.
Ciesze sie, ze rozmowa zeszla na konkrety - te krawezniki sa naprawde
upierdliwe, wiec nosidlo jak najbardziej wskazane.
Co do spalin i w ogole ruchu ulicznego, to dla rodzin z dziecmi zdecydowanie
polecam hotele lezace pare km od centrum, z wlasna plaza, z wlasna
infrastruktura. Ale chyba kazdy rodzic o tym wie i nikt by sie nie pchal z
wlasnej woli do smierdzacego centrum.
Tak wiec dla tych co sie wybieraja z maluchami dwie rady - dobrze sie
przygotowac pod wzgledem praktycznym; apteczka, kremy z filtrem, chustki na
glowe, itd itp oraz dobrze sie przygotowac powiedzmy, no, hm "merytorycznie".
Cudzyslow celowy, bo bardziej chodzi mi o to jaki hotel najlepiej wybrac, jak
rozwiazac problem spania, drzemek dziecka w ciagu dnia, posilkow, jak spedzac
czas na miejscu, dowiedziec sie co na miejscu da sie zobaczyc z dzieckiem, co
na pewno trzeba bedzie sobie darowac i czy aby na pewno na pewno ;).
I w tych przygotowaniach bardzo mogloby pomoc forum. Pod warunkiem, ze ludzie
skupia sie bardziej na pomaganiu innym, a mniej na udowadnianiu, ze ktos jest
nieodpowiedzialnym idiota, co wierzy w gusla :P (sorry, nie moglam sie oprzec)
Pozdrawiam cieplo. I zycze wszystkim milych wakacji. Mam wrazenie, ze wszyscy
za nimi tesknia i dlatego tacy sie zrobili zgryzliwi.

  Nasi tu byli. O Polakach w Pradze
Nasi tu byli. O Polakach w Pradze
Dlaczego nas nie lubią w Czechach. Kilka słów na temat.
Ileż razy już się wstydziłem za Polaków. Już nie wspomnę o przekleństwach ale
to zachowanie, które przekazuje informację : jesteśmy Polakami i skromność w
zachowaniu to nie jest nasza narodowa cecha. Nam się wszystko należy od razu.
Spędziliśmy w Czechach , w sumie, około 3 miesięcy i tylko raz słyszeliśmy
przeklinającego Czecha. Kiedy przyciął sobie palec kajakiem. Widzieliśmy bójki
w knajpie, lala się krew ale nie padła ani jedna ku.... Pierwsze słowa które
słyszymy od naszych rodaków na kempingach to: "tu jest ku... zajebiscie" lub
też "ale tu jest chu...wo ku...." . Języki rozwiązują się po pierwszych dwóch
piwach. Na ul. Trojskiej w Pradze u pani Agnieszki w 96 r były trzy polskie
namioty i było uroczo. Dwa lata temu pani Agnieszka mówiła już o polskiej
republice na jej posesji. I fakt, to była Polska w soczewce. Gnoje
przychodzące z dyskoteki o 3 rano mające właśnie teraz ochotę wypić kolejną
flaszkę i poopowiadać o przygodach całego dnia. Kiedy zwróciłem uwagę ,
usłyszałem , że jestem kawał ch... bo nie dam się im bawić kiedy mają na to
ochotę. Nie lubią nas i wcale im się nie dziwię. Pragę opanowała polska hołota
tak jak po 89 angielska i holenderska i niestety nie ma za co się obrażać. Ja w
Pradze rozmawiam po angielsku, wstydzę się , że mogę zostać utożsamiony z
pijakami z Poski

  Janukowycz wraca do Kijowa
jak zginol sobotka-kwasniewska
kazenecko-soroswski, grube miliony, komorki, namioty, bezplatna wodka i dolar do reki, bic, nastwiac sie pod reporterow, prowokowac, rabowac sklepy, patrzec na TVN i CCN, BBC, dac sie pobic, skopac przez omon, przez wladze, a wtedy mamy poparcie, europa widzi ten ukrainsi rezym, ktory falszuje wybory, ktory depcze praw czlowieka, ktory... w ogole co ktory. Przyszla nowa wladza, takich samych zlodzieji, jak przetem, jeszecze wiekszch, jeszcze korupcjnych, jak w polsce, jeszcze glupszych oszolomow jak wpolsce. Chicieli nam dac wolnosc, ktorej sami nie maja uwiazani w syjonistyczne spiski, uwiazani w flim "wszystko na sprzedaz", kwasniewskie-sobotki, fotrpoczat polskiej mafii chciala na uK, rozwinac swoje polskie imerialistyczne skrzydla, dalej na moskwe, dalej na kijow i lwow. kwasniwsko-sobotki poniosly kleske, jak na bialorusi, jek w polsce.

Wykorzenic te plewy syjonistycznej anarchii, liczacje na szybkie zyski, w prywatyzowaniu majatku rosji na ukrainie.
Oddac wladze Ukraincowm!!

  Białoruś: pięć tysięcy ludzi na placu Oktiabrskim
Polacy:stawiajmy namioty!!!
Kto sie ma czlowieku obudzic???
Chyba predzej spoleczenstwo polskie!!!
Taki Lepper czy Giertych mogliby swobodnie oskarzyc polskie media o sprzyjanie
jednej partii z namaszczenia USA-PO...
U nas tez sa manipulacje na kazdym kroku!!!
Nastepnym razem po wyborach tez rozstawimy namioty!
Az sie Polska obudzi i przegna was z mojego kraju(nie waszego-szmaty!).

  Postawmy namioty w Warszawie-bierzmy przyklad!!!
Postawmy namioty w Warszawie-bierzmy przyklad!!!
Kto sie ma czlowieku obudzic???
Chyba predzej spoleczenstwo polskie!!!
Taki Lepper czy Giertych mogliby swobodnie oskarzyc polskie media o sprzyjanie
jednej partii z namaszczenia USA-PO...
U nas tez sa manipulacje na kazdym kroku!!!
Nastepnym razem po wyborach tez rozstawimy namioty!
Az sie Polska obudzi i przegna was z mojego kraju(nie waszego-szmaty!).

  Opozycyjne miasteczko w Mińsku rośnie w siłę
roro68 napisał:

> Polskie Radio podaje, że o g. 2 w nocy czasu polskiego milicja zlikwidowała
> miasteczko. Aresztowano ok. 200-300 demonstrantów, którzy stawiali bierny
opór. Teraz milicja wywozi namioty.

hehehehehehheheheheheh...

Luuukaaaszenko, Luuukaaszenko, Luuuukaaaaszenko!!!

Trzy razy na czesc Wolnej Bialorusi I Pana Prezydenta Lukaszenki:
hip-hip hurra!
hip-hip hurra!
hip-hip hurra, hurra, hurra!!! :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

Te namioty mozna dac biedakom bezrobotnym biedaczkom w polszczy. :)))

Te, xavras_wyzhryn, smierdzielu nie chcesz jednego?

  Dobre perspektywy dla polskich producentów wyro...
polska pepkiem swiata
widzialem te polskie firmy na roznych targach ze swoimi produktami budowlanymi.
krew mnie zalewa jak tubylcy przychodza do mnie i prosza o przetlumaczenie
polskich certyfikatow, bo produkt fajny, tani, tylko nie mozna go stosowac,gdyz
urzednicy nie znaja polskiego i nie chca dopuscic towaru do uzycia.dzwonie do
firmy w polsce zeby faxem przeslali (nie maja e,mail adres nawet)
przetlumaczone certyfikaty na jakis bardziej powszechny jezyk angielski ,
niemiecki,o rosyjskim nie wspominam nawet , bo inne litery w nim sie uzywa.
Nie maja takich tlumaczen, bo to drogo kosztuje.
polska expansje do europy ,mozna porownac do expansji wolnego rynku w koncu lat
80- namioty ze sznurowkami na marszalkowskiej w warszawie, podobno do dzisiaj
tam sie szprzedaje badziewie w hangarach pod palacem kultury - nie wiem i mam
nadzieje ze sie nie dowiem,

  Humor w Nauce i Sztuce
Wprawdzie dzis Walentynki :-))) ale informujemy za Rz.pl:

***

Grupa ekologów rozpoczęła dyżur w Dolinie Rospudy.

Kilkunastu ekologów rozbiło namioty w okolicach Szczebry koło Augustowa. W
miejscu tym ma zaczynać się obwodnica miasta. W ten sposób ekolodzy zaczęli
wprowadzać w życie zapowiedzi, że nie dopuszczą do rozpoczęcia budowy drogi
przez Dolinę Rospudy. Na miejscu jest policja.

(zyt, Polskie Radio)

***

Ponadto:

Za serwiswm naukowym PAP:

***

Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) Janusz Kochanowski złożył skargę do
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) na decyzję ministra środowiska
dotyczącą zgody na przeprowadzenie inwestycji budowlanej przez dolinę rzeki Rospudy.

***

Pamietajmy o Rospudzie nawet w Walentynki!

  "Brytyjczycy to pedofile, narkomani i chuligani"

Profesjonalizm
pewność
bezpieczeństwo
Szkoła Wspinania Jakuba Rozbickiego!

Polacy - złodzieje na Frankenjurze

Wczoraj, na parkingu pod Marientaler Wand (tuż pod noclegownią wielu Polaków -
Time Tunel) znanemu Angolowi Richardowi Simpsonowi próbowano włamać się do
samochodu. W śmieszne amatorski sposób został zniszczony zamek co kosztowało
Richard'a wezwania pomocy z Erlangen żeby dało się otworzyć dzrzwi.
Sama ta wiadomość nie jest wesoła - w końcu na Franken można zostawić samochód
otwarty. Jednak dla nas jest o tyle smutna, że Richard widział uciekających
ludzi i rozpoznał Polaków mieszkających w Time Tunel, których wcześniej spotkał
w skałach.

Nie warto komentować, jednak warto zaznaczyć że coś takiego zdarzyło się chyba
po raz pierwszy w tym rejonie. Konsekwencje telefonu na policję mogą odbić się
na wszystkich Polakach (i nie tylko) wspinających się i śpiacych w lasach
Frankenjury. Nawiasem mówiąc, w Time Tunel panuje niewyobrażalny syf
uniemożliwiający bulderowanie (nawet namioty są rozbite). Na parkingu pod
Marientalerem (obok ławek) leży góra śmieci - z czego połowa to polskie
opakowanie po wodach mineralnych itp. Tylko czekać, aż lokalsi się wkurzą."

  Kemping na Peloponez Nicolas był ktoś tam? :)
oglądałem Wasze zdjęcia z półwyspu sa piekne i bardzo mi sie tam podoba i te
jaskinie, napewno tam pojadę ale następnym razem dopiero zajmę sie tym rejonem
grecji mamy za mało czasu zeby zobaczyć wszytko a nie chcemy zrobić rajdu po
Grecji jak kiedys po włoszech zjezdzilsmy wszytko po sarantino wtedy w 16 dni i
jak przyjechałem do domu to byłem taki zmeczony tym wszystkim że jedyne o czym
marzyłem był jeden dzień urlopu w domu ,niestety rano trzeba było iść do pracy:)
moja przygoda z grecją dopiero się zaczyna i na pewno nie skończy sie na jednym
razie, kochamy namioty i włóczenie się wszędzie nie zamieniłbym tego rodzaju
turystyki na nic innego w ten sposób poznaje sie naprawdę dany kraj kulturę i
ludzi, widzimy rzeczy których nie zobaczy żadna wycieczka to jest piekne, czytam
fora i czasem mnie denerwują ludzie którzy gdzieś tam pojada wycieczką i widzą
tylko to co chcą żeby widział ktoś co to zaplanował albo liczą sie tylko piękne
hotele,jedzenie, myślą chyba że kemping to jakies pole namiotowe przypominające
polskie z lat 70 albo cos takiego, nie wiem czują sie przez to lepsi??? ale oni
nie wiedza jak wygląda taka turystyka a my wiemy jak wyglada wycieczka i
decydujemy sie na to świadomie a nie bo jesteśmy biedniejśi czy cos w tym
rodzaju, ale mam dla nich jedną odpowiedz NIE WIECIE CO TRACICIE !!!! liczy
się tylko wolność pozdrawiam Simon

  Jak znaleść prace za godną płace pow.40-stki
We Francji znajdują prace ludzie po 50, spotkałam wielu Polaków, kobiety (
opieka nad dziecmi, sprzatanie, starsi ludzie ), Panowie ( budowa, remonty,
elektryka, złota rączka ) którzy radzą sobie nawet bez znajomosci języka. Nie
wiem czy czuja sie 'godnie', w koncu na razie to praca na czarno, wiem ze nie
wracaja do kraju i polskie namioty bezdomnych nad Sekwana nadal są incydentem
a nie normą. Jednak o prace merytyryczna, wymagającą wykształcenia kierunkowego
jest trudno ze wzgledu na formalnosci i ciagle zamkniety dla nas rynek. Jak to
się w końcu zmieni myślę ze warto podjąć wyzwanie bo do dobry kraj do
mieszkania i pracy. Pozdrawiam.

  Jak znaleść prace za godną płace pow.40-stki
Gość portalu: a napisał(a):

> We Francji znajdują prace ludzie po 50, spotkałam wielu Polaków, kobiety (
> opieka nad dziecmi, sprzatanie, starsi ludzie ), Panowie ( budowa, remonty,
> elektryka, złota rączka ) którzy radzą sobie nawet bez znajomosci języka. Nie
> wiem czy czuja sie 'godnie', w koncu na razie to praca na czarno, wiem ze nie
> wracaja do kraju i polskie namioty bezdomnych nad Sekwana nadal są incydentem
> a nie normą. Jednak o prace merytyryczna, wymagającą wykształcenia kierunkowego
>
> jest trudno ze wzgledu na formalnosci i ciagle zamkniety dla nas rynek. Jak to
> się w końcu zmieni myślę ze warto podjąć wyzwanie bo do dobry kraj do
> mieszkania i pracy. Pozdrawiam.

Czesc I to jest mile ! - Do odwaznych swiat nalezy !!!
Przezytje jakos zime i do diabla z firma polska ( moj szef dopiero w ciagu
roku zmienil dwa nowe samochody ) Ide w temat !!!
pozdrowka

  Norwegowie już nie chcą Polaków. Przez kryzys
Norwegowie już nie chcą Polaków. Przez kryzys
Bylem w Norwegii latem wylacznie turystycznie...nad jednym z jezior
widzialem cale wielkie polskie obozowisko Polakow. Normalnie rozbili
tam namioty. Tam zyja i ddojezdzaja do pracy. Ich praca jednak
polega na tym, ze jezdza na rowerach po domach w okolicy i oferuja
swoja tluszcze do kazdej pracy. Norwegowie juz nawet wieszaja kartki
na drzwiach, ze dziekuja, ale nie potrzebuja, bo jak rozmawialem z
kilkoma, dziennie takich domokrazcow jest co najmniej kilku. Bylo
piekne jezioro.Polacy zaczeli sie w tym jeziorze, myc, szczac i
srac..Caly las dookola jest obsrany i pelen smieci. Wiekszosc tego
taboru siedzi w tych namiotach i pije wodke. Kradna miedzy
soba.Wychodzac z namiotu nalezy zabrac ze soba wszystko co tylko da
sie wyniesc. Osoba, ktora znajdzie prace musi natychmiast stamtad
wiac bo zostanie ograbiona wczesniej czy pozniej. Baa rabowane sa
pobliskie domki Norwegow. Dla tej spolecznosci to jest szok, ze ktos
wchodzi i kradnie co tylko lezy na wierzchu.

  Miodowicz i Tusk nie poparli lotniska w Kielcach
...Miodowicz dostal PO w schedzie po ojcu....przeciez towarzysze
musza do swego przewodniczacego miec troche zaufania...a ze synek
niewydazony...Ojciec zreszta tez byl ciemniak PZPRowski....od
zwiazkow zawodowych...klasyczne polskie nieroby...pasozyty....lewe
raczki do kazdej porzadnej roboty...o tak przewodniczyc innym - to
oni potrafia....Oj potrafia !

...cierpliwosci panowie "...trzy razy ksiezyc obroci sie zloty...ja
znow na tym piasku rozbije namioty...."

  MEKSYK - Lost Higway...help!!
MEKSYK - Lost Higway...help!!
Ludzie, potrzebuje pomocy!! Od kilku dni juz myśle o tym by przy okazji
pobytu w USA i pracy tam, odwiedzic potem Meksyk. W sumie jako student
powinienem odłożyć kasę chodźby na stancje, no ale żyje sie tylko raz:)
Mógłbym w sumie poszukać info w necie ale wole dowiedzieć sie o tym panstwie
od ludzi którzy tam byli i tequile pod palemkami pili..:) No więc tak:
1)pracować bedę w NY - jak najtaniej stamtąd dostać się do Meksyku (bez
opcji : "wez stopa" heh)-moze samochod bedzie taniej niz samolot?
2)gdzie na 100 powinienem sie znalezc i co zwiedzic (stadion Azteców na
pewno)
3)ceny: tequila(heh), samochód (czy uznają polskie prawko???), noclegi,
zarcie
4)czy potrzebna tam jest wiza, szczepienia czy cokolwieg innego o czym nie
zdaje sobie nawet sprawy
5)zwyczaje (czy moge do panienki podejsc, podać dłon i zagadac czy od razu
dostane w ryja?:)
6)jak to jest ze "świętymi grzybkami"? - nie jestem zadnym narkomanem -
chcialbym po prostu je sprobować i ...chodzi o cene i o to czy mozna je
latwo dostac (+pewność że to nie żadne amerykańskie gówno)
7)jak z bezpieczenstwem zakladajac ze np wyporzycze auto i bede chcial
nocowac w nim, lub w namiocie (maja tam namioty?:)
8) Policja to styl radziecki czy amerykanski czy polski?:) co do auta,
lapowek i wogole
Okej, nie bede juz wymyslal pytan bo i tak pewno juz nikt do tego momentu
nie dal rady doczytac:)
thx for answers, narka

  Będzie wielki remont fasad
Masz rację. Przez pewien czas było lepiej, ale teraz Huta znów rujnuje Kraków, truje ludzi i niszczy przyrodę jak za głębokiej komuny. Mittal woli wydać 60 mln USD na wesele córki niż założyć filtry, bo po pierwsze, on tu nie mieszka, a po drugie, obecne polskie prawo nie jest w stanie go zmusić do niczego.

Zastanawia mnie tylko, dlaczego nie przeszkadza to naszym kochanym ekologom. Mogliby przecież urządzić przed dyrekcją huty obozowisko i powiesić namioty na bramie kombinatu. A tak dzielnie walczyli o kilka ptaszków pod Augustowem...

  JAKI POWINNAM NOSIĆ ROZMIAR STANIKA – 29
dzięki;)
na milenie już kiedyś byłam i rozbawiły mnie 2 modele w moim rozmiarze (polskie 60k) o nazwach finesse big i glamour big;)
subtelni (swoją drogą bazarkowe namioty jak nic)
na ebayu, jak nic nie bylo, tak nie ma
na brastopie widziałam kasię i tego sportowca freyi i zastanawiałam sie nad kasią
hmm i nie wiem co pokręciłam z bravissimo bo jakos nie mogło mi tego wyszukać a jest kilka panache i kalyani
jeszcze raz dziekuję

  Czy tanie zawsze oznacza, że nic nie warte?
to ja tylko sie krotko wypowiem na temat pytania w temacie, bo
widze, ze kwestia doboru stanika jest skutecznie maglowana :)

tanie nie znaczy nic nie warte, np przeceniony brytyjczyk to bardzo
fajna sprawa ;) natomiast w przypadku polskich producentow tanie
zazwyczaj oznacza jakosc do pierwszego prania, jesli w ogole, a
wysoka cena (vide samanta) tez nie gwarantuje jakosci. o rozmiarowce
nie mowiac. daruj sobie polskie firmy (zwlaszcza te przerazajace
namioty!), poki effuniak nie wystartuje ;)

  JAKI POWINNAM NOSIĆ ROZMIAR STANIKA - 41
Przede wszystkim - sama literka to jeszcze nie rozmiar, potrzeba
jeszcze cyferki. 60E i 100E to zupełnie różne staniki i biusty. Pani
w sklepie pewnie pokazała Ci coś koło 80-90E, które rzeczywiście może
wydawać się wielkie. Ale takimi paniami się nie przejmujemy :)

Kalkulator miał rację - powinnaś celować w polskie 60J, czyli
brytyjskie 28G (oczywiście mniej więcej). Zobacz, jak te ,,namioty"
wyglądają na prawdziwych biustach:
balkonetka.pl/katalog/size/28g
balkonetka.pl/katalog/size/60j

Przeczytaj też to:
stanikomania.blox.pl/2009/02/Jak-zalozyc-stanik.html
Na początek najlepiej kup sobie miękki i dość zabudowany stanik,
który utrzyma w ryzach piersi rozwałkowane pod pachy złymi stanikami.
Powodzenia :)

  JAKI POWINNAM NOSIĆ ROZMIAR - 8
No to teraz ja już rozumiem;) I uświadamiam dalej
Mylą mi się jeszcze ciągle rozmiary brytyjskie i polskie, ale może z czasem mi
to minie;).
A czas oczekiwania na realizację zamówienia w Bellissimie umilam sobie
informowaniem kogo się da, że alfabet nie kończy sie na D, a obwody nie muszą
być ogromne.

Kolejna koleżanka: 70/96 - i na razie mi nie wierzy, że obwód 65, i wcale nie
musi się wpijać, a miseczka to chyba będzie G albo przy 60 H... Dobrze mówię?;)
Zalinkowałam jej przykłady ze Stanikomanii i nagle odkryła, że G i H to
niekoniecznie są, cytuję , "namioty";))) Ustaliłyśmy, że jak przyjdzie moja
przesyłka, to sobie zmierzy i sprawdzi, jak to jest z tymi obwodami.

  Wakacje nad morzem
Dla mnie wakacje bez wyjazdu nad polskie morze to wakacje stracone!! Co roku
zwiedzam przynajmniej dwie miejscowości :-). W tym roku byłam tylko w Łebie, ale
może skoczę jeszcze gdzieś obok Gdyni któryś weekendzik. Ze wszystkich
miejscowości nadmorskich najbardziej lubię Władysławowo, nie wiem wsumie czemu,
tak po prostu ;-). Inne godne polecenia to: Łeba, Jastrzębia Góra, Jastarnia,
Hel, Jarosławiec i Darłówko. Nie podobało mi się w Stegnie i Krynicy Morskiej,
nieszczególnie było też w Ustroniach Morskich. Z dużych miast to w Sopocie jest
super, w Kołobrzegu ujdzie. Dla lubiących spokój, dużą pusta plaże i namioty,
polecam Wicie, podobna pustkę i ładną plaże do której idzie się przez las można
znaleźć w Sztutowie.

  campingi Europy
Dobrze znam camping Perna w Orebiczu Na Peljesaczu w Chorwacji i jest polozony
w bardzo urokliwym miejscu ,ale znzm warunki poza sezonem . Mysle ze w
sezonietlok nieporownywalny z warunkami we wrzesniu. Jesli interesuja Cię
namioty wyposazone w kuchie z lodowka to podam dwa namiary. -polskie i
czeskie biuro www.funclub.pl i www.erikatour.cz e-mail erika@erikatour.cz.
Wiem ze we wrzesniu cena w czeski namiocie to 5 eu od osoby /juz z oplata
klimatyczna/

  JAKI POWINNAM NOSIĆ ROZMIAR STANIKA - 17
Ponieważ miarka jest sztywna, a obwód stanika rozciągliwy, to musisz zawsze brać
poprawkę na rozciągliwość stanika. Czyli w ściśliwszych może być 75FF a w
rozciągliwszych 70GG. Brytyjskie.
Pol/niem to odpowiednio 75H i 70K (polskie 70K ma np. Melissa)

Ale to mają być śliczne staniki, a nie namioty w brudnym beżu ;)
Dlatego zajrzyj koniecznie do naszych wątków sklepowych :)

  JAKI POWINNAM NOSIĆ ROZMIAR STANIKA - 19
Polskie miseczki 70H szyje całkiem sporo firm: Melissa, Avocado, Comexim, Kris
Line, Gaia i niekoniecznie wyglądają jak beżowe namioty. Ale oczywiście dużo
większy wybór będziesz miała w brytyjskim 70FF, które można kupić zarówno w
brytyjskich jak i polskich sklepach. Poczytaj sobie doskonały blog limonki w którym masz
dokładnie opisane poszczególne sklepy, formy płatności, itd. ;)

  Kiedyś uciekali do Niemiec teraz wracają
Polsce tez mozna taki poziom osiagnac i wcale nie trzeba krasc..

pokaz mi jednego polaka ze srednim wyksztalceniem, pracujacego uczciwie 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu ktory ma splacona nowa "chate" 2 porzadne auta, dosyc kasy na kacie i 2 razy w roku urlop.

pierdzielisz bezsensu ze az szkoda gadac.
tak sie sklada ze czytam czasami polskie wiadomosci, i rozmawiam z polakami, tylko co slysze to: praca 7 dni w tygodniu, soboty i niedziele wlacznie, nadgodziny nie placone do 12 godzin dziennie, 20 dni urlopu - tylko jak szef ci powie kiedy mozesz go wybrac i urlop w szczyrku albo, kogo stac w np. kolobrzegu.
ci bogatsi leca do turcji albo autokarami do wloskich wiosek pod namioty.
polacy tylko narzekaja, bedzyna za droga, gaz 100% podrozal, czynsz 800 zl 1 pokoj.
gornicy z halemby zarabiali (ten najmlodszy 22 latek zdaje sie na 3 zmianach pod ziemia 1000 zl miesiecznie!!!!) to juz nawet tacy czesi placom 10 euro na godzine!
polacy to jak rumuni zacofani daja sie wszystkim wykorzystywac.
powodzi sie tylko ludziom wyksztalconym (i tez nie zawsze np. lekarze) badylarzom i zlodziejom (np. rutkowski).

i przestan pierdzielic, bo bajeczki mozesz azerbejdzanom opowiadac, ach - ci to nawet maja lepsza druzyne pilkarskom od was.

  Powstanie droga prawie na Mount Everest
"Jestem Polakiem, więc obowiązki mam polskie"
powiedział Roman Dmowski. Obowiązkiem polskiego przyrodnika jest w pierwszej
kolejności bronić polskiego dziedzictwa przyrodniczego, stąd namioty polskich
aktywistów ekologicznych nad Rospudą. Wreszcie znaczenie górnych pięter
Everestu dla zachowania różnorodności biologicznej jest znikome, zaś znaczenie
Doliny Rospudy ogromne. Co nie zmienia faktu, że pomysł chińskich komuchów z
budową drogi jest idiotyczny i wręcz świętokradczy

Re: Everest kontra Rospuda: gdzie są ekoterroryści
> Czy rozbiją namioty na górze? Zabraknie odwagi czy poparcia mocodawców?
Morał:
> przyroda Chin widocznie różni się od tej w Polsce.

  Amerykanin przeszedł przez zieloną granicę z Cz...
guru133 napisał:

> aplus napisał:
>
> > tek tysiecy Polakow koczujacych pod konsulatami ale news LOL
> Koczowanie pod konsulatem jest legalne a przekraczanie granicy w
niedozwolonym
> miejscu nie. To jest proste jak budowa cepa, ale widać nie dla
wszystkich.

ble ble pewnie chcial do Polski bo uslyszal ze twoj idol herr Tuske
zostanie nowym premierem - wtedy znikna polskie namioty spod
konsulatow a Amerykanie beda walic przez rzeke, drzwiami i oknami do
Polski

  kto jeździł na kolonie ręka do góry;)
Super czasy,leżenie plackiem na plaży.Dyskoteki,śluby kolonijne...
Jedna kolonia była niesamwoita-my dzieci polskie,i rosyjskie i niemieckie.
Do tej pory pamiętam niemki ,jak przeberały się w łazienkach bez skrępowania i
ciuchów,a my...byłyśmy w szoku.
Miłości były fajne ,bo takie poważne-na całe wręcz życie.
Moja najlepsza kolonia to gdzieś pod Gdańskiem,prawie jak
obóz.Las,namioty,gwiazdy....i 15 latek już

  Stanikomania w "Wysokich Obcasach" :D
Ja teraz się nie mogę uczyć bo cały czas myślę o tym co będzie się
działo jak wysokie obcasy ogłoszą ze istnieją miski w brytyjskim
rozmiarze M (jaki to jest na polskie? Z?) i że istnieją 60-ątki. I
ze to normalne kobiety a nie żadne dziwolągi. I ze te staniki są
ładne i kolorowe a nie żadne kremowe namioty, i ze miewają cienkie
ramiączka i ze grube nie są potrzebne i ze biustu powyżej F nie
trzeba zmniejszać. I ze małych piersi nie trzeba powiększać tylko
dobrze ostanikowac. Uff trochę jest tego wszystkiego. Czytelniczki
może najpierw pomyślą ze to żart:) :D Przydałoby się wkleić choć
jeden z biustów tygodnia (jeśli któraś modelka się zgodzi) To będzie
wielki krok w historii ludzkości...

  Moto eXtreme Show -8-9 lipca Bednary koło Poznania
Moto eXtreme Show -8-9 lipca Bednary koło Poznania
Zapraszam wszystkich miłosników extremalnej jazdy motocyklowej . 8-9 lipca
(sobota niedziela) na terenie lotniska Bednary 30 km od Poznania odbedzie
sie jedna z najwiekszych imprez motocyklowych . Udział w imprezie wezma
najlepsze Polskie ekipy oraz goscie z Rosji , Francji i Czech . Podczas
trwania imprezy odbeda sie zawody i pokazy extremalnej jazdy motocyklowej .
Gościem specjalnym Show bedzie ekipa Riviera Stunt Riders z Francji. Poniewaz
impreza jest 2 dniowa dla przyjezdnych przygotowana miejsce na namioty . Po
zakonczeniu pokazów nocna czesc imprezy: wystepy zespołów Hip Hopowych ,
d`j , w nocy pokaz taneczny :) . Wiecej informacji na www.motoextremeshow.pl
Serdecznie zapraszam

  do cccp: antysemityzm
Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

> Masz tu stary polski kawal, nawet ten "nowy Fredzio" bedzie nim zachwycony:
>
>
> Z pamietnika brytyjskiego zolnierza w Iraku:
>
> PONIEDZIALEK: Dzisiaj kolo nas rozbili swe namioty Polacy i wieczorem
> zapraszaja nas na wodke.
>
> WTOREK: Umieram!
Zawsze uwazal polki humor za zdrowy dlateogo obgloda chetnie polskie serialy !
>
> SRODA: Dzis znow idziemy do Polakow na wodke.
>
> CZWARTEK: Jaka szkoda ze nie umarlem we wtorek!

  POLSKA - KRAJ CHAMÓW !
Wrażenia z zagranicy
Ileż razy już się wstydziłem za Polaków. Już nie wspomnę o przekleństwach ale
to zachowanie, które przekazuje informację : jesteśmy Polakami i skromność w
zachowaniu to nie jest nasza narodowa cecha. Nam się wszystko należy od razu.
Spędziliśmy w Czechach , w sumie, około 3 miesięcy i tylko raz słyszeliśmy
przeklinającego Czecha. Kiedy przyciął sobie palec kajakiem. Widzieliśmy bójki
w knajpie, lala się krew ale nie padła ani jedna ku.... Pierwsze słowa które
słyszymy od naszych rodaków na kempingach to: "tu jest ku... zajebiscie" lub
też "ale tu jest chu...wo ku...." . Języki rozwiązują się po pierwszych dwóch
piwach. Na ul. Trojskiej w Pradze u pani Agnieszki w 96 r były trzy polskie
namioty i było uroczo. Dwa lata temu pani Agnieszka mówiła już o polskiej
republice na jej posesji. I fakt, to była Polska w soczewce. Gnoje
przychodzące z dyskoteki o 3 rano mające właśnie teraz ochotę wypić kolejną
flaszkę i poopowiadać o przygodach całego dnia. Kiedy zwróciłem uwagę ,
usłyszałem , że jestem kawał ch... bo nie dam się im bawić kiedy mają na to
ochotę. Nie lubią nas Czesi i wcale im się nie dziwię. Pragę opanowała polska
hołota
tak jak po 89 angielska i holenderska i niestety nie ma za co się obrażać. Ja w
Pradze często rozmawiam po angielsku bo czasem obawiam się, że mogę zostać
utożsamiony z pijakami i gnojami z Polski

  APELE O POMOC!!!
Pomoc humanitarna dla LIBANU- Nasz Dziennik 11-08
Dziś z warszawskiego lotniska wojskowego zostanie wysłany transport z pomocą
humanitarną dla Libańczyków poszkodowanych w wyniku trwającej wojny. Trzy
samoloty dostarczą do Bejrutu i Damaszku załadowane wczoraj leki, koce, mleko w
proszku dla dzieci, a także zakupione przez MSZ generatory prądu i namioty. W
przekazanie pomocy na miejscu zaangażują się polskie placówki dyplomatyczne.

Wysłanie transportu z pomocą humanitarną to rezultat współpracy Caritas Polska
z resortami spraw zagranicznych i obrony narodowej. MON udostępniło trzy
samoloty. Jak poinformowało nas MSZ, dwa z nich polecą do Bejrutu, trzeci zaś
do Damaszku z myślą o uchodźcach libańskich w Syrii. Milion złotych ze środków
pomocowych będących w dyspozycji resortu MSZ chce przekazać na pomoc ofiarom
konfliktu.
Na terenach dotkniętych wojną trzy tysiące wolontariuszy i pracowników Caritas
zaadaptowało już wiele szkół i innych budynków na centra, w których wydawana
jest pomoc dla przesiedleńców i gdzie mogą oni znaleźć schronienie. - O tę
pomoc rząd libański zwrócił się do Caritas zaraz po wybuchu konfliktu - mówi
Agnieszka Kubicka, rzecznik prasowy Caritas Polska. Pomocą Caritas objętych
jest ok. 85 tys. osób. Libańczycy otrzymują m.in. żywność, lekarstwa, wodę.
Przygotowane przez Caritas Polska leki, koce i mleko w proszku są tu bardzo
potrzebne. Liczbę uchodźców szacuje się na milion, z czego prawie połowa to
małe dzieci. W Bejrucie organizacja utworzyła szpitale polowe, gdzie leczone są
zwłaszcza dzieci i osoby starsze.
Z komunikatu rzecznika prasowego MSZ Andrzeja Sadosia wynika, że wysłane jutro
samoloty posłużą do ewakuacji z Bejrutu obywateli Polski, Ukrainy, a także
innych narodowości.
Są trudności z dotarciem międzynarodowej pomocy do cywilów. Na południu Libanu
wciąż przebywa 50 tys. osób, które z powodu walk nie mogą być
przetransportowane tam, gdzie jest bezpiecznie.
JT

Osoby i instytucje, które chcą włączyć się w pomoc dla ofiar, mogą dokonywać
wpłat na konto Caritas Polska:
Bank Millenium SA
77 1160 2202 0000 0000 3436 4384
z dopiskiem: LIBAN.

  24.08 10 dni Czarnohora
24.08 10 dni Czarnohora
Wprawdzie to nie polskie góry, ale kiedyś były ;-)

Kto się chce dołączyć do wyjazdu. Czarnohora plus Huculszczyzna. Noclegi u
miejscowych plus namioty. Wyjazd z Przemyśla wspólnie.
Kontakt pawbrok@poczta.onet.pl

  koniec targowiska na Świebodzkim
koniec targowiska na Świebodzkim
Wrócą pociągi

Czwartek, 11 września 2003r.

WROCŁAW - Niedługo komornik będzie eksmitował firmę Inkopax z dworca
Świebodzkiego – zapewnia Marek Ostenda, likwidator spółki „Dworzec
Świebodzki”. W tym samym czasie wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego
ukarał PKP karą 25 tys. złotych. Za to, że na dworzec wciąż nie mogą wjechać
pociągi.

- Sąd pierwszej instancji nakazał firmie Inkopax opuścić perony – mówi Marek
Ostenda, likwidator spółki „Dworzec Świebodzki„, zarządcy dworca. - Niedługo
kierujemy wniosek do komornika o wykonanie wyroku. Przypomnijmy, że Inkopax
zajmuje dwa namioty na dworcu Świebodzkim. - Nie płacili nam czynszu –
zapewnia Marek Ostenda. Nie zgadza się z tym Piotr Pałys, prezes Inkopaxu. -
To nie prawda. Spóźniliśmy się z zapłatą czynszu dwa dni, dlatego nam
wypowiedzieli umowę – mówi. - A wyrok o opuszczeniu peronów wydany był
zaocznie, złożyliśmy sprzeciw.

Tyle, że namioty to tylko część problemu. Znikną niezależnie od decyzji
sądu. Wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego, Jacek Miller ukarał PKP
Polskie Linie Kolejowe grzywną w wysokości 25 tys. zł. Wcześniej uznał, że
targowisko na dworcu jest nielegalne. Wydał decyzję o przywróceniu
poprzedniego stanu użytkowania terenu, a więc z dworca - targowiska
należałoby uczynić dworzec z prawdziwego zdarzenia. Wróciłyby pociągi,
pasażerowie. I kary będą się powtarzały dopóki kolei nie doprowadzi dworca
do stanu zgodnego z prawem. - Tyle, że my już 30 kwietnia zwróciliśmy się do
spółki „Dworzec Świebodzki”, aby przywrócili dworzec do pierwotnego stanu –
mówi Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP PLK. - Do tej pory nie dostaliśmy
żadnej odpowiedzi. Jak się dowiedzieliśmy, PKP planuje zagospodarować trzy
tory o numerach 1,2 i 3. Właśnie na torach 2 i 3 znajdują się wspomniane
wyżej namioty. Na dalszej części torów jest targowisko. Czy zniknie? - Nie
wyobrażam sobie, aby mogło być prowadzone dalej – powiedział jeden z
pracowników firmy „Dworzec Świebodzki” proszący o anonimowość. - Myślę, że
targowisko dalej będzie funkcjonowało – mówi z kolei Marek Ostenda. -
Ostateczne decyzje zostaną podjęte już w najbliższym czasie.

Marcin Gąsiorowski - Gazeta Wrocławska

  Polskie artykuly swiatowej jakosci
Gość portalu: mariusz napisał(a):

> zle odczytujesz prawa rynku,

nie dokonca :)

> sprzedaje sie to co nie koniecznie jest the best, ale dobrze wypromowane,

Zgadzam sie! Tyle, ze nigdy nie twierdziem inaczej.
Jedyne co napisalem jesli mnie pamiec nie myli o tej wczesnej porze to, to ze
udaje nam sie eksportowac towary ktore mimo braku promocji wlasnie dzieki swojej
jakosci udaje sie ekxportowac.

> wszystkie dzieci na swiecie chetnie poprosza mame a zakup m&m´sow, czy one sa
> takie dobre?

zle nie sa

> kogo stac na wypromowanie byle czego?
> odpowiadam - bogatych,
ale, ale skad ten bogaty jest bogaty - to jest zamkniety krag (o, telenowele
moglibysmy eksportowac).

> raz - eksportujemy wiecej niz 10 produktow,

Oczywiscie, ale porownaj eksport duzej Polski w porownaniu np. z Belgia -
smiechu (przez lzy) warte.

> dwa - a to czego nie eksportujemy tez czesto jest na swiatowym poziomie,
A nie eksportujemy tego bo wedlug ciebie nie promujemy tego towaru - oj naiwny,
naiwny.

> teraz jestem w Islandii, wchodze do sklepu i co?
> jest kupe produktow ktore smakuja wcale nie lepiej niz polskie, a czesto gorzej

A ja mieszkam sobie w kraju niedaleko Polski, wchodze do podlego supermarketu i
mam kawe ktora pachnie i smakuje 100razy lepiej od tej samej w PL, proszek do
prania ktorego wydajnosc jest zdumiewajaca z takim samym (produkowanym przez
polskie filie tej firmy) w Polsce. Jak polki dlugie i szerokie to zawsze cos
znajde co jest (niestety) lepsze niz to co mam do dyspozycji w PL.
Oczywiscie tandeta jest wszechobecna znajde ja i tutaj.

> dlatego uwazam, ze brak nam znanych marek, a nie produktow wysokiej jakosci
Kolego sympatyczny o jakich ty produktach mowisz?
Te dwa namioty na krzyz, czy o oscypku przeuroczym. Wymien prosze z 10 produktow
ktore mozna by promowac na swiatowych rynkach. I blagam niech to nie beda
pojedyncze batony tylko jesli przywolasz cos na wzor m&m to pamietaj ze za tymi
drazetkami stoi ponad 60letnia!!! tradycja i caly pakiet produktow.

zdrowka
Beny

  Polskie artykuly swiatowej jakosci
> > kogo stac na wypromowanie byle czego?
> > odpowiadam - bogatych,
> ale, ale skad ten bogaty jest bogaty - to jest zamkniety krag (o, telenowele
> moglibysmy eksportowac).

bogaty jest stad, ze nie zmarnowal 50 lat, kiedy Europa rozwijala sie i bogacila
najszybciej, produkowala w warunkach konkurencji i coraz wyzszych standardow, a
my troszke przegapilismy ten czas, a juz na pewno nie wykorzytsalismy go tak jak
moznaby bylo

> > raz - eksportujemy wiecej niz 10 produktow,
> Oczywiscie, ale porownaj eksport duzej Polski w porownaniu np. z Belgia -
> smiechu (przez lzy) warte.
ten sam powod
>
> > dwa - a to czego nie eksportujemy tez czesto jest na swiatowym poziomie,
> A nie eksportujemy tego bo wedlug ciebie nie promujemy tego towaru - oj naiwny,
naiwny.
dokladnie tak, poza tymi ktorych wyeksportowac sie nie da, bo normy higieny sa u
nas NISKIE, i czesci ktore jest kiepskiej rzeczywiscie jakosci

> A ja mieszkam sobie w kraju niedaleko Polski, wchodze do podlego supermarketu i
>
> mam kawe ktora pachnie i smakuje 100razy lepiej od tej samej w PL
my nie mamy wlasnych plantacji kawy,

> Kolego sympatyczny o jakich ty produktach mowisz?
> Te dwa namioty na krzyz, czy o oscypku przeuroczym. Wymien prosze z 10 produkto
> w ktore mozna by promowac na swiatowych rynkach.
jako markowe, czy swiatowej jakosci?
jako markowe, potrzeba tradycji, a jak wiesz u nas takiej niewiele, chocby z
powodu zmarnowanych 50 lat, ale tez by sie znalazly - Wolczanka, Vistula,
Prochnik, Telimena, Zubrowka, Zywiec, Alpinus, Marabut, Wedel, Wawel, PPWK, Lody
z Zielonej Budki, - chciales 10 ale pewnie znalazloby sie wiecej,
a jesli jako na swiatowym poziomie to cale mnostwo, choc czesto czysto polskie
nie sa, bo takie realia nie tylko w naszej gospodarce

  Opozycyjne miasteczko w Mińsku rośnie w siłę
Atak milicji, już po wszystkim...
Polskie Radio podaje, że o g. 2 w nocy czasu polskiego milicja zlikwidowała
miasteczko. Aresztowano ok. 200-300 demonstrantów, którzy stawiali bierny opór.
Teraz milicja wywozi namioty.

  Łukaszenko kontratakuje, czyli jak specnaz rozp...
Za namiot ns Jagielonke na studia
To skandal, kilkoro glupawych studencikow zamiast sie uczyc rozstawilo namioty
na placu, a polskie wladze zapraszają ich na nasze elitarne uczelnie. A kto za
to zaplaci? Ja nie mam zamiaru! Po co sie Polacy w to wtracacie! Nie wasza sprawa

  Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów
Histeryku sztuki. Chyba już dawno nie byłeś w naszym muzeum.
Filcowych papuci nie ma od początku lat siedemdziesiątych:)))

Poza tym Twoja wypowiedź o pracownikach muzeum jest nietrafioną. To
właśnie dzięki muzealnikom, historykom sztuki, dzięki ich wspaniałej
pracy, placówka kielcecka została podniesiona do rangi Muzeum
Narodowego, jednego z siedmiu w kraju.

Oczywiście należy cały czas myśleć o utrzymaniu tej rangi i
podejmować działania na rzecz uatrakcyjnienia oferty muzealnej, ale
bez robienia z muzeum instytucji od wszystkiego, byle tylko
przyciągnąć ludzi.

Podam przykład: /cytat/ "...W Anglii, Walii i Szkocji można wziąć
ślub lub zawrzeć związek cywilny osób tej samej płci w urzędzie
stanu cywilnego, w budynku, który został zatwierdzony do tego celu
przez władze (np. posiadłość lub hotel), w Kościele Anglikańskim lub
w jakimkolwiek innym budynku religijnym, który jest zarejestrowany
jako obiekt, w którym wolno odprawiać ceremonie ślubne. Niestety,
nie można pobrać się na świeżym powietrzu ani w tymczasowych lub też
ruchomych konstrukcjach, takich jak duże namioty..."

Polecam przejrzeć General Register Office dla Anglii i Walii,
General Register Office for Scotland i General Register Office for
Northern Ireland. Zapewniam, że nie znajdziesz na listach ani
jednego muzeum, w tak wysokiej randze, jak polskie muzea narodowe!!!

Niektóre mniejsze muzea (w tym prywatne) i inne historyczne miejsca
np.: Natural History Museum - Weddings, czy Tower Bridge, są na
liście, ale zgoda na ceremonię zawarcia tam ślubu nie zawsze jest
udzielana, a jeśli tak, to kosztuje i to dużo!!!. Nie ma natomiast
mowy o tym, aby w/w miejscach lokalizować, na czas przejściowy czy
stały, USC, czyli sal ślubnych!!!

Reasumując: muzeum kieleckie, dostaje od UM symboliczną kwotę i
traci w soboty odwiedzających, bo zawieranie ślubów w sali
portretowej uniemożliwia zwiedzanie piano nobile.

W Kielcach są inne budynki takie jak KCK czy WDK z reprezentacyjnymi
salami. Tam właśnie można by było udzielać ślubów na czas remontu
budynku UM w Kielcach.

Pozdrawiam i zachęcam do odwiedzenia MN w soboty, w czasie
udzielania ślubów. Może przyjrzenie się temu, jak to się odbywa i
jak utrudniona jest możliwość zwiedzenia muzeum w soboty, przekona
Ciebie, że nie był to najszczęśliwszy pomysł.

  JAKI POWINNAM NOSIĆ ROZMIAR STANIKA 33
no troszkę mnie zaskoczyła odpowiedź. Na pewno polskie 70?? a nie 75? no i to J
:) gdzie takie namioty można dostać? np w Warszawie?? nie kojarzę w ogóle
brytyjskich firm, podasz jakieś? A może jakieś konkretne modele. Będę wdzięczna
za pomoc!!!

  Fiasko Białego Miasteczka a reaktywacja Rospudy
nowy front konfrontacji z rządem: Rospuda
już rozkazy wydane,precyzyjnie w zaciszu gabinetów - po fiasku Białego
Miasteczka gdzie społeczeństwo pukało się w głowę słuchając gigantycznych żądań
białego personelu którego status jest doskonale znany przeciętnym Polakom
pojawiła się nowa koncepcja reaktywowania frontu Rospudy z oszołomami czyli
ekoterrorystami dopingowanymi przez media i politykierów
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4349202.html
Ekolodzy: W poniedziałek zakładamy obóz w Dolinie Rospudy
met 2007-07-29, ostatnia aktualizacja 2007-07-29 20:19:06.0

W poniedziałek ekolodzy zakładają następny obóz w Dolinie Rospudy informuje
Greenpeace w oświadczeniu przekazanym portalowi "Gazeta.pl". Namioty staną na
ziemi zakupionej przez organizacje ekologiczne i osoby prywatne, położonej na
terenie, który według planu drogowców ma stać się częścią obwodnicy Augustowa -
informują ekolodzy.

"W związku z deklaracjami Rządu RP o rozpoczęciu prac budowlanych w Dolinie
Rospudy od 1 sierpnia, Greenpeace i Pracownia na rzecz Wszystkich Istot
zakładają obóz, by nie dopuścić do jej dewastacji" - czytamy w oświadczeniu
organizacji ekologicznych.

Oświadczenie Greenpeace - czytaj

Odpowiedź ekologów na broszurkę GDDKiA - czytaj

"Przebieg obwodnicy Augustowa w planowanym przez Generalną Dyrekcję Dróg
Krajowych i Autostrad wariancie został zakwestionowany przez Komisję Europejską,
Komisję Petycji Parlamentu Europejskiego, Rzecznika Praw Obywatelskich,
Wojewódzki Sąd Administracyjny. Wcześniej poparcie dla ochrony Rospudy wyrażało
wielu Eurodeputowanych, Prezydent RP, kilkuset polskich naukowców, wielu
ekspertów, ludzie kultury oraz ponad 150 tys. sygnatariuszy petycji Gazety
Wyborczej. Ich głos został zignorowany" - piszą ekolodzy i przypominają - "Teraz
sprawę ma rozstrzygnąć Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu.
Niestety zarówno drogowcy, jak i polskie władze, nie chcą czekać na decyzje
Trybunału."

  JAKI POWINNAM NOSIĆ ROZMIAR STANIKA? - 22
przyznam, ze jestem lekko zalamana cenami biustonoszy, na pierwszy rzut nei chcialam rzeczywiscie przeplacic, aby sprawdzic czy rzeczywiscie to ten rozmiar bedzie tym idealnym. A powiedz prosze, jakie polskie sklepy internetowe maja ciekawy wybor bielizny innej niz cieliste namioty?

  Meksyk
Meksyk
Ludzie, potrzebuje pomocy!! Od kilku dni juz myśle o tym by przy okazji
pobytu w USA i pracy tam, odwiedzic potem Meksyk. W sumie jako student
powinienem odłożyć kasę chodźby na stancje, no ale żyje sie tylko raz:)
Mógłbym w sumie poszukać info w necie ale wole dowiedzieć sie o tym panstwie
od ludzi którzy tam byli i tequile pod palemkami pili..:) No więc tak:
1)pracować bedę w NY - jak najtaniej stamtąd dostać się do Meksyku (bez
opcji : "wez stopa" heh)-moze samochod bedzie taniej niz samolot?
2)gdzie na 100 powinienem sie znalezc i co zwiedzic (stadion Azteców na
pewno)
3)ceny: tequila(heh), samochód (czy uznają polskie prawko???), noclegi,
zarcie
4)czy potrzebna tam jest wiza, szczepienia czy cokolwieg innego o czym nie
zdaje sobie nawet sprawy
5)zwyczaje (czy moge do panienki podejsc, podać dłon i zagadac czy od razu
dostane w ryja?:)
6)jak to jest ze "świętymi grzybkami"? - nie jestem zadnym narkomanem -
chcialbym po prostu je sprobować i ...chodzi o cene i o to czy mozna je
latwo dostac (+pewność że to nie żadne amerykańskie gówno)
7)jak z bezpieczenstwem zakladajac ze np wyporzycze auto i bede chcial
nocowac w nim, lub w namiocie (maja tam namioty?:)
8) Policja to styl radziecki czy amerykanski czy polski?:) co do auta,
lapowek i wogole

czy moze ktos czasem nie wybiera sie we wrzesniiu
wlasnie do meksyku - termin mozna ustalic - jest tylko ograniczony z gory,
poniewaz na poczatku pazdziernika pewnie egzaminy bede poprawial:) Mnie
osobiscie interesuje podroz autkiem o ile to mozliwe, tanio bez szalenstw
(no oprocz kilku zwiazanymi z uciechami mlodosci hehe)na jakis tydzien, oze
dwa...mam nadzieje ze ktos sie zglosi - narazie - ps:ofert "starszych" panow
nie biore pod uwage:)

  12 powodow by uciec z Polski:
bzdura
> Rekreacja
>
> Polska pozostaje turystycznym straszakiem Europy. Nieliczni odwiedzajacy
> szybko przemykaja sie przez Krakow (plus Oswiecim) i czym predzej uciekaja do
> cudownej, przyjaznej Pragi. Kiepska infrastruktura. Fatalne drogi. Powszechna
> nieznajomosc podstawowych jezykow obcych. Ceny z sufitu i naciaganie
> obcokrajowcow niczym w bananowej republice. Dla siebie tez nie jestesmy
> lepsi. Jakie wymagania moze miec polski turysta w Polsce? Obskurne kwatery,
> nedzne namioty. Wakacje w krzakach.

To polecam wyjazdy na Majorke, tam masz wsyzstko co chesz, ulice, hotele,
infrastrukture i miliony turystow.
Ja jezdze na urlop nad polskie morze i jestem zachwycony, moi znajomi z Niemiec
tez.

> wspolczesnego filmu polskiego nie nadaja sie do publikacji, a modna
> mlodziezowa scena klubowa przypomina bachanalia w piekle

Serio? A gdzie wydziales lepsza? W Niemczech? To dopiero tragedia, mlodziez
wyglada, jaby od 2 lat bezdomni byli. Wszystko szeroki i "pomazane", a im
bardziej przypominajace kanal tym lepsze.

> Kwasniewscy, NATO, Agora lub czasopisma. Wolno nam wreszcie krytykowac
> Zwiazek Radziecki, z tym tylko ze juz go nie ma. Za to nie wolno mowic
> publicznie, co powiedziala publicznie Liga Polskich Rodzin.

W TV niemieckiej padlo zadnie "Polacy i Kubelböck musza sie wyniesc". Gdyby
padlo zdanie, ze zydzi, albo muzulmanie maja sie wyniesc, to bys zobaczyl
tutejsza "wolnosc" slowa.

> Kiedy wychodzimy z pelnym wozkiem, zebracy prosza o wetknieta wen zlotowke.

W nieczech jest tak samo. D tego zebracy sprzedaja gazety w metrze, siedza na
ulicach i maja okna w samochodach. Wcale nie jest inaczej.

> Polska to taka gorsza Rosja ­ bez charakteru, rozmachu i duszy. Ale z
> alkoholizmem i prymitywem takim samym jak na Wschodzie. Nie sposob winic
> tych, co stad uciekaja.

I jak juz uciakna to wcale nie jest im lepiej, sa niczym na zachodzie. Myslisz
ze Polacy sie od razu bogaca? Zaopmnij, nasluchales sie banalow i powtarzasz.
Polacy na zachodzie zyja na zasilkach bo nikt tu ich nie lubi i ciezko z praca.

Pozdrawiam

Jeden powid zeby zostac w Polsce.
Szansa na rozkrecenie biznesu jest znacznie wieksza niz na zachodzie. :)

camel

  Parada - a gdzie Cegielski?!!!
krzyyy napisał:

> Powinniśmy jakpo poznaniacy zrobić wszystko aby przyciągać turystów. A wiec
> parady, festiwale, koncerty , pokazy , atrakcje lotnicze ( najstarsze
lotnisko
> polskie i jedno z pierwszych na świecie !!!!!! - ŁAWICA )
> Na Ławicy powinny być co roku jakieś wielkie atrakcje lotnicze, balonowe itd
> Wianki na Warcie itd Odbudowa murów obronnych , zbudować zamek królewski na
> Górze Przemysława ( niech bedzie całkowitą fikcją , ale niech ma orginalny
styl
>
> historyzujący, np zbudować w stylu neogotyk lub neoromanizm, wymyślając wiele
> szczegółów poprostu atrakcyjnych wizualnie, jakiś most zwodzony, liczne
wieże,
> to ma być dla turystów, to ma przynieść kasę miastu i tym samym nam.
> Wydaje mi się ze miasto powinno być lepiej promowane.

Dobry pomysl-tego typu imprezy przyciagaja ludzi z okolicy a nawet z zagranicy.
Cos takiego jak parada + wystepy,koncerty moglyby sie odbywac co roku w
polaczeniu z Malta i szybko by sie rozeszlo po okolicy i pewnie wyszlo za
granice-zach. Wielu Niemcow i Austriakow jezdzi co roku do Budapesztu na 3-
dniowy festyn . W Wiedniu sa 2 wielkie imprezy tego typu: Donauinsel Fest- 3
dniowa impreza w ostatnim tygodniu czerwca-ostatni weekend:srednia frekwencja
ok.3 mln przez 3 dni. Odbywa sie to na 26 kilometrowej sztucznej wyspie
usypanej na Dunaju(wyspa dzieli go na tym odcinku na 2 czesci) i charakterem
przypomina Malte-tylko w Wiedniu nie ma teatrow za to sa koncerty-na wielkich
trybunach ale tez i w mniejszych namiotach-bardziej kumpelsko-kameralne.Miasto
stac wtedy na sciagniecie za free najwiekszych gwiazd pop-rocka-ale to juz inna
dzialka. Ta druga impreza odbyla sie wczoraj z okazji powstania drugiej
republiki-w calym srodmiesciu sa koncerty mniejsze i wieksze a dookola namioty
z kulinariami z calego swiata-wczoraj z mocnym akcentem krajow wchodzacych do
unii. Impreze nad Dunajem urzadza socjaldemokracja wiedenska a ta w centrum-
chadecja. Mysle ze Poznan z powodzeniem moglby regularnie urzadzac taka
impreze:do Malty doszla by jeszcze jedna atrakcja i mysle ze sciagnelo by to
troche Niemcow . Impreza moglaby byc zsynchronizowana z pokazami lotniczymi i
balonowymi na Lawicy.Mysle ze sponsorzy panstwowi i prywatni by sie znalezli a
sukces tego zwiekszylby po pewnym czasie rozmach.

  APELE O POMOC!!!
"Pomoc dla Libanu" Nasz Dziennik 2-8
Blisko 26 tysiącom osób pomogło już Centrum Pomocy Migrantom prowadzone przez
Caritas w Bejrucie. Poszkodowani ci zostali zakwaterowani w szkołach oraz
domach zakonnych i prowizorycznych schroniskach. Otrzymali pożywienie,
lekarstwa, koce, materace oraz środki czystości. Nadal poważnym problemem jest
zdobycie wody pitnej. W akcję pomocy ofiarom wojny w Libanie włączyła się
Caritas Polska, a także polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Akcję pomocy koordynuje Caritas Internationalis, która również formułuje
konkretne propozycje dla krajowych Caritas. - Tym kanałem zostanie przekazana
nasza pomoc dla Libanu - informuje w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" ks.
Zbigniew Sobolewski, sekretarz Caritas Polska. W związku z rosnącą liczbą osób
uciekających z rejonów objętych wojną rząd libański zwrócił się z prośbą do
Caritas Liban o pomoc w opiece nad uchodźcami. Ogólnie ich liczbę szacuje się
na 700 000, a 45 proc. wśród nich to małe dzieci. - W tej chwili zbieramy
informacje o tym, co się tam dzieje. Wiemy, że Caritas Liban na miarę swoich
możliwości włączyła się w pomoc, zwłaszcza uciekinierom z południa. W Bejrucie
powstały tymczasowe schroniska, szpitale. W całym Libanie pomoc ofiarom wojny
niesie 3000 wolontariuszy - mówi ks. Sobolewski. Sekretarz Caritas Polska
zwraca uwagę, że poszkodowanymi są nie tylko obywatele Libanu, wśród których
jest pokaźna liczba chrześcijan, ale także ci, którzy z różnych względów,
przede wszystkim ekonomicznych, nie mogli tego państwa opuścić. Są to np.
Filipińczycy. W szkołach czy innych budynkach publicznych zorganizowano
schroniska. Także Księża Salezjanie i Ojcowie Franciszkanie w Bejrucie i jego
okolicach udostępnili wielu ludziom swoje klasztory i inne pomieszczenia.
Niestety, największym problemem w niesieniu pomocy potrzebującym są trwające
działania wojenne. - Czekamy ciągle na przerwanie ognia, czekamy, że będzie
można otworzyć korytarz powietrzny z pomocą humanitarną, na którą przekażemy
środki - podkreśla ks. Sobolewski. Nadal niezwykle aktualny jest więc
dramatyczny apel Ojca Świętego do wszystkich stron konfliktu o natychmiastowe i
bezwarunkowe zawieszenie broni, aby można było dotrzeć z pomocą do
poszkodowanej ludności cywilnej Libanu.
Trwa organizowana przez Caritas Polska zbiórka funduszy na pomoc ofiarom
wojny. - Najważniejsze rzeczy to przede wszystkim zapewnienie wody zdatnej do
picia i żywności. Potrzebne są także lekarstwa, koce, materace, środki
czystości. Jednocześnie mamy świadomość, że dostarczenie tego wszystkiego jest
bardzo trudne ze względu np. na zniszczenie libańskich dróg przez
bombardowania. Mamy nadzieję na rychłe przerwanie działań wojennych. Wtedy
dopiero pomoc międzynarodowa będzie w pełni możliwa - mówi ks. Sobolewski,
zachęcając do wsparcia akcji pomocy dla Libanu.
Także polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało wczoraj, że ze
środków pomocowych będących do dyspozycji tego resortu 1 mln zł zostanie
przeznaczony dla ofiar konfliktu w Libanie. Ta pomoc zostanie przekazana
bezpośrednio do Libanu i rozdzielona wśród ludności cywilnej według potrzeb,
które ocenia obecnie Ambasada RP w Bejrucie. W najbliższym czasie do Syrii ma
zostać też wysłany samolot rządowy z najpilniejszymi darami pomocowymi
(namioty, koce, generatory prądu, mleko w proszku, polowe zestawy kuchenne)
przeznaczonymi dla uchodźców libańskich.
Sławomir Jagodziński

  "Reiseland Deutschland"
"Reiseland Deutschland"
Ponieważ temat nieoczekiwanie ożył, a niemiecki wariant wakacji zrealizowałem ,
więc pozwalam sobie przedłożyć fragment podróżnych notatek AD 2006:
01.09 2006. Herzbolheim okazuje się być sporym miastem, przez które w drodze na
nasz kemping trzeba przejechać. Kemping położony malowniczo na stoku, namioty,
domki i mobilohome'y; pełno Holendrów i Anglików. Obsługę Eurocampu stanowią tu
młodzi ludzie, prowadzą nas do naszej Verony nr 123. Zaraz po rozpakowaniu się
jedziemy do miasta na zakupowy rekonesans, bo w kempingu nie ma sklepu, jest
tylko restauracja. W odległości jednego kilometra jest duży market E : kupujemy
dwie butelki wina po 1,20, Bratwurst, piwo po 0,30, masło i doskonałe,
chrupiące bułki - 6 za 1,19 € - musimy przestawić się na nową walutę, ale
wszystko wydaje się tańsze, niż w Szwajcarii, a chyba nie jest. Przez cały
dzień bezchmurna pogoda i ciepło, przebieramy się w lżejsze ubrania, a kawę
pijemy przed domkiem.
02.09.06
Noc ciepła, bo w ogóle ciepło, a na dodatek mamy tu wspaniałe, grube koce w
szkocką kratę, śpimy dobrze. Rano jedziemy na zakupy, głównie po bułki, ale
spostrzegamy, że korzystając z dolnych półek i "Action’ów" można by tu wyżyć za
nasze dochody (np. kilo makaronu Barilla 0,99 €). Na śniadanie - kupione
wczoraj bratwursty - przy okazji odkrywam, że kuchenka nad klapą piekarnika ma
osobne uchylne drzwiczki do typowego grilla. I nagle w drzwiach staje piękny
kotek-burasek, witamy go z entuzjazmem i częstujemy szynką, którą on bez
entuzjazmu wącha i oblizuje, ale nie je pomimo serwowania mu jej na różne
sposoby. Już zaczynamy podejrzewać, że to rzadki okaz kota-wegeterianina, gdy
on, wymywszy sobie łapki zjada jeden, a potem drugi plasterek, widać nauczono
go, że przed jedzeniem trzeba umyć łapki, a nie od razu rzucać się na żarcie.
Jedziemy do Breisach, miasta nad Renem, na którego drugim brzegu - Francja.
Zauważyłem, że tu Ren ma bardzo płaskie brzegi, więc w razie przyboru.... Po
drodze bardzo miło i malowniczo, cały czas wśród winnic, wreszcie dojeżdżamy do
celu, w mieście oczywiście targ, owoce i jarzyny nieprzyzwoicie drogie np.
pomidory po 2,50 (oczywiście €, nie zł). Ale mimo to zjadamy duże porcje
dobrych lodów i wspinamy się na wyniosłe wzgórze Górnego Miasta (Oberstadt),
gdzie stoi katedra (St.Stephansmünster), której budowę rozpoczęto w 1270 r.,
ukończono w XIV w., zburzono w 1945 i odbudowano w 1956. Wewnątrz pomimo to
dużo zachowanych, choć bardzo wyblakłych fresków, wspaniały szafowy trójdzielny
ołtarz (Matka Boska, aniołowie itp.), postacie nie pomalowane, ładne stalle. Na
środku prezbiterium skrzynia z relikwiami św. Gerwazego i Protazego, które
dostały się tu w cudowny sposób. Katedra gotycka, ale z wieloma elementami
romańskimi np. okna dwu- i czteroforalne w wieży, a w ogóle zbudowana na
rzymskich fundamentach. Elementy obronne wzgórza katedralnego projektu
oczywiście Vaubana. Stąd do Freiburga czyli Fryburga Bryzgowyskiego ("am
Breisgau” ... tu dygresja : skąd w tych okolicach Europy tyle miast ma polskie
odpowiedniki swych nazw: Freiburg am Breisgau= Fryburg Bryzgowyski,
Mainz=Moguncja, Moulhouse=Miluza itd.?). To duże miasto, dziś pełne
zwiedzających, parkowanie możliwe tylko w podziemiu (za 2,40). Łatwo trafiamy
pod katedrę, gdzie ... ( tak,tak) ... trwa jarmark, więc tłumy, pełne też są
restauracyjne ogródki. Katedra z ciemnoczerwonego piaskowca w różnych
odcieniach jest ogromna i najeżona przyporami, pinaklami oraz gargulcami (1200
r.) znowu z elementami romańskimi. Wewnątrz ciekawe półślepe arkady, liczne
posągi, bardzo ładne witraże, szczególnie podobała mi się rozeta. Münsterplatz
ma dwie piękne fontanny i śliczny, czerwony i ozdobny Kaufhaus. W całym
mieście wzdłuż i w poprzek ulic i uliczek pełno wąskich, odkrytych kanałów,
którymi bystro płynie woda, trzeba patrzeć pod nogi. Kolejką linową wyjeżdżamy
dwuosobowymi wagonikami na Schloβberg, skąd podziwiamy widok na miasto, dobrze
widać filigranową konstrukcję przypór katedry. W restauracji pijemy latte
macchiato i stąd już dom domu. słoika za 0,65€.

  Ceny w Rumunii , ale nie tylko ceny.
hej hej
ja byłam na górskiej wykapce z Jaremowcami, namioty, żarełko częściowo ze sobą
(na poczatek) wszystko na plecach. powiem tak - na Bucovinie czułam się
bezpieczniej niż w PL zero stresu, dziko, nikogo wkoło poza górami lub ....
innymi Polakami hehe (sic!). Drobne emocje były na dworcach, ale jak jest się
większą grupą (nas było ok 10 os) to jest OK trzeba tylkko stosować środki
prewencyjne (spinać plecaki, nie dawać powodów itp ... to w sumie taka gra na
tych dworcach - Ty wiesz że ktoś chce Cię okraść, oni wiedzą że Ty wiesz...)
Ludzie FANTASTYCZNI w żadnym kraju nie spotkałam się z tak entuzjastycznymi
reakcjami na pytania skąd jesteście - z PL, z PL !?! Vivat Polonia Restituta
(autentyk!) W Fagaraszach - też namiot, też jest bezpiecznie - jak to w górach -
wszystko zależy od której strony wchodzisz - jak od zach-ku wsch (czyli
najpierw Negoju) no to jest znacznie więcej ludzi, a jak odwrotnie - pniesz się
do Moldovianu, a potem Negoju ... to w zasadzie dopiero w okolicach zejścia z
grani Moldovianu spotkaliśmy pierwszych turystów ... POtem był jeszcze Retezat -
park narodowy, a więc spanie tylko na wyznaczonych miejscach - bez problemów-
nawet 1 noc spaliśmy wtedy w super luksusach ;) w wielkim schronisku/dom
wycieczkowy pod górami ;) równowartość noclegu była ok 10 zł.
Ceny - wtedy - w 2003 r. koniec czerwca pocz. lipca (ok 2 tyg.) - cały wyjazd
kosztował mnie nieco ponad 150 euro ...z przejazdamia ze wszystkim. Na
Bucovinie wszystko było śrenio o 1/3 tańsze niż w PL, a w sklepach dokładnie to
samo, bardzo dużo polskich produktów. W Transylwanii już ceny bliższe PL ale i
tak taniej ... no i w sumie jakoś strasznie nie oszczędzaliśmy. Aha w Brasovie
mieliśmy problemy z wymianą dołków czy euro na leje - poprostu NAGLE nie było
kasy we wszystkich kantorach na głównej ulicy - za to pojawiła się masa facetów
chętnych do zaradzenia temu problemowi;) ... tam to chyba było najwięcej
cwaniactwa...
Co do praktycznych porad - bardzo dobrze się można poruszać po Rumunii
pociągiem, przynajmniej po tej górskiej - innej nie znam. Odniosłam wrażenie,
że komunikacja kolejowa jest znacznie gęstsza i pewniejsza niż autobusowa -
pewniejsza w sensie, że pociąg zawsze jest wg rozkładu ...z busami to różnie
bywało ;) aha no i cały plan podróży PKP można sobie zaplanowac w internecie bo
rozkład jazdy jest OK - tzn wszystko działa..i jest aktualne...
- schroniska - Cabany, well jedne lepsze drugie bardzo prowizoryczne, ale
zawsze będzie cola i omlety (poważnie) no i piwo ursus lub ciuć (czy cos
takiego).
aha i jeszcze w mniejszych miejscowościach jak się kupuje bilet na pociągi z
miejscówkami to trzeb ato zrobić odpowiednio wcześnie ok godziny wcześniej, bo
pani kasjerka osobiście wypisuje każdy bilet i msc. a bilet taki wygląda jak
takie nasze polskie bilety tekturkowe z dziurką :)))
a może już się coś w tym temacie zmieniło! bardzo możliwe w końcu ...
anyway polecam ...

  Szczecin moze byc piekniejszy
Pewnie że Szczecin może byc piękniejszy obawiam się jednak że na drodze
wszystkim ludziom dobrej woli może stanąć pewien człowiek ... Marian. Gdyż Pan
Marian to obecnie największy koszmar tego miasta i jego mieszkańców którzy
niestety sami go wybrali. Warto jednak zawsze podejmować takie akcje byćmoże
przyjdzie dzień że projektami DEDECO zainteresują się inwestorzy. Szczecin
cierpi na brak porywających inwestycji na miarę budowy Tarasów Hakena, Teatru
Miejskiego budowy całego zespołu gwiażdziście ułożonych ulic. Polskie władze
potrafiły tylko niszczyć to co najwartościowsze z niemieckiej przeszłości
miasta. Jedynymi obiektemi wzniesionymi w powojennym Szczecinie którymi możemy
się pochwalić jest gmach Pazimu i ZUS-u. Dlatego nadszedł najwyższy czas aby
przywrócić Szczecinowi dawną świetność czerpiąc z jego przeszłości. W naszym
mieście trzeba przeprowadzić natychmiastową renowację kilku ulic i obszarów
które staną się jego wizytówką:
1. Sercem miasta powinien się stać zespół secesyjnych kamienic wokół placu
Zamenhoffa. STR ocenia że za dziesięć lat całkowicie zakończy renowację 5
kwartałów, czakać trzeba długo ale to miejsce jest skazane na sukces, piękna
zabudowa i dogodne położenie w samym centrum. Sam deptak Bogusława nie może
istnieć ale po przedłużeniu miejsce to na pewno będzie pełne życia.
2. Złoty Szlak TAK! Ale w innym kształcie Od placu Grunwaldzkiego do placu
Hołdu Pruskiego powinien powstać deptak z samymi tylko ogródkami letnimi
połączonymi z pawilonami kwiatowymi. Wszystko to oczywiście w lepszej formie
niż drewniane budy i namioty + Colleoni + przebudowane fontanny = wymarzone
miejsce na spędzenie letniego wieczoru. Okalające kamienice zostawiłbym w
spokoju, oprócz tego szkaradzdwa z dawnym Pewexem - wyburzcie to na litość
boską!
3. Aleja Niepodległości i Wyzwolenia jako szczecińskie City. Szare pudełka z
PRL-u należy opakować w szkło, stal, rośliny, mozaiki i inne wymyślne materiały
nadając im fikuśną i orginalną formę - niech nas nazywają polską Barceloną. W
dodatku bardzo podoba mi się pomysł Hiszpanów na dwa wieżowce w kształcie żagli
na Brawie Portowej. Twin Towers w Szczecinie? Ja nie mam nic przeciwko temu.
4. Na Rynku Siennym nigdy nie wybudujemy takiego na miarę Wrocławia. To miejsce
odkąd zburzono fortyfikacje zawsze było prowincjonalne o czym świadczą stare
widokówki. Porzućmy więc mrzonki o wspaniałym tętniącym życiem Starym Nowym
Mieście, jedyną szansą na przyciągnięcie tu ludzi jest budowa nadodrzańskiego
bulwaru i hipermarketu na Łasztowni wbudowanego w kamieniczki, tylko taki
obiekt jest w stanie przycięgnąć tam ludzi.
5. Poza tym odbudowa Teatru Miejskiego, Centrum Finansowe na placu
Solidarności, deptak na Tkackiej, ożywienie Wałów Chrobrego renowacja placu
Orła Biełego, rekonstrukcja pomnika Sediny, zamontowanie iglicy na wieży
katedralnej i Szczecin zalśni znów dawnym blaskiem.
Oby projekty DEDECO poruszyły lawinę takich właśnie przemian, a kompleksy w
stosunku do Poznania i Wrocławia itp. staną się przeszłościę nie musimy mieć
rynku aby być pięknym miastem, bądźmy piękni inaczej.

  Gw: Alarm dla Warszawy przed Euro 2012 (1/2)
Gw: Alarm dla Warszawy przed Euro 2012 (1/2)
Alarm dla Warszawy przed Euro 2012
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5802850,Alarm_dla_Warszawy_przed_Euro_2012.html
Jarosław Osowski, Krzysztof Śmietana 2008-10-13, ostatnia aktualizacja 2008-10-13 09:01:03.0

Ostatnia chwila na zmiany, jeśli stolica nie chce się wstydzić podczas Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Autostrada i nowe wylotówki z miasta wiszą na włosku, Okęcie rozgrzebane, dramatycznie wyglądają plany kolejarzy

W tym tygodniu mija półtora roku od decyzji UEFA przyznającej Polsce i Ukrainie organizację Euro 2012 z meczem inauguracyjnym w Warszawie. Początkowo wybuchł hurraoptymizm. "Warszawscy samorządowcy zbudują w stolicy i w okolicy wszystko, a nawet więcej" - pisaliśmy z niedowierzaniem w maju 2007 r., gdy prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz razem z marszałkiem Mazowsza Adamem Struzikiem ogłosili wielki plan przygotowań. - Co prawda wiele z tych inwestycji szykowaliśmy już wcześniej, ale teraz mamy motywację - zapewniał ten ostatni.

Przeczytaj także: Pawilon z najlepszą toaletą w Warszawie

Wygląda na to, że dziś Euro 2012 już tak bardzo polityków nie motywuje. Wokół Stadionu Narodowego grozi nam wręcz plan minimum. - Balon został przekuty. Kolejarze oświadczyli, że na Dworcu Stadion zrobią najwyżej drobną kosmetykę. Nie wiem nawet, czy otworzą tam schody ruchome! Twierdzą, że brakuje im czasu i pieniędzy - mówi trzy i pół roku przed mistrzostwami nasz informator z urzędu miasta. - Dobrze, że 50 lat temu przewidziano na tej stacji szerokie perony. Trzeba stąd tylko wyrzucić budy z handlarzami.

Urzędnik przypomina, że początkowo PKP roztaczały zaskakujące wizje. Chciano nawet przenosić Dworzec Wschodni. Potem pojawił się pomysł, by w miejscu Dworca Stadion urządzić stację na estakadach. Miał powstać węzeł przesiadkowy do drugiej linii metra, której na Euro 2012 też już zresztą nie będzie.

Nie ma przełomu z budową nowych tras szybkiego ruchu. Przetarg na wykonawcę 100 km autostrady z Łodzi do Warszawy ciągnie się już trzy lata. Termin otwarcia nowych ulic w sąsiedztwie Stadionu Narodowego ratusz wyznaczył na ostatnią chwilę przed inauguracyjnym meczem w czerwcu 2012 r. Na wrzesień 2011 r. miasto przesunęło otwarcie mostu Północnego. Urzędnicy doszli do wniosku, że opóźniającej się z roku na rok budowy nie da się zakończyć w 28 miesięcy tylko w 32.

Okęcie - zastój trwa

Co z lotniskami? Na Okęciu stanęła rozbudowa nowego terminalu, a o dodatkowym porcie w Modlinie coraz ciszej. A przecież UEFA ocenia, że blisko połowa kibiców wybierze się na mecze samolotami. Większość spędzi w Warszawie najwyżej dobę. W przedsiębiorstwie Porty Lotnicze już szacują, że terminal na Okęciu może być za mały, i planują, że będą go wspomagać ustawione obok namioty. Takie tymczasowe konstrukcje miały się sprawdzić m.in. w Zurychu, Genewie i Wiedniu podczas tegorocznych mistrzostw Europy.

Ale najpierw na Okęciu musi się wreszcie skończyć rozbudowa lotniska rozpoczęta w 2005 r. Wciąż nie znamy jej harmonogramu, choć jeszcze kilka tygodni temu szefowie PPL zapowiadali, że przedstawią go pod koniec września. Od ponad roku w pobliżu dawnego dworca krajowego straszy niedokończona konstrukcja. Szef PPL Michał Marzec nie wykluczał nawet, że zostanie na pewien czas zafoliowana. Pierwszy terminal z drugim łączy wąski, kręty korytarz, który przebito tuż przed otwarciem nowej hali odlotów. PPL zarzeka się, że rozbudowany port na pewno otworzy przed Euro 2012.

Nie ma stuprocentowej pewności, że kibice będą mogli dojechać pociągami z lotniska do centrum. Takie rozwiązanie sprawdza się w wielu miastach. My mamy na razie pierwszy sukces: jak się dowiaduje "Gazeta", ponad dwa lata po terminie czeska firma Sudop oddała wreszcie projekt łącznika kolejowego na lotnisko. - Do końca roku ogłosimy przetarg na budowę 1,5 km tunelu - zapowiada Krzysztof Łańcucki, rzecznik spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. Dodaje, że będzie on gotowy w 2011 r. Jednak w przypadku "niespodziewanych trudności" w czasie budowy - a wciąż słyszeliśmy o nich podczas projektowania łącznika - kolej nie zdąży z nim na Euro 2012.

Modlin - spór o ptaki

W czasie mistrzostw Okęcie będzie wspomagać nowe lotnisko w Modlinie - zapowiadały władze Mazowsza z marszałkiem Adamem Struzikiem na czele. Mimo to nie widać obiecywanych od dawna prac. - Czekamy, aż sąd administracyjny rozpatrzy skargę ekologów na opinię Ministerstwa Środowiska - mówi Piotr Okienczyc, prezes spółki lotniskowej w Modlinie.

Protestujący twierdzą m.in., że lotnisko może zaszkodzić licznemu w okolicy ptactwu. Sąd ma się zająć skargą w listopadzie. Jeśli nawet decyzja okaże się korzystna dla inwestora, nie wiadomo, czy nie będzie kolejnych skarg np. przy wydawaniu pozwolenia na budowę.

  Premier: Za dotację dla o.Rydzyka może odpowied...
zabawia się w takie dziecinne podchody.
Poszukiwanie wód geotermalnych zaleca sama unia ,a Polska w jest w
nie zasobna w tym w okolicach Torunia oczywiście !
Każda taka incjatywa to nie tylko ogrzanie basenów Ojca Rydzyka jak
znowu kłamliwie sugeruje GW.. ,ale też prawdopodobnie nas jeśli nie
wszystkich to napewno znacznej części.Jest to też potencjalnie
dodatkowa bezcenna i praktycznie nie wyczerpana energia dla
Polski ,a teraz kiedy szukamy zabezpieczenia energetycznego ma to
napewno duże znaczenie!
W przyszłości takie incjatywy mogą kościoł(nie tylko samo RM)
wspomóc finansowo. TAK! nie boję się tego napisać,bo chodzi o takie
sprwy jak przykładowo:odbudowa zabytków w tym sakralnych,misje,czy
incjatywy charytatywne.Coraz częściej jesteśmy atakowani (jako
społeczność katolicka )że sięgamy po panstwowe pieniądzie.
Ile niewybrednych ataków choćby Gwazetki i tu na forum wywołała
uchwała sejmu w sprawie Świątyni Opatrzności Bożej !
Co ciekawe podobna incjatywa naszego parlamentu w sprawie jakiejś
synagogi już była przyjęta ze zrozumieniem : )
Więc my jako społeczność religijna (a w tym Kościół) powinniśmy się
rozglądać za włsnymi źródłami utrzymania ,oraz środkami na potrzeby
naszej misji ewngelizacyjnej.
Nie ma w tym nic dziwnego ani zdrożnego, bo już przykladowo SW
Paweł na swoich misjach zarabiał na własne utrzymanie produkujac i
sprzedając namioty.
Zainteresowanie wiec naszego nieocenionega Ojca Dyrektora wodami
geotermalnymi jest więc pod wszelkimi względemi niezwykle
trafne,pożyteczna tak dla kościoła jak i Polski,oraz na czasie !
JAKO SPOLECZNOSC KATOLICKA I KOSCIOL MAMY DO TAKICH INCJATYW PELNE
PRAWO, I TO POLSKIE ,I UNIJNE ,I ZIEMSKIE ,I CO NAJWAZNIEJSZE TO
NIEBIESKIE !
Zakładam się jednak ,że Jego Eminencja Bikup Pieronek ,jutro na
łamach GW będzie miał odmienne zdanie ,(ale dlaczego to jak zwykle
nie wiadomo ? : )
O co chodzi że RM , Ojciec Dyrektor,jako jedni z pierwszych w Polsce
interesujacych się tym źródłem enrgi dla nas wszystkich ?
Nie można też przynajmniej nie wspomieć o grupie przyjaciół
popierającycych RM,oraz tą incjatywe ,bez których to wszystko nie
było by możliwe !
Jako zwolennik RM,czytałem i słuchałem odpowiednie artykuły już
LATA ! temu.Przypominam sobie ,że były organizowane odpowiednie
prelekcje i spotkania z naukowcami.Ktoś kto śledzi media Ojca
Rydzyka wie ,że cały ten temat jest dobrze przygotowany i można
powiedzieć że maja w tym już pewien dorobek naukowy .
To nie jest pomysł od wczoraj i Ojciec Rydzyk nie wyskakuje z tym
jak przysłowiowy "Filip z konopi" .Tu wcale nie chodzi o to zeby
wyrywac pieniądze które napewno są potrzebne.Te dodatkowe fundusze z
tego co wiem,to na odpowiednio wytrzymałe rury ponieważ te z
tańszego materiału ulegają korozji.
No ale oczywiście obecny "rząd",GWaczka ,i ta cała reszta libertynów
zamiast zastanowić się nad zagadnieniem i podchwycić to co by tu
było dobre dla Polski ,to tylko teraz będą przeszkadzać i opluwać
na odległość,bo sami tak naprawde to tylko tyle POtrafią ; (
Zapanowała taka "moda "że nie wolno samemu myśleć a tylko GWakać !
Normalni ludzie potrafią jednak najpierw wysłuchć zanim sami otworzą
usta.

  Kto uratuje bezcenną kuczkę z ul. Tumskiej?
Powiem tak. Rada Miasta nie składała sie tylko ze mnie. musi być większość,
żeby cos przegłosować.
Ale tu chodzi o co innego . Zwróćcie uwagę, ze inni radni nie są
atakowani za cokolwiek. Przyczyna jest taka.

Dzisiaj znany i rozszyfrowany prześladowca napisał dla przykładu GŁUPOTY
O ZDJĘCIACH WOJSK GEN.HALLERA.

Wojsko polskie utworzone w 1918r na terenie USA przy jeziorze Ontario
liczyło 22 000 żołnierzy .
Kolega ofiarował mi oryginalne zdjęcie o ciekawym formacie 35 cm na
50 cm.

Zaniosłem je do Muzeum Mazowieckiego, podając nazwisko ofiarodawcy.

Bardzo stare zdjęcie , setki żołnierzy, namioty. Z tego odtworzyłem
postaci ludzkie , z twarzami.

Cóż pisze prześladowca? Kpi ze , z Polski , z tych żołnierzy, ponieważ losy
wojsk gen. Hallera TO NIE JEGO HISTORIA.

Naśmiewa się, ze komórka robiłem zdjęcia w 1918r….

Czemu tak pisze?

Przecież to był rok 1918!!!!!!!! Czy jest nieświadomy?

Czyni to celowo, żeby ośmieszyć Polaków i mnie piszącego na Forum.

Wg Goebbelsa, kłam a cos się przylepi. Dajcie osobę a paragraf znajde….

Tak samo pisał , kiedy pisałem o MEZUZIE, modlitwie żydowskiej z framugi
drzwi ciastkarni Walczaka z Kwiatka.

Kłamał a Meduza jest w Muzeum Mazowieckim a nawet budowniczy odnawianej
Bożnicy, powiedział mi , że wystąpią o zwrot tej meduzy dla Bożnicy.

ale znany prześladowca nadal kłamał.. Po co czynił ? Z głupoty? Nie ,
to była część planu jw., żeby unieszkodliwiać piszących po polskości,
tradycji polskiej, historii polskiej. Religii chrześcijańskiej.

Z klucza. Jest ich kilkoro i każdy ma inne zadanie.

Stąd też atakują przemiennie mnie lub Kwisniewskiego.

Wczoraj otrzymałem pismo z Prokuratury. Jest zmiana pojęć. Jestem
traktowany jako poszkodowany przez grupę…

Wystąpiłem o ujawnienie IP i danych osobowych tojfla, kawki i innych wg
zmieniających się nicków.

Wierze w Boga i wiem , że ta 2 gehenna skończy się.

Wierzę, że Pamięć o zamordowanych płocczanach żydowskiego pochodzenia
nie zniknie z naszej historii i będzie dobrze upamiętniona.

A Kuczki , jednak powinny trafić do Muzeum Żydów W Bożnicy i Mykwie.

Grupa mniejszości działająca i posiadająca Forum, atakuje ludzi piszących
cokolwiek o Żydach na łamach tego Forum. napaści jakoś Moz na
zidentyfikować bliźniaczo z nw. wzoru podanego kilka razy na Forum ,

Patry marucha.wordpress.com/2007/02/03/spontan-po-izraelsku/
polskojęzycznych forów internetowych nasuwają oczywiste konkluzje.
“Władze Izraela wydały zalecenie swoim dyplomatom, rezydującym w różnych
krajach, aby wspólnie ze Światową Żydowską Organizacją Studentów oraz we
współpracy z grupami chrześcijan-syjonistów śledzili strony internetowe oraz
dyskusje polityczne na tzw. chat rooms. Wspomniana organizacja studencka
otrzymała specjalny program komputerowy, który ułatwia odszukanie stron, na
których wyrażane są negatywne opinie o Żydach lub o Izraelu lub przeprowadzane
są ankiety, w których internauci wyrażaja swoje opinie. Śledzący te strony
żydowscy studenci natychmiast “kontrują” krytyczne opinie o Żydach lub dodają
swoje głosy popierające działania rządu izraelskiego. Nasilenie tej akcji miało
miejsce w czasie ostatniej agresji Izraela na Liban.
W podobnych akcjach bierze udział tysiące wolontariuszy i aktywistów. Szef
jednej z takich grup studenckich, Jonny Cline, powiedział, że młodzież żydowska,
która ma świetnie opanowane umiejętności posługiwania się Internetem, działa
wyjątkowo efektywnie. Np. 29-letni Doron Barkat z Jerozolimy spędza całe noce
śledząc strony internetowe i natychmiast reaguje rozsyłając e-maile, które
mobilizuja innych ochotników do kontrakcji. W ciagu 15 minut potrafi
zorganizować 400 internautów do kontrowania krytycznej opinii o Izraelu.”
Yonit Farago (Timesonline, August 2, 2006)

  Siedem grzechów Warszawy
Trochę Ci, gastonie, postaram się wyjaśnić, dobrze?

Gość portalu: gaston napisał(a):

> nie trawie tego narzekanaia na wawe, ze ona taka brzydka niby! Kocham to
> miasto, ma wiele pieknych mniejsc! Powalily mnie rzeczy typu: starowka to
> makieta dla truystow. O Boze!!! Czlowieku, przejdz sie starowka, zwlaszca
> wiosna i latem! Druga sprawa - co komu przeszkadza billboard na dawnym
> universalu? Lepsze to niz ten okropny budynek!
> Nie chce mi sie dokladnie juz odnosic do poszcegolnych zarzutow. Powiem jedno:
> dlaczego na Boga znajomi obcjokrajowcy, niezwiazani w zaden sposob z polska,
> odiwedzja mnie w wawie i NAPRAWDE nie z kurtuazji mowia mi ze warszawa jest,
> cytuje "piekna", "ciekawa", "bardzo europejska"???????

Bo jadąc na białą dziurę na mapie człowieka cywilizacji zachodu, spodziewają się czegoś w rodzaju
AłmaAty - jakieś namioty, budy, bose dzieci żebrzące o groszaki. A tu asfalt, latarnie, domy. I są
zaskoczeni i komplementują. Co prawda to nadal nie jest miasto, jak u nich, ale zaskakująco dobrze
udaje. I to nie są (racz zauważyć) złośliwości, tylko smutne fakty. Jeszcze niedawno widziałem faks w
hotelu od rezerwującego miejsce dyrektora zachodniej firmy z pytaniem, czy w hotelu jest na pewno
zimna woda w kranach.

Ok, duzo blokow, NO i
> co? W Krakowie nie ma blokow? Metro> Slynne polskie malkontenctwo kaze zaws
> ze
> widziec szklanke w polowie pusta. O ludy!!! Pewnie, przy takim podejsciu to
> faktycznie... Inna sprawa - czy Bruksela, Paryz, Ryga i ine miasta sa duzo
> lepsze?? Tez duzo przypadkowych budynkow, tez miejsca gdzie mogloby byc duzo
> czysciej itp itd. Ale mieszkancy tych miast jakos wola uwypuklac ich lepsze
> strony. Za to Polak, masochista, bedzie widzial wszystko w jak najgporyszm
> swietle. (rozumiem, ze w pewnym wieku trudno o patrzenie na swiat przez rozowe
> okulary, czy o to chodzi??) I jeszcze sprzeda to jako prawde objawiona. I jak
> do cholery ludzie maja dostrzec peikne strony warszawy, jak takie texty
> powstaja??

Przepraszam, bo gdy wjeżdżam przez koszmarne Łomianki, to już tylko natężona propaganda jest
mnie w stanie przekonać, że pięknie jest. Dalej Wisłostrada powoduje wymioty swoimi dziurami, potem
wlatujemy pod makietę "Zamku Królewskiego", by może chwilę pozwiedzać ten, żenująco pusty
pseudozabytek, wchodzimy do jednej z głupio-drogich restauracji, oglądamy niby-barbakan i... koniec
atrakcji. Wilanów swoją drogą jest też interesujący: zadziwia pietyzm z jakim traktuje się tak nieciekawy
budynek. Nieciekawy z uwagi na niską jakość wyposażenia, plafonów, fresków, rzeźb. Król nie miał
gustu czy pieniędzy?

> Przeklamane, bardzo subiektywne dziala kogos chyba mocno
> zgorzknialego. Kocham warszawe, jest to moje miasto. genialne i jedyne w soiwm
> rodzaju. Mieszkalem w wielu miastach w Euriopie, studiowalem za granica, duzo
> wyjezdzam za granice, sluzbowo i prywtanie. I nie ma dla mnie miasta nad
> Warszawe. Pomimo, a moze wlasnie dlatego, ze nie jest perfekcyjna ani
> dopieszczona!

Miłość, będąc ślepą, zasłania ci miasto. Reklamy, koszmarna nowa architektura, mnóstwo śmieci,
gomułkowskie bloki i brud. To jest pierwszy i drugi rzut oka. By dojrzeć pod tym piękno, trzeba
prawdziwej miłości dla miasta. Ty ją masz. Ale skąd ona u turystów?