kąpielisko nad Narwią
kąpielisko nad Narwią
Czy w Łomży nie można zrobić prawdziwej plaży?
Byliście kiedyś w Ptakach nad Pisą? Miejscowa gmina zrobiła specjalną
wysypaną piaskiem zatoczkę 100X100 m (jest oddzielona od rzeki wałem),
pomosty, wypożyczalnię kajaków, boiska, parking. Nikt nie musi walczyć z
prądem Pisy podczas kąpieli.
Być może warunki terenowe w Łomży na to nie pozwalają, ale raczej nikt nie
robił odpowiednich analiz. W sytuacji, gdy kolejne ekipy samorządowe
deklarują zwrócenie miasta ku rzece, jest to chyba dobry i niedrogi pomysł.

RFX

     

  ależ fajny dzień mamy dzisiaj co?
dziś pod teatrem węgierki odbywała się promocja gmin. był chleb litewski i
wędliny z puńska. ogórki znad narwi i tkaniny dwuosnowowe z janowa. plecione
koszyki i cukrowa wata. na scenie śpiewały zespoły ludowe, a po parkowych
alejkach jeżdziły dzieci na koniach. nic zatem dziwnego, ze od czasu do czasu
natknąc się mozna było na końską kupkę. i nagle za sprawą zapachu znikał gdzieś
cały blichtr wielkomiejski, odżywały duchy siennego rynku i pobliskich
chanajek. i choc budki z piwem wyparte zostały przez kolorowe parasole z
reklamą browaru, choc szklane poobgryzane kufle zastąpiono plastikowymi
kubkami, to jednak czerwone nalane twarze wciąż są te same.

  nasi "urzędnicy" są nieprzejrzyści.
nasi "urzędnicy" są nieprzejrzyści.
Przejrzysta Polska to społeczna akcja w której w 2005 roku wystartowało aż 20
podlaskich samorządów. 13 z nich może pochwalić się certyfikatem
stwierdzającym ich przejrzystość. Wśród nagrodzonych są ęłęóStarostwo
Powiatowe w Augustowie, Urząd Miejski w Czarnej Białostockiej, Urząd Gminy w
Czyżach, Urząd Gminy Gródek, Starostwo Powiatowe w Hajnówce, Urząd Gminy
Łomża, Starostwo Powiatowe w Łomży, Urząd Gminy Mały Płock, Urząd Gminy
Narew, Urząd Gminy Narewka, Urząd Gminy Sokoły, Urząd Miejski w Szczuczynie,
Urząd Gminy Sztabin. ęłęóUdział w projekcie Przejrzysta polska polegał na
zrealizowaniu minimum sześciu zadań obowiązkowych i sześciu zadań
dodatkowych. Zadania odpowiadają sześciu zasadom dobrego rządzenia:
przejrzystości, przeciwdziałania korupcji, partycypacji społecznej,
przewidywalności, fachowości i rozliczalności

I ZNOWU MAMY DOWÓD NA TO ZE URZĘDASY Z BIELSZCZYZNY MAJA COŚ DO UKRYCIA !!!

  Dlaczego mamy niską rangę?
obecnie rządzi lewica, czy myślicei, że prawica by to zmieniła?, wątpię. Myślę,
że trzeba jakoś doszukiwać się pozytywnych cech naszego miasta i je wspierać.
Jakąś taką famę, że w Hajnówce też da się życ. NIe możemy tylko ciągle fukać,
bo z ościennych gmin to podłąpują i wybierają bielsk. Np. w Czeremsze i
Kleszczelach młodzież czuje większy związek z bielskiem, choć są w naszym
powiecie. Jeśli do nich dorzucić wrogą Narew, Klejniki, a także teren powiatu
za rzeką Narwią (oni ciągną do Białego) to niewiele nam zostaje. Myślę, że
trzeba wspierać pozytywnych Hajnowian i ich firmy. Nie wiem, czy to dobry
przykład, ale zakupy robię w pss-ie i jak ognia unikam Archelanu, bo to z
bielska. Staram się też kupowaqć mięso u Panasiuka, a nie u rzeźnika z bielska
który też u nas na halach sprzedaje. Myślę, ze można by to promować- wspieraj
swoje maisto. co wy na to ?

     

  Zlikwidują Parki Narodowe?
no widzisz być może nie powinniśmy się skupiać tak bardzo na mieście ale raczej
na gminie czy nawet na powiecie.Chcesz mieć przemysł to Narew,Czeremcha i
Kleszczele są dużo lepszą lokalizacją.Niech tam sobie inwestują.A Narewka i
Białowieża to turystyka.Zaś Hajnówka powinna łączyć funkcje administracyjne i
turystyczne.

  Zlikwidują Parki Narodowe?
rekin19 napisał:

> no widzisz być może nie powinniśmy się skupiać tak bardzo na mieście ale raczej
> na gminie czy nawet na powiecie.Chcesz mieć przemysł to Narew,Czeremcha i
> Kleszczele są dużo lepszą lokalizacją.Niech tam sobie inwestują.A Narewka i
> Białowieża to turystyka.Zaś Hajnówka powinna łączyć funkcje administracyjne i
> turystyczne.

gratuluję, niezły wizjoner z ciebie, niczy nasz premier,
bez urazy,
świetny pomysł

  Zaczął się proces FOZZ
proces FOZZ - majątek oskarżonych
Panie Krzysztofie K. taki jest Pan biedny? To może sprzeda Pan
dwa domy (w tym jeden z basenem) w miejscowości rekreacyjnej K.
gmina R. /n. Narwią ?
Czy też zostały już przepisane na rodzinę?
Można się bronić różnymi sposobami, ale okłamywać sąd doprawdy
nie wypada! Trochę przyzwoitości!

Beata

  Proces FOZZ. Żemek "wojskowy"
Proces FOZZ. Żemek "wojskowy"
Nic nowego...
Ciekawi mnie fakt, że nikt z dziennikarzy nie weryfikuje zeznań
dwójki oskarżonych, którzy z stwierdzili przed sądem, że nie
posiadają żadnego majątku i nie stać ich na adwokatów.
Aż się prosi, aby ukazać, że np. pan Krzysztof K. posiada willę
nad morzem Śródziemnym, dwa domy rekreacyjne (z basenem) w
miejscowości K. gmina R. n/ Narwią i jest tam bliskim sąsiadem
pewnego właściciela pewnej dużej stacji telewizyjnej...

  Slav =słowianin, slave=niewolnik.
Gość portalu: Pitek napisał(a):
Polacy ze Slowianami maja dzis tyle wspolnego co Wlosi z Rzymianami albo
jugoslowianscy Macedonczycy z Aleksandrem Wielkim. Jezyk o rodowodzie
slowianskim pozostal, ale geny sa zupa slowiansko-chazarsko-tatarsko-germanska
z przyprawami. Tacy z nas Slowianie jak z Wegrow Chinczycy.
K: Zgoda. Gdzies czytalem rozprawe naukowa, w ktorej udowadniano, ze
Polacy to mieszanka slowiansko-teutonska. Nawet ten nasz
jezyk: burmistrz, ratusz, majster, rynek, gmina itp.
A dochodza jeszcze przeciez Skandynawowie, tatarzy, oraz, last but not
least, przodkowie Michnika, Kwasniewskiego, Kuronia, Balcerowicza czy
tez Mazowieckiego, a wiec Chazarzy!

P: Wedle nowych badan, plemie Polan zanim osiadlo miedzy Odra a Narwia,
wchodzilo w sklad panstwa Chazarow. Ciekawe czy zdazyli oni przyjac Judaizm,
zanim wyemigrowali na Zachod, gdzie poddali sie niemieckiej indoktrynacji
chrzescijanskiej (Mieszko czyli Mojzesz). Dobry temat dla historykow. Geremek,
Michnik - ruszcie tylki.

  Pisza o Markach
Drogi Irytku! - a mi się ten pomysł podoba. Obcięcie diet radnym mogłoby
spowodować, że od samorządów trzymaliby się z dala materialiści i egoiści
myślący tylko w kategorii własnych korzyści.

Jestem przekonany, że znalazłoby się wielu chętnych do działania nie dla
pieniędzy, a dla satysfakcji z pracy dla dobra ogólu i dobrze spełnionego
obowiązku obywatelskiego. Podobnie jak z wędkowaniem - trzeba kupić za własne
pieniądze kosztowny sprzęt, jechać prywatnym samochodem wiele kilometrów nad
Bug czy Narew i poświęcać wiele cennego czasu kosztem rodziny - wielu tak
właśnie robi (i to chętnie) pomimo iż nie dostają za to ani grosza! Po prostu
pasjonaci. Czy nie chciałbyś, aby tacy właśnie ludzie rządzili w naszych
gminach?

  Pisza o Markach
Wołominiak napisał:
> Obcięcie diet radnym mogłoby spowodować, że od samorządów trzymaliby się
> z dala materialiści i egoiści myślący tylko w kategorii własnych korzyści.

Ale czy oni potrafiliby zadbać o nasz wspólny interes skoro nie potrafią
zadbać o swój prywatny ?

> Jestem przekonany, że znalazłoby się wielu chętnych do działania nie dla
> pieniędzy, a dla satysfakcji z pracy dla dobra ogólu i dobrze spełnionego
> obowiązku obywatelskiego.

Chcieć a potrafić to dwie różne rzeczy. Idea piękna, ale nie sprawdzi się.
Jak komunizm...

> Podobnie jak z wędkowaniem - trzeba kupić za własne
> pieniądze kosztowny sprzęt, jechać prywatnym samochodem wiele kilometrów nad
> Bug czy Narew i poświęcać wiele cennego czasu kosztem rodziny - wielu tak
> właśnie robi (i to chętnie) pomimo iż nie dostają za to ani grosza! Po prostu
> pasjonaci. Czy nie chciałbyś, aby tacy właśnie ludzie rządzili w naszych
> gminach?

Nie, bo wolę kupić rybę w sklepie - taniej i szybciej, czyli skuteczniej.
I tego oczekuję od naszych "wybrańców". Jeśli ktoś chce rządzić tylko dla
rządzenia to niech lepiej jedzie na ryby.
Slaw

  Prokuratorzy rozpoczęli śledztwo w sprawie trag...
Gość portalu: Text napisał(a):

> Jeśli prokuratorzy rozpoczną śledztwo w miejscu katastrofy w Katowicach, to
> stracą tylko czas. Trzeba im szybko powiedzieć że katastrofa była w Chorzowie.

Wklikuję z Google'a adres MTK:

Międzynarodowe Targi Katowickie Sp. z o.o.
ul. Bytkowska 1B, PL 40-955 Katowice
tel: +48 32 7899100, fax: +48 32 2540227
info@mtk.katowice.pl

To, że ulica Bytkowska jest ulica graniczną Katowic i Chorzowa, oraz że WPK
graniczący z ulicą Bytkowską od strony zachodniej należy do Chorzowa, nie
zmienia faktu, iż katastrofa miała miejsce na ulicy Bytkowskiej w Katowicach.
Mimo że targi leżą na po zachodniej stronie Bytkowskiej. Cóż ja na to poradzę.
W innej części Polski, nad Narwią jest wieś leżąca na prawym brzegu ZA
WYJĄTKIEM jednego miejsca (kiedyś zagrody, obecnie ośrodka wypoczynkowego)
leżącego na brzegu przeciwnym, całkowicie otoczonego z 3 stron (nie licząc
rzeki) przez lewobrzeżną "obcą" gminę. Ile z tego tytułu nieporozumień!!!

  Prokuratorzy rozpoczęli śledztwo w sprawie trag...
Wypis z Google'a:

RYBACZÓWKA- BORSUKI * , PUŁTUSK , ŁUBIENICA-SUPERUNKI 50,

Każdy "wie", że Rybaczówka jest w Borsukach (niedużej wsi w gminie Zatory -
lewy brzeg Narwi). Tak ją zresztą nazywają: RYBACZÓWKA - BORSUKI. I tylko przez
Borsuki tam się można dostac. Ale adres? ŁUBIENICA-SUPERUNKI 50. Wieś na prawym
brzegu. Ci co szukają Rybaczówki po raz pierwszy, jadą do Łubienicy (połączonej
w pewnym momencie historii z sąsiednimi Superunkami), a tam im pokazuja że to
za Narwią. Ani mostu, ani promu. Trzeba jechać ponad 20 km dookoła.

MTK to taki przyczółek Katowic na terenie Chorzowskiego Parku. Jak Rybaczówka -
przyczułek wsi Łubienice w Zatorskich Borsukach. Tyle że Bytkowska to nie
rzeka, a ulica.

  Zaproszenie do Wieliszewa
to taka nasza mala Holandia..łąki poprzecinane kanalami i tak jak napisalas
istne stepy akermanskie..polecam rowniez trasy przy rondzie w Zegrzu - łęgi
Wieliszewskie, nastepnie podroz nad jeziorem Wieliszewskim, Lasy Komornickie
(duzo bobrów) i Kałuszyńskie, a takze przeprawe przez narew w Topolinie..w
chwili obecnej przechodzi nia tylko zolnierz i ropa z ropociagu przyjazn, ale
wkrotce władze gminy i moze z nasza małą pomoca (www.emka.vis.pl)
przeprowadzimy tedy w porozumieniu z PERNem trase rowerowa do gm. pomiechowek...
polecac chyba nie musze wyprawe na forty w Janówku a szczegolnie fort ziemny
przy stacji w Janówku oraz ruiny pałacu w Górze - który w porozumieniu z PANem
chcemy uprzatnac..wiec zapraszam na rowery...a dojazd??autobusy jada z Wawy
wprost do Wieliszewa, albo spod DT Centrum do Zegrza...

  Gawidny, glibko, pośnik
pójdzie ponad Narwią
Stara babulinka mówiła "chodzili ponad Narwią". Stado krow pasło się spokojnie
między jałowcami owsich orłowskich łąk. Pierwszy raz słyszałem ponad rzeką i
brmiało to dziwnie urokliwie.

www.pilot.pl/big_pilot.php3?z_city_id=104771&lang=pl
Jak często jeszcze występują wspólne wiejskie łaki gdzie cała wieś wypędza swe
krowy. Znam jeszcze w takie łaki w Sochocinie nad Wkrą.

www.pilot.pl/big_pilot.php3?z_city_id=12444&lang=pl
interesujące są też lokalne nazwy pól, zaułków, siedlisk
np

Sikirze, w sikirzu, w sikirzach (podmokłe tereny)

Na gródzi .Być moze od kraju wsi jest tem też piaszysty podłużny wzgórek,
pokrzywiona gruba sosna i krzyż, kopano tam piasek, w tej odkrywce sam grzebiąc
kiedyś odsłoniłem trupa czaszkę. (ten fragment mały ziemi nalezy do gminy)

Załąki, teren nad rzeką w topografi widać starożecze które moze kiedyś
oddzielalło owe załąki. Ciekawe gdyby ustalić wiek kiedy owe załąki były
żeczywiście za (czymś tam?) za rzeką. Koryto starorzecza jest dość wzniesione
ponad poziom obecnej rzeki (2m) więc jest to dość odległy czasy kiedy rzeka
mogła płynąć starym korytem.

Pewnie wiele innych sekretów kryje się w lokalnych nazwach których nie
uświadczysz na mapach a mogą przeminąć zapomniane.

nazy okolice Płońska d.woj Ciechanowskie

  Cresovia pokonala lidera!!!
Iskra Narew - Cresovia 1:1
Iskra Narew - Cresovia 1:1 (0:1)
0:1 Andryszek (5)
1:1 Purzyński (61)

Pozostałe wyniki 23 kolejki:
Krypnianka Krypno - Trak Victoria Łyski 3:2 (0:1)
Włókniarz Białystok - LZS Narewka 0:0
Magnat Juchnowiec - Promień Mońki 0:4 (0:3)
Hetman Tykocin - Orzeł Kolno 1:4 (0:3)
Wissa Szczuczyn - Urząd Gminy Krynki 7:0 (5:0)
Piast Białystok pauzował

Aktualna tabela klasy okręgowej:
1. Piast Białystok 21 41 51-31
2. Krypnianka Krypno 22 41 56-39
3. Cresovia Siemiatycze 21 38 44-30
4. Wissa Szczuczyn 21 37 42-32
5. Trak Victoria Klepacze 21 34 42-36
6. Orzeł Kolno 21 30 42-41
7. Promień Mońki 21 29 39-32
8. Iskra Narew 22 29 44-38
9. Hetman Tykocin 21 29 38-43
10. UG Krynki 20 23 33-55
11. LZS Narewka 21 22 21-41
12. Włókniarz Białystok 20 18 31-41
13. Magnat Juchnowiec 20 10 33-56

Awans Cresovii stanął pod znakiem zapytania.

  Cresovia pokonala lidera!!!
Cresovia - Włókniarz Białystok 5:1
Cresovia Siemiatycze - Włókniarz Białystok 5:1 (3:0)
1:0 Andryszek (15)
2:0 Milewski (20)
3:0 Fiedoryszyn (42)
3:1 Nikołajczuk (65)
4:1 Andryszek (75)
5:1 Goniewicz (80)

Pozostałe wyniki 24 kolejki klasy okręgowej:
Orzeł Kolno - Urząd Gminy Krynki 6:0 (3:0)
Piast Białystok - Krypnianka Krypno 1:3 (1:1)
Trak Victoria Łyski - Iskra Narew 5:0 (4:0)
LZS Narewka - Magnat Juchnowiec 5:2 (1:0)
Promień Mońki - Hetman Tykocin 4:0 (1:0)

Aktualna tabela:
1. Krypnianka Krypno 23 44 59-40
2. Cresovia Siemiatycze 22 41 49-31
3. Piast Białystok 22 41 52-34
4. Wissa Szczuczyn 21 37 42-32
5. Trak Victoria Klepacze 22 37 47-36
6. Orzeł Kolno 22 33 48-41
7. Promień Mońki 22 32 43-32
8. Iskra Narew 23 29 44-43
9. Hetman Tykocin 22 29 38-47
10. LZS Narewka 22 25 26-43
11. UG Krynki 21 23 33-61
12. Włókniarz Białystok 21 18 32-46
13. Magnat Juchnowiec 21 10 35-61

Emocje rosną, awans coraz bliżej!

  Najsmieszniejsze nazwy na Podlasiu
siemiatycze napisał:

> Jeśli pozwolisz Hansgrubber to gdzieś w gminie Suraż leżą Doktorce...

nic dziwnego od V do VIII kl. tam uczęszczałem - po kilku latach zostałem
doktorem / tam mnie tytułowali/

ale za Hajnówką w kierunku Narwi są dwie przecudne podlaski miejscowości :
Sorocza Nóżka i Holakowa Szyja :((

  Wandale w Wieliszewie i workcampy.... ;-)
Wandale w Wieliszewie i workcampy.... ;-)
Co mi się skojarzyło na podstawie wątku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=93&w=89279781
Jeżeli wykopaliska udowodniły, że Wandale mieszkają w Wieliszewie od tak
niepamiętnych czasów, to trudno się dziwić, że Paweł musi sprowadzać
cudzoziemców na workcamp'y, aby uporządkowali nad Narwią. A tego jeden krok,
aby cała gospodarka odpadami została tam przekazana w ręce Obcych.

Sama nazwa plemienia świadczy, że w Wieliszewie nie dają sobie rady od wieków
ze wandalizmem, więc teraz wiem, dlaczego władze gminy musiały (zapewne pod
naciskiem powiatu) wybudować nowy komisariat policji.

A poza tym - czy będąc w Komornicy, zauważyliście tam ślady jakiejś kultury?

  Pomysł na długi weekend?
Garść pomysłów :

1. Spichlerz na styku Narwi i Wisły + twierdza w modlinie
2. Pałcyki Radziwiłów w Zegrzu Płn. i Jadwisinie + ruiny dworku Szaniawskiego
tamże
3. Pozostałości po pałacyku Poniatowskich w Janówku
4. Niesamowite łąki w Wieliszewie bądź jeszcze większę zajmujące cały
południowo-zachodni teren gminy wieliszew

  Co sądzicie o nowej stronie Serocka
Chyba Ci się coś pomyliło. Nie jestem pracownikiem urzędu, administracja, to
zupełnie nie moja branża. Ale dzięki Twojej łatwiej zidentyfikować Twoją
osobowość (bo daleka jestem od identyfikowania Ciebie). Mam trzy typy. Albo jesteś:

a. niezadowolonym z życia świeżym mieszkańcem Serocka, który pomieszkuje tutaj
od kilku, może kilkunastu miesięcy i wydaje mu się, że wszystko ma na
wyciągnięcie ręki, jak w wielkim mieście, w którym do niedawna mieszkał

b. pracownikiem urzędu z którejś z okolicznych gmin, który za wszelką cenę stara
się oczernić konkurencję

c. "dobroczyńcą ludu", który "wyłapuje błędy urzędników i burmistrza" po to, aby
za rok postawiono przy jego nazwisku krzyżyk, kiedy stanie do walki o stołek
burmistrza, tudzież radnego.

Nie interesuje mnie to do końca, nie chcę znać odpowiedzi, bo i tak się nie
przyznasz. Nie mam zamiaru więcej z Tobą dyskutować.

do administratorów stronki: może warto byłoby umieścić gdzieś różne ciekawostki,
czy legendy związane z Serockiem? Np. tę, jak to Zabłockiemu na Narwi rozpuściło
się mydło?

  Rowerem z Łachy , Gąsiorowa do Serocka
Rowerem z Łachy , Gąsiorowa do Serocka
Zaczyna się wiosna i sezon rowerowy.
Czy ktoś może zajmie się problemem jak bezpiecznie przejechać przez
most nad Narwią. Jadąc do Serocka lub wracając z Serocka? Czy dalej
ma być to wyczyn kaskaderski? Mamy piękne trasy rowerowe. Do momentu
gdy chcemy przejechać przez most zwłaszcza odcinek dojazdowy od
strony Wierzbicy. To nie tylko problem rowerowy ale i pieszych gdy
chcesz dojść do z Łachy na przystanek w Wierzbicy to nie lada wyczyn.
Brak chodnika naraża na olbrzymie niebezpieczeństwo. Jak długo
jeszcze rzeka ma być przeszkodą dla cywilizacji. Czy nie można
ułożyć kawałka chodnika postawić znak o całkowitym zakazie
zatrzymywania i postoju. Wtedy znikną też samochody leniwych
wędkarzy, którzy nie mogą zaparkować dalej tylko na samym moście
uniemożliwiając przejście lub przejazd poboczem rowerem.
Nasza gmina jest piękna czysta dba się w niej o porządek, a ten
kawałek drogi jakby zapomniany przez miasto psuje ten obraz
całkowicie. Jeśli ktoś z włodarzy miasta i gminy czyta to forum może
pomyśli i o tym .
Pozdrawiam chcący bezpiecznie rowerem dojechać do Serocka.

  Czy Bojary są nam naprawde potrzebne?
zgadzqam sę z tym,
chronić dla potomnych dzielnicę syfu, zacofania architektonicznego i ubóstwa to
zły pomysł, lepiej wesprzeć Trześciankę w gminie Narew (Trościanica z
Konopielki) bo oni już ochrzcili się Krainą Otwartych Okiennic i na cyrk
bardziej się nadają niż Bojary.

  Już nie wytrzymuję z tymi Rybołami
Kolejny raz powtarzam !
Granica diecezji kończy się na Narwi k/Plosek.Ksiądz z Juchnowca ,
Kościelnego , zresztą , nie ma potrzeby jeżdzić do Wojszek .
Kawałek drogi gminnej Juchnowca Kościelnego , na odcinku 1430 m ,
nie podlega remontom i modernizacjom , bo ksiądz z Juchnowca nie
musi się stawiać przed obliczem w Drohiczynie , a jedzie dobrą drogą
do B-stoku. Ksiądz z Juchnowca , z resztą poustawiał sobie koło
plebanii ograniczenia prędkości , by przy 30 km/h trafić w kościół .
Dziwna ta gmina . Może wójt jest bliżniakiem księdza ?

  Gospodarska street w prasie
Mniejsza tym razem o Kiejstuta.
Mnie dzisiaj zaciekawiło, gdzie znajduje się wieś Rumejki i oto
okazało się, że całkiem niedaleko od Bielska, po drugiej stronie
Narwi w gminie Juchnowiec, na obszarze białoruskojęzycznym.

Л. 120 об.-121. Румейки 61 61 — — 61 61

www.tinyurl.pl/?LTaWQt2F

  Śląsk Wrocław zremisował 2:2 z Odrą Wodzisław
Jaka megalomania, buraku nie znajacy ortografii (a moze dyslektyku?)?
Przyjechal jakis smieszny klubik z Wodzislawia, ktory nazwe wzial od rzeki
plynacej kilkanascie kilometrow obok (to tak jakby nazwac klub Nysa Wroclaw
albo Narew Warszawa). I ten smieszny klubik w podstawowym skladzie (przeczytaj
uwaznie artykul) ledwo remisuje z druzyna grajaca dwie ligi nizej. Ale to nic,
bo to tylko sparring, a Slask tez sie meczyl z ekipa z okregowki. Chcialoby sie
powiedziec, ze boisko wszystko zweryfikuje, ale na tym samym Gornym Slasku jest
wiecej takich smiesznych klubikow jak Odra (Slask gralby w Lidze Mistrzow,
gdyby taki sam procent miejskiego budzetu, co w Wodzislawiu na MKS, trafial na
jego konto; a glupi ludzie daja sie okradac). I taki smieszny klubik jeden z
drugim stwierdzil, ze nie chce mu sie jeszcze zaczynac sezonu, bo trzebaby
boisko przygotowac. Wiec majac wladze w zwiazku organizujacym rozgrywki
przelozyli dwie kolejki na jakies wolne terminy srodowe w kwietniu. Bo co ich
to obchodzi, ze w srodku tygodnia wiekszosc ludzi pracuje, skoro na mecze
kazdego takiego smiesznego klubiku przychodzi tylko paru dziadkow. I ze takie
klubiki graja po 3. ligach zamiast jakichs Tychow, Rakowa czy Stali Bielsko (ze
wymienie tylko zespoly z wojewodztwa slaskiego) - to dopiero jest megalomania.
Jak te klubiki sie utrzymuja i kto im daje kase? Urzedy gmin? A pozniej sie
ludzie dziwia, ze kryzys w kraju.

  Wielkie manewry białowieskie
Wielkie manewry białowieskie
Sorry ale to jojczenie tych gmin jest żałosne
Siedzieć w takim znanym miejscu jak "Zakopane", gdzie ludzie chcą odwiedzać i
nie potrafić wykręcić $$$$ z turystyki to wstyd
Tam jest woda - Zalew Siemianówka - o powierzchni 32,5 km² i las (wielki i
dziki). Turyści są cały rok i to z różnych stron świata.

Np.:w tej Narewce jest taki mały kamping nad rzeką - jak jechałem w tym roku
to był zamknięty. No to jak oni nie potrafią ściągnąć turysty do własnego
obiektu. Nawet oddać to w dzierżawę z 1 złotówkę tylko po to aby się kręciło.
Ludzie gdzieś by jedli, kupowali jedzenie etc.
Tama można robić spływy kajakowe, bo rzeczka wpada do Narwi - sam płynąłem tak
2 razy aż do Białegostoku. 10 kajaków zwraca się w jeden sezon 25 zł/dzień X 4
dni spływu to koszt jednego nowego kajak w hurcie. Po 10 spływach masz już
czysty zysk. A jak chcesz taniej to kupujesz stare kajaki po 400 -500 zł i
zarabiasz już w trakcie 1 sezonu.
Dodatkowo masa ludzi żyje ze stolarki, ciesielki etc robią to w całej Polsce.
A ty nic tylko marudzenie i marudzenie. 20 lat w kapitalizmie i nic nie
wymyślili. W ewolucji jest tak jak ktoś jest słabo przystosowany albo
chronicznie tępy to ginie.

www.domeknadbugiem.com.pl

  Wojewoda chce nowej wylotówki na Gdańsk
W ARUP-ie sa plany połączenia za Modlinem
Trasy Olszynki Grochowskiej przez nowy most na Bugo -Narwi, z trasą
nr 62 Trasa Płocka, za lotniskiem Modlin i dalej ( węzeł z trasą
gdańską )albo przez Zakroczym lub Kroczewo -Złotopolice ( gmina
załuski ) do Płocka. W rejonie Załusk, Zakroczymia, Pomiechówka
prace planistyczne ida pełną parą.

  Nowe schody
master_zonk6 napisał:

> Czy "stare" schody w budynku Gminy były złe? Czy aby przyjąc
> interesanta potrzeba marmurów? Ile jeszcze takich inwestycji w
> naszej gminie i w Polsce?

Bardzo dobre pytania. Oczywiste jest, że stare schody były całkiem
niezłe, a interesnat nie potrzebuje marmurów. Zaś co do "takich
inwestycji", obawiam sie, że Burmistrz Czepe dopiero sie rozkręca i
tylko patrzeć, jak rozbierze i na nowo zbuduje wiadukt, czy też most
na Narwi w Uhowie.
Typowy utracjusz...

  Czy jest GOSPODARZ w tym mieście?
Nie tak wcale dawno, wczesną wiosną pojawiły się na ulicach "zamiaciarki". Nie powiem, że mnie to nie zdziwiło, bo jakoś wcześniej ich nie widziałem. No gitarka- pomyślałem, dba się o czystość. Minął jakiś czas, w sumie okazało się, że wzmożony ruch "zamieciarek" spowodowany był jakimiś testami sprzętu, który gmina chciała zakupić. Minęło nie tak dużo znowu czasu, kiedy zauważyłem, że brygada ludzi robi porządki na trasie na Osse. No ładnie- w końcu ktoś pomyślał. Znowuż niedawno zauważyłem, że sikorskiego jest ostro zamiatana- kolejny raz ! Niestety wiosna tak szybko uderzyła mnie swoją zielenią, że nie zwróciłem nawet uwagi, że "wydzielone pasy zieleni na chodnikach" zarosły mleczami. Jedyne co podziwiałem to stopniowe budzenie się do zycia doliny Narwi. I tak dwa razy dziennie. Ja tam nie przeczę, może i tej zieleniny nikt nie kosił jeszcze, ale nie robiłbym z tego jakiejś afery. Przyjdzie czas, przyjdzie i kosiara.
W studzienki nie zaglądałem, ale chyba celowo nikt ich nie zasypał? Poza tym studzienkami zająć powinien się chyba Zwik? Czyzby nie wywiązywał się ze swoich obowiązków?
Oj to niedobrze.

  KONIEC CUKROWNI - RACHUNEK dla BURMISTRZA?
Gdzieś na pięknym Podlasiu, w cudownym plenerze,
rządzi pewną gminą, chyba człowiek w co wierze?.
Jednak jak by nie spojrzeć i co by nie powiedzieć,
czy ten pan od dawna nie powinien gdzieś siedzieć?

Czas płynie i płynie, a miasto marazm przygniata,
wody Narwi zdają się czystsze od wyczynów ...iata.
Nierządu czas nastał, znów minęła nam wielkanoc,
kto zajrzy do miasta, gdzie diabeł mówi dobranoc?

  park wodny czy kregielnia
Nie wiem czemu tak narzekasz na burmistrza? Odpowiedzial na moj list i
zagwarantowal poparcie i pomoc w znalezieniu lokalizacji i wszelkich pozwolen.
cyt.
"Przychylność moja i samorzadu juz Pan ma. Zalezy mi tym, aby swobodnie
inwestowano w gminie... Gwarantujemy pomoc w procesie uzyskania pozwolenia na
budowe (samo pozwolenie lezy w kompetencji starostwa), staramy sie bowiem
ulatwic ten proces. Możemy pomoc w poszukiwaniu terenu lub budynku.Panski list
przekaze Osrodkow Kultury Fizycznej do analizy... Obecnie finansujemy Klub
Sportowy POGON (pilka nozna) i KS NAREW (judo). Naturalnie i sport szkolny ..."
Polski Zwiazek Kreglarski finansuje w 80% dzieciece i mlodziezowe kluby
sportowe wiec sa duze szanse na powodzenie tego pomyslu, kalkulacja
oplacalnosci kregielni komercyjnych w Polsce to 5000 mieszkancow promieniu
10ciu km. na jeden tor. Laczac dzialalnosc komercyjna ze sportowa sa duze
szanse na powodzenie przedsiewziecia.
Sceptyzm i krytycyzm nie zacheca do jakiejkolwiek dzialalnosci, a bez niej
zascianek zarosnie grubym mchem.

  Osiągnięcia Lokalnej Grupy Działania???
Zgłaszajmy lepsze pomysły
Biorąc pod uwagę, że zostało zgłoszone uczestnictwo w tematach:
1. Wykorzystanie nowych doświadczeń i nowych technologii,
2. Poprawa jakości życia na terenach wiejskich,
3. Podnoszenie wartości, wzbogacenie produktów lokalnych,
4. Jak najlepsze wykorzystanie zasobów naturalnych i kulturalnych.

Proponuję, abyśmy zgłaszali na forum pomysły na wykorzystanie środków
europejskich przez LGD, sensowniejsze niż te, które zostały już zgłoszone.

Nie da się ukryć, że mimo wysiłków Wieliszew nie będzie "zagłębiem" turystyki
wodnej. Z drugiej strony mam wrażenie, że ta sfera jest zupełnie zaniedbana
przez gminy Nieporęt (szczególnie) i Serock.
Zaniedbane i opuszczone mariny (szczególnie w Zegrzu nad Narwią), co najlepsze
kawałki linii brzegowej zajęte przez koła wędkarskie.

Jako główny wysiłek postawiłbym na rewitalizację i zagospodarowanie linii
brzegowej Zalewu na odcinku od hotelu 500 do Kanału Królewskiego. Działa tam
komunikacja autobusowa - warto jeszcze powalczyć o pociąg (nawet ograniczony do
sezonu letniego).

Stan plaż pozostawia wiele do życzenia. Nie ma żadnej porządnej przystani,
tańszej jachtowej. Nie każdy chce korzystać z drogiego Emper Yachtu, czy
obskurnej Starej Pilawy.

  Dlaczego tu nie piszę
Dlaczego tu nie piszę
Ponieważ w odróżnieniu od Romka tonkuju aluzju zawartą we wstępniaku
ja poniał. No chyba, że według nowego podziału administracyjnego
Chicago zaliczono do gminy Orla. Ściślej - do Orli Centrum. Bo jak
rozumiem ze wstępniaka przybysze z "Dzikiego Zachodu" nie są tu też
mile widziani.

Ponieważ nie pisywałem na żadnym z Forum Romanum, które był on
łaskaw pozakładać wszystkim wsiom położonym między Bugiem i Narwią,
a które szczęśliwie upadły.

Ponieważ to nie ja odpowiadam za to, że Markowi się zbyt dużo
napisało na Forum Orla i zamiast po męsku ponieść tego konsekwencje
(choćby polityczne) wybrał "ucieczkę do przodu", mydląc przy okazji
oczy gawiedzi i sugerując, że to ja za coś odpowiadam.

Ponieważ po wielokroć broniłem Marka przed różnego typu insynuacjami
i sugerowałem, że należy go w rozmaitych projektach umieszczać.

A co do Ciebie - drogi Romeczku: możesz sobie teraz buchać po
ostałych Ci się forach, ale uczciwość wymagałaby, żebyś przyznał:
kto Cię bronił, kiedy byłeś rzeczywiście sekowany?

  Tutejsi chcą paszporty białoruskie !
azp11 napisał:

> To chyba nie polskie władze są od rozdawania np. białoruskich
> paszportów? Jak sądzisz?

w Łomży - nie, ale już w takim Białymstoku, nie wspominając o oklicznych gminach
- tak.
"polskie" władze samorządowe nad Narwią i Supraślą, to władze pochodzące z
wyboru ludzi tu mieszkających, a więc etniczni Białorusini w większości.
Dlaczego więc nie mają dbać o sprawy swych wyborców, o sprawę białoruską?
To prawda, że administracyjna granica między Polską i Białorusią przebiega jak
przebiega, ale to jest granica sztuczna! Etniczna granica między Polakami
(Lachami) a Białorusinami (Lićwinami) jest przesunięta o kilkadziesiąt
kilometrów na zachód od tej sztucznej. W interesie ludzi jest więc likwidowanie
sztucznych barier i integracja podzielonego regionu białoruskiego w jedną spójną
całość.
Posiadanie dokumentu stwierdzającego przynależność do pewnej społeczności (tu
białoruskiej) oczywiście ułatwia taką integrację, a o to przecież chodzi! - tak
jest nawet wg myśli europejskiej, UE - której Polska jest członkiem... ;)

  Podlaskie odleci z Sanik
Burmistrz Tykocina
Mądry, myślący człowiek? Kpiny. Paranoja. To na pewno dobry rolnik.
Ale jedyne co umie, to asfaltować polne drogi w celu utrzymania
poparcia ze strony rolników. Nie ma pojęcia o zarządzaniu takim
zabytkowo-przyrodniczym cudem, jak Tykocin. Zabytki Tykocina to dla
niego tylko utrudnienie życia, balast. Jego podwórko jest
rzeczywiscie dobrze uporządkowane. Full Polbruk. A Tykocin? Afera z
obwodnicą trwa. Narew w Tykocinie cuchnie, chcesz się wykapać latem -
jedź do Korycina, tam nie mają rzeki, ale jest kąpielisko. Na ulicy
Browarnej mozna wybić sobie zęby, ile to już lat? Sprawdź w
papierach, tojamyszka, chyba pracujesz w gminie?...

  Bus zderzył się z TIR w Haćkach 3 osoby nie żyją
Granice diecezji drohiczyńskiej i b-stockiej w tych okolicach są
ustalone na rzece Narew . Gdyby drohiczyńska siegała o jedną wioskę
dalej , z całą pewnością Dydycz nakazałby wyasfaltowanie niespełna
dwukilometrowego odcinka na koszt właściciela drogi , czyli gminy
Juchnowiec Kościelny . Szpila wie lepiej , ale chyba to jest droga
gminna . Takie są dzisiejsze realia .

  Bus zderzył się z TIR w Haćkach 3 osoby nie żyją
nikjesienny napisał:

> Granice diecezji drohiczyńskiej i b-stockiej w tych okolicach są
> ustalone na rzece Narew . Gdyby drohiczyńska siegała o jedną
wioskę
> dalej , z całą pewnością Dydycz nakazałby wyasfaltowanie niespełna
> dwukilometrowego odcinka na koszt właściciela drogi , czyli gminy
> Juchnowiec Kościelny . Szpila wie lepiej , ale chyba to jest droga
> gminna . Takie są dzisiejsze realia .

Panie Nik, co mają wspólnego z wypadkiem, granice diecezji
Drohiczyńskiej i droga oddalona od miejsca zdarzenia o 10 km. A Pan
się dziwisz dziennikarzowi TVP że przekręca nazwę miejscości jak sam
Pan nie wiesz, gdzie co jest mieszkając na podlasiu. A może w/g Pana
za wypadek odpowiada diecezja Drohiczyńska. Panie nik, w obliczu tej
tragedii jaka się wydarzyła, proszę o powagę i szacunek.

  Fundament z żydowskich nagrobków
Do Nowogrodu nad Narwią. Z Warszawy to 3 godziny jazdy. Ta chałupa jest od wielu
lat opuszczona i spalona. Nic tam się nie dzieje. W sumie trzeba 2-3 zdrowych
chłopów, taczki, łom i można by przewieźć te macewy na pobliski (300 metrów)
cmentarz. Ja się tego niestety nie podejmę, bo lekarz zabronił mi dźwigać. Skoro
przez lata tych macew nikt nie ukradł z fundamentu, to zapewne i z cmentarza od
razu nie znikną.

Trzeba by tylko uzgodnić akcję z gminą w Nowogrodzie. Z tego co wiem, to teren
cmentarza jest własnością gminy (tak było jeszcze parę lat temu), a nie prywatną.

Próbowałem napisać maila do Polskiej Unii Studentów Żydowskich, ale studenci
mają tak spieprzoną stronę, że nie otwiera się podstrona z działem "kontakt".

  Mniejszości narodowe w Polsce
Najwięcej Białorusinów mieszka w gminie Dubicze Cerkiewne 81,3%, Czyże 81,8%,
Orla 68,9%, Hajnówka 64,9%, Narew 49,2%, Narewka 47,3%, Bielsk Podlaski 46,7%,
Kleszczele 41,8%. Są to wszystko gminy położone w powiatach hajnowskim i
bielskim. W pozostałych powiatach Białorusinów jest już niewielu. W powiecie
siemiatyckim najwięcej w gminie Nurzec-Stacja 16,4%, w powiecie białostockim w
gminie Gródek 23,1%, w powiecie sokólskim w gminie Szudziałowo 4,9%. Jeśli
chodzi o miasta największy odsetek Białorusinów mieszka w Hajnówce 26,4%, w
Bielsku Podlaskim 20,7%, w Siemiatyczach 1,5%, w Sokółce 0,5%. W stolicy
regionu Białymstoku mieszka 7434 Białorusinów i stanowia oni 2,55% ogółu
mieszkańców.

  Gdzie głosowano na PIS, PO, LiD
Gdzie głosowano na PIS, PO, LiD
Zrobiłem sobie analizę w których gminach PO, PIS i LID uzyskały
najwyższe poparcie. Wyniki sa bardzo interesujące.
Jeżeli chodzi o PIS
1. Godziszów powiat Janów Lubelski województwo lubelskie 77,87%
2. Kobylin-Borzymy powiat Wysokie Mazow. woj. podlaskie 77,50%
3. Brańsk powiat Bielsk Podlaski województwo podlaskie 77,09%
4. Kołaki Kościelne powiat Zambrów województwo podlaksie 75,38%
5. Jasienica Rosielna powiat Brzozów województwo podkarpackie 74,67%

PO
1. Krzanowice powiat Racibórz województwo śląskie 69,60%
2. Pietrowice Wielkie powiat Racibórz woj. śląskie 67,84%
3. Kuźnia Raciborska powiat Racibórz woj. śląskie 65,36 %
4. Tarnowo Podgórne powiat Poznań woj. wielkopolskie 64,73%
5. Puszczykowo powiat Poznań woj. wielkopolskie 63,72%

LiD
1. Orla powiat Bielsk Podlaski woj. podlaskie 58,89%
2. Gródek powiat Białystok woj. podlaskie 52,83%
3. Gołańcz powiat Wągrowiec woj. wielkopolskie 46,76%
4. Narew powiat Hajnówka woj. podlaskie 45,82%
5. Kleszczele powiat Hajnówka woj. podlaskie 45,69%

Szczególnie interesująco wygląda sytuacja na Podlasiu gdzie
sąsiadujące ze soba gminy notowały rekordowe poparcie na PIS albo
LiD.

  Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl
Mikołaj Janowski napisał: "Aby miasto Białystok miało wystarczającą
ilość czystej wody należy wybrac jeden z trzech wariantów:
1 odmulić rzekę Supraśl przy ujeciach wody wraz ze zbiornikiem w
Wasilkowie, a także oczyścić rowy w gminie Gródek-Michałowo co
obecnie jest robionie i to w okresie zimowym, aby jak najmniej
zaszkodzić dla przyrody"

1. Skoro tak, dlaczego "odmulana" jest rzeka PONIŻEJ ujęć wody w
okolicach Wasilkowa i Jurowiec?
2. dlaczego "odmulano" koparkami zamieniając rzekę w rów od samego
ujścia do rzeki Narew?
3. dlaczego prace prowadzono latem?
4. czy niszczenie rzeki wiosną, jest mniej szkodliwe niż w innych
porach roku?
5. czy czyszczenie rowów w gminie michałowo i gródek nie sprawi, że
gnojowica wylewana na pola będzie szybciej spływała do rzeki, a
stamntąd zmeliorowanym korytem wprost do ujęć wody?
6. czy taniej nie byłoby zbudować w w/w gminach kilku zbiorników na
gnojowicę i dokładne kontrole u hodowców bydła po każdym przypadku
zatrucia rzeki?
7. czy prawdą jest bowiem, ze kilku hodowców pozbywa się gnojówki
właczając podczas deszczu pompy ze zbiorników przydomowych wprost do
rowów?
8. dlaczego wybierane jest zawsze rozwiązanie najdroższe i
najbardziej szkodliwe przyrodzie?
9. na co konkretnie idzie owych 700 mln zł? na benzynę do koparki?
10. raz jeszcze powtórzę: kto konkretnie gospodaruje owymi 700 mln
złotych? do kogo konkretnie trafiły te pieniądze? poprosimy o
nazwiska i zakres prac.

Wojciech Koronkiewicz

  Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl
Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl
Ekolodzy na forum chrońmy wspólnie rzekę Supraśl.Proponuję wspólnie
z Wami rozbroić bombę ekologiczną, która znajduje się w
gm.Michałowo i Gródek, i która to zagraża dla całej rzeki Supraśl i
Narwi, a także ujęciu wody miasta Białystok.Według badań badań
stacji chemiczno-rolniczej w Białymstoku przyczyną złej jakości wody
jest zbyt powolny spływ wody w rzece i mineralizacja torfu w rowach
na terenie powyższych gmin.Powoduje to tworzenie tak
zwanej "przyduchy" niedotlenienia rzeki co było widoczne w
poprzednich latach.Nie jest prawdą to,że za złą jakość wody są winni
rolnicy.Badania temu zaprzeczają(w gm.Michałowo i Gródek nie ma
gospodarstw które prowadzą gospodarkę intensywną,w tamtych rejonach
rolnictwo praktycznie nie istnieje a ziemia lezy odłogiem).Proszę
was wszystkich,aby wspólnie w maju wziąść szpadle i kosy aby odmulić
i wykosić istniejące rowy.Napewno dzieki temu nie wejdą tam
maszyny,a My bedziemy mieli satyswakcję, że ochroniliśmy wspaniałą
rzekę Supraśl.Koledzy ekolodzy do pracy nie tylko przy komputerach
ale bierzmy się do łopat i kos, przy ciężkiej pracy fizycznej
napewno dojdziemy do porozumienia.

Mikołaj Janowski radny, były członek zarządu woj. podlaskiego

  Mniejszość białoruska w Polsce
Mniejszość białoruska w Polsce
W ostatnim numerze "Przeglądu Prawosławnego" zamieszczono wyniki dotyczące
ostatniego spisu powszechnego dotyczące deklarowanej narodowości. Jeśli
chodzi o Podlasie to oczywiście największa mniejszość narodową stanowią
Białorusini. Najwięcej Białorusinów mieszka w gminie Dubicze Cerkiewne 81,3%,
Czyże 81,8%, Orla 68,9%, Hajnówka 64,9%, Narew 49,2%, Narewka 47,3%, Bielsk
Podlaski 46,7%, Kleszczele 41,8%. Są to wszystko gminy położone w powiatach
hajnowskim i bielskim. W pozostałych powiatach Białorusinów jest już
niewielu. W powiecie siemiatyckim najwięcej w gminie Nurzec-Stacja 16,4%, w
powiecie białostockim w gminie Gródek 23,1%, w powiecie sokólskim w gminie
Szudziałowo 4,9%. Jeśli chodzi o miasta największy odsetek Białorusinów
mieszka w Hajnówce 26,4%, w Bielsku Podlaskim 20,7%, w Siemiatyczach 1,5%, w
Sokółce 0,5%. W stolicy regionu Białymstoku mieszka 7434 Białorusinów i
stanowia oni 2,55% ogółu mieszkańców. W sumie okazało się, że mniejszości
jest znacznie mniej niz do tej pory sądzono.

  ul. Jana Pawła II
JP II to ulica powiatowa, a wszystkie inwestycje drogowe w powiecie kierowano w
ostatnich latach na gminy Brańsk, Rudka, Wyszki (władze powiatu powiedzą, że to
dlatego, iż były wyjątkowo zaniedbane, opozycja - że cały zarząd pochodzi z
tamtych stron... I wszyscy będą mieli rację ;-)
A o JP II to była długa wojna. Samorządowcy spierali się, czy remontować tę
drogę, czy wyjątkowo silnie zniszczony odcinek Mickiewicza od Widowskiej do
Kleeberga. Stanęło na JP II, chociaż bez wątpienia dla układu komunikacyjnego
miasta ważniejsza byłaby inwestycja w Mickiewicza (TIRy do HOOPa, brak
kanalizacji na osiedlu wokół Mechaniaków, centralne położenie i szosa do
Narwi). Inna sprawa, że remont Mickiewicza byłby pewnie droższy. Co nie znaczy,
że dla mieszkańców JP II ich ulica nie jest ważniejsza - dla nich tak, ale
tylko dla nich i prawicowych polityków, dla których rolę odgrywa patron ulicy,
a nie jej znaczenie...

  Szlachta Polska ma sie dobrze-Z(a)jazd Podlaski
Szlachta Polska ma sie dobrze-Z(a)jazd Podlaski
W tym roku diecezja drohiczyńska główne uroczystości ku czci Matki Bożej Królowej Polski i rocznicy ogłoszenia Konstytucji 3 Maja świętowała w Narwi, ongiś mieście królewskim, teraz niewielkiej siedzibie gminy, położonej nad rzeką Narew, w pobliżu Puszczy Białowieskiej. Obecnie Narew przeżywa pewien renesans, a to dzięki przedsiębiorstwu pana Sergiusza Martyniuka - "Pronar", dając pracę i godziwe zarobki wszystkim, którzy znajdą w nim zatrudnienie.
Tę doroczną uroczystość połączono ze Zjazdem Szlachty Podlaskiej, której stowarzyszenie zapewniło całą oprawę liturgiczną i organizację festynu. We Mszy św. wzięła udział duża liczba wiernych, w tym przedstawiciele władz samorządowych z panem Krzysztofem Tołwińskim, wicemarszałkiem województwa podlaskiego; wicestarostą hajnowskim i wójtem gminy Narew na czele. Przybyło wielu innych samorządowców. W słusznej liczbie znaleźli się potomkowie herbowych rodów, łącznie z księdzem proboszczem herbu Jastrzębiec!
Po Mszy św. został zasadzony dąb papieski.
W czasie Mszy św. okolicznościowe kazanie wygłosił ks. bp Antoni Pacyfik Dydycz, ordynariusz drohiczyński.

  Zobaczyć bąka
"Zbiornik wody Siemianówka zlokalizowany w dolinie górnej Narwi w województwie
podlaskim postał w latach 1977-1990 w wyniku spiętrzenia wody zaporą ziemną
zbudowaną w przewężeniu doliny w 367,38 kilometrze biegu rzeki w rejonie Łuka i
Rybaki. Powierzchnia zlewni w tym przekroju wynosi 1094 km2. Zbiornik znajduje
się na terenie gmin Michałowo i Narewka - obszarze objętym projektem Zielonych
Płuc Polski.
Przy maksymalnym poziomie spiętrzenia 145,00 m n.p.m. jest to 79,5 mln m3 wody
zgromadzonych na powierzchni 32,5 km2. Długość zalewu wynosi 11 km, szerokość od
0,8 km w rejonie zapory do 4,5 km w jego części środkowej, a średnia głębokość
3,5 m. Pojemność użyteczna zbiornika równa jest 62 mln m3. Przy spiętrzeniu
maksymalnym - na poziomie korony progu stałego budowli upustowej równym 142,30 m
n.p.m. - powierzchnia zalewu wynosi 11,7 km2, pojemność zbiornika 17,5 mln m3, a
średnia głębokość 1,5 m."

Nawet nie wiedziałem, że taki zalew istnieje...
Panu Adamowi jak zwykle podziękowania za opisanie części naszego świata.

  milosc na obczyznie
Gość portalu: zielona napisał(a):

> milosc zmusila mnie do emigracji. mam ukochanego, zycie jakiego by mi wiele
> pozazdroscilo, prace, a jednak tesknie za starymi sprawdzonymi przyjaciolmi.
> jak sobie radzic z taka tesknota i samotnoscia?
>

> Mnie do emigracji nikt nie zmuszal ale ja zobaczylem,ze w Polsce nie ma szans
> na normalne zycie i podjalem decyzje o wyjezdzie.Siedze sobie teraz na samym
> poludniu Florydy i patrze na slonce i palmy.Mam dobrze platna prace a jednak
> tesknie za wierzbami placzacymi, bocianami, rzekami Narwia i Biebrza oraz
> naszym proboszczem i naczelnikiem gminy.Myslalem,ze juz nie wytrzymam i chcialem
> wracac ale wszyscy pisali mnie,ze chyba dostalem porazenia slonecznego,ze takie
> mysli mnie sie czepiaja.Podobno i bociany juz nie chca przylatywac do Polski.
> Sam juz nie wiem co robic i myslec.Kuzyn napisal mnie,ze skoro tak cierpie na
> te nostalgie to najlepiej, zebym przyjechal do Polski na dwa tygodnie i to w
> zupelnosci wystarczy,zeby sie wyleczyc z tej tesknoty.
> Co Wy o tym myslicie?.

  Co wiesz o Zalewie Zegrzyńskim ?
Woda w Zalewie, mimo jej niezbyt dobrego wyglądu, nadaje się do kąpieli.
Przetestowałem to na sobie. Co roku kąpię się w Zalewie i nic. Z resztą Sanepid
systematycznie bada Zalew.
Największy syf wpływa do Zalewu z Bugu. Wystarczy popłynąć kawałek w górę
Narwi, a woda jest znacznie lepsza.
Dodatkowo np szamba wielu mieszkańców jak i letników w Ryni (i zapewne nie
tylko tu) znajdują się bardzo blisko rowów melioracyjnych... Jedyną szansą jest
budowa tzw opaski kanalizacyjnej. I np gmina Nieporęt sukcesywnie ją buduje
(obecnie w Białobrzegach). Tylko kiedy ta opaska obejmie cały Zalew?
Zalew Zegrzyński jest atrakcyjnym miejscem nie tylko latem. W zimie gdy
zamarźnie można jeździć tu za darmo na łyżwach, ćwiczyć poślizgi samochodem
(tak są tacy) czy jeździć rowerem (np ostatniej zimy odwiedziłem wyspę
Euzebię). Trzeba jednak uważać na wloty przepompowni. Tam woda nigdy nie
zamarza (co wykorzystują zimujące nad Zalewem ptaki np łabędzie).

PS
Teraz gdy za oknem +32 stopnie C przyjemnie jest pomyśleć o śnieżnej, mroźnej
zimie...

  Gęsie zwłoki w gminie Narew
Gęsie zwłoki w gminie Narew
wiadomosci.onet.pl/1178743,11,item.html

  zaproszenie na stronce powiatu
zaproszenie na stronce powiatu
"Narwiański Ośrodek Kultury serdecznie zaprasza wszystkich
mieszkańców Gminy Narew na pierwszą w tym roku wieczornicę..."

Po co to "wrzucać" na stronkę powiatu, skoro zapraszają tylko z
Gminy Narew?

  gdzie te wielkie procenty?
gdzie te wielkie procenty?
www.bialorus.pl/index.php?pokaz=polscy_bialorusini&&Rozdzial=polscy_bialorusini&&wiecej=8226

Jednostką administracyjną zamieszkiwaną przez największą liczbę Białorusinów
jest miasto Białystok, w którym spis powszechny odnotował 7434 osoby tej
narodowości. Grupa ta stanowi jednak tylko 2,5% mieszkańców miasta.
Przedstawicieli innych mniejszości narodowych jest w stolicy regionu 1238,
przy czym 417 z nich to Ukraińcy, co sprawia, iż Białystok jest również
największym w regionie skupiskiem i tej społeczności. W stosunku do 10445
mieszkańców miasta nie udało się ustalić tożsamości narodowej (najczęściej z
powodu ich nieobecności w trakcie akcji spisowej)

Następnymi pod względem wielkości skupiskami mniejszości białoruskiej są
Hajnówka i Bielsk Podlaski, w których mieszka ich odpowiednio 5954 i 5602. Tam
Białorusini stanowią całkiem spory odsetek mieszkańców: w Hajnówce – 26,4%, w
Bielsku – 20,7%. Gmin wiejskich, w których liczebność tej mniejszości
przekracza tysiąc osób, jest w całym województwie 11, przy czym w czterech
Białorusini stanowią bezwzględną większość mieszkańców: Czyże – 81,8%, Dubicze
Cerkiewne – 81,3%, Orla – 68,9%, Hajnówka (bez miasta) – 64,9%.

Prawie połowa mieszkańców należy do mniejszości białoruskiej w takich gminach
jak: Narew – 49,2%, Narewka – 47,3%, Bielsk Podlaski (bez miasta) – 46,7%,
Kleszczele – 41,8%.

Ponad dziesięcioprocentowym udziałem ludności białoruskiej charakteryzują się
ponadto gminy: Czeremcha – 28,7%, Gródek – 23,1%, Nurzec Stacja – 16,4%,
Michałowo – 14,2 %, Milejczyce – 13,1%, oraz Białowieża – 11,5%.

  Wojsko wyprowadzi się z Cytadeli
Cytadela ok
Uff, nareszcie...
Projekt przeniesienia tam muzeum ma chyba co najmniej ćwierć wieku.
Nie przepadam za obecnym rządem i ministrem ON - ale tą decyzję popieram.
Wreszcie unikalny obiekt (cytadela) dostepny będzie na codzień, nie zaś raz do
roku, wreszcie będzie miejsce na ekspozycje Muzeum Wojska Polskiego w salach i
plenerze.
Wreszcie Muzeum Narodowe odzyska jedną trzecią swej powierzchni, blokowaną
przez MWP.
Czy Cytadela to peryferie? Dyrektor promocji urzędu stołecznego przekonywał
mnie kiedyś, iż Trakt Królewski z Wilanowa na Plac Zamkowy ma naturalne
przedłużenie, przez Stare i Nowe Miasto aż po Cytadelę.
Gdy ze dwa lata temu chciano wskrzesić tramwaje wodne na Wiśle, jeden z
przystanków miał być koło Cytadeli - ale jaki był sens, skoro była niedostępna
dla ludzi? I do tego pomysłu można będzie wrócić. A jakby fajnie było, gdyby
takim tramwajem, stateczkiem pasażerskim, można było popłynąć z Cytadeli do
twierdzy w Modlinie? Potem Narwią na Zalew Zegrzyński i wrócić Kanałem
Żerańskim?
Zgadzam się też z opinią, iż warto sięgnąć do wczesniejszych projektów. Wiem,
że np. dla Fortu Bema przy Powązkowskiej (najlepiej chyba zachowanego z systemu
fortów uzupełniających Cytadelę) przez lata studenci Politechniki Warszawskiej
robili różne projekty adaptacji. Może to byloby lepsze miejsce na zespół
klubów, pubów, galerii, salek koncertowych itd. - bo bez martyrologii związanej
z Cytadelą. Ten fort też już nie należy do wojska, lecz gminy Bemowo, ma
uporządkowaną zieleń (choć trochę żal mi dawnej "puszczy"), oczyszczono fosę,
przez lata będącą wysypiskiem śmieci, usunięto obrzydliwe baraki i ich
najemców. Ale parę (chyba -naście) tysięcy metrów kwadratowych wnętrz jest dziś
martwych - najwyżej raz do roku ktoś coś podpali. Ponieważ od strony Bemowa
zbliżają się do fortu kolejne osiedla - warto ten teren zagospodarować.
Warto chyba wywołać do tablicy Lecha Królikowskiego, autora szeregu ksiązek i
artykułów o warszawskich fortyfikacjach, ich historii i możliwości
współczesnego zagospodarowania. Kiedyś pan Lech namówił ówczesnego prezydenta
Warszawy, Wyganowskiego, by ten pierwszy raz w życiu zobaczył fort Bema i jego
okolice. Wówczas prezydentowi pokazywałem najtańszą inwestycję komunikacyjną
Warszawy - zerwać kłódkę na bramie zamykającej teren wojskowy od strony Bemowa
(przedłużenie Widawskiej) i otworzyć drogę na Koło (bo teren wojskowy był
półzamknięty, od Koła zamiast tablicy "zakaz wstępu", obok napisu nad
bramą "Wojsko Polskie" wisiały szyldy zapraszające na usługi typu "opony,
wulkanizacja"). Kierowcy codziennie jadący tą drogą od lat, nie wiedzą, jak
doszło do jej otwarcia...

  Nowa władza.
Na razie możesz poczytać sobie, co władza chce. To bardzo ciekawe podejscie,
nazwałbym je chciejstwem. Poprzednia rada też chciała, obecna nie jest od
chciejstwa wolna. Nikt jednak nie określił konkretnie co, za ile i kiedy.
Poniższy tekst pochodzi z portalu Twojelapy.

„Gazeta Współczesna” przedstawiła sylwetki radnych Rady Miejskiej w Łapach oraz
to, czym chcieliby się zająć jako radni.
Prawo i Sprawiedliwość:
Marek Gołko. Jako radny, pochodzący z Uhowa, chciałby przede wszystkim zadbać o
tamtejszą infrastrukturę drogową.
Krzysztof Kondraciuk. Jako radny chciałby zmienić wizerunek gminy.
Ireneusz Łapiński. Chce zadbać o bezpieczeństwo mieszkańców, ekologię i
właściwe wykorzystanie walorów Narwi.
Sławomir Maciejewski. Jako radny chciałby zająć się sprawami finansowymi w
gminie.
Marek Ołtarzewski. Jako radny chciałby wpłynąć na zmniejszenie bezrobocia oraz
przyciągnąć inwestorów do gminy.
Zdzisław Penza. Jako radny chciałby zająć się sprawami oświaty, a przede
wszystkim organizacją czasu wolnego dla młodzieży.
Piotr Pułkośnik. Chciałby zająć się sprawami sportu, oświaty, kultury i zdrowia.
Józef Rząca. Chce się zająć ekologią i wykorzystać walory regionu do
przyciągnięcia inwestorów.
Paweł Sakowicz. Przewodniczący Rady. Chce wyrwać gminę z marazmu, ożywić
współprace z radami osiedlowymi oraz sołectwami.
Dariusz Wincenciak. Chce się zająć oświatą oraz organizacją pozaszkolnych form
spędzania czasu przez młodzież.
Krystyna Zakrzewska. Chce zająć się oświatą, kulturą, służbą zdrowia oraz
sportem.
LPR
Jerzy Grochowski. Będzie zabiegał o budowę dróg oraz kanalizację we wsi Gąsówka
Oleksin.
Katarzyna Kostrowska. Jako radna chciałaby przede wszystkim zadbać o interesy
osiedla Wity w Łapach.
Wiktor Kulesza. Jako radny chciałby zadbać o infrastrukturę drogową.
Alina Łapińska. Chce zadbać o rozwój przedsiębiorczości w gminie, dbać o
gospodarność.
Barbara Łapińska. Chce pracować na rzecz społeczności łapskiej, dbać o
bezpieczeństwo, drogi i oświatę.
Nasze Podlasie:
Marek Łapiński. Jako radny chciałby zając się polepszeniem infrastruktury
drogowej.
Zbigniew Łapiński. Jako radny będzie zabiegał o odbudowę trybun na stadionie w
Łapach.
Andrzej Mojkowski. Jako radny chce zadbać o rozwój gminy, infrastrukturę.
Wiesław Szustak. Chciałby zając się przede wszystkim bezpieczeństwem w gminie.
ChRS:
Halina Kamińska. Najbardziej zależy jej na naprawie i modernizacji dróg oraz
pomocy szpitalowi w Łapach.

«

  Sprawozdania z działalności Burmistrza
miejscowy7 napisał:

> pablo.el napisał:
>
> > też mi wielcy opnenci, którzy chowają się na anonimowym forum.
>
> Też mi wielki stronnik, który chowa się na anonimowym forum.

Żem wielki ( dosłownie he he) to się zgodzę, żem stronnik, to już mniej, ale wcale się nie chowam. Nawet kiedyś, jeszcze jako żółtociób chyba na poprzednim forum zaproponowałem żeby piszący stworzyli własne wizytówki, może nie z imieniem nazwiskiem, ale choć z wiekiem zainteresowaniami, czy też czym kto się zajmuje. Jakiż byłem naiwniak . Odzewu zero. Zaraz zrozumiałem dlaczego. Tego co ludzie potrafią o innych wypisywać będąc anonimowymi, nie byłem w stanie pojąć. Pół biedy jeśli jakaś "krowa07" wyżywa się na jakimś "próchnie23", to tylko nicki, nic nikomu nie mówią. Jeżeli adresatem jest ktoś z imienia i nazwiska wypada zachować choć minimum szacunku.

No ale ja wychowałem się po drugiej stronie Narwi, gdzie inne trochę wpojono we mnie wartości.

Z zawiścią, plotkarstwem spotkałem się pierwszy raz (!) mając może 20 lat. Nie wierzyłem kiedy znajoma z Łap opowiedziała jacy zawistni mogą być ludzie w małym miasteczku. Pracuję juz 10 lat w Łapach i siłą rzeczy sam musiałem stać się obiektem czyjejś zawiści.
To jakiś obłęd, nie rozumiałem nie nadal tego nie rozumiem, ja staram się zachowywać wedle zasady : o nieobecnych i zmarłych mówi się albo dobrze, albo wcale.
Proszę źle mnie nie zrozumieć, stosowanie tej zasady na forum nie musi się wiązać z wychwalaniem kogokolwiek. Krytyka jak najbardziej, z tym że na poziomie, i z sensem. Z sensem, czyli rozmawiajmy o tym, co jest istotne dla rozwoju Łap i gminy. Zamiast wyśmiewać wszystko czego dotknie się burmistrz, można zaproponować swoje rozwiązanie danego problemu. Tego tu nie ma, bo to wymaga czegoś o czym wcześniej wspomniałem - własnego zdania. Dlatego dotychczasowa krytyka poczynań burmistrza wydaje się być bez sensu, bo choć wielu wytyka mu co robi źle, to nikt(słownie: NIKT)nie podał na tym forum przykładu jak powinno się robić to dobrze. Z tego wniosek, że w zasadzie niektórzy nie mają nawet zielonego pojęcia, jak to powinno wyglądać. Skąd w takim razie wiedzą, że robi coś źle, skoro nie mają nawet punktu odniesienia ? ano nie wiedzą...ale zawsze z wiatrem się ustawią.
I ja takiej krytyce mówię stanowcze: NIE.

  "Polski sen, - wątek dla...
uzupełniam swój uszkodzony wpis.
> ja naprawdę nie dbam o to, co na mój temat myślą inni. Nie
zamierzam robić nic "pod publikę". Zawsze piszę to co myślę.

- dlatego wyszedłeś na głuptasa "rodaku polaku" z prawej "lepszej
strony" Narwi i tylko mi wytłumacz kto tu jest dupowłazem?.
Ucałowania dla wszystkich Łapianek i uściski dla was Łapiacy od
banity z New Jersey niepoprawnego romantyka (może nawet altruisty)
i materialisty.

P.S. Odezwij się 23hans, chyba teraz (o to ci chodziło z tą
czytelnością tekstu?) lepiej?

A do ciebie pablo.el jeszcze jedno. Uważasz, że PiS dobrze robi
ośmieszając się sprzeciwem w zniesieniu abonamentu tv, a w między
czasie tworząc chyba 11 nowych stanowisk w tejże tv za "darmowe
wysokie pieniądze dla swoich kolegów"? to nie jest przypadkiem
obłuda? może to ja czegoś nie rozumiem? A i uzupełnię twoją lekturę
o bardzo ciekawy wpis autora srutnakaczki z 14.03.07, 21:14 w
temacie "Powrót Wróbla...?" cyt:

"Wieść w gminie niesie, że były burmistrz Wróblewski /a przypomnijmy,
wielki przeciwnik obecnego/ padł na kolana przed obecnym burmistrzem
Czepe i skamlał o stanowisko dyrektora OKF.
Widzę tu dwa możliwe scenariusze. Wróblewski wrócił do pracy w ZNTK
i zobaczył syf tam panujący i tak skręciło go, że aż odważył się
paść do nóg Czepemu.
Druga wersja to taka, że wrócił do pracy w ZNTK i Ekiert znów ma
chęć wywalić zbuka jak najdalej od siebie.
Może ktoś wie, coś więcej no i nie tylko gminne plotki."

- ten pan też według ciebie na jaki temat by się nie wypowiadał, to
widzi problem nie tam gdzie on jest?

A do ciebie rewizor. Dlaczego przerwałeś wpisywanie wiadomości z
kraju i ze świata? Ulegasz naciskom?, a nie pomyślałeś, że w taki
sposób utrudniasz "niesienie oświaty w regionie i poza nim"? To
wygodna forma nawet dla mnie bo nie muszę latać po internecie,
zwłaszcza, że coś można przeoczyć, jak się nie wie czego szukać?,
bo czas pędzi jak szalony bracie rodaku z tej "gorszej strony Narwi".

  Lektura oświadczeń majątkowych łapskich Radnych.
Bardzo dobrze, że ta lista znalazła się na łamach waszego forum.
Jest to dowodem na to, że nie jest wam zwykłym mieszkańcom obojętne
- jakie są to osoby i co sobą reprezentują we władzach waszego
miasta i gminy?.

Dzięki temu, także łatwiej jest zrozumieć
- zarówno ich motywacje do pracy w samorządzie, jak i to
- gdzie szukał (w jakim środowisku) "ten Czepe" wsparcia dla swoich
"przedsiębiorczych planów zniszczenia miasta i wyjazdu" i gdzie je
jak sami chyba widzicie znalazł.

Ta "większość w jego radzie" to słynna nawet tutaj 11-tka radnych,
która pokazuje wam
- co jest dla nich ważniejsze od interesu całej waszej społeczności.

miejscowy7 podniósł:
> "Czy to możliwe, aby człowiek zarabiający rocznie trochę ponad 13
tysiecy zł zaoszczędził aż 10 tysiecy?
Mozliwe, ale skąd w takim razie wziął na życie?
Czy kierownik (jakiegokolwiek) salonu może zarabiać tylko 6309,- zł
rocznie?
W Łapach wszystko możliwe..."
- A ja tylko mogę powiedzieć i napisać, że na takich ludzi powinny
zwrócić większą uwagę wasze urzędy typu: skarbówka, CBA, ABW, CBŚ
itp. bo szukać trzeba w "szarej strefie", ponieważ to właśnie pod
latarnią jest najciemniej.

Przypuszczenie miejscowego, że:
> "Pablo.el - tropicielu wszelkiej maści paradoksów i sprzeczności
- dlaczego milczysz? Czyżbyś zamilkł, bo starasz się o posadę w UM
Łapy? A może nie chcesz publicznie obśmiewać swego ziomala zza
Narwi?"
- może (chociaż nie musi) to okazać się w całości trafione, co
przybliża i wyjaśnia poniekąd użyty zwrot "ziomala zza Narwi".
Dlatego przypuszczam, że powodem jego milczenia jest nieopłacony
rachunek TPSA i ten pan musi znaleźć właściwe rozwiązanie dla
swojej "nowej sytuacji czyli intratną posadę u ziomka Romka".

Pozdrawia wszystkich Polski banita z New Jersey.

  Kuchnia na PUku czyli mniam mniam
markochmeleski.1 napisał:

> nie zrozumiałem Piotrze Twego :(
> ps a sajt Wurli... trochę kiepsko, a dla mnie Galicjoka - nie te rejony :(

Nie smuć się - ale odnoszę wrażenie, że brak u Ciebie wątków ponad regionalnych,
przeglądowych - no i rozdrobnienie podlaskich forów.
Każdy drze w swoją stronę :(
waątpię aby w Orli było tylu internautów, którzy mogliby dyskutować na forum w
tematach rusko-wurlańskich.
Wdzięczny jestem przy tym za linkowanie mego forum.
Ale ten post pawłosiowa daje do myślenia

Dlaczego tu nie piszę
Autor: pawlozsiul 30.05.08, 21:02
Dodaj do ulubionych
Odpowiedz cytując Odpowiedz
Ponieważ w odróżnieniu od Romka tonkuju aluzju zawartą we wstępniaku
ja poniał. No chyba, że według nowego podziału administracyjnego
Chicago zaliczono do gminy Orla. Ściślej - do Orli Centrum. Bo jak
rozumiem ze wstępniaka przybysze z "Dzikiego Zachodu" nie są tu też
mile widziani.

Ponieważ nie pisywałem na żadnym z Forum Romanum, które był on
łaskaw pozakładać wszystkim wsiom położonym między Bugiem i Narwią,
a które szczęśliwie upadły.

Ponieważ to nie ja odpowiadam za to, że Markowi się zbyt dużo
napisało na Forum Orla i zamiast po męsku ponieść tego konsekwencje
(choćby polityczne) wybrał "ucieczkę do przodu", mydląc przy okazji
oczy gawiedzi i sugerując, że to ja za coś odpowiadam.

Ponieważ po wielokroć broniłem Marka przed różnego typu insynuacjami
i sugerowałem, że należy go w rozmaitych projektach umieszczać.

A co do Ciebie - drogi Romeczku: możesz sobie teraz buchać po
ostałych Ci się forach, ale uczciwość wymagałaby, żebyś przyznał:
kto Cię bronił, kiedy byłeś rzeczywiście sekowany?

koniec cytatu

  Basen w upał

Proszę bardzo. Podaję adres: województwo mazowieckie, wieś Wólka Wojciechówek,
gmina Rząśnik, nad rzeką Narwią ;-D

  Kochane Wy moje robaczki "ekolodzy", dlaczegóż to
ja o chlebie, pan o niebie.
nikt z ekologów nie neguje złego wpływu zalewu siemianówka.
ale obecna renaturalizacja rzeki i działania ekologów wokół naarwi, nie jest
bynajmniej jak twierdzi pan kosno - zawracaniem kijkiem wisły. pan również
twierdzi, że takie działania mało dobrego zrobią.
zatem raz jeszcze - działania renaturalizacyjne przywracają własnie ów
unikatowy charakter rzeki.
ponadto w dolinie narwi prowadzonych jest szereg innych działań - powstają
wieże widokowe, mostki, kładki, ścieżki edukacyjne. w miejscu nieszczelnych
szamb budowane są przydomowe oczyszczalnie ścieków. za pieniądze unijne
powstały dwie prywatne serowarnie. rolnicy wyjeżdżają na szkolenia do
spreewaldu, gdzie podpatrują sposób w jaki niemcy wykorzystali rzekę -
obserwują gospodarstwa agroturystyczne i producentów słynnych na całe niemcy
kiszonych ogórków.
to wszystko służy temu, aby zbudować społeczną świadomość - że czysta rzeka, to
nie tylko "żabki" i "krzaczki", ale też nowe miejsca pracy i całkiem pokaźne
dochody z turystyki.
skoro o kasie mowa. od nikogo nie bierzemy żadnych łapówek. pieniądze pochodzą
z dotacji unijnych. nie dość zatem, że nikomu nie zabieramy kasy - ale wręcz ją
tutaj ściągamy. myśli pan, że to takie łatwe? no to niech pan napisze projekt,
który zostanie pozytywnie rozpatrzony. niech pan potem dopilnuje jego
realizacji i rozliczy się pan ze wszystkich wydatków. może wtedy skończą się te
brednie o haraczach.
o wpływie zalewu siemianówka na rzekę narew ekolodzy mówią od dawna. no i co?
przeciez to właśnie pan jesteś jednym z tych co wołają - dla was tylko "kwiatki
i ptaszki w głowach! życie ludzkie macie za nic!"
nam panie kocziss i panie kosno chodzi o to, by sami mieszkańcy okolicznych
gmin zrozumieli - jak wiele tracą, przez to że woda w rzece jest brudna.
upomniec o czystą rzekę muszą się też turyści, którzy coraz liczniej będą
odwiedzac ten region. im więcej będzie głosów, tym bardzie problem rzeki
przestanie być problemem marginalnym "bo są ważniejsze rzeczy niż jakieś żabki
i krzaczki".
temu własnie służą nasze prace.
chętnych odsyłam na naszą stronę: www.pspnarew.org.pl/projekty.htm

  Zieloni ostrzegali:Huragan niszczy Europę
dwie sprawychciałbym poruszyć:
rzeczywiście Rafał Kosno ma odrobinę racji, w tym iż ekolodzy od kilku lat
ostrzegają przed zmianami klimatycznymi i pisze nawet o tym dzisiejsza krajowa
wyborcza.
te zmiany będą coraz większe i coraz większa będzie też ludzka śsiwdomość, iż
ekologia nie może być spychana do kąta. że to nie tylko "żabki" czy "krzaczki"
ale niezwykle złożony system - którego jesteśmy częścią i wszelkie zmiany będą
uderzały również w nas.
niemieccy zieloni weszli do rządu, tuż po tym jak rozlany ren zalał pół kraju.
to sprawa pierwsza.
co zaś się tyczy działalności pana Rafała Kosno. jest on prezesem jednej z
organizacji pozarządowych. stowarzyszenie, któremu prezesuje nosi nazwę
FEDERACJA ZIELONYCH. poza stowarzyszeniem pana Kosno, na terenie miasta
Białegostoku działa też kilka (kilkanaście?) innych organizacji ekologicznych.
Podlaska Stacja Przyrodnicza Narew - która renaturalizuje starorzecza Narwi i
zdobywa fundusze unijne na restrukturyzacje podlaskich wsi, która zbudowała
szereg wież widokowych, mostków, dwie serowarnie, oczyszczalnie ścieków itd,
itp.
jest stowarzyszenie Agrogroup - które prowadzi projekt wśród gmin
nadbiebrzańskich "Brama na bagna", zbudowało w opuszczonej szkole punkt
informacji turystycznej, prowadzi edukację dzieci w szkołach oraz promuje
lniane torby zamiast plastikowych reklamówek.
Jest stowarzyszenie "Zielone PŁuca Polski" - organizator Uroczyska oraz
nadający miejscowym produktom markę jakości
jest Stowarzyszenie Ekonomistów środowiska - wydające co roku dziesiątki
tytułów dotyczących ekologii.
Jest WWF i sianokosy na bienrzańskich bagnach, są sprowadzane i udostępniane
rolnikom dawne rasy krów, które moze nie dają tak dużo mleka jak łaciate, ale
za to mają mniejsze wymagania pokarmowe i smaczniejsze mleko.
jest Północnopodlaskie Stowarzyszenie Ochrony Ptaków i ich bociania wioska w
Pentowie.
naprawdę dzieje się dużo.
ocenianie zatem "ekologów" czy tez "zielonych" przez pryzmat jednej tylko
organizacji i jednego tylko człowieka jest grubym nieporozumieniem.
podobnie się chyba czujecie, gdy na forum pada pytanie: czy wszyscy w
Białymstoku są jak Kononowicz?

  Głos z Orli
Orla
Gmina Orla

Gmina Orla położona jest w południowo-wschodniej części województwa podlaskiego
w powiecie bielskim. Od wschodu graniczy z gminami: Czyże i Dubicze Cerkiewne,
od północy z gminą Bielsk Podlaski, od zachodu z gminą Boćki a od południa z
gminą Kleszczele. Siedziba gminy - Orla, dawne miasto obecnie wieś, leży 12 km
na południowy wschód od Bielska Podlaskiego, na prawym brzegu rzeki Orlanka.
Przez gminę biegną szlaki komunikacyjne - droga do granicy państwa, droga
wojewódzka do Białowieży i liczne drogi powiatowe i gminne.

Gmina Orla leży w obrębie obszaru Funkcjonalnego Zielone Płuca Polski.
Południowa część terenu Gminy : obręb wsi Pawlinowo, Czechy Zabłotne i Wólki
Wygonowskiej wchodzi w skład korytarza ekologicznego o znaczeniu krajowym, w
dolinie rzeki Nurzec. Przez teren Gminy przebiega linia wododziałowa zlewni rzek
Narwi i Bugu. W granicach Gminy znajdują się ponadto doliny rzeki Orlanka (lewy
dopływ Narwi) i rzeki Białka, które są naturalnym korytarzem ekologicznym.

Według podziału na krainy przyrodnicze obszar Gminy Orla znajduje się we
wschodniej części krainy Mazowiecko-Podlaskiej, Dzielnicy Niziny Podlaskiej i
Wysoczyzny Siedleckiej, Mezoregionu Wysoczyzny Bielskiej (Strategia rozwoju
województwa podlaskiego, l. Diagnoza stanu istniejącego 1999).

Gmina Orla leży w obrębie obszaru Funkcjonalnego Zielone Płuca Polski.
Południowa część terenu Gminy : obręb wsi Pawlinowo, Czechy Zabłotne i Wólki
Wygonowskiej wchodzi w skład korytarza ekologicznego o znaczeniu krajowym, w
dolinie rzeki Nurzec. Przez teren Gminy przebiega linia wododziałowa zlewni rzek
Narwi i Bugu. W granicach Gminy znajdują się ponadto doliny rzeki Orlanka (lewy
dopływ Narwi) i rzeki Białka, które są naturalnym korytarzem ekologicznym.

koniec cytatu - koniecznego jak myślę dla mnie i innych gości zastanawiających
się gdzie ta miejscowośc jest

  Zalew Zegrzynski - trzeba coś z tym zrobić!
Zalew Zegrzynski - trzeba coś z tym zrobić!
Mieszkam w Gminie Nieporęt.
Ze smutkiem stwierdzam, że nic, albo prawie nic się nie dzieje w sprawie
zagospodarowania okolic Zalewu Zegrzyńskiego. Ciągle są jakieś obiektywne
trudności.
Tymczasem kilkumilionowa metropolia z ambicjami do UE mając pod bokiem taki
piękny akwen nie robi nic, by umozliwić mieszkańcom wypoczynek. Zapewne
dlatego, że to już nie jest Warszawa.
Ścieżka rowerowa wzdłuż Kanału Żerańskiego praktycznie nie istnieje. Dziury
takie, że z trudem można góralem przejechać. Przy okazji jedzie się wędkarzon
po wędziskach i odrapuje ich samochody. Cała trasa to oczywiście pustynia
gastronomiczna.
Zlikwidowano połączenie kolejowe do Zegrza (nieopłacalne było? - może tylko
kolejarze brali pieniądze za bilety "do kieszeni"), autobusy 705 stoją w
weekend w godzinnych korkach w Nieporęcie. Tłok niemiłosierny. To jest linia
podmiejska dla mieszkańców Białobrzegów i Nieporętu, a nie rozwiązanie problemu
dojazdu na weekend dla dużego miasta.
Brak parkingów dla tych, co chcą dojechać samochodem. Korki na skrzyżowaniach w
Nieporęcie i Zegrzu skutecznie zniechęcają do wyjazdu własnym samochodem.
Statki pasażerskie po Kanale Żerańskim nie kursują. Po Zalewie też nie.
Większość ośrodków wypoczynkowych pamięta początki kariery ś.p. Edwarda Gierka
i od tego czasu nie były chyba remontowane. Niektórym nawet porządne sprzątanie
się nie przytrafiło.
Brak wypożyczalni łodzi żaglowych. Zwłaszcza bezkabinowych day-sailerów, które
powinny być podstawowym spzętem na akwenie tak blisko miasta.
Budowa systemu kanalizacji ślimaczy się od ponad dekady. Woda brudna kąpać się
strach, o trałowaniu tego, co spływa do Zalewu z Narwi i Bugu nikt nie myśli.
Basenów kąpielowych z jako-tako oczyszczoną wodą też nie ma.
Nie ma nawet ścieżki spacerowej (nie móiąc już o rowerowej) wdłuż brzegu. W
wielu miejscach brzeg jest w ogóle niedostępny. Własność prywatna jakichś
bonzów.

Niech się więc nikt nie dziwi, że Warszawiacy wolą spędzać weekendy w shopping
centrach. Oni po prostu nie mają alternatywy.

Przyjemnego weekendu!

  Hajnówka 2050
Hajnówka 2050
Chciałbym,żebyście przedstawili wasze wizje Hajnówki w 2050 roku.Mogą być
wizje serio ale ze względu na perspektywę czasu większość z nich może być
nieco szalona.

A oto moje 2 wizje-jedna optymistyczna:

Hajnówka jako centrum obsługi czołowych ośrodków turystycznych w Polsce czyli
Białowieży i Narewki liczy już sobie 70 tys. stałych mieszkańców.Właśnie
wkroczyła również do pierwszej 10 najbogatszych gmin w Polsce a przeciętna
pensja wynosi 310 % średniej krajowej.Niestety wciąż ustępuajemy
Białowieży(wrrr!)Kończy się zapoczątkowana w 2044 roku przebudowa Centrum.W
miejscu zabytkowych supermarketów Kaufland i Plus powstają nowoczesne domy
handlowe przez co ulicę Batorego zaczyna się porównywać do głównych ulic
handlowych Warszawy jak na przykład Marszałkowska.Wciąż problemem jest
rozstrzygnięcie konkursu na nowy Ratusz,gdyż projekty architektów,którzy
zgłosili się do konkursu są na niebotycznie wysokim poziomie a ambicją
Hajnówki jest pozostać stolicą awangardy w architekturze po tym jak konkurs na
najlepszą budowę dekady wygrał w 2048 Kampus Uniwersytecki usytuowany na
dawnych terenach potartacznych.Hajnówka jest bowiem również coraz prężniejszym
ośrodkiem akdemickim.W najnowszym rankingu wyższych uczelni Uniwersytet
Tadeusza Rakowieckiego zajął czwarte miejsce a liczba studentów przekroczyła
50 tys.W Hajnówce mieszka więc grubo ponad 100 tys.osób zaś studenci nadają
miastu specyficzny klimat.Rada Miasta podjęła decyzję o przeznaczeniu pod
budowę nowych osiedli terenów w Nowosadach i Zbuczu.Ziemia w Hajnówce jest
dość droga i wciąż trwają spory czy pod budowę nowych apartamentowców
przeznaczyć Stary Park przy ulicy Parkowej.Część miezkańców uważa,że Hajnówce
wystarczy w zupełności Wielki Park złożony 30 lat wcześniej w Dolinie
Leśnej.Pobito rekord w prędkości pociągu łączącego Białystok z Hajnówką.Teraz
można w Białymstoku znaleźć się w 15 minut.Podstawowym środkiem komunikacji z
Warszawą jest samolot.Do Powiatowego Portu Lotniczego w Kleszczelach można w
ciągu 5 minut dostać się Szybką Hajnowską Koleją Powiatową(SHKP) zbudowaną na
japońskiej technologii.SHKP ma obecnie 4 linie(do
Białowieży,Narewki,Narwi,Kleszczel i Czeremchy) lecz planuje się budowę piątej
do Czyż.Ostatnio Rada Miejska podjęła decyzję o nieudzieleniu pożyczki
Bielskowi Podlaskiemu z powodu opóźnień w spłacie poprzednich 4 pożyczek.

i pesymistyczna:

Zlikwidowano ostatnie połączenie PKS ze światem a raczej z jego namiastką
czyli Czeremchą.Obecnie z Hajnówki można się wydostać tylko włąsnym
samochodem,pieszo lub... konno.Tak,ten środek lokomocji wrócił do łask.W
Hajnówce wegetuje około 1500 osób.Średnia wieku mieszkańców to 55 lat.Mimo to
pojawiła się oferta tajemniczej firmy z południa Włoch,która chce zatrudnić
mieszkańców przy zbiorze truskawek.Oferta wzbudziła duże
zainteresowanie.Tworzą się społeczne komitety kolejkowe.Ludzie nie mają
informacji o rzeczywistych zamiarach "sycylijskich rzeźników" jak ich nazywają
media,gdyż zarówno telewizja jak i sieci komórkowe postanowiły ze względu na
nieopłacalność wyłączyć sygnały.Prasa nie dociera ze względu na fatalny stan
dróg a nawet gdyby docierała to i tak nie byłoby nikomu jej czytać,gdyż
Hajnówka może się "pochwalić" najwyższym w Polsce wskaźnikiem
analfabetyzmu-78%.Zamknięto ostatnie liceum w mieście.W związku z tym
postanowiono o likwidacji gminy Hajnówce.Po zlikwidowaniu powiatu w 2019 i
odebraniu praw miejskich w 2044 jest to kolejny cios dla miejscowości.Grupa
"hajnowskich patriotów" postanowiła więc zwrócić się z prośbą o przyłączenie
do Białorusi.Białorusini prośbę odrzucili.

  My z Jedwabnego...
Wiec zajmijmy sie sprawa Bialorusinow.
Cytaty zaczerpniete ponizej sa dostepne na lamach portalu:www.bialorus.pl.
I tak mozemy tam przeczytac, ze:
"W tym czasie Polacy odnosili się z dystansem do nowych porządków. Wkraczający
radzieccy żołnierze byli odnbierani przez nich nie jako regularna armia, lecz
jako zbieranina przypadkowych ludzi. Ten żałosny wygląd obcych wzmacniał własny
honor Polaków. Nie mówili o okupacji białoruskiej, widzieli w Białorusinach
bezsilnych wykonawców rozkazów sowieckich, którzy wspólnie z Żydami realizowali
bolszewicką politykę. Sowieckie represje w małym stopniu dotykały Białorusinów
i nie wpłynęły na ich masową świadomość. W największym stopniu wspomniane
represje odczuli na sobie Polacy, którzy oskarżali o donosy Białorusinów i
Żydów."
Nastepnie padaja slowa, ktore odnosza sie do sytuacji po wejsciu Niemcow na te
tereny:
" Latem 1941 roku wraz ze zmianą okupanta zmieniły się represje. Teraz do
pomocniczej administracji niemieckiej byli przyjmowani Polacy, a na
białoruskich pomocników bolszewików posypały się donosy. Na przykład, 31 lipca
1941 roku w Ladskiej Puszczy rozstrzelano sympatyków bolszewizmu z gminy Narew.
Powszechnie przyjęło się uważać, że to zdarzenie było rezultatem donosu dwóch
Polaków, Niestarowicza i Angiera, ale są powody by przypuszczać, że była to
prowokacja. Ogłosili, że Niemcy chcą przyjąć do współpracy byłych
współpracowników Sowietów… Niestarowicz i Angier współpracowali z polską
organizacją podziemną, która podobne akcje prowokacyjne przeprowadziła w
Ciechanowcu, Drohiczynie i Siemiatyczach."
"W nowej sytuacji politycznej nie istniało białoruskie podziemie, natomiast
nadal działało polskie. Część tego ostatniego trzymała się politycznych
koncepcji państwa obywatelskiego, a część- państwa narodowościowego; ostatnia
nie przewidywała miejsca dla mniejszości narodowych. Jednak bez względu na
różne deklaracje polityczne, ich działalność represyjna w stosunku do
społeczności białoruskiej była jednakowa. Głównym motywem represji do 1944 roku
było rozbrajanie żołnierzy polskich w 1939 roku i udział w okupacyjnych
radzieckich i niemieckich organach. Po 1944 roku Białorusini zostali oskarżeni
o współpracę z radzieckimi organami bezpieczeństwa oraz przynależność do
Polskiej Partii Robotniczej i organów władzy."
Tak wiec widzisz, ze zwiazki pomiedzy pewnymi przypadkami pogromow, badz
nazwijmy to przypadkami zemsty a antykomunizmem nie sa az tak zalosne.
Dostepne sa rowniez raporty KG AK, ktore potwierdzaja wykonywanie wyrokow
smierci na kolaborantach badz tez uczestnikach partyzantki sowieckiej(sa
wymienieni Polacy, Zydzi i "turysci" czyli zrzutkowie sowieccy).
Tak wiec Twoje twierdzenie:"ofiarami pogromow padali Zawsze Zydzi" mija sie z
prawda.
Zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze nastroje antyzydowskie byly i mialy
miejsce.Objawy mozna zauwazyc we wszystkich sferach spoleczenstwa, od wladz az
po spolecznosc wiejska i nie tylko chodzi tu o spoleczenstwo polskie.
Bialoruska i Ukrainska spolecznosc wiejska byla na rowni "uprzedzona" wobec
spolecznosci zydowskiej.
Pisze o tym wyraznie miedzy innymi J.Mackiewicz w "Buncie Rojstow", "Bublinie z
Jednosielca" i innych zbiorach reportazy.
Co do NSZ, to wedlug Siemaszki, ktory wymienia organizacje Toma sytuacja
wygladala inaczej i bledem jest stwierdzenie, ze ZJ a pozniej NSZ powstaly i
byly kierowane pod auspicjami Gestapo.

kotwicz

  Wielka feta w Surażu
Wielka feta w Surażu
Łapy
22 stycznia 2008 - 2:00

Wielka feta w Surażu

Życzę, aby pierwsze mecze w nowej hali, dzieci z Suraża rozegrały z
rówieśnikami z mojej gminy - mówił Andrzej Jurczak, wójt z Turośni Kościelnej,
wręczając uczniom w prezencie komplet piłek.

[zdjęcie]
Tuż po uroczystości otwarcia hali dzieci z UKS Znicz rozpoczęły swój pierwszy
trening

Zero, nic. Tyle mieliśmy ze sportu w Surażu - mówił prezes OSP Leszek
Sosnowski. - Teraz mamy wspaniałą hal. I strażacy też skorzystają. Mamy
dziesięciu chłopaków w drużynie młodzieżowej. Będą mogli ćwiczyć sprawność
nawet zimą. Trzeba z niej korzystać, aby nie stała pusta.

Ma służyć wszystkim

- Najmniejsza gmina na Podlasiu i najmniejsze miasto w Polsce doczekały się
inwestycji na miarę XXI wieku - mówił Sławomir Halicki, burmistrz Suraża. -
Teraz miasto ma dwie okazałe budowle. Na lewym brzegu Narwi ładnie
wyremontowany kościół, a w prawobrzeżnej części miasta, nową halę sportową.

Burmistrz Sławomir Halicki dziękował za tę inwestycję obecnemu na
uroczystości, byłemu wicemarszałkowi województwa, teraz posłowi Janowi
Kamińskiemu, byłej radnej sejmiku Dorocie Hołowienko oraz byłemu burmistrzowi
Zenonowi Borowskiemu, za którego kadencji rozpoczęto budowę hali.

- Liczę, że ta inwestycja przyczyni się do poprawy warunków nauczania i
wychowania przez sport. Wkrótce w Surażu zaczną naukę klasy gimnazjalne. W
gimnazjum w Doktorcach lekcje wychowania fizycznego odbywają się na korytarzu.
A przy szkole w Surażu jest duża hala, którą trzeba efektywnie wykorzystać.
Niedługo będzie też boisko z prawdziwego zdarzenia - mówił burmistrz Halicki.
- Mam nadzieję, że będziemy gościć znane drużyny lub sportowców.

Szczęśliwe dzieci

- Czwartego lutego 1961 roku oddano do użytku szkołę. Przy niej salę
gimnastyczną 15 na 8 metrów - mówiła dyrektor szkoły Dorota Marczuk. - Dzisiaj
otwieramy nowoczesną halę sportową o wymiarach 36 na 19 metrów, z widownią na
150 miejsc i bogatym zapleczem. Mamy obiekt, który zmienia wizerunek naszej
szkoły. Jej standard dorównuje wymogom europejskim. Po uroczystym otwarciu i
poświęceniu hali przez księdza Jerzego Buzuna, dzieci zaprezentowały program
artystyczny. Układy taneczne przygotowała Beata Ostaszewska, a sceny
kabaretowo-historyczne dzieci z klasy V i VI pod kierunkiem Zofii Czepe. Gdy
goście i mieszkańcy Suraża opuścili halę, na parkiet wbiegły drużyny
piłkarskie trenowane przez Piotra Zarzeckiego. Przecież hala ma służyć
dzieciom, a one długo czekały na ten moment...

Marian Olechnowicz
Napisz do redakcji

www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080122/REGION03/576691610
zadowolenia dobrze...

Pozdrawiam Surażan

  Zegrze/Zalew
gmina Wieliszew, Zegrze
Bede musiala wyprobowac wasze szlaki :-)
Znalazlam tez takie cos:
Gmina Wieliszew to doskonałe miejsce do uprawiania turystyki weekendowej, zarówno dla osób spędzających czas aktywnie, jak i szukających spokoju i wytchnienia wśród pięknej, często nieskażonej cywilizacją przyrody. Każdy znajdzie tu coś dla siebie - miłośnicy sportów wodnych największy zbiornik wodny na Mazowszu - Zalew Zegrzyński, wędkarze - obfitujące w wiele gatunków ryb łowiska dzikiej Narwi, rowerzyści oraz ci, którzy w wolnym czasie lubią wędrować - kilometry malowniczych tras oraz dwa szlaki turystyczne:

* II część niebieskiego szlaku wzdłuż Narwi i Wisły WA1459n Nieporęt - Choszczówka (29. kilometrowa, urozmaicona trasa Zegrze - Poddębie - Łąki Kałuszyńskie - Kępa Kikolska - Janówek), z malowniczym półtorakilometrowym Łącznikiem Kałuszyńskim,
* fragment szlaku czerwonego WA1420c Modlin - Wiązowna.

Można tu dojechać samochodem lub komunikacją autobusową drogami: krajową nr 61, wojewódzkimi nr 621 i 631 lub pociągami podmiejskimi relacji Warszawa - Nowy Dwór Mazowiecki. Obszar gminy obsługuje nowodworski PPKS, zapewniając dostęp do praktycznie każdego jej zakątka. Latem szczególnym powodzeniem cieszy się połączenie z jedną z największych plaż nad Zalewem Zegrzyńskim.
(ja oczywiscie polecam rowerek, hehe).
W celu udostępnienia tych atrakcyjnych terenów turystyce rowerowej, wytyczono sieć tras rowerowych wzdłuż całej gminy (kilka z nich jest obecnie realizowanych), a przy współpracy z sąsiednimi gminami poprowadzono sieć ścieżek łączących tereny powiatu legionowskiego z Warszawą i wchodzących w skład wojewódzkiej, krajowej a także międzynarodowej (EuroVelo) sieci tras rowerowych. Powstały w ten sposób ciąg turystyczny umożliwi wygodne i bezpieczne podróżowanie zarówno rowerzystom, jak i pieszym. Prawdziwą gratką dla miłośników dwóch kółek jest trasa przebiegająca północną granicą gminy - wałem ciągnącym się nad Narwią od zachodnich granic gminy (w pobliżu Nowego Dworu Maz.) i dalej nad Zalewem Zegrzyńskim od zapory w Dębem do Zegrza. Po drodze będziemy mieli okazję zobaczyć jedyne w swoim rodzaju łąki uroczyska Kępa Kikolska, odpocząć na plaży i skorzystać z kąpieliska nad Zalewem Zegrzyńskim oraz odwiedzić rezerwat wspomnianych już storczyków na granicy z Zegrzem. Ofertą godną uwagi są także organizowane od kilku lat w sezonie letnim spływy kajakowe po Narwi..
..W Wieliszewie jest także wiele innych malowniczych, leśnych i polnych dróg doskonałych do rowerowych eskapad, m.in. kilometrowa asfaltowa trasa wzdłuż Zalewu Zegrzyńskiego - nie uczęszczana przez samochody, która służy z powodzeniem wielu rowerzystom i amatorom jazdy na rolkach.
www.wieliszew.pl/index.php?cmd=zawartosc&opt=pokaz&id=51&lang=
No, to teraz trzeba tylko znalezc czas na te wszystkie eskapady. I przywolac ladna pogode.

  Dzieje Bielska Podl i okolic
Teraz zeznania "bandyty" przesluchiwanego przez tego ktorych teraz SLD broni
wysokich ubeckich emerytur bo biedacy strasznie meczyli sie podczas przesluchan.

1945 czerwiec 24, Bielsk Podlaski. — Protokół przesłuchania członka oddziału
Armii Krajowej Obywateli Jana Ostaszewskiego, przeprowadzonego
przez funkcjonariusza PUBP w Bielsku Podlaskim Jana AmbroŜewicza
w sprawie zbrojnej działalności polskiego podziemia.
Oryginał, rękopis.
Wojskowy Sąd Rejonowy w Białymstoku 1944-1956, sygn. G. 219/45, k. 3-4.
Protokół badania.
Ja, współpracownik Pow[iatowego] UBP [w Bielsku Podlaskim] AmbroŜewicz
przeprowadziłem przesłuchanie bandyty, który wyjaśnił.
Ost aszewski Jan, syn Józefa, 1911 rok urodzenia, wieś Rafałówka, gm.
Zabłudów, piśmienny, wyznania rzymskokatolickiego, Ŝonaty, zawód robotnik,
zamieszkanie wieś Słomianka, gm. Zabłudów, ostatnie miejsce
pobytu abandaa.
Pyt anie: za co byliście zat rzymani?
Odpowiedź: ja 10 czerwca 1945 roku byłem wciągnięty do bandy przez
ob[ywat ela], którego nazwiska nie znam, pseudonim jego „Leszek”. Ja
mieszkałem w lesie, przyszła do mnie banda na nocleg i namówiono
mnie wst ąpić w szeregi, w bandzie byli znajomi: Podskarbi Jan,
zamieszkały kol[onia] Słomianka, gm. Zabłudów, Podskarbi St anisław,
syn Józefa, zamieszkały kol[onia] Rafałówka, gm. Zabłudów, Kozłowski
Jan, zamieszkały w m[iejscowość] Michałowo, pow. białostocki, reszt a
bandy była z Białegostoku, nazwisk nie znam, naszym druŜynowym był
„Leszek” z Białegostoku. 11 VI 1945 r. o godzinie 10 rano ja
poŜegnałem się ze swoją rodziną i aposzliśmy do lasów Białowieskiej
Puszczya, w lesie przeszliśmy tor kolejowy, za torem 4-5 kilomet rów
zat rzymaliśmy się i druŜynowy powiedział, Ŝe będziemy czekać na drugą
druŜynę, która miała się z nami złączyć. Nasza druŜyna składała się
z a11a bandytów, a dwunasty druŜynowy, mieliśmy a4a automaty, a2a
karabiny rosyjskie, a3a mauzery, a1a pistolet , a1a nagan.
Po 1 1/2 dnia dołączyła do naszej bandy druga banda składająca się
z 40 osób, pod dowództwem komendant a, którego nazwiska nie wiem,
ale słyszałem, Ŝe był leśniczym1 w obchodzie połoŜonym między
Hajnówką i Narewką, banda była uzbrojona w automaty, karabiny, 1
rakietnicę. Nasz druŜynowy zameldował dla komendant a, Ŝe nasz oddział
czeka, komendant spisał nas na list ę i wywołując nas pojedynczo nadawał
pseudonimy, mnie dał pseudonim „Dzik”. Cała grupa odpoczęła 1 dzień
187
i przez las poszliśmy w kierunku wsi Rybaki, narewskiej gminy,
zaszliśmy do wsi Rybaki kiedy był juŜ wieczór, przenocowaliśmy
i byliśmy przez cały dzień, wieczorem o godzinie 10 komendant odliczył
20 osób i poszliśmy w kierunku m[iejscowości] Narew, zaszliśmy do
Narwi i ja byłem wyst awiony na straŜy, na bielskiej szosie, po 2-3
godzinach ja z post erunku byłem zdjęty i gdy przyszedłem do oddziału to
było 7 furmanek gospodarskich, myśmy powsiadali na fury
i pojechaliśmy w kierunku Makówka—Waśki, przyjechaliśmy do
Waśków i zat rzymaliśmy się, akomendant wywołał sołtysaa i przy jego
obecności azatrzymał ludzi, którzy wieźli drzewo z lasua, ludzi było 6,
kaŜdy z rozporządzenia komendanta adostał po 30-50 guma, bił
komendant i moi koledzy bandyci, po tym wszystkim komendant
azamówiła 2 litry wódki, jajka, chleb, masło, co było wykonane; we wsi
Waśki komendant awziął dziewczynęa lat 18-20 — dla mnie nieznajomą
i pojechaliśmy w kierunku lasu. PodjeŜdŜając do lasu byliśmy ost rzelani,
ja zerwałem się z fury i poleciałem do lasu, do mnie dołączył mój kolega
„Waldek”, myśmy rzucili broń w lesie i uciekaliśmy w kierunku swego
domu, ale byliśmy zat rzymani.
Pyt anie: powiedzcie, czy oddział pozost ały we wsi Rybaki dołączył do
waszej grupy?
Odpowiedź: pozost ały oddział składający się z 30 osób do nas nie dołączył.
Pyt anie: powiedzcie, gdzie jest tych 2 ludzi wziętych przez wasz
oddział w m[iejscowości] Narew?
Odpowiedź: ludzie zabrani przez naszą grupę w m[iejscowości] Narew,
przed moim wst ąpieniem do bandy, o czym słyszałem od kolegów, nie
wiem gdzie są.
Pyt anie: opowiedzcie, w jaki sposób był st racony porucznik
z m[iejscowości] Narewka?
Odpowiedź: myśmy znajdowali się w lesie — oddziału nie pamięt am,
komendant ze swoim zast ępcą poszli do m[iejscowości] Narewka i przywiedli
ajednego obywat ela lat 20-22a, który był rozst rzelany przez komendant
a i zakopany w lesie, ubrany był w spodnie kloszowe czarne
w pasy, marynarkę granatową z wykładanym kołnierzem.
Pyt anie: gdzie wasza banda ma składy?
Odpowiedź: ja tego nie wiem.
Pyt anie: czym wy moŜecie uzupełnić swoje zeznanie?
Odpowiedź: powiedziałem wszystko, spisane z moich słów
przeczyt ano na głos.b2
a-a Podkreślone.
b Protokół podpisał przesłuchujący J. AmbroŜewicz i przesłuchiwany J. Ostaszewski.

  - Sesja tajna nadzwyczajna -
Panie pablo.el, dlaczego w swoim poscie przypisujesz głupotę innym,
ponieważ jak właśnie widać z treści twojego wpisu, to ta głupota
przylgnęła do ciebie niczym rozgrzana smoła do gołego ciała i jakże
prze okrutnie musi ciebie parzyć?.
Uważam po raz kolejny, że winien jest pan hansowi przeprosiny chyba,
że pojęcie pańskiego honoru pochodzi z innej strony Narwi?

Otóż zadałem sobie trudu i sprawdziłem pana przyznaję bezczelną
odpowiedź, cyt:

> "Białostoccy radni nie mają wpływu na ceny wody. To musi być
strasznie frustrujące bowiem do zmiany cen wystarczy wniosek
wodociągów, który rada miejska musi tylko zaopiniować i nie ważne
jest czy opinia jest pozytywna czy negatywna- nowe ceny wchodzą w
życie."

- Swoim wpisem chcesz nasz przekonać, że białostoccy radni z PiS,
podobnie jak ich partyjny kolega pan Czepe, robią to tylko pod
publikę protestując przeciwko podwyżkom.
A tak na prawdę chodzi tylko o własny interes i medialny pokaz
udawanych obrońców interesu mieszkańców.
Nie wiem,

- czy pan Czepe za to cię pochwali i pensji nie obniży?.

Ale do rzeczy,

- czemu nie mówisz PEŁNEJ PRAWDY i OKŁAMUJESZ ludzi?

Przecież:

- Artykuł 24 ust.1 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym
odprowadzaniu ścieków stanowi: "taryfy podlegają zatwierdzeniu w
drodze uchwały Rady Gminy",

- a ty KŁAMIESZ!, że Rada tylko OPINIUJE!.

Dalej,

- ustęp 4 w/w artykułu stanowi, że wójt, burmistrz, prezydent
sprawdza, czy taryfy i plan zostały opracowane zgodnie z przepisami
ustawy i weryfikuje koszty, o których mowa w art.20 ust.4 pkt.1 pod
względem ich ponoszenia,

- ustęp 8 w/w artykułu określa: "jeżeli rada gminy nie podejmie
uchwały w terminie, o którym mowa w ustępie 5 (45 dni), taryfy
zweryfikowane przez wójta, burmistrza wchodzą w życie po upływie
70 dni od dnia złożenia wniosku.

Zatem jasno wynika z prawa, Rada zatwierdza taryfy lub odmawia
zatwierdzenia.

W przypadku odmowy zatwierdzenia taryf, czas obowiązywania taryf
dotychczasowych przedłuża się do 120 dni.

Z przepisów też wynika, że Rada ma określony wpływ na weryfikację
taryf, cen oraz stawek opłat, jednak istotny wpływ ma też wójt,
burmistrz, który ma obowiązek ich weryfikacji.
Jeżeli Radni nie zgadzają się z taryfami i wysokością opłat i nie
podejmują uchwały o zatwierdzeniu taryf to wtedy przedsiębiorstwo nie
może ogłosić o wejściu w życie nowych taryf ZATWIERDZONYCH PRZEZ
RADĘ, a co najwyżej powiadomić mieszkańców o wejściu nowych taryf
(zweryfikowanych przez burmistrza), ale wtedy

- wyjdzie szydło z worka, że to burmistrz zgodził się na tak
drastyczną podwyżkę!.

Wejście w życie taryf w każdym przypadku jest obwarowane ich
zweryfikowaniem przez wójta, burmistrza i prezydenta.

Nawet kiedy jest się "doświadczonym samorządowcem" na usługach
burmistrza Czepe to trzeba zastanowić się czasami

- o czym się pisze?,

bo tłumaczenie prawa na swoje potrzeby w sposób odpowiadający
minionemu okresowi (jak za komuny) sprzyja tylko zagmatwaniu prawdy,

- ale może i to normalne? (chociaż nie na długo i nie z nami),

jak się ma mocodawcę z tak bogatym stażem politycznym sięgającym lat
wcześniejszych, którego nie przyćmią późniejsze działania.

Pozdrawiam koleżankę annamaria121 oraz wszystkich forumowiczów.

  - Sesja tajna nadzwyczajna -
Widzisz pablo.el, jednak stać ciebie na szczere wypowiedzi i nie
mówię tego jako (co zdarzyło się tobie sformułować) - "dupowłaz".
Tak trzymaj pablo.el, pisz to co myślisz o rządzących (a nie tych
co dają ci przykładną lekcję myślenia), których tak niefortunnie
wynieśliście na piedestał i nie zwracaj uwagi na to co ci dyktuje
swój urażony "honor" z którejś tam strony Narwi. Dlatego wybrałem tą
twoją wypowiedź (a nie tę z 26.04.08, 05:46, kiedy to chyba lewą nogą
wstałeś ranny ptaszku) i pod nią się wpisuję tak jak i nie bez
przyczyny w temacie, żebyś skojarzył co mam na myśli, bo twoje
komentarze (również te pod moim adresem, które zignorowałem) chociaż
przekazują wiele prawdy są dla mnie i jak widzę dla pozostałych
tylko
manipulacją obrazu na podobieństwo krzywego zwierciadła.

Do grzegorzaandrzejewskiego i pozostałych podobnych wam postaci.
Jak zrozumiecie wypowiedź miejscowego7:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44376&w=78532957&a=78906931
wówczas będziecie mogli o sobie powiedzieć, że staneliście na
wysokości zadania (a wasze komentarze posiadają należną im wartość).
A może wówczas odczujecie przyjemność jaka wypływa z satysfakcji z
dobrze wykonanego zadania "moi mili mędrcy". Na razie pozostaje mi
tylko ubolewać, że wszyscy wartościowi ludzie opuszczają wasze
miasto
i gminę. Tutaj poza "tytułami" bardziej liczą się prawdziwy talent i
umiejętności, dlatego wielu waszego pokroju "zasłużonych", często
nie
ma na bilet powrotny i nie rzadko giną w do dziś niewyjaśnionych
okolicznościach pod mostem brooklińskim lub sami sobie życie
odbierają. To na razie tyle o was i do was.

Do hansa i pozostałych szczególnych osób. Tutaj właśnie tacy jak wy
mogą szukać perspektyw i godnego życia z dużym prawdopodobieństwem
osiągnięcia sukcesu, ale w myśl zasady "tam jest moja ojczyzna, gdzie
dają mi żyć". Jednak jak już wcześniej napisałem, chociaż
urzeczywistnicie swoje najśmielsze marzenia, będziecie zawsze czuli
się tylko banitami, a tęsknota za krajem trawić będzie sukces.
Moja rada, róbcie tak, aby to oni musieli zaznać tej goryczy jaką
innym zafundowali. Polska przedewszystkim dla Polaków, a nie jak to
się tu postrzega dla pasożytów i mentów po byłej PZPR, bo widzimy jak
się niezręcznie przefarbowali. Zrzućcie z siebie to jarzmo
niesprawiedliwości szukając wybrańców wśród takich jak wy i wam
podobni. Takie jest moje zdanie, co niniejszym wam komunikuje wasz
rodak banita z New Jersey.

P.S. Dowalaj do pieca hans ile tylko wlezie (masz talent), nie
słuchaj "mędrców", bo twój kabaret w połączeniu z merytorycznymi
argumentami najlepiej obrazuje waszą gminną rzeczywistość i niech ci
po głowie nie latają myśli o wyjeździe, bo jesteś tam potrzebny
chyba, że myślisz tylko o sobie ("materialisto")?, wtedy zapraszam do
New Jersey na stałe. Podejmę to ryzyko i obiecuję, że zainwestuję w
ciebie wszystko co mam (a mało tego nie jest), ale kontrakt
podpiszesz na moich warunkach.
- Złote buty czekają, decyzja należy do ciebie.
Pozdrawiam wszystkie Łapianki i Łapiaków z New Jersey.

  PRZYRODA
PRZYRODA
Teren gminy Somianka, pod względem krajobrazowym i przyrodniczym, łączy sobą
kilka interesujących elementów. Północna - "polna" strona gminy to; położone
na wysoczyźnie międzyrzecza Bugu i Narwi, od dawna użytkowane przez ludzi -
pola i łąki, urozmaicone niewielkimi ciekami wodnymi oraz licznymi,
śródpolnymi zadrzewieniami i zagajnikami.
Tu, już od wczesnej wiosny, wznoszą swe hymny skowronki i biegają czajki, a
później; wśród łanów zbóż i na miedzach, można znaleźć wiele ziół i kwiatów
takich jak: efektowne polne maki, chabry, rumianki i powoje. Rosną tu jeszcze
dzikie grusze - ulęgałki, których owoce po spadnięciu na ziemię i "uleżeniu
się" stanowią przysmak nie tylko dla zwierząt. Łatwo tu spotkać kuropatwę,
zająca i krążącego nad polami jastrzębia.
Z wysoczyzny międzyrzecza schodzą w pradolinę rzeki Bug, urozmaicające
krajobraz parowy, wąwozy i dolinki, których nieużytkowane rolniczo krawędzie,
zarastają, w wielu miejscach, gęste "czyżnie", ostoja drobnej zwierzyny i
ptaków, składające się z krzaków dzikiej róży
i głogów oraz tarniny.
Nieskażony, mazowiecki krajobraz, którym zachwycał się Norwid i Chopin,
dopełniają drogi, obsadzone często dziuplastymi wierzbami i aleje z
eleganckimi starymi kasztanowcami, które wspólnie z lipami zdobią i osłaniają
również przydrożne kapliczki...
Las Somiankowski, ze względu na zróżnicowanie terenu i związaną z tym
rozmaitość środowiska przyrodniczego, niedostępne uroczyska, zakątki i
kryjówki - to lokalny "Las Sherwood". Spotkać tu można: widny bór sosnowy,
porastający liczne wydmy, (najwyższa ma 102,5 m n.p.m.) z jego wszystkimi
odmianami; od lasu suchego z chronionymi porostami, w tym: chrobotka i
płucnicy islandzkiej, z kępami wrzosów, po miejsca, gdzie sosny, wśród
bielących się z rzadka brzóz, strzelają w górę, mając u stóp obfitość
borówek, mchów i paproci i nie rzadko, stanowiących ozdobę: widłaków,
konwalii i gruszyczek.
Taki las najchętniej odwiedzamy, ze względu na możliwość zbierania; najpierw
jagód, a potem m.in. borowików, podgrzybków i kurek. Przebywanie w nim jest,
zresztą lecznicze - uspokaja
i obniża ciśnienie krwi. Jest to las pełen ptaków, których głosy nie ustają
przez cały rok, bo po wielkich godowych śpiewach wiosną, nawet zimą można
usłyszeć np. sójki i nawoływania stad rozbawionych sikorek.
Inne fragmenty Somiankowskiego Lasu to grądy i olsy. Na grądach występują
okazałe dęby, graby, wiązy i lipy, z bogatym podszyciem leszczyny, a czasem
upajająco pachnącej czeremchy, oraz kruszyny, szakłaku, trzmielny. Wiosną
jest tu bardzo kolorowo; kwitną fiołki, zawilce, kokoryczka i konwalie, a
jesienią zmieniające barwy liście, są dla oczu ucztą.
Występujące olsy, porastające obniżenia terenu zalewane wodą, to osobliwa i
niedostępna, dzika kraina olchy. Na kępach, przy drzewach, rosną mchy i
paprocie, czasami porzeczki, borówki, jarzębina, a wokół rozciągają się
szuwary, składające się z różnego rodzaju turzyc, wśród których królują:
kosaciec żółty, wysokie trzciny i pałki, knieć błotna, tatarak...
Olsy i otoczone nimi grądy, ze względu na swą niedostępność, są matecznikiem
saren
i dzików, może też łosi, żurawi, a nawet leśnych czarnych bocianów.
Niektóre fragmenty lasu to najbardziej "malarskie" ze wszystkich lasów -
brzeziny. Szczególnie jesienią, gdy do bieli pni, dodana jest złotawa barwa
liści, powoli opadających na wrzosy.
Od strony rzeki Bug, Las Somiankowski jest odgrodzony pasem, na ogół
podmokłych łąk,
z licznymi oczkami wodnymi, powstałymi ze starorzeczy, oraz resztkami
topolowo-wierzbowych lasów łęgowych.
Miejsca te wiosną i jesienią wykorzystują na noclegi, w czasie wielkich
przelotów, wzdłuż linii Bugu, ptaki wędrowne takie jak: dzikie kaczki, gęsi,
żurawie, a nawet kormorany. To miejsce obserwacji, ich wielkich stad (nieraz
kilkutysięcznych), dla ornitologów i fotografów.
Miejsca te upodobały sobie również bobry. Jest ich w naszej gminie coraz
więcej. Mają one tu idealne warunki do życia dlatego z każdym rokiem zwiększa
sie ich populacja.
Będąc nad rzeką niemal na każdym kroku można zobaczyć ślady ich działalności.
Pogryzione i pościnane drzewa, nory, żeremia, tamy oraz ogryzione z kory
gałązki wyrzucane przez rzekę na brzeg to u nas nierzadki widok.
Jednak rzeka Bug to nie jedyne miejsce gdzie możemy spotkać te fascynujące
zwierzęta. Nawet 3 km od niej w rowach melioracyjnych można zobaczyc efekty
ich pracy.
Tak liczne ich występowanie świadczy o czystości środowiska. Bobry znalazły w
naszej gminie spokój i nieskażone tereny, których niestety jest w Polsce
coraz mniej.
Na krawędzi lasu, w pobliżu domostw i łąk wypasanych przez bydło, znaleźć
można,
w dziuplach wierzb, gniazda coraz rzadszych w Polsce dudków. Występuje tu,
więc, tak wiele różnorodnych biotopów, że stanowić to może doskonałą ścieżkę
dydaktyczną.
Wędrując przez gminę wiedzieć też trzeba, że starorzecza i wiosenne
rozlewiska, w okolicach Barcie, Jank i Popowa, tętnią odgłosami tak wielu
gatunków ptaków, że potwierdza się opinia ornitologów, co do Dolnego Bugu, że
pod tym względem, dorównuje Biebrzy. A i połowy wędkarzy, bywają tu niezwykłe.
Jeśli jeszcze dodać, że od zachodu tereny gminy zamyka jeden z piękniejszych
fragmentów Puszczy Białej - zróżnicowany, bo rozciągający się m.in. po
krawędzie pradoliny Narwi, to można ocenić, że gmina Somianka jest wyjątkowo
interesująca pod względem krajobrazowym
i przyrodniczym.