Żagańskie pomniki
Mało kto z żganian wie, gdzie mieścił sie sławnyLuft III. Otóż jadąc w stronę A-
4 należy tuż przed dawnym zkładem budownictwa lekkiego skręcić w lewo w polną
drogę, przejechać ok. 150 - 200 m, gdzie po lewejstronie drogi znajduje się
osobliwy pomnik. Jest to kamienna płyta wskazująca miejsce, w którym znajdowało
się wyjsćie ze sławnego tunelu Harry. Napis na kamieniu "Exit" informuje, że to
właśnie tu! W marcu 2004 z okazji rocznicy great escape kamień pokryły kwiaty i
wieńce z szarfami pokrytymi napisami w różnych językach. Odbyła się tam nawet
maoryska modlitwa za zmarłych! Ale to tylko część pomnika. Reszta to wyznaczony
krawężnikami przebieg tunelu, któru miał 108m długości i był głeboki na 10-11m!
Imponujące,co!? Zaznaczono także rozmieszczenie dwóch mijanek, nazwanych tak
jak stacje londyńskiego metra - Picadilly i Trafalgar Sqare. Wejsćie do tunelu
oznaczono metalową płytą, gdyż faktycznie znajdowało się ono pod żelaznym
piecykiem ogrzewającym barak. Radzę także przyjrzeć się wyrwie na prawym
poboczu drogi przy wyjściu z Harrego. Niemcy po ucieczce wysadzili tunel z
użyciem materiałów wybuchowych. Wybuch był tak silny, że mimo głebokości tunelu
jego skutki dały się odczuć także na powierzchni. Paradoksalnie, to właśnie ta
wyrwa pomogła ustalić miejsce, gdzie jeńcy kopali tunel.
Dzięki garstce zapaleńców obóz odkrywa swe tajemnice. Niemal w całości
odsałonięto basen oboszowy, który zachował się w nadspodziewanie dobrym stanie.
Obecnie prowadzi sie prace nad zabezpieczeniem tego, co zostało z obozowego
teatru.

     

  Prezentacja konkursowa - dom Pani Joanny Kauder
Prezentacja konkursowa - dom Pani Joanny Kauder
TAK!
Mogłabym tak mieszkać, więc głosuję na tak. Najbardziej podoba mi się wanna z
wieńcem laurowym w łazience gościnnej i kolory w kuchni. Wiejski niebieski
bardzo praktyczny, podobno muchy odstrasza. Najpoważniejsze zastrzeżenie mam do
ogromnej ilości niemieckich napisów w kuchni; naliczyłam ich ponad tuzin na
pojemnikach, talerzach, etc., do tego wielkie hasło na kafelkach nad kuchenką.
Sama kupuję na Allegro i wiem, że łatwiej o kuchenne akcesoria "poniemieckie"
niż polskie, ale warto byłoby podkreślić polskość wnętrza znajdującego się, jak
mniemam, w Polsce. A tak jednak jest pewne wrażenie składu niemieckiej starzyzny.

  Glywicke maszkyty II
Moda na odlewy artystyczne z żeliwa, noszenie odpowiedniej biżuterii, jak i
przedmioty ozdobne czy użytkowe, były w dużym stopniu wyrazem panującej
sytuacji politycznej. Francuska okupacja i wojny wyzwoleńcze w okresie
napoleońskim wpłynęły na to, iż żelazo stało się symbolem postawy patriotycznej.
Krzyż Żelazny, wg projektu Karla Friedricha Schinkla, został ustanowiony przez
Friedricha Wilhelma III jako skromne odznaczenie dla bojowników o wolność.
Przed przemarszem zwycięskich oddziałów przez bramę brandenburską w dniu 7.
sierpnia 1814, udekorowano boginię zwycięstwa w kwadrydze (znajdującej się na
bramie) wieńcem laurowym z Krzyżem Żelaznym. Zaangażowana w walkę wyzwoleńczą
ludność, a w szczególności bogate mieszczaństwo, wynagradzane było żeliwnymi
pierścieniami i tabliczkami z napisem „ za żelazo złoto oddałem”, które
otrzymywano za prawdziwą biżuterię. Tzw. staroniemiecki strój jak i noszenie
żeliwnych ozdób podkreślało panujący patriotyzm. Niespełnione nadzieje
mieszczaństwa na zmiany polityczne po zakończeniu wojen wyzwoleńczych -
wprowadzenie demokracji i narodowe zjednoczenie niemieckich krajów i państw -
spowodowało stopniowy zanik mody na żeliwne wyroby artystyczne.

  Pochody pierwszomajowe...
najbardziej podobal mi sie pochod pierwszomajowy w 1983 roku (chyba). Ze szkoly
zapedzili nas na pochod, ktory resztkami tylko przypominal te pochody z lat 70
tych, gdy "Polska w sile rosla" ;-) Zaprosili jakiegos mniej znanego dygnitarza
wojskowego ze Zwiazku Radzieckiego aby usiadl na trybunie z reszta
partyjniakow. Pochod niby zaczal sie zwyczajnie: zaklady pracy z
transparentami, wiencami z bibuly, no i oczywiscie szkoly z uczniami, ktorym
grozilo obnizenie z zachowania, jezeli sie nie stawia. Gdy pochod zblizyl sie
do trybuny, zrobilo sie nagle bardziej tlumnie w grupie przedstawicieli jednej
z fabryk i przepiekne napisy solidarnosciowe wyskoczyly przed oczy tych na
trybunie. No ale rzad tez byl przygotowany, zza zakretu wyjechaly opancerzone
polewaczki i siup woda w kogo sie da: matki z dziecmi w wozkach, dzieciaki z
wata na patyku, ciekawskie rodziny... Po tym incydencie pochod sie rozproszyl i
caly dzien po miescie byla ganianina: ZOMO z polewaczkami i kto tam sie chcial
z nimi ganiac, czyli naprzyklad ci uczniowie z pochodu :-) .

     

  Kamusela w sprawie...
Dodam tylko, a propos tego "byka", ze do 1989 r. pomnik ten zwany byl " p.
Bojownikow o Wolnosc Slaska Opolskiego", ale jak okazalo sie, iz wystarczy
przetlumaczyc napis na niemiecki i ... delegacje Niemcow roznej prowienecji
takze moglyby zaczac skladac wience i oddawac hold - wlasnie SWOIM bojownikom o
WOLNOSC Slaska, to - czym predzej - w przyplywie nadludzkiego geniuszu
zmieniono napis na " bojownkikow o POLSKOSC Slaska O."

Takie to kola zatacza historia u nas,

Pzdr.

  Forumowe Aniołki-pożegnania...
"22 kwietnia2005
czarne stroje, najbliższa rodzina,
wieniec z białymi kwiatami i białą wstęgą
z napisem "Dwa Aniołki - od kochających rodziców",
krzyż,
trumienka przykryta jasnym materiałem
niesiona przez tatę, który nie zdążył nim zostać,
w torebce płatki białych róż jako pożegnanie,
w kieszeni ostatnie strofy - przy których wylaliśmy morze łez...

"Śmierć dotknęła nas niespodziewanie.
Stoimy tutaj wraz z martwymi dziećmi i nie wiemy, co to wszystko ma znaczyć.
Szukamy pocieszenia.
Tylko jedno nam pozostało. Te parę słów wypowiadamy ze wzruszeniem,
bo płyną głęboko z serca.
Dziękujemy Ci, że dzieci te rosły w moim brzuchu.
Dziękujemy Ci za doświadczenia, które w czasie ciąży,
nawet jeśli była krótka, dane nam było zdobyć,
za decyzje, których brakło,
za godziny szczęścia, za nadzieje i marzenia.
Za to wszystko dziękujemy - bez "jeśli" i "ale".
I prosimy Cię Boże,
weź nasze dzieci do swojego królestwa,
obejmij je delikatnie i pozwól poczuć im się bezpiecznie.

Amen"

Dziękuję Wam Kruszynki, za te najpiękniejsze chwile mojego życia.
Żegnajcie..."

  Kto mieszka na Grochowie niech się wpisze?
"Olszyna Grochowska"
Witaj gaju Grochowa, polskie Termopile!
Te olsze potrzaskane stoją na mogile,
Jak kolumny pomnika, - a poległych kości
Lśnią jak głoski napisu, co powie przyszłości,
Jak w świętych dniach lutego, gdy wrogów szeregi
Morzem dział i bagnetów zalały twe brzegi,
Co roztrąca wzburzone oceanu fale
I póty je odpycha, - miota, - aż z rozpaczą
Drogę swego odpływu muszlami naznaczą.

Tutaj muszlami były nieprzyjaciół ciała:
Za nimi jak za walem, młoda wolność stała,
A przy niej jej obrońcy, a nad ich głowami
Powiewa Olszyna zbielona szronami,
Niby baldachim z skrzydłem orła lub anioła,
Co miał osłaniać święte bohaterów czoła!
I gdy w potrójnym szturmie gęste wrogów strzały
Szczyty drzew opiekuńczych kulami strącały,
Ich gałęzie spadając na rycerzy głowy,
Przystrajały ich skronie, jak wieniec laurowy.
Konstanty Gaszyński

  No nie zmuszajcie mnie ;-)
Dzień dobry :-D
A może nie taki dobry.
Moja firma wieniec będzie jutro m.in. kładła przy okazji pogrzebu Nowaka-
Jeziorańskiego.
Napis będzie:
'nazwa firmy - Gdańsk, 1 września 1939 r.'.
Biorac pod uwagę fakt, że Zmarły był warszawiakiem, kochającym to miasto,
powstańcem, itd. Radeo pyta, czemu nie dajemy napisu
'marynarze z Aurory - 1917 r. - nie zapomnimy'.
W sumie sens taki sam...

Echhhh....

  No nie zmuszajcie mnie ;-)
the_kami napisała:

> A może nie taki dobry.
> Moja firma wieniec będzie jutro m.in. kładła przy okazji pogrzebu Nowaka-
> Jeziorańskiego.
> Napis będzie:
> 'nazwa firmy - Gdańsk, 1 września 1939 r.'.

Ja mam ochotę powiedzieć, parafrazując T. Lisa: "to może k... ja się zatrudnię w
księgowości?"

  Pzdr. z Japonii raz jeszcze...
Pomniki
nelka napisała:

> juz napisalas, ze wszedzie wszystko
> przypomina. Akurat niedawno byla rocznica.

Tak, pisalam o duzej ilosci pomnikow. Niektore sa abstrakcyjne i tylko napisy
mowia, ze chodzi o ofiary A-bomby, a niektore bardzo piekne i wzruszajace,
niejednokrotnie uronilam lezke... Np. pomnik przedstawiajacy matke usilujaca
uratowac dziecko (drugie czepia sie jej spodnicy), dzieci z golabkami na dloni,
zastygle w strachu twarze...
Co ciekawe - pod pomnikami nie klada kwiatow, tylko takie dziwne kolorowe
wience, podobne do naszych lancuchow choinkowych z kolorowego papieru czy
bibulki, zlozone z malych ptaszkow, chyba golobkow (cos jak origami). Zapalaja
tez kadzidelka w takich wanienkach z piaskiem ustawionych przed pomnikami.

> Ciekawy kraj, ludzie co prawda
> troche dziwni jak na moj gust

Na poczatku nie moglam sie przyzwyczaic, a teraz sama sie usmiecham jak glupi
do sera i klaniam na kazdym kroku. Oni maja wiecej pogody ducha i optymizmu.
Nie widzialam nigdzie klocacych sie Japopnczykow (np. pary, malzenstwa, jak to
sie widuje na polskich ulicach). Jesli ktos placze czy krzyczy, to tylko mlode
w wozkach. Mozna sie od nich troche nauczyc...
Caluje Cie, nell, jak spotkamy sie `na zywo` opowiem wiecej.

  w niedzielę w Zamościu Wojewódzkie Dożynki 2004
tak na marginesie,to dożynki trochę kojarzą się z uroczystosciami 1-majowymi...
na sczęście mozna na nie patrzeć z różnorakich stron,kiedys przesiaknięte były
chyb jak wszystko peerelowskimi ideami,teraz nabrały więcej znaczenia
religijnego.Sam wygląd winców religijnych też ewaluował,
Po II wojnie światowej, często ozdabiano je motywami godła państwowego, czy
mapy Polski, ułożonych z ziaren zbóż, wstążkami o barwach narodowych i napisami
upamiętniającymi rocznice powstania państwa ludowego, jak choćby napis „XXX lat
PRL”. W latach 80. XX wieku, coraz częstsze w dekoracji wieńców dożynkowych
stają się motywy religijne.

  Maria Dabrowska o szaranczy zydowskiej juz w 1947
>>>>>>>>>< Maria Dabrowska o szaranczy zydowskiej juz w 1947 IP: *.ipt.aol.com
Gość: Zydowstret 16.08.2004 09:00 odpowiedz na list

Dalej, pod data˛ 4 listopada 1968 r. pisze:

"Po wojnie grupa przybylych z Rosji Zydów-komunistów (Zydzi zawsze
kochali komunizm) otrzymali pelnie˛ wladzy w UB, sadownictwie, wojsku,
dlatego, ze komunistów nie-Zydów prawie tu nie byo, a jesli byli to Rosja
sie ich baa. Ci Zydzi robili terror, jak im Stalin kazal (...) ".>>>>>>>>>>>>>>>

"(Zydzi zawsze kochali komunizm)"!!!???
Gorbaczow bedac u wladzy w czasie pobytu w Izraele,gdzies tam zlozyl
wieniec ku czci Jezusa z napisem:
"Pierwszemu komuniscie od ostatniego".
Co do reszty mozna podyskutowac.

  Nie kupuj złotych monet na ulicy
Wstyd gazeto wstyd. Tylko nie wiadomo kto to stwierdził: "na awersie widnieje
sylwetka rzymskiego legionisty, na rewersie wizerunek cesarza w wieńcu
laurowym". Mając jak na talerzu podany napis "One Penny" nietrudno zgadnąć, że
to najzwyczajniejsza i niezmienna przez dziesięciolecia brytyjska
jednopensówka. Napis: ELIZABETH II DEI GRATIA REGINA FD wskazuje zaś, że nie
mamy do czynienia z tajemniczym cesarzem, ale z Królową Brytyjską Elżbietą II.
Postać na rewersie dzierżąca trójząb i tarczę z symboliką brytyjską to
symboliczna Brytania...

Co do samego zdarzenia, podobne opisuje Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu
na stronie internetowej, gdzie stwierdza się:

"Komenda Powiatowa Policji w Kościanie prowadzi dochodzenie w sprawie oszustwa
pod pozorem sprzedaży złotych monet, które okazały się monetami „One Penny”.
Zdarzenie miało miejsce w dniu 07 września 2005r. na terenie Kościana. Jeden ze
sprawców przedstawił się za stomatologa.
„Stomatolog” jest wysokim mężczyzną w wieku około 40 lat, wzrostu około 180-185
cm, krępej budowy ciała, nosił okulary, włosy ciemne, krótkie.
Osoby, które rozpoznają mężczyznę na zdjęciu proszone są o kontakt z Komendą
Powiatową Policji w Kościanie przy ul.Surzyńskiego 31 lub telefonicznie - nr
tel. 065/ 511 62 11. "

Jest tam też kilka zdjęć oszusta >link:

www.wielkopolska.policja.gov.pl/?c=526
UWAGA: Strona zawiera drastyczne zdjęcia

pozdrawiam
pierwszy

  Nie kupuj złotych monet na ulicy
pierwszy napisał:

> Wstyd gazeto wstyd. Tylko nie wiadomo kto to stwierdził: "na awersie widnieje
> sylwetka rzymskiego legionisty, na rewersie wizerunek cesarza w wieńcu
> laurowym". Mając jak na talerzu podany napis "One Penny" nietrudno zgadnąć, że
> to najzwyczajniejsza i niezmienna przez dziesięciolecia brytyjska
> jednopensówka. Napis: ELIZABETH II DEI GRATIA REGINA FD wskazuje zaś, że nie
> mamy do czynienia z tajemniczym cesarzem, ale z Królową Brytyjską Elżbietą II.
> Postać na rewersie dzierżąca trójząb i tarczę z symboliką brytyjską to
> symboliczna Brytania...

Gratuluje spostrzegawczosci!!!
Nie przygladalem sie zdjeciom monet, ale po Twoim wpisie, wyglada na to , ze sa
to sfalszowane jednopensowki, pochodzace z edycji lat 60. Nie jestem
numizmatykiem, ale istnieje kilka edycji jednopensowek. Oryginalna z krolowa
Elzbieta II, mozna chyba nabyc za pare dolarow.

Pozdrawiam

P.S. Oszust dziala na szeroka skale udalo mu sie omamic rowniez jubilera,
policje i media;)

  Slonskie ciekawostki !
30.06.1890r. odbyła się w Krakowie ceremonia złożenia zwłok Adama Mickiewicza
na Wawelu. W związku z tym ówczesne gazety ślaskie ("Gazeta Opolska","Nowiny
Raciborskie","Katolik")postanowiły na trumnie poety złożyć wspólny wieniec,
złożony z kłosów. Wiązanka kłosów przepasana była wstęgą z napisem:Adamowi
Mickiewiczowi od Towarzystwa Polsko-Górnośląskiego w Raciborzu. Drugi koniec
wstęgi zawierał poniższy wiersz:
Na śląskiej ziemi stare grody Piasta
W popiele kryją iskrę polskiej duszy
Lud polskim będzie ,choć zniemczone miasta,
Choć młot niemiecki pamiątki pokruszy.

Na śląskiej ziemi ,jak przed wieki rosną
Złociste kłosy,których ziarno plenne
Zwycięży chwasty,a za każdą wiosną
Zielenią bujniej zasiewy jesienne

Z tej śląskiej ziemi,na Twój grób Adamie
Gród raciborski składa wiązkę kłosów,
Niech świadczą kłosy,jakie Ślaska znamię
Jak śląskie serca zmęzniały od ciosów

U Twego grobu wspólnej matki dzieci
Odnawiać będą swej miłości śluby
A świeta lampa,co w Twych pieśniach świeci,
Rozproszy ciemność ,ocali od zguby.

  czyje to kafle?
czyje to kafle?
witam.

czy ktos moze rozpozna producenta tych kafli? bede bardzo wdzieczny.

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3e39c2a86a7e328b.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e2d60b902c45d0aa.html
Cechy charakterystyczne to: wielka literka G na srodku otoczona wiencem oraz
napis "made in germany w dolnym rogu".

z gory dziekuje i pozdrawiam,
grzegorz

  gazela biznesu zejdzie?
gazela biznesu zejdzie?
forum seriale zasiało plotkę. ponoć w okolicach stycznia gazela biznesu opuści
ten padół łez. no i santamaria nie będzie miała wymarzonego domu.
ja się nie zgadzam
niech zejdzie filarski! (w bólach i mękach najlepiej)
po 20 grudnia podam numer konta na które forumowicze będą mogli wpłacać
fundusze na wieniec od widzów
propozycje napisu na wstędze proszę zgłaszać już dziś DD

  Codzienność
xxxkarolinkax nie miej wyrzutów sumienia z powodu cmentarza.Masz Go cały czas w
sercu, to się liczy.Ja też nie chodzę codziennie, jestem raz, czasem dwa razy w
tygodniu.Na początku musiałam jeździć z eskortą rodziców, bo bali się, że coś
sobie zrobię.Teraz starają się mi zaufać i już trzy razy byłam sama.Ja tam nie
płaczę, nie umiem.Tak jak Ty nie wierzę, że On tam jest.Wieńce doprowadzały mnie
do szału, wkurzało mnie strasznie, że jest jakaś dodatkowa bariera między
nami.Miałam ochotę to wszystko zniszczyć.I te wstążki z napisami: od rodziców,
siostry, przyjaciół.A ja nie maiałam wstążeczki, bo co bym miała na niej
napisać?Nie robią tak długich wstążeczek, żebym mogła wyrazić to co
czułam.Bukiet wrzuciłam do grobu tak, żeby spadł na trumnę i został zakopany
razem z Nim.Bo to były kwiaty dla Niego, nie dla ludzi.I za każdym razem, kiedy
tam jestem, myślę czy nie rozkopać grobu, żeby sprawdzić, żeby uwierzyć.Okropne
to wszystko...
Radzę jednak wizytę u dobrego psychologa.Nie uleczy Twojego bólu, na to nawet
nie licz.Ale wysłucha,pozwoli Ci wylać te złe emocje z siebie, nie dusić ich.To
niby niewiele pomaga, ale jesteśmy w tak skrajnej sytuacji, że każda, nawet
najmniejsza ulga jest ważna.Ściskam gorąco

  Nie lubię chodzić na cmentarz
ja napis z jego nazwiskiem zastawiam kwiatami, bo jest nisko, więc
da radę. Bardzo bałam się odkrycia tego napisu jak zbierałam wieńce
z pohgrzebu, przez to długo nie mogłam posprzątać grobu. A czy lubię
tam chodzić? Chyba nie, po prostu muszę tam chodzić, jak nie pójdę w
sobotę czy w niedzielę, to czuję niedosyt czegoś. Albo jak za
krótko tam jestem bo mała płacze. Gdybym nie poszła czułabym się
naprawdę źle, zdażyło się tak kilka razy, jak byłam poza Warszawą, i
było mi bardzo smutno. Obrączkę noszę na lewej ręce, choć długo
wracała na prawą, kilka razy przekładałam.

  Jak sobie poradzic z bólem po starcie mamusi?
Czasem sie męcze niewyobrazalnie, zaciskam zęby niczym zwierze chore
na wscieklizne ,taką minę mam ostatnio, nastepny dzień!!! teraz tak
jest.Bedąc w sklepie przejrzałam sie w ladzie sklepowej , gdzie było
lustro, przestraszyłam sie siebie. Te oczy-smutne, swiecace,
rozbite,jak u osoby chorej psychicznie , plus cała reszta wyglądu
siwe włosy zaniedbanie. Po pogrzebie nie myłam sie 2 tyg bo po co,
spałam , nastepnie wstawałam z łózka i szlam na cmentarz , do
koscioła. Zdawałąm sobie sprawe ze to musi bolec, bo przeciez jest
sama myśl ze kiedys mama , osoby ktore kochamy nad zycie , będą
musiały odejsć jest straszna. A miec to, doswiadczać ....ratunku,
dlaczego???????
Sa chwile, na początku, może przez lekarstwa,moze taki system
obronny,tak jak by tego nie było, Nawt gdy myslałam lub oglądałam
zdjecia, to tak gdzies na około, wszędzie pomijając Mame i wszytsko
co z nia zwiazane,Pochowałam mame, wybierałam ubranie, trumne,kwiaty
oraz napis na wiencu,,Kochanej Mamusi....etc. jednak ciagle wydawało
mi sie ze jest w szpitalu i wróci. Robię te same rzeczy co PRZED ,
jednak jakby na nowo np. przechodzilam tam mnostwo razy , jednak
dzis po raz pierwszy gdy Mama odeszła, lub mysle , ze byłaby
zadowolona dumna z jakiejs sytuacji zwiazanej ze mna i z moim
synkiem a JEJ wnuczkiem. TO wszytsko jest straszne!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mało silna jestem , tak mysle.

  żarska czy nie?
Raczej tak - masz zreszta napis "Carstens Porzellan". Ten znak pochodzi IMHO z czasu krotko po zakonczeniu I wojny swiatowej, gdy zarskie zaklady wchodzace w sklad zjednoczenia Rosenthala znalazly sie pod zarzadem Carstensow. Ewentualnie znak pochodzi z produktow pierwotnej fabryki CARSTENS KERAMIK w Rheinsbergu:

www.carstens-keramik.de/rhbg/seiten-rhbg/frameseiten-rhbg/historie-rhbg.htm
sklanialbym sie ku pierwszej opcji, bo choc nie ma takiego znaku w dotychczasowych opisach znakow zarskiej ceramiki, to jednak charakterystyczne sa tu elementu pozniejszego, tak rozpoznawalnego na calym siwcie znaku, czyli wieniec laurowy i korona, tyle ze na razie bez Sorau a z rodowym "R" posrodku.

  Listopad - miesiąc chryzantem
W mojej miejscowosci jest czesc cmentarza wydzielona jako wojskowa -
leza tu zolnierzy z ostatniej szarzy Ulanow Wolynskich 39 r - jaka
to bitwa miala tu miejsce. Mlodziutcy i starsi, ale tez na wielu
napis nieznany zolnierz. Mysle o nich - przechodzac i zapalam
swiatelko - gdzie cie tu przygnala wojenka, chlopcze!
Pieknie zrobiliscie, Alfredko! Przypomnialo mi to jak zawsze
zapalalismy znicze na symbolicznym miejscu pochowania prochow
przywiezionych z Oswiecimia ( na krakowskich Rakowicach) - bylam
wtedy dzieckiem i zastanawialam sie czy sa tez tam prochy wuja - o
ktorym myslelismy. A w ogole to sie zrobilo targowisko proznosci -
takie dekoracje "przepyszne" - na niektorych grobach, ze az smutno!
Dali by na schronisko dla zwierzat, zamiast tych wiencow i lamp!

  Kto dał się doprowadzić do łez???
jeśli chodzi o śmiech, tak, potrafię rechotać przez pół godziny z czegoś,
ostatnio (skojarzyło mi się bo ktoś wspomniał coś o jęzku) rechotałam tak kiedy
przeczytałam post jednej Pani, która uczyła polskiego kilku bardzo dobrze
wychowanych Japończyków, którzy na koniec nauki, jako wyraz wdzięczności kupili
jej wielki, piękny wieniec z napisem "ostatnie pożegnanie".
(ooo to wciąż działa, właśnie musiałam przerwać pisanie żeby się wyśmiać)
Negatywnych rzeczy nie przyjmuję do siebie mocno, ale to jest nastawienie, które
nie przyszło od razu.

  Kto dał się doprowadzić do łez???
> przeczytałam post jednej Pani, która uczyła polskiego kilku bardzo dobrze
> wychowanych Japończyków, którzy na koniec nauki, jako wyraz wdzięczności kupili
> jej wielki, piękny wieniec z napisem "ostatnie pożegnanie".

Obśmiałam się jak norka :-))

  Nowy szyld Fiata
Nowy szyld Fiata
Bardzo podobało mi się logo w postaci 5 pochylonych kresek. Po wprowadzeniu
nowego (okrągłego - srebrny wieniec, niebieskie tło i napis FIAT)długo nie
mogłem się do niego przyzwyczaić - nie podobało się. Teraz już opatrzyłem się
i jest OK. A teraz znów zmiana. Artykuł przynajmniej wyjaśnił mi
dlaczegoznowu zmieniają logo. Czy będzie się podobało nie wiem. Mam już
czwartego Fiata (każdy był OK)i dlatego to mnie nurtuje.

  Skandalik
Gość portalu: ESDEPEEL napisał(a):

> Odsyłam do dzisiejszego Słowa Ludu i materiału na temat napisu na szarfie
> wieńca złożonego przez nową lepszą lewicę pod Ratuszem. Panowie i Panie - do
> słowników nie do Parlamentu. Wasze zdjęcie w gazecie naprawdę nie jest
> najważniejsze !!!

Nie znam szczegółów, ale to jest chyba ogólna tendencja.

por. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=22401540

Niektóre występy i "dopisywanie" sobie cząstki autorytetu Papieża są obrzydliwe.

  Skandalik
Niestety Słowo nie ma swojej strony ale w trzech zdaniach postaram się oddać
treść:
W poniedziałek odbyła się uroczysta sesja Rady Miasta w Kielcach. Po sesji
parlamentarzyści i władze miasta oraz województwa składali wieńce pod tablicą
pamiątkową na Ratuszu. Na szarfie wieńca SDPL napis brzmiał: ( pisownia
oryginalna ) " Papierzowi Janowi II - Parlamentarzyści SDPL."

Dzięki bogu, że nie zrobili błędu w wyrazie parlamentarzyści i że fotograf
zrobił zdjęcie. Nie hołd - zdjęcie w gazecie jest najważniejsze !!!

  Co Gosiewski w prasie wyczytał
Gosiewski ma nową kochankę
Jakubowska to będzie trzecia żona Gosiewskiego... Czyli dwie juz pracują w
ARiMR. Panie pośle, to nie ta agencja, hahahahaha...

Pani Iwonko, dziekujemy już. Proszę sobie zabrać te kwiaty (o ktorych mowisz).
kilku pisowkich kieorwnikow na polecenie p.o. dyrektora spisalo sie z tymi
bukietami calkiem ladnie. Gratuluję festiwalu.

Przydupasow potwora proszę zeby dali znac na forum jak tylko Iwonka dostanie
przesyłkę "bukiet" na który wczoraj się zkładaliśmy jako załoga - wieniec z
napisem "ostatnie pożegnanie - załoga". Choc powiem szczerze, że ja mam nadzieję
spotkac się jeszczez z nią. He,he...

  Herczyńska z PO - hiena cmentarna
Herczyńska z PO - hiena cmentarna
Wiadomo, są rózne style kampanii wyborczej, a komitety prześcigają się w
pomysłach na ściągniecie potencjalnych wyborców. Ale to, co dzisiaj
zauważyłam na szczecińskim Cmentarzu Centr. sprawiło, że półka opadła mi po
kolana i po raz kolejny stwierdziałam, ze polscy politycy potrafią zrobić
wszystko, by sprzedać swoją gębę, za każdą cenę... nawet dobrego smaku,
bazując na ludzkich emocjach w perfidny sposób, po prostu DNO!!!!! (takiego
czegoś nawet po PiSie bym się nie spodziewała, a co dopiero
po "nowoczesnej", "demokratycznej" PO! Szok!!!).

W czym rzecz? Otóż przy bramie nr 2 Cmentarza Centralnego w SZC stoi sobie
taki pawilonik ze zniczami, wieńcami itp., a na szyldzie owego pawiloniku
powiewał sobie na drucie plakat pani Herczyńskiej z PO, a na nim zas
napis: "Mamy po co żyć"...

Nie wiem, jak wam, ale mi, szczerze powiedziawszy nie dość, ze żyć się
odechciało, to jeszcze zrobiło się niedobrze. Nie dość, że TAKIE MIEJSCE,
TAKI DZIEŃ i w dodatku TAKIE HASŁO. Szanowna pani kandydatko z PO - po prostu
wstyd, nie wypada, takim sposobem na pewno nie pozyska sobie pani głosów
wyborców...

  List Edyty
Muszę Cię rozczarować - i nie ma to nic wspólnego z moim stosunkiem do pani
Gorniak, który jest co najwyżej obojetny. Ale niestety zyjemy w takich czasach,
że coś takiego jak bezinteresowny gest, jakiejkolwiek osobistości medialnej nie
istnieje. Gwiazda nawet siedząc w toalecie jest gwiazdą i tak zachowywać się
musi jak dyktuje jej podaż i popyt. Rozumiem, że do Ciebie ten list przemawia i
uznajesz jego prawdziwość. Dla mnie niestety jest jedną z tysięcznych w tych
dniach manipulacji propagandowych, próbujących wywindować własną osobę kosztem
cudzego cierpienia. Jest sztampowy jak przemówienia na komitetach partyjnych,
jak napis na wieńcu i nie ma w nim cienia prawdziwych emocji. Ale może to po
prostu ja jestem szcepiony na tego typu pokazy a Ty masz rację.
Pozdrowienia

  Falerystyka gorniczo
Sam sobie się dziwię, że o tym zapomniałem! Za czasów wczesnej komuny tzw.
"niepewny element" słuzbę wojskową odbywał w kopalniach. Po prostu bezpieczniej
dla władzy było, gdy zamiast karabinu dostawali do ręki łopate. Z tego okresu
pochodzą dwie odznaki - pierwsza nie wyszła poza stadium projektu. Jest to
ośmioramienna gwiazda, na której wewnątrz medalionu umieszczono głowę żołnierza
w czapce, za nim w tle szyb kopalniany. Na pieścieniu napis: ŻOŁNIERZOWI WP ZA
OFIARNĄ PRACĘ W GÓRNICTWIE WĘGLOWYM:

img85.imageshack.us/img85/1627/grnik15vn.jpg

Druga odznaka - wprowadzona do użytku miała dwa stopnie (złota i srebrna), miała
formę emaliowanej na zielono tarczy ze skrzyżowanymi mlotkami górniczymi. Tarcza
okolona wieńcem z liści laurowych, za tarczą dwa skrzyżowane karabiny. Wokół
tarczy napis: ŻOŁNIERZOWI ZA WZOROWĄ SŁUZBĘ I OFIARNĄ PORACĘ W GÓRNICTWIE WĘGLOWYM:

img148.imageshack.us/img148/1987/grnik21sd.jpg
Pozdrawiam!

  Falerystyka gorniczo
Odznaka ma formę metalowego krążka na przywieszce z agrafką.
Na jej awersie widnieje umieszczony centralnie znak ratownictwa górniczego (na
białym polu), a dookoła niego biegnie złoty napis "Zasłużony Ratownik Górniczy".
Całość obwiedziona jest również złotym wieńcem. Przywieszka z agrafką
podzielona jest na dwa poziome pola w kolorach górniczych (dolne - czarne,
górne - zielone).

  Falerystyka gorniczo
W ciągu ponad dwudziestu lat przyznawania tej odznaki uległa ona pewnym
modyfikacjom, w związku z czym można wyróznić trzy jej odmiany:

- wersję najwczesniejszą stanowi odznaka dwuwarstwowa. Na pierwszą warstę
(pomalowaną na biało ze złoconym napisem) nałozony jest w środku znak
ratownictwa górniczego, jak też złocony wieniec przewiazany w środku wstążką.
Elementy te stanowią drugą warstwę odznaki. Na rewesie znajduje się wybity
czterocyfrowy numer odznaki. Przywieszka i elementy kolorowe są lakierowane.

- odznakę drugiej wersji stanowi jednowarstwowy krążek z przywieszką o podobnym
rysunku - lakierowanym. W wersjach jednostronnych nie stosuje się już numeracji.

- trzecia wersja na pierwszy rzut oka jest podobna do drugiej. Elementy
kolorowe wydają się być na niej zabezpieczone lub wykonane w odpowiedniej masie
plastycznej (wygląd jest nieco idmienny niż w przypadku emaliowania lub
lakierowania).

  Falerystyka gorniczo
odznaka "Zasłużony dla Kopalni Halemba"
Odznaka wykonana jest w postaci metalowego krążka o średnicy 25 mm zawieszonego
na przywieszce.
W samym środku (na czarnym tle) widzimy czako górnicze z białym pióropuszem
nałożone na godło górnicze. Wokół tego, na zielonym tle widnieje
napis "Zasłużony dla Kopalni Halemba". Zewnętrzna strona krążka obwiedziona
jest jeszcze dodatkowo złoconym wieńcem.
Przywieszka ma kształt wydłużonego prostokąta, podzielonego poziomo na dwa pola
w kolorach górniczych. Na odwrocie przywieszki mocowana jest agrafka.

  Falerystyka gorniczo
Odznakę stanowi mosiężny krążek, wewnątrz którego na czarnym tle widzimy
złociste godło górnicze. Dookoła tego, na zielonym tle umieszczono napis "MZZG
w POLSCE KWK POKÓJ". Na samym obrzeżu odznaki umieszczono złocisty wieniec.
Przywieszka ma kształt łukowaty. Znajduje sie na niej napis "ZASŁUŻONY" na
dwukolorowym tle (dół czarny - góra zielona). Z tyłu przywieszki zamocowano
ostry słupek na zatrzask.

  Falerystyka gorniczo
Odznaka ma postać metalowego krążka o srednicy 33 mm, zamocowanego
na przywieszce.
Na krążku w kolorze brązowym umieszczono centralnie czerwony krzyż
maltański z zieloną okrągłą tarczą w środkun na której widzimy
podwójny szyb kopalni. Krzyż maltański obwiedziony jest złocistym
wieńcem.
Na zielonej, metalowej przywieszce umieszczono w dwóch wersach
złocisty napis - Zasłużony Ratownik KWK "Budryk" S.A.
Przywieszka ma mocowanie w postaci ostrego słupka z zatrzaskiem.

  Felieton kibica Legii
Trzeba być daltonistą jak red. "Gruby"...
...żeby nie odróżniać białego od czarwonego, a wieńca laurowego od
napisu Jagiellonia Białystok Ultras. Nie wspominając już o płomieniu
racy.

Tym sposób przemilczając, że KIBICE MIELI EWIDENTNIE RACJĘ pan
redaktor każe im się podporządkować błędnym zarządzeniom ślepego
zgreda. A CZEMU TO NIBY?!!
Żeby potem mówiono, że "dzięki interwencji obserwatora PZPN zdjęto
rasistowskie płótno"?

A swoją drogą, to -jak ćwierkają ptaszki- i tak proces panów
redaktorów nie ominie. Trzeba było myśleć, zanim się coś napisze.
Tym bardzej, że dalej brniecie w obłudę i kłamstwo i odwracacie
oczywistą sytuację tył na przód.

  cmentarz w Siekierkach
cmentarz w Siekierkach
Byłem dzisiaj w Siekierkach na cmantarzu żołnierzy polskich którzy polegli w
ostatnich dniach wojny.Głupio mi się zrobiło jak stanąłem nad grobem 22
letniego p.porucznika i zobaczyłem wiązankę a właściwie wieniec z napisem
przyjacielowi generał Jaruzelski mh ten człowiek co tam leży miał dopiero 22
lata.Oni walczyli,gineli w dobrej wierze a takie sku..ele ja Jaruzelski
sprzedali nas na kilkadziesiąt lat w jasyr tej ruskiej chołocie.Jaruzela
chyba na starość ruszają sumienie a może by wolał tam leżeć zamiast swojego
przyjaciela.

  Wielki konkurs ''Wakacje z dreszczykiem''
Największy dreszczyk przeżyłem w tym roku po wyjeździe do Austrii gdzie
odbywały się mistrzostwa świata w Downhillu. Postanowiłem przejechać traske i
zdecydowałem się na troche szaleństwa. Niestety poniosło mnie za bardzo i po
skoczeniu 7 metrowej skarpy zatrzymałem sie na skraju prawie 30 metrowej
przepaści. Gdy zaczęłem kierować się nadal trasą zauważyłem że grunt pod
oponami zapada się i nagle zobaczyłem napis na drzewie mówiący że jest to teren
kamieniołomu i że tutaj nie wolno przebywać. Dopiero po szybkiej ucieczce z
rowerem w kierunku najbliższych drzew udało mi się odnaleźć właściwą trase oraz
zobaczyłem 5 ratowników i ambulans. Ich zdziwienie było wielkie po tym jak
usłyszeli moje tłumaczenie i stwierdzili, że skarpa z której skoczyłem była
wyzwaniem dla ratowników oraz miejsce gdzie wylądowałem było najbardziej
ruchomym miejscem kamieniołomu. Gdy po powrocie wróciłem do domu i
opowiedziałem wszystko żonie to stwierdzila ze przy nastepnej wycieczce kupi
dla mnie wieniec :)

  Francji nie podoba się logo UE projektu Polaka
Po łacinie nie po angielku
Logo jest złe. Fundamentem Europy i całej Zachodniej cywilizacji jest Grecja i
Rzym.

Dlatego logo powinno odnosić się do Grecji i Rzymu. Np. zawierać wieniec
laurowy, albo parę kolumn, coś tego typu. A jeżeli napis to po łacinie a nie po
angielku czy francuzku. USA i UK są tylko epizodem cywilizacji grecko-rzymskiej.

Do konkursu mogły przystąpić tylko osoby z uczelni artystycznych. Rozumiem, że
zwykły człowiek nic nie wie o Rzymskich i Greckich korzeniach Europy. Ale ktoś
kto zajmuje się sztuką zawodowo powinien o tym wiedzieć, chyba że na zajęciach
z historii sztuki oglądał panienki.

  Francji nie podoba się logo UE projektu Polaka
Lacina tak! Amerykanie to wykorzystali znakomicie
Motto US:
E Pluribus Unum

Wielka Pieczęć USA (jest np na banknotach):
Annuit Cœptis nad Piramidą z Okiem symbolizującym opatrzność Bożą "zatwierdził
nasze przedsięwzięcie" (tj. Stworzenie Panstwa/Federacji)"

Uzycie Laciny ma dodatkowy nowy wydzwiek dzisiaj, lacina jest wykladana na
najlepszych prestizowych uniwersytetach, lacinskie terminy stosuja lekarze,
prawnicy, naukowcy... to tradycja i prestiz!!!

> Logo jest złe. Fundamentem Europy i całej Zachodniej cywilizacji jest Grecja i
> Rzym.
>
> Dlatego logo powinno odnosić się do Grecji i Rzymu. Np. zawierać wieniec
> laurowy, albo parę kolumn, coś tego typu. A jeżeli napis to po łacinie a nie po
>
> angielku czy francuzku. USA i UK są tylko epizodem cywilizacji grecko-rzymskiej
> .
>
> Do konkursu mogły przystąpić tylko osoby z uczelni artystycznych. Rozumiem, że
> zwykły człowiek nic nie wie o Rzymskich i Greckich korzeniach Europy. Ale ktoś
> kto zajmuje się sztuką zawodowo powinien o tym wiedzieć, chyba że na zajęciach
> z historii sztuki oglądał panienki.
>
>
>
>

  nic o religii albo prawie :))
W byłym ZSRR jak ktoś jest niewierzący tuż po pogrzebie stawia sie zwykły
słupek z tabliczką (imie nazwisko lata urodzin-śmierci), wieńce i kwiaty (a
jeszcze kieliszek wódki i talerzyk z chlebkiem itd..). Dodatkiem - zamiast
krzyża - czerwona gwiazda (jest to obecnie przeżytek - wojskowi to stosują). Po
około roku stawia sie pomnik (z czegoś tam), często ze zdjęciem osoby zmarłej
+napisy w stylu pamiętamy, lubimy - dzieci, wnuki...
W czasach komunizmu nie było mowy o krzyżach, nawet jeżeli ktoś był wierzący.
Taki krzyż mógł wiele kłopotów przynieść rodzinie zmarłego

  Zia86 - zestawienie
Nie chcę być niemiła, ale ten wystrój to totalna klapa. Po pierwsze sala powinna być dopięta na ostatni guzik na godzinę przed ślubem, więc chyba wszystko dążyło już ku końcowi. Te gałęzie, wieńce, świeczniki - wstrętne i dziwię się że tak wychwalana przez Ciebie dekoratorka robi taki syf. Jeżeli PM chcieli taki wystrój, to ja na miejscu pani Ewy bym odmówiła, bo wstydziłabym się do tego przyznać. W końcu tu chodzi o jej renomę. Płatki róż wyglądają jakby sypały się ze starych kwiatów, w ogóle mi tu nie pasują. Do tego to jest typowa sala konferencyjna i wiadomo że trzeba wsadzić dużo wysiłku, aby ją ocieplić i zrobić z niej elegancką salę (bo niestety sama się nie obroni). Tego właśnie oczekiwałabym od dekoratorki.
Teraz trochę krytyki w stronę Andels'a. Nie rozumiem jak szanujący się hotel może pozwolić sobie na pokrowce w innym kolorze niż obrusy, a do tego tak pogniecione. Wygląda to paskudnie. Nie będę wspominała już o brakującym szkle na stole, ale zastanawiają mnie szklanki jak mi się zdaje od piwa na bufecie w sali tanecznej. Czy ja dobrze widzę, czy one mają napisy? To totalna porażka, szkło powinno być gładkie. Takie szklanki to się w knajpach na co dzień używa, a nie na weselach, to bardzo nieeleganckie.
Ja na Twoim miejscu zmieniłabym szybko i salę (bo nieciekawa jest) i dekoratorkę, bo już drugi raz mnie zawiodła (pierwszy raz na targach jak poduszeczka na obrączki była ze starych róż). Oczywiście to Twoje wesele, ale jak na razie nie widzę tego dobrze, a to dopiero początek.

  Już nawet papież sobie z nimi nie radzi.
Proboszcz dostał wieniec pogrzebowy a parafian
pilnuje, na koszt podatnika, policja.

Takie coś tylko w polskim katotalibanie
Szczęśliwej drogi, już czas. Życzą parafianie" - tak podpisany pogrzebowy
wieniec kurier dostarczył na plebanię we wsi Czarże. Proboszcz zawiadomił policję
Czarże (powiat bydgoski) to niewielka wieś koło Dąbrowy Chełmińskiej. W centrum
miejscowości, przy głównej drodze, stoi zabytkowy, gotycki kościół. W jego
sąsiedztwie mieści się plebania parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.

Od ubiegłego tygodnia w okolicach kościoła i plebanii krąży radiowóz. Policjanci
pojawili się w Czarżu po tym, jak proboszcz ks. Mirosław Culepa zawiadomił ich,
że ktoś przysłał na plebanię wieniec pogrzebowy. Dostarczył go kurier w miniony
piątek. Na szarfach umieszczony był napis: "Szczęśliwej drogi, już czas. Życzą
parafianie". Przesyłka, jak i transport były z góry opłacone. Wieniec odebrała
gospodyni, która sama była wtedy na plebanii. Proboszcz nie tylko zadzwonił na
policję, ale zawiadomił także kościelne władze.

Ciekawe? - to reszta tu

  Forumowicz osobą publiczną
_______________biorąc pod uwagę fakty np.
skladanie wieńców przez "naszych" dyplomatów w Belgii
pod pomnikem z napisem zginęli w POLSKICH OBOZACH KONCENTRACYJNYCH.
Nie chce "zasmiecac" ani "obs..wać" watku...ale mam takich przykładów
około kilkadziesiąt tysiecy. Może 1 % z tego w innym wątku.

  odradzam kwiaciarnię Avangarde
odradzam kwiaciarnię Avangarde
Szczerze odradzam tę kwiaciarnię. Kiedy zobaczyłam wieńce na pogrzeb
babci, o mało się nie przewróciłam, tak były przepaskudne. Wyglądały
po prostu żałośnie jakby leżały już na innym grobie. O doborze
kolorów, wstęgi oraz napisie wykonanym jak kura pazurem nie wspomnę.
Osoba, która je wykonywała, chyba nie miała zielonego pojęcia o
komponowaniu kwiatów lub zrobiła je na "odwal się"
Wielkie rozczarowanie, gdyż chciałam piękne wieńce, które wyrażałyby
szacunek dla babci. Te wiechcie nie miały niestety nic wspólnego,
ani z szacunkiem, ani z pięknem :(

  Prezydent przyjmuje w przedsionku
Do politykiera - znawcy dyplomacji,hehe..

W czasie warszawskich uroczystości święta 11 listopada, Donald Tusk
poraz kolejny został potraktowany po chamsku przez prezydenta
kaczyńskiego. Zresztą Pan Donald jest chyba krzywdzonych przez
wszystkich, którzy nie należą do jego partii.

Otóż Pan Donald chciał złożyć kwiaty jako pierwszy, no w końcu jest
desygnowany na premiera, a Kaczyński uznał, że najpierw kwiaty złoży
on sam(co za bezczelność, żeby głowa państwa się pchała jako
pierwsza do złożenia kwiatów) , prezydent Litwy, marszałkowie Sejmu
i Senatu, premier Kaczyński i dopiero Jaśnie (w przyszłości nam
panujący) Donald Tusk.

Druga kwestia to napis na wieńcu Donalda Tuska “Prezes Rady
Ministrów”. Przecież Pan Donald jeszcze nie jest premierem. Został
tylko desygnowany… Na tej zasadzie to Tusk mógł sobie napisać
prezydent , bo i tak z tego nic nie wynika. Ale suma sumarum dwóch
premierów złożyło dziś kwiaty pod Grobem Nieznanego Żołnierza.

Co ty na to politykierze ?

Jak znam życie powiesz,że było cudnie..hehehehhe..nie ma
sprawy..hehhe

  “Zauważyłam,że wszyscy wyjadają fusy...”
Zas w 1966 inny czytelnik skarzyl sie:”Przywiozlem sobie z podrozy
100 rolek pieknego ,rozowego papieru toaletowego.Po drodze rozni
ludzie,nawet celnicy,prosili mnie o odstapienie chocby 2 rolek,a ja
nie ,wiozlem jak bezcenny skarb. 50 rolek ofiarowalem tesciowej.
Przyjela z wymowkami,bardzo obrazona. Nazajutrz gosposia
poinformowala mnie,ze”pani kazala sprzedac w zakladzie pogrzebowym
na szarfy do wiencow,co tez sie stalo”.

“Polityka ,lata 60.Przed kolegium pozwany wyjasnial:” Nie ukrywam,ze
w czasie obiadu wypilem 200 gram,ale wina moja polegala na tym,ze
naruszylem dobre stosunki miedzyludzkie z kelnerka,a nie zakąsiłem”.

“Prawo walki i prawo rewolucji obowiazujace na odcinku klas
wyzyskiwanych i wyzyskujacych ma swoja ilustracje takze na odcinku
przyrody i czlowieka”-napis na terenieOjcowskiego Parku
Narodowego,lata 70.

“Chorym nie wolno naruszac godnosci osobistej personelu
szpitalnego,a w szczegolnosci przez dawanie jaichkolwiek datkow lub
prezentow”-regulamin wywieszony w szpitalach.

cdn.

  Polska ma dwóch premierów. Taki mały cudzik Tuska.
Polska ma jednego premiera i podwójna alfę z nr.3
alfa.alfa3.0 napisała:

> Czyli Tusk premier samozwaniec? Ewenement w Europie a może i na
cały świecie. C
> ud!
>
> "Na wieńcu, który Donald Tusk złożył przed Grobem Nieznanego
Żołnierza,
> widnieje napis "Prezes Rady Ministrów"."

A ty z choinki sie urwałeś dwa dni temu ? Pierwszy raz przeżywasz
zmianę rządu ?

  Forumowi przyjaciele! Okażmy solidarność wobec nas
Forumowi przyjaciele! Okażmy solidarność wobec nas
zych kolegów z PiSu! Co by nie mówić, ta partia umiera, no a o umarłych nie
powinno się źle mówić;)

Proszę składać wieńce i zapalać świeczki. W wielkich blokach można spróbować
tak zapalić światła w oknach, żeby wyglądało to jak wielki napis PiS.

Proszę także o wpisywanie się do księgi kondolencyjnej, o tutaj. Ciepłe uwagi
nt. PiSu mile widziane. I nie życzę sobie widzieć żadnych koszulek "Nie
płakałem po PiSie"!:)))

  Skarby Czartoryskich wrócą do Puław?
My Polacy lubim klęski ...
My Polacy lubim klęski świętować. Epatować naszymi krzywdami, w czas
zaborczy czy okupacyjny czarne szaty wdziewać, krzyżyki nosić,
wpinki oporników wdziwać, nie golić się...

Dziś się inaczej naucza historii naszą młódź. Nie kapciami i
gablotami z napisem "nie dotykać". Nie obowiązkowymi nasiadówkami
czy składaniem wieńców oraz dostawionymi klęcznikami dla
niewierzących vipów na mszach inauguracyjnych.

W Biskupinie i na polach Grunwaldu, w Wolinie czy na zamkach typu
Książ zaczyna się nowa epoka wspominania. Wspominania z
UCZESTNICTWEM.
Idea gromadzenia pamiątek w XIX-wiecznym stylu już się przejada
[młodym].

Kto tego nie rozumie niech uda sie do Świątyni Dumania! I niech nie
zapomni wziąć papieru.
Toaletowego.

  "Za władzę ludu"
Pomnik "utrwalaczy" w Birczy
I kolejny pomnik, tym razem z Birczy:

fotoforum.gazeta.pl/3,0,1284963,2,1.html

Napis na tablicy głosi:

"CHWAŁA ŻOŁNIERZOM KBW POLEGŁYM W DNIU 4.03.1947 r. W WALCE Z REAKCYJNYM PODZIEMIEM O UTRWALANIE WŁADZY LUDOWEJ..."

Jak widać po otoczeniu pomnika "utrwalacze" w Birczy mają się dość dobrze. Jest nawet piękny, świeży wieniec (taki sam wieniec w tym samym czasie leżał pod pomnikiem poległych w walkach z UPA na birczańskim rynku)...

I tutaj mam małe pytanie: w jakich okolicznościach polegli upamiętnieni żołnierze KBW?

  cerkwie Rzeszowa i okolic
Tego dnia także byłem przy cerkwi w Piątkowej. I też widziałem parę turystów,
ale pewnie inną niż Ty. Wcześniej jadąc od strony Żohatyna widziałem jeszcze
jakąś parkę, a w drzwiach cerkwi włożoną kartkę z napisem "Punkt spotkań" (lub
coś w tym rodzaju) i imionami sześciorga turystów. Na odwrocie kartki była
dokładna mapa okolicy. To pewnie była jakaś gra na orientację w terenie lub coś
w tym stylu.
A wspomniany przez Ciebie wieniec znajdował się w cerkwi już w listopadzie 2006 r.
Po raz n-ty obejrzałem cerkiewkę, pstryknąłem kilka fotek i pojechałem dalej. Do
Iskania. A tam cerkwisko i stary cmentarz greckokatolicki na pięknym, obronnym
wzgórzu. Szkoda, że wszystko zarasta krzakami...

  Wysłanie wieńca na pogrzeb
Najlepszym wyjściem byłoby się dowiedzieć jaki zakład pogrzebowy prowadzi
pogrzeb. Zakłady pogrzebowe często mają umowy (czy też po znajomości) z
ogrodnikami i w taki sposób kompleksowo wszystko załatwia się w jednym miejscu.
Zamawiasz wieniec w tym zakładzie, zamawiasz też napis jeśli takowy ma być i
wieniec jedzie już karawanem na odpowiednie miejsce. ty robisz tylko przelew na
konto.

  Pytanie o nadreprezentatywnośc w ruchu komunistycz
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=74194833&a=74195587
ze niechec ta wynika z tego,ze chrzescianstwo wymyslili.
A i to,ze pierwzszym komunista zyd jezus byl.
Nienadarmo Gorbaczow wieniec zlozyl z napisem:
"Pierwszemu komuniscie od ostatniegho".

  Dlaczego Czesi nie chodzą do Kościoła ?
ten fragment możnaby zadedykować naszym ministrom:Giertychowi i Sikorskiemu

......Sojusz ołtarza z tronem zacieśnił się w latach wojny. Pacyfistyczna, a
zarazem antyklerykalna powieść piętnuje to z całą mocą. Haąek z lubością
umieszcza autentyczne hasła propagandowe (w rodzaju Gott strafe England! czy
Für Gott, Kaiser und Vaterland!) na butelkach likieru czy neseserach z
przyrządami do czyszczenia paznokci. Panie ze Stowarzyszenia Szlachcianek
Religijnego Wychowania Żołnierzy rozdawały żołnierzom po szpitalach obrazki
świętych i opowiastki o żołnierzu katoliku umierającym za najjaśniejszego pana.
Do tych opowiastek dołączano barwny obrazek przedstawiający pobojowisko. [...]
Na przedzie leży umierający żołnierz bez nogi, nad nim zaś pochyla się anioł i
podaje mu wieniec ze wstęgą, na której jest napis Jeszcze dziś będziesz ze mną
w raju. Umierający zaś uśmiecha się tak błogo, jakby mu podawali lody
śmietankowe.

Przygody... pokazują też, jak armia instrumentalnie wykorzystuje motywy
religijne do podtrzymania morale żołnierzy.

  Żoliborzanie pamietają
Żoliborzanie pamietają
Od kilku dni, na podstawie szafki elektrycznej lub telefonicznej na
Słowackiego między Filarecką a Krechowiecką (po stronie nieparzystej, przed
domem nr 5/13) leży wieniec i stoją znicze.
Na wieńcu jest szarfa z napisem; "Pamiętamy! Żoliborzanie."
O czym pamiętają?

  Rośnie liczba kremacji przy czeskiej granicy
pochówek urny
Chciałabym tutaj napisac kilka słów o przepisach, których niestety
brakuje. Urnę cały czas w prawie cmentarnym traktuje się jak trumnę -
gdy chowamy do grobu trumne musimy wykupic plac na 20 lat bo taki
jest cykl rozkładu zwłok, ale gdy chowamy do grobu urnę, którą w
każdej chwili możemy ze soba zabrać gdy wyjedziemy do innego
miejsca - tez musimy opłacić grób na 20 lat - to czysta paranoja. Po
drugie kremacja i pogrzeb przy Urnie z księdzem i całym ceremoniałem
tez sporo kosztuje bo trumna, urna, ksiądz, dowóz żałobników.
Zawiezienie na cmentarz(po kremacji i ceremonjii pogrzebowej w
kaplicy kremacyjnej) samej urny i samodzielne włożenie jej do
własnego grobu nie jest możliwe, a cmentarz za tę czynnośc chce 2000
zł - to jest chore i czysty wyzysk. Dlatego rozsypałam prochy, a na
grobie zrobiłam napis i położyłam wieniec. Koniecznie musi byc
Ustawa o prochach i to szybko. Na cmentarzach, a szczególnie na
cmentarzach katolickich mamy jeszcze totalitaryzm.

  Jakie prezent macie dla swoich Mam ? Dzień Matki
Właśnie wysłałam mamie firma kurierską (dojdzie na jutro) jej zdjęcie z wnukami
w ramce drewnianej ozdobionej metodą decoupage (30x40cm), kartkę (z owalnym
okienkiem) z kwiatami i motylem (haft krzyżykowy),a w środku życzenia. Oraz
serwetkę haftowaną z napisem Kocham Cię Mamo, różą oraz złotym sercem. Niestety
nie zdążyłam zrobic zdjęcia. Mam nadzieję, że mama się wzruszy...

Ale niedługo ma 50-te urodziny. Mam taki pomysł, aby wyhaftować jej złotą nicią
wzruszające życzenia, do tego liczba 50 w wieńcu z róż. To wszystko wsadzić w
ramkę (oczywiście ozdobioną decoupage). Co o tym sądzicie??

  Pisofobia daje plon
Myślę nawet że to jeden z tutejszych forumowiczów - bo oni są tak podobni do
siebie w nienawiści i totalnych inwektywach. Chyba tylko nienawiść może kierować
człowieka do tego co ów człek uczynił. Z wieńca zerwał tylko szarfę bo nie
chciał by widzialny był tam tam napis od Prezydenta RP. Byłem przy tym obelisku
i mogłem się wcześniej przyjrzeć - leżało tam kilka wieńców -ten człeczyna
zainteresował się tylko jednym.

podtrzymuję tezę nienawiść jest i nazywa się pisofobią.Niejednokrotnie
zetknąłem się ze słowami jak ja nienawidzę Kaczorów.

pozdrawiam kecaw z miłym kwa kwa

  Porzućcie wszelka nadzieję - szpital naznaczony.
Porzućcie wszelka nadzieję - szpital naznaczony.
Odwiedzający szpital wojewódzki może dostać zawału serca.
Zaraz na wejściu leżą wieńce do kupienia... kojarzące się raczej nie z
leczeniem.

Widziałem straszny obrazek. Karetka przywiozła ciało w czarnym worku
jak na odpadki. Ale okazało sie, że głowa nie była zakryta, więc w
czarnym worku leżał chory człowiek. pilnowany z obstawą z bronią, o
napisie nie powiem...

To takie nowoczesne aż strach. Bez kłopotu ... można dosunąć czarny
plastyk...szybko, fachowo.

To już szpitale europejskie?

wieńce na trumny, czarne worki do przewozu...

Horror ale w stylu Euro?

Czy chory nie może jechać karetką po pomoc do szpitala?

Czy to musi być plastyk jak na Kobierniki?

COś to za daleko zaszło.....

  Polacy i Niemcy chcą końca sprawy Cytadeli
"> Najlepszy byłby napis:
> Tu leżą żołnierze niemieccy - okopujący Poznań w latach 1939-1945,
zamordowani
> przez swoich wspólników z 17 września 1939r."
> Oznaczamy pochówek a zarazem piszemy prawdę."

To prawda ;)

Ale realnie, po co cudowac, czy nie mozna po prostu trzymac sie
litery prawa? :
" Nie ma jednak mowy o żadnym symbolicznym upamiętnieniu niemieckiej
załogi Poznania - zaznacza. Przewoźnik podkreśla, że Rada kieruje
się filozofią, stosowaną od lat w podobnych sprawach: Niemcy mają
swoje miejsca pamięci w dziesięciu wybranych miejscach w Polsce (np.
na kwaterze niemieckiej na Miłostowie w Poznaniu) i tworzenie
kolejnych ,,nie jest wskazane".

Dokladnie tak zrobic. Prawo tylko nakazuje tworzenie zbiorczych
mogil wojsk mundurowych - natomiast nie wspomina o zadnym krzyzu,
pomniku, pogrzebie z orkiestra, salwa, ksiedzu, wiencach itp
cokolwiek by to bylo.
Sa w Polsce zbiorcze cmentarze zolnierzy Wehrmachtu i tam sie
powinno wywiezc zwloki. I tyle.
I tak maja szczescie, bo setek tysiecy Polakow pomordowanych przez
Niemcow po lasach (np las zakrzewski, Zabikowo itd) nikt zwlok nie
rozpozna i nie powie rodzinom gdzie te szczatki trafily.

  Ogień na linii Moskwa - Warszawa
Ależ żałosna prowokacja Rosji...
Fakty są takie, że spłonęło kilkanaście kwiatków, które leżały obok siebie i świec.
Byłem przy tym pomniku, widziałem jak to wygląda, dziwię się, że wcześniej nic
tam się nie zapaliło.

Gdyby to rzeczywiście była akcja chuliganów lub nazioli, to byśmy mieli napisy
"Kacapy do domu!" albo "Przecz do Azji". Nic takiego nie miało miejsca.

Pierwsze medium, które doniosło o spłonięciu kilkunastu kwiatków gdzieś w
Warszawie, to - oczywiście - "Echo Moskwy", a nie np. Życie Warszawy, czy nawet
rosyjski Kurier Warszawski.

Do tego oficjalne noty MSZ Rosji i rzecz jasna od razu sugestie, że coś, co od
razu wygląda na niedbalstwo postsowieckich polityków, składających wieńce, jest
niby to "wyrazem bezczeszczenia".

Nie twierdzę, że Rosjanie specjalnie podpalili wieńce, po prostu skorzystali z
okazji, żeby rozdmuchać duperelę. Szukali czegoś do rozdmuchania i szybko znaleźli.

Dziwnie się składa, że ZAWSZE przed zapowiadaną wizytą rosyjskiego oficjela w
Polsce dochodzi do takiego incydentu. Zawsze od razu jest rosyjskie oburzenie na
Polaków, przy czym wina jest ewidentnie Rosjan.

Po prostu Rosji obecnie nie zależy na partnerskich stosunkach z Polską. Rosja
wie, że tworząc w mediach "polską rusofobię" - przez upokarzanie itd. odpycha
Polskę od decydowania w UE o stosunkach z Rosją.
Założę się, że Putin jeśli przyjedzie we wrześniu to jeszcze coś wymyśli...

  Dylematy radnych: chodnik czy parking
Rabatki
Parking trzeba zaorać i pie...ąć fijołki. Takie rabatki w
kształcie herbu miasta :)

Na tej rabatce usadowić olbrzymią głowę naszego prezydenta Tadeusza
zwieńczoną wieńcem laurowym i wmurować tablicę z napisem: Głowa do
interesu. Głowę Tadeusza poklepywałaby rubasznie po pysiu prawica
Ryszarda opatrzona inskrypcją: Niewidzialna ręka rynku.
Dookoła wianuszek roześmianych krasnali z Rozwoju Rzeszowa :)

Wszystko odlane z porządnego krajowego gipsu budowlanego. Nie tam
jakies byle co.

Moim zdaniem tylko takie coś :)

  Dla kogo pomnik ?
piwi77 napisał:

> Nikt nie chce zrównać agresora z ofiarą,

Napis na pomniku to sugeruje.

nie sądzę aby tablica ku
> pamięci zabitych żołnierzy niemieckich stała się nagle celem
> uroczystości kończonych składaniem wieńców, jak to ma miejsce w
> przypadku Grobu Nieznanego Żołnierza. Chodzi o minimum szacunku
> należnego umarłym,

Tu masz odpowiedź:
"Wcześniej, wyrażając swe negatywne stanowisko, powoływała się m.in.
na umowę z czasów kanclerza Kohla i premiera Mazowieckiego. Mówi
ona, że nie należy tworzyć miejsc pamięci poświęconych niemieckim
żołnierzom poza zbiorczymi cmentarzami, na których spoczywają ich
szczątki - pisze "Rzeczpospolita".

Potrafisz odróznić mogiłę od pomnika ?

>a tablicę można też traktować jako przesłanie,

Przesłanie , aby zrównać ofiarę z agresorem ?...

  Jak przedstawiać Tuska? Zgrzyt podczas obchodów...
Jak przedstawiać Tuska? Zgrzyt podczas obchodów..
Dlaczego na szarfie prezydenckiego wieńca nie było napisu -
karykatura prezydenta? tak panie tzw prezydencie kaczyński juz
niedługo kadencja sie skończy i Polacy wreszcie będą mogli zapomnieć
że mieli najgorszego prezydenta w historii kiedy pan będzie żałośnie
spoczywał na śmietniku historii

  Prezydent znów obrażony na Tuska?
Tusk-samozwaniec zbłaźnił się z tym wieńcem z napi
Tusk-samozwaniec zbłaźnił się z tym wieńcem z napisem "prezes rady
ministrów" przed Groben Nieznanego Żołnierza w Warszawie.Jest chory
na władze. To premierostwo zdobyte w podstepny sposób
zmanipulowanymi przez media wyborami wyjdzie mu bokiem. Oj wyjdzie!

  Bój się palić! Czy takie zdjęcia skutecznie ods...
Lepsze to niz napis 'Palenie zabija'. Smierc jest abstrakcja, a np. biale
pudelko z zielona galazka jak z nagrobnego wienca i napisem pasuje do
dekadenckiej pozy
Sa inne napisy do wyboru a prawie na wszystkich paczkach jest ten. Dlaczego nie
'Palenie smierdzi' na przyklad?
Zdjecia pokazuja ze smierc nie bedzie szybka i ladna. To bedzie powolne
umieranie z robieniem pod siebie

  Rosja: MSZ oburzone z powodu zbezczeszczenia cm...
Haha! Dobre! Rosja potępia barbarzyństwo!
Musiałaby się zaprzeć sama siebie.

Ale takim incydentom należy na przyszłość zapobiegać. Cmentarze rosyjskich
żołnierzy (a dokładnie mówiąc rosyjskich OFICERÓW) należy solidnie ogrodzić a
przed wejściem umieścić napis:

Wnoszenie wieńców, kwiatów, świeczek i zniczy oraz używanie otwartego ognia
surowo wzbronione!

  Obrońcy pomnika na Rynku: będzie nas 100 tys.
Szczerze kibicuję przenosinom pomnika.Główny plac miasta nie może być
cmentarzem jak chciałby tego jeden z wypowiadających się
kombatantów.Jednocześnie jednak tragiczne wydarzenia jakie miały miejsce na
bydgoskim Starym Rynku zasługują na upamiętnienie w wyjątkowy sposób.Pomnik i
szaniec powinny zniknąć ponieważ nie pełnią swojej podstawowej funkcji - rzadko
ktoś podchodzi i czyta napisy wyryte w szańcu czy zna symbolikę pomnika.Uważam
że doskonałym pomysłem byłoby utworzenie pod płytą Rynku Muzeum Walki i
Męczeństwa - muzeum multimedialnego gdzie możnaby posłuchać zachowanych
świadectw osób które pamiętają owe tragiczne wydarzenia , gdzie możnaby
obejrzeć makietę (albo hologram) Rynku z Kościołem zanim tenże został przez
Niemców zburzony.Tak naprawdę byłoby to świetne rozwiązanie a muzeum z
pewnością dużo lepiej promowałoby pamięć tamtych wydarzeń niż brzydki
popeerelowski pomnik.Jednocześnie jednak na Rynku powinna pozostać płyta pod
którą możnaby składać wieńce i gdzie odbywałyby się uroczystości oficjalne.

  Strona internetowa Rulewskiego
Mili Panstwo, Pan Radek Sikorski byl gosciem kiedys w moim domu, w roku burzliwym
1981. Dzialo sie to nieopodal Cambridge, gdzie studiowal. Nie wyniosl dobrego
wrazenia, podobno co jedynie dorobkiewicza widzial przed
soba. Pan Kosma Zlotowski- widzialem jego wirtualna strone- przystojny i nader
fotogeniczny to gentleman. Nie watpie rowniez ze ma dobrze poukladane zwoje
nerwowe pod kopulka. Nic pko niemu nie mam, nie watpie ze zrobi on dobry uzytek
ze swoich walorow. Obaj Panowie, miejmy nadzieje, beda dobrze reprezentowac nasz
ojczysty Region w Korony Senacie. Dajmy obu zwycieskim kandydatom tradycyjne 90
dni(3 miesiace) na udowodnienie, ze reprezentuja nie tylko fotogeniczny blichtr
ale i twarda substancje Narodu Polskiego.
Vox populi- vox Dei
A Janek Rulewski na pewno sobie w zyciu poradzi. Na pogrzeb starszej Pani
"Fikelman" wyslalem przed laty wieniec z napisem: Zawsze Razem. Ja nie zdradzam
swoich przyjaciol, nie odwracam sie od tych co przegrali, utracili wplywy, nie
dali sie skorumpowac. Jasiu R., towarzysz wieziennej niedoli, mnie nie
potrzebuje ale dla malego Jasia i Hani, drzwi w Londynie zawsze beda stac
otworem. I w takim sposob czas najwyzszy zakonczyc ten watek.

  powiew świeżości - nowa zabawa
"Zamkniecie wreszcie dzioby? - spytała Dżdżownica, delektując się cygarem, po
czym rozkaszlała się i spadła wprost w bujny wieniec z wściekle czerwonych,
sztucznych róż, a dookoła jej szyi, miękko owinęła się szarfa z zachęcającym
napisem: "Spoczywaj w spokoju..."

  Wróciłem dzisiaj!
Gdybym był młodszy to do życia wybrałbym:
St.Vincent na Karaibach, Wyspy Gilberta, Antyle Holenderskie lub inny mały
demokratyczny kraj w ciepłych krajach.
Kiedyś poznałem niemieckiego kapitana, który opowiadał mi, że schodził na urlop
ze statku w S.Francisco. Miał juz bilet do Hamburga, gdzie mieszkał. Szedł sobie
ulicą i zobaczył wielki baner reklamowy linii Pan American. Na plakacie była
śliczna dziewczyna tylko w spódniczce z trawy i wieńcach z kwiatów. I napis:
"Leć z nami na Wyspy Gilberta!". Pomyślał "Dlaczego nie?" Przypomniał sobie żonę
goniącą za coraz to nowym domem w lepszej dzielnicy, 2 rozwydrzone córki i
poszedł do swojego agenta i przebookował bilet na te wyspy. Zrezygnował ze
wszystkiego w Niemczech i tam się osiedlił. Jak go spotkałem mieszkał już na
tych wyspach 10 lat. Namawiał mnie abym tam pojechał. Był to szczęśliwy facet.
Niestety wtedy na spółkę z mama wychowywałem swoje dzieci po śmierci żony.
Gdybym był wolny, nie wahałbym się ani chwili. I Kaczory wisiały by mi jak kilo
kitu.

  Plac Litewski bez Marszałka?
Plac Litewski bez Marszałka?
No chyba nikt tam nigdy nie składał wieńców? Jeden wielki chaos: wojsko i
oficjele nie wiedzą do kogo stać tyłem, delegacje dźwigają po parę wiechci, co
to u diabła jest, aleja zasłużonych?! Jak już Piłsudski tu gdzieś musi stać to
jazda na Żwirki - będzie tam Urząd Marszałkowski, to go przypilnuje (nb. po tej
samowolce była kiedyś inicjatywa postawienia tam obelisku ofiar przewrotu
majowego...), albo na rozwidlenie Zygmuntowskich z Piłsudskiego. Plac Litewski w
naturalny sposób związany jest z pomnikiem Unii, teraz oderwanym od całości i
trzymanym na uboczu imprez. Pomnik Konstytucji miał swe pięć minut i może
kontrapunktować Unię, ale SAM. Te płyty w środku też miały rację bytu przy
"Dawaj czasy" same leżą jak potłuczone talerze - nazwa ładna, sensu za grosz,
ideologicznie niesłuszne, tylko widać nikt nie czyta leżących napisów. Bez
uprzątnięcia tego patriotycznego bałaganu sprzed poczty naprawdę nic z placem
sensownego uczynić się nie da. Chwała zresztą Bogu, że najbardziej znanym
tamtejszym pomnikiem jest Baobab...

  Angielski
Matka była na mnie zła, bo mielim taki syfon, że jak się szklanki sprawiedliwie
nie trzymało, to soda pod ciśnieniem potrafiła wybić. Niebieski był. Plus
nieśmiertelne napisy w warzywniaku: NABOJE TYLKO NA WYMIANĘ oraz NABOI BRAK
(wersja ekstremalna: NABOJI BRAK - Olszyn, ul. Żołnieraska)
A kto pamięta parchate saturatory na ulicach ze szklanki wielorazowego
powszechnego użytku? ze sokiem lub bez soku. Plus wieniec os nad wylewką soku.

  Poważna sprawa
Z tą kukułką to mały pikuś.Moja żona wraz z koleżanką wracając z mocno zakrapianej imprezy poczuły parcie na pęcherz.Przechodziły akurat koło cmentarza więc postanowiły że tam dyskretnie załatwią swoją potrzebę.Żona się wysikała i podtarła majtkami a koleżanka oprócz tego użyła szarfy z wieńca.W pracy powiedziałem koledze że żona wróciła nad ranem kompletnie pijana bez majtek.Koleś powiedzial że jego tak samo a na dodatek miała w tyłku kokardę z napisem "Drogiej koleżance - koledzy z pracy".Dwa rozwody w toku!

  Dziewczyny i chlopaki...
Proponuje takie rozwiazanie: jestem w kontakcie z hayenna, dowiem
sie co i jak, zamowie wieniec od nas i zaplace. Potem sie
rozliczymy, wiedzac ile osob sie sklada. Mysle ze kwota wyjdzie
jakies 300PLN....

Macie jakis pomysl na napis na szarfie?
Moze: Bogusiu, spij spokojnie- przyjaciele z forum...Sama nie
wiem... boje sie patosu..

  80-latka wygrała proces z ZUS
ZUS powinien sprawdzac wydatki, one są z pieniędzy
nas wszystkich. A ludzie nie mają umiaru. A jak ktos umysli sobie wience za
1000zł i napisy pozłacane za 2000. To,ze jest to pogrzeb nie znaczy wcale, ze
ludzie mają wariowac. Bo i tak w wiekszosci robią to na pokaz, więc niech robią
za własne pieniądze.

  gdzie w Łomiankach
gdzie w Łomiankach
gdzie w Łomiankach można zamówić wieniec pogrzebowy? w jednej kwiaciarni
dowiedziałam się że owszem robią wieńce ale jest koniec roku szkolnego i pani
nie będzie miała na to czasu, nawet nie zapytała na kiedy ten wieniec!!!
w innej pomimo dosyć sporego napisu na płocie:kwiaty, wieńce, wiązanki,
usłyszałam, że wienców nie robią, nie ma jak dobra informacja handlowa:/

  Jou juz hje nazod!
schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=467&pos=4
Ej, to i przy tym pogrzebie powspominałeś sobie, smutno - melancholicznie było.

schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=467&pos=8
Ale popatrzcie tutaj, na napisy na wstązkach z wieńców, prawie wszystko w języku
niemieckim.
Smutna uroczystość.
A stypa była ?

  Antypolskie i zbrodnicze GL, AL
Ciekawy cytat z amiętników Hansa Franka, jego stosunek do proniemieckiej GL i
antyhitlerowskich NSZ:
1944 luty 1 Kraków
Konferencja-wypowiedź W. Ohlenbuscha, Gerteisa i W. Koppego na temat
antyradzieckiej akcji propagandowej i stanu bezpieczeństwa w GG.

... polski nacjonalistyczny ruch oporu (czytaj: NSZ) złożył na grobie pewnego
Niemca (czytaj: Donata, dowódcy Gestapo w Opatowie) zamordowanego przez bandy
bolszewickie (oddział GL "Sokół") wieniec z napisem "Poległ w walce ze wspólnym
wrogiem"

  ZEBRANIE KLUBU NR 56 -- Celebracje :)

Trumny z debu ? optymistycznie,ze tak powiem realistycznie.
Szanowne klienty maja do wyboru trumny 1 i 2 klasy.
1 klasy wygladaja jak prawdziwe na wysoki polysk ze swarzedza ! Dab
klimatyzowany.
2 klasy ,lakier do wyboru ,jakos lakier tzw.jachtowy,niezmywalny.
ozdoby wg zyczenia ,ceny przystepne.
polecamy wience tzw wieczne.metal ocynkowany,nierdzewiejecy,wstegi zachowujace
napis.jako dodatkowa zalete wiencow uprzejmie zwracamy uwage pt.klientow na
przyjemnt odglos dzwonienia jakie nasze metalowe wience wydaja w czasie
deszczu.polecamy tez uslugi mumifikujace na wiecznosac i dla tesciwych z
gwarancja nie opuszczenia miejsca " zasluzonego " spoczynku.Posiadamy liczne
listy z podziekowaniami od wdziecznych klientow.dysponujemy wlasnym karawanem
lodowka i Barem.

  Salonowe loze bolesci.
Świat schodzi na psy ... no choćby już z samego faktu, że kochana Cioteczka
umiera nam. Inna sprawa, że i Ciotka coś hmmm ... bo jak to tak a w ogóle to
kto to słyszał umierać i nawet nie raczyć wysłać posłańca z liścikiem. My tu
musimy poczynić przygotowania do ceremonii. Co Ciotka myśli, że wszystko to o
tak o da się załatwić ... tu trzeba wszystko przemyśleć. Ot nawet taki banał
jak wieńce ... no przecież chyba nie chcesz mieć tak szablonowych szarf z
napisem „Ostatnie pożegnanie” lub kto wie co tam jeszcze a przecież żeby
wymyślić coś fantazyjnego to trzeba nad tym chwilkę posiedzieć.

Nie ma rady Ciocia Vika musi się powstrzymać z tą agonią i poczekać na jakiś
inny lepszy dogodny termin. Zresztą, kto to słyszał tak w zimie umierać ... no
wstyd.

  Był sobie ojciec
Vatum, właściwie mogłabym podobny watek załozyć
W sobotę pochowałam ojca. Ojca którego poznałam w wieku 18 lat i którego
później odrzuciłam. Wszyscy go odrzucili. Moje przyrodnie siostry na wieść o
śmierci stwierdziły, że pogrzebem może zająć się państwo bo one nie chcą.
Ja zajęłam się pogrzebem chyba dla siebie samej, dla spokojnego sumienia.

Tak samo jak Ty mam gonitwę myśli. Cały poprzedni tydzień myślałam, żeby to
wszystko wreszcie się skończyło. Dla mnie pogrzeb był jedną wielką szopką.
Zapłakane siostry, ogromne wieńce z napisami Kochanego tatę żegna...
Tak naprawdę to wszystko było dla ludzi, nie dla ojca.

Ja generalnie czułam przymus. Przymus i żal. Żal nad swoim życiem BEZ ojca.
Czasem myślę, że jestem bez uczuć. Nie czuję żałoby. Owszem, przykro mi, że tak
się stało ale prawda jest taka, że mój ojciec zapracował sobie na taki a nie
inny koniec. Zwyczajnie, alkoholik zapił się na śmierć.

Też zaczyna się kwestia spadku. W przypadku mojego ojca dochodzą jeszcze długi,
nie wiem czy nie przerosną wartości spadku.
Nie wiem czy mam prawo w tym spadku uczestniczyć, w końcu z ojcem utrzymywałam
kontakt tylko przez jakieś 5 lat a nie przez kilkadziesiąt jak moje siostry.

  34 - Rb13
Sztorm wspomnień łzawiący gaz przywiewa
Sztorm wspomnień łzawiący gaz przywiewa

Pod trzema krzyżami leżą zwiędłe wieńce
Zwieńczone strzępami czerwono-białych szarf
Z napisem poległym za wolność w podzięce
Po bruku wiatr rozwiewa kwiaty bez barw

Spłukując ciszę z postrzępionych sztandarów
Po pustych pochylniach płyną słone morza łzy
Sztorm wspomnień łzawiący gaz przywiewa
Nikt nie pamięta tamtych grudniowych dni

Po latach ONI też - doznali zaniku pamięci
W niepamięci czas rozwiał się zomowski gaz
W próchno rozsypały się skrwawione drzwi
Janka Wiśniewskiego dawno nie ma wśród nas

Na kształtownikach niczym strunach harf
Sztormowy wiatr wygrywa zawłaszczoną pieśń
Pamięć o tych co ginęli w szare grudniowe dni
Wietrze ! Na płatkach kwiatów do nieba nieś

Pamięci grudnia 1970

Ryś B. Kraków 28.04.2004 r. godz.1805

  za co zamordowano Jezusa?
Bo z pierdola rozmawiam.
Chrystus - to idea wasza,bo ktos musi za was cierpiec i pokutowac.
Dlaczego Zydzi?
Tworzcie idee jakie chcecie,ale i ponoscie za nia odpowiedzialnosc.
Brak wam odwagi?
Jezeli Chrystus i istnial w waszym rozumieniu,to oskarzajcie tych,
kto go zabil,a potem jego nasladowcow tepil.
Przyjmijcie odpowiedzialnoc na siebie.
Za wszystkie "przykrosci" ,do ktorych kosciol sie przyczynil w czasie
swego istnienia,rez ktos przed "trybunalem" musi odpowiadac.
A pozatem istnieje roznica miedzy idea,a czynami.
A koscioly wszystkiego rodzaju tu nie blyszcza.
Sami tworzycie idee,ktorych sie trzymacie.
Ale to wasza sprawa wewnetrzna i nie mieszjcie do tego innych.
Pozatym czy idea wasza zawiera sie w 10 przykazaniach?
Jezeli tak,to te same przykazania istnialy w BEZBOZNYM ZSRR.
Tylko inaczej sie nazywaly,dotyczyly maluczkich,praktykowane byly przez
nielicznych.
Tylko tam Chrystusem nikt sie nie zaslanial.
Wszystko bylo bardziej cyniczne.
Dla ciekawosci:
Gorbaczow,bedac przy stajence,zlozyl wieniec z napisem:
"Pierwszemu komuniscie od ostatniego".
Ja tez mam swoje idee,i jak dotychczas nie zostalem przestepca.
Natomiast wsrod ludzi w sutanie jest pelno.

  Kara dla posła CDU za antysemickie wypowiedzi
>>>>>>>>>>>><< • Skoro jest "klamstwo oswiecimskie", to dlaczego adres:
62.181.161.*

Przeczytaj komentowany artykuł »
1.
Gość: Theodor Eicke 04-11-2003 10:01 odpowiedz na list odpowiedz cytując

za stwierdzenie historycznego faktu, ze zaraza bolszewizmu i
zydokomuny to w glownej mierze twor zydow, ktorzy stworzyli w
Rosji sowieckiej system o poziomie zbrodniczosci nieznanym w
historii, mozna poniesc kare w demokratycznym w koncu kraju -
Niemczech? System podwojnej miary to szczyt hipokryzji.>>>>>>>>>>>>>>>>><

Nalezy te rase parszywa rowniez oskarzyc o wymyslenie
Chrzescianstwa i ze dali poczatek "islamowi".
=============================================================================0
2.
>>>>>>>• Re: Kara dla posła CDU za antysemickie wypowiedzi adres:
*.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: QW 09-11-2003 21:46 odpowiedz na list odpowiedz cytując

akurat Mienżynski był polskim Żydem, podobnie Żydem był Giendrich Jagoda,
jakoś
dużo ich w tym towarzystwie, pominąłeś również Lenina, Swierdłowa i wielu
wielu
innych, także komuniści w innych krajach to Żydzi- np. Bela Kun>>>>>>>>>>>

Zgadza sie: szlachcic polski Mienzynski musi byc Zydem-jak kazdy porzadny
s...y syn.
Dotyczy to rowniez jego brata i Jagode.
O Redensie-Polaku,szwagrze Stalina i jednoczesnie szefie moskiewskiej
Czeka,tez powiedziec mozna,ze Zydem byl-bo inaczej ze wzorcem swietego
Polaka sie nie zgadza.
O Panu Wlodzimirskim(nie mylic z Wladimirskim)-naczelnym szefem wydzialu
sledczego do spraw specjalnych zadnej dyskusji byc nie moze.
Zyd i juz.
===========================================================00

3. Co do Zydow komunistow.
Tez sie zgadza.
Gorbaczow ,przy stajence bodajze,wieniec zlozyl.
Z napisem:"Pierwszemu komuniscie od ostatniego".

  prezent dla wychowawcy
u mnie jedna klasa (kończąca teraz gimnazjum) chce kupić nauczycielowi wieniec
pogrzebowy podobno xD z napisem "Ostatnie pożegnanie".

  Pogonili Leppera
Pogonili Leppera
Grupa osób ze związkowej ochrony uniemożliwiła Andrzejowi Lepperowi, Danucie
Hojarskiej i pozostałym członkom delegacji Samoobrony złożenie kwiatów pod
pomnikiem Poległych Stoczniowców w czasie uroczystości 23 rocznicy Podpisania
Porozumień Sierpniowych.

Siłą wyrwali im wieniec i odepchnęli od pomnika.

Gdy Lepper zbliżał się do pomnika, z tłumu padły okrzyki: "honoru nie
masz", "złodziej", "idź do Millera". - To kupa oszustów i złodziei. Oni
głosują jak SLD. Przychodzą pod pomnik kwiaty składać, honoru trochę. On tę
Samoobronę założył dla własnych korzyści - wołał stoczniowiec.

- Jak my strajkowaliśmy w osiemdziesiątym roku, to oni w PZPR siedzieli -
dodał inny.

Zachęcani przez rozemocjonowany tłum, skandujący "pogonić ich", mężczyźni w
kaskach z napisami: Stocznia Marynarki Wojennej i Port Gdyński, wyrwali
delegacji Samoobrony wieniec i rzucili na ziemię. Lepper z Hojarską zniknęli
gdzieś w tłumie.
- Nie powinno do tego dojść, każdy ma prawo składać kwiaty. Ale z drugiej
strony Lepper nie powinien przychodzić tutaj w taką rocznicę - skomentował
Karol Guzikiewicz, wiceszef stoczniowej "Solidarności".
W południe w bazylice św. Brygidy pod przewodnictwem abp. Tadeusza
Gocłowskiego, metropolity gdańskiego została odprawiona msza św. Do kościoła
i na plac przed pomnikiem przyszło tysiące osób. Rocznicę porozumień uczczono
wczoraj także w Gdyni. Środowiska prawicowe, działacze
podziemnej "Solidarności", robotnicy ze Stoczni Gdynia SA i Stoczni Marynarki
Wojennej złożyli kwiaty i wieńce, najpierw pod pomnikiem Stoczniowców przy
ul. Czechosłowackiej, potem pod pomnikiem Ofiar Grudnia 70 przy Urzędzie
Miasta Gdyni

  Życzenia...
Życzenia...
Wczoraj włoscy piłkarze i działacze Lazio, życzyli sobie aby nie grać na
zimnej płycie. Życzyli sobie aby zagrać w jakims innym miejscu. Przyjemnym,
ciepłym z zieloną trawką...
No kurcze, kapitalny pomysł.
Myślę, że jeśliby cofnąć się o tydzień to podobne życzenia mogliby składać
piłkarze i działacze Wisły. No żeby nie grać na takim dużym stadionie w
Rzymie, choćby dlatego że dużo miejsc zostało wolnych a to nie ekonomiczne.
Mogli sobie życzyć zeby wszyscy byli w optymalnej formie, a w tym jednym
spotkaniu zagrałby testowany dla Wisły Roberto Carlos i Rivaldo.
Mogli sobie życzyć aby piłkarze rzymscy mogli dokonac tylko jednej zmiany i
to na kulawego...albo żeby grać do stanu trzy dwa dla Wisły i koniec.
Albo nawet teraz można sobie zyczyć aby samobójcza bramka Jopa została
anulowana, bo została uzyskana z pozycji spalonej.
Ostatecznie można zaproponować, zeby zagrać w hali Sokoła. No to co że nie
wymiarowe jeśli cieplej.
Życzenia to coś fajnego i takie zgodne z duchem sportu. Właściwie nie wiem
dlaczego gra się dwumecz i raz gospodarzem jest jedna , a raz druga drużyna.
Przecież to łatwo policzyć przy stoliku, kto powinien wygrywać i awansować
dalej. Tak to w cieple, w spokoju można nawet przyznawać Puchar. Dowolny.
I mozna przyznawać wieniec...z szarfą i wdzięcznymi napisami. Dowolnymi.
Tu ciśnie się napis ale przyzwoitość nie pozwala mi na podzielenie się
treścią. No chyba że treścią żołądkową , bo taką mozna się dzielić kiedy się
ogląda ekspertyzy ekspertów od płyt.
Brawo.
Teraz mocniej wierzę w wygrana Wisły, bo tyle złości i determinacji wywołano
tym zamieszaniem, ze Włosi mogliby oddać punkty walkowerem. A to takie piękne
i sportowe....
trudny

  ostatnie pożegnanie
sprawa wieńca jest załatwiona z Nupharkiem - jutro wieczorem będzie
gotów i w środę pojdzie furaczem do Wrocławia. na szarfie (po
konsultacji z teamem Wro zostanie umieszczony napis: nie ma
Cię.pochłonęło Cię niebo

  ,,NOWY'' cmentaarz
Zacznijmy opowieść:)...Gdy byłem mały mama i siostra kiedyś coś napomknęły o
starym cmentarzu niemieckim niedaleko jeziora Wilczkowo, byłem wtedy za mały aby
zweryfikować te informacje, lecz dzisiaj okazało się to możliwe. w miniony
weekend pojechałem do domu w celu odnalezienia cmentarzyka, traktowałem
informacje od mamy i siostry z pewnym dystansem, bo czasami bywa różnie, ktoś,
gdzieś, coś powie i wszyscy już o tym mówią. Ale jednak! Okazało się że
cmentarzyk rzeczywiście istnieje! Jest nie wielkich rozmiarów ok.20m2. Teraz
trochę mniej chlubnie bo okazało się że 6 lub 10 lat temu został zniszczony
przez wojsko, dlaczego? Bezmyślność, przesądy, nienawiść? Teraz już się raczej
nie dowiemy. po większości grobów pozostały dziury, znak że wykopywano trumny,
jednak musiałem, że są pozostałością jedynie po części grobu wystającej ponad
ziemie. Okazało się jednak po sondowaniu prze zemnie drutem w ziemi ze pod
darnią znajdują się kości- niestety ludzkie! Czyli jednak doszło do najgorszego!
Ku mojemu zaskoczeniu jedna jedyna płyta ostała się w całości, widniał na niej
napis pod ślicznym zdobieniem w kształcie wieńca laurowego z symbolami
kwiatowymi na brzegach:

Horst Gunter
WULFF
22,12,1935
30,4,1939
a pod napisami jest znak który z czymś mi się kojarzy ale nie mogę sobie
przypomnieć co to oznaczało, wygląda mniej więcej tak:
I
I
I
/I
/ I
/ I
proszę połączyć kreski w ciągłe linie, niestety inaczej nie jestem w stanie
zaprezentować tego symbolu, mam nadzieję że jest czytelny:)
Po przyglądnięciu się płycie nagrobnej, zacząłem szukać jakiś pozostałości
innych nagrobków, jednak ktoś się bardzo postarał, aby za dużo nie zostało:(
Jednak znalazłem jeszcze 2 rzeczy:
Odłamek płyty nagrobnej z samą datą:
4,4,1896
17,9,1940
Drugą rzeczą było, imię i nazwisko:
Walter Duck - data była odłamana a ta powyższa nie pasowała kształtem i fakturą
marmuru.
Czy ktoś ma jakieś informacje względem tych osób? Nie pamiętam czy podałem
cmentarz leży między jeziorem Wilczkowo, a Krosinem. Może da się ustalić co
działo się z tymi osobami, czym się zajmowali i przede wszystkim co to za symbol?
Hmm.. czekam na propozycje:) Pozdrowionka...

  Spaceru ciąg dalszy - Katedra
Witam ponownie!
Przypomnę że jesteśmy w Katedrze Zamojskiej, w miejscu w którym nie tylko
możemy wielbić Boga, ale także podziwiać wielkiego założyciela Zamościa Pana
Jana i jego architekta, budowniczego Zamościa Bernado Maranda.

Dzisiaj słów kilka na temat, chyba najpiękniejszej i najbogatszej w swym
wystroju kaplicy, kaplicy Zamoyskich pw Przemienienia Pańskiego. Kaplica ta
często zwana jest również kaplicą Ordynacką. Już przed kaplicą widzimy bogato
zdobioną kratę oddzielającą ją od nawy południowej świątyni, na pierwszy rzut
oka w polach bramowych widzimy włócznie z herbu Jelita oplecione wieńcami
laurowymi. Wewnątrz godne uwagi piękne sztukaterie z 1635r. dzieło włocha
Falconiego. W posadzce kaplicy wykonana z czarnego marmuru płyta nagrobna
założyciela Zamościa Pana Jana, a na niej napis w języku łacińskim "Tu leży Jan
Zamoski- zmarł roku pańskiego 1605 dnia 8 czerwca". I tu jest chyba
cielawostka, jaka? może ktoś spróbuje odpowiedzieć co to za ciekawostka, będę
bardzo rad z tego powodu. Podobno był kiedyś projekt, aby zdjąć ową płytę
nagrobną pozostawiając owalny otwór przez który byłby widocznu marmurowy
sarkowag Pana Jana. Obok płyty nagrobnej, o czym już kiedyś przy innej okazji
wspominałem na forum, usytuowany w rogu kaplicy nagrobek XIV ordynata Tomasza
Zamoyskiego. To naturalistyczne dzieło wykonane zostało w 1891r. z białego
marmuru włocha Antonia Argenti z Mediolanu. Nagrobek przedstawia ordynata na
łożu śmierci w naturalistycznej scenie wizji w której w przeddzień jego
śmierci ukazuje mu drogę do nieba przedwcześnie zmarła w wieku 8 lat jego
córka. Obraz umieszczony w ołtarzu kaplicy przedstawia scenę Przemienienia
Pańskiego i pochodzi z 1869r. Obraz ten namalowany został przez Wojciecha
Gersona. Po lewej stronie stalle z 1870r. Nad nimi portrety Pana Jana i Jego
syna Tomasza.
W następnej części spaceru będziemy mieli okazję bliżej poznać następną
kaplicę. Jest to kaplica pw. Matki Boskiej Różańcowej zwana również kaplicą
Różańcową, ale to przy następnym spotkaniu.
Pozdrawiam
W.2

  dzisiejszy pomysl na obiadek
Pewnie,kapusniak,kopytka kraszone tluszczem i kompot z suszonych gruszek,talerze
z fajansu z napisem GS w otoczce wienca laurowego,aluminiowe widelce i lyzki
oraz noze z odlamanym szpicem-smacznego

  Za Rospudę - różowe szyszki dla ministra Szyki
Różowe szyszki w proteście ....
wiadomosci.onet.pl/1370311,10,1,0,120,686,item.html
PAP, pr /12.08.2006 13:31

Kilkaset szyszek, pomalowanych różową farbą rozwiesili działacze z Fundacji Ja Wisła na drzewach przed Ministerstwem Środowiska.
Ekolodzy chcą w ten sposób zaprotestować przeciwko decyzji ministra Jana Szyszko, zezwalającej na budowę obwodnicy Augustowa przez cenne przyrodniczo tereny na rzeką Rospudą.

"Wybraliśmy kolor różowy, ponieważ różowymi kropkami leśniczy zaznaczają drzewa przeznaczone do wycięcia. Nad Rospudą już 26 tys. drzew ma na sobie różowe kropki" - powiedział PAP jeden z organizatorów happeningu, Przemysław Pasek z Fundacji Ja Wisła. Dodał że ekolodzy wieszali na drzewach szyszki, aby podkreślić, że swoje przesłanie kierują do ministra środowiska. "To taki mały prztyczek" - zaznaczył Pasek.
Szyszki - symbolizujące przeznaczone do wycięcia drzew nad Rospudą, zostały przywiązane do drzew za pomocą czarnej żałobnej taśmy, używanej do ozdabiania pogrzebowych wieńców. Do taśmy z napisem "ostatnie pożegnanie" przymocowano zielone karteczki z napisem "szanuj zieleń". Jak powiedzieli PAP organizatorzy happeningu, szyszki pozostaną na drzewach przez tydzień lub dwa, następnie ekolodzy je pozdejmują.

Zdaniem organizatorów happeningu minister Szyszko powinien wycofać swoją zgodę na budowę autostrady przez cenne torfowiska w dolinie Rospudy, ponieważ tę drogę można poprowadzić inaczej z mniejszą szkodą dla środowiska.

Projekt alternatywnej obwodnicy opracowało Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji (SISKom), działające na rzecz budowy sieci nowoczesnych dróg w Warszawie i w całej Polsce.

"Działamy na rzecz budowy alternatywnej obwodnicy Augustowa już od półtora roku. Droga, którą zaprojektowaliśmy byłaby tylko nieco ponad kilometr dłuższa" - powiedział PAP przedstawiciel SISKom, Robert Chwiałkowski.
Różowe szyszki w proteście przeciwko autostradzie przez dolinę Rospudy

Jak dodał, samorządy w Augostowie i w okolicach argumentują, że nie mogą zbudować proponowanej przez SISKom drogi, ponieważ przebiegałaby ona przez pola i łąki, co wymagałoby wykupu znacznej ilości działek. Droga przez bagna nad Rospudą przechodzić ma głównie przez tereny leśne, co sprawia że nie trzeba wykupywać tak wielu działek od prywatnych właścicieli.

Zdaniem Chwiałkowskiego jednak, argument ten nie jest do końca prawdziwy. "Nasz projekt przebiegał wzdłuż linii wysokiego napięcia. Właścicielem tego terenu są w dużej mierze sieci energetyczne. Na pewno można się z nimi dogadać" - podkreślił.

  Lusia Bronstein - Żydówka z Tarnowa
p. W. Ryś o zagładzie tarnowskich Żydów
Pierwszy transport więźniów do Oświęcimia nastąpił z Tarnowa 14 czerwca 1940 r.
Mieli oni numery od 31 do bodajże 2458. (Pierwsze 30 numerów, to była niemiecka
obsługa obozu; z owej grupy ponad 2 000 więźniów przeżyło około 200, zaś do
dziś żyje nie więcej niż 20 osób.)

Ten transport jest upamiętniony "pomnikiem pierwszego transportu", o którym wie
nawet młodzież, a ze starszych większość może na to miejsce zaprowadzić. W
kolejne rocznice składane są tu wieńce, palą się znicze. W roku 2000 z powagą
obchodzono okrągłą rocznicę. I z tego faktu, na swój sposób jestem dumny, i za
to szanuję Tarnowian. (Nie jestem w Tarnowie urodzony.)

Samo wspomnienie, najkrótsze nawet, innej tragedii jest jeszcze większym
koszmarem.

Na ślady tej tragedii natrafiłem samodzielnie, nie kierowany folderem czy
słowną zachętą. Dostrzegłem, na jednej z rodzinnych majówek w buczynie za
miastem, "maleńki epizod" tego, co się w czasach niemieckiej okupacji dokonało
na tarnowskiej ziemi. Maleńki, gdyż maleńkich żydowskich dzieci dotyczył.

Tam ujrzeliśmy kwatery wydłużonych czworoboków, ogrodzone, oznaczone. Trzy z
nich, ogrodzone metalowymi listwami pomalowanymi na niebiesko, kryją szczątki
ludności żydowskiej, Pozostałe są biało ogrodzone, a leżą w nich Polacy, m. in.
Cyganie i chłopi z Podhala. Nieco wyżej, na lesistym wzgórzu stoi pomnik
z "Grunwaldzkimi Mieczami". Takie zabezpieczenie i upamiętnięnie dokonane
zostało przez komitet żydowski w Tarnowie i władze PRL.

Na granitowych tablicach znajdują się napisy w językach hebrajskim i polskim.
Jeden z nich brzmi: "Tu spoczywa 800 rozbitych główek dzieci żydowskich
zamordowanych bestialsko 11 czerwca 1942 r. przez zbirów niemieckich".